Sojusznik wrogiem

konigfox
Posty: 31
Rejestracja: 05 paź 2010, 13:54

Sojusznik wrogiem

Postautor: konigfox » 28 paź 2010, 16:06

Co robić gdy niszczy cię sojusznik (rozumiem pomyłki, ale kilkakrotnie niszczył mnie sojusznik zaraz po starcie gry - przykład gość o nicku Tanke, jechał za mną do zniszczenia - niestety byłem Grillem)?
Obrazek
-> World of Warships - walcz na morzu!
Awatar użytkownika
Crazied
Posty: 2683
Rejestracja: 15 paź 2010, 8:37

Re: sojuszmik wrogiem

Postautor: Crazied » 28 paź 2010, 16:08

Czekać aż automat mu wlepi bana.
Nie wiem na jakiej zasadzie działa tu ignore, ale może nie wrzuci Cie do tej samej bitwy z nim ;)
FAQ: viewtopic.php?f=28&t=2178
PROSZĘ WAS HELP FAST PODAJCIE JAKIES NR FONA ALBO GG ALBO SKEJPA ŻEBY TO SZYBKO ZROBIĆ OK
Obrazek
konigfox
Posty: 31
Rejestracja: 05 paź 2010, 13:54

Re: sojuszmik wrogiem

Postautor: konigfox » 28 paź 2010, 16:11

gonił mnie po bazie
Obrazek
konigfox
Posty: 31
Rejestracja: 05 paź 2010, 13:54

Re: sojuszmik wrogiem

Postautor: konigfox » 28 paź 2010, 16:14

przepraszam za błąd literowy, gość mnie wku......
Obrazek
konigfox
Posty: 31
Rejestracja: 05 paź 2010, 13:54

Re: sojuszmik wrogiem

Postautor: konigfox » 28 paź 2010, 16:22

rozumiem przypadkowe trafienie, dot. art gdy są dwa pojazdy szczepione
ale nie gonitwa po własnej bazie - co gość myśli?

//Upomnienie za pisanie post pod postem. Na przyszłość używaj opcji edytuj !!
Nadchodze
Obrazek
battleking
Posty: 107
Rejestracja: 02 wrz 2010, 17:37

Re: sojuszmik wrogiem

Postautor: battleking » 28 paź 2010, 16:22

Zgłoś polskiemu modowi na oficjalnym forum... ;P On już to załatwi ;P
Obrazek
Awatar użytkownika
Shyper
Posty: 134
Rejestracja: 26 sie 2010, 9:32

Re: sojuszmik wrogiem

Postautor: Shyper » 28 paź 2010, 18:45

TK zgłasza się odpowiednim ludziom, na forum oficjalnym jest o tym wątek i na pewno tam znajdziesz adres na który należy wysłać raport wraz ze screenem.
Nie zawracaj dupy Schperlingowi na forum, bo on i tak nic nie zrobi, to nie jego działka.
Awatar użytkownika
Gizbern
Posty: 20
Rejestracja: 23 sie 2010, 9:13

Re: sojuszmik wrogiem

Postautor: Gizbern » 29 paź 2010, 6:30

Robisz screena sytuacji, dodajesz do tego mały opis i wysyłasz taka paczkę na:

support@worldoftanks.com
Obrazek
1st Absolute Battle League - 2nd place
1st Champions Battle League – 3rd place
1st Junior Battle League - 3rd place
JPKERR
Posty: 57
Rejestracja: 17 sie 2010, 14:45

Re: sojuszmik wrogiem

Postautor: JPKERR » 29 paź 2010, 11:40

Ja wczoraj zgłosiłem TK na ich e-mail, dzisiaj odpowiedź że załatwili sprawe.
konigfox
Posty: 31
Rejestracja: 05 paź 2010, 13:54

Re: sojusznik wrogiem

Postautor: konigfox » 09 lut 2011, 20:26

W uzupełnieniu do tematu. Nie wiem czy tylko mnie spotyka takie szczęście, ale czasami doprowadza mnie to do łez:
1) Szczęśliwy posiadacz czołgu sprawdza siłę swojego działa.
W toku gry wjechałem na wypłaszczenie góry swoim KT, gdy odczułem i zobaczyłem trafienia w tył mojego czołgu. Za pierwszym trafieniem pomyślałem, że to art i dałem na spoko. Po następnych trochę się zaniepokoiłem i obejrzałem za siebie. A tam, co, T-54 z drużyny strzela sobie w mój zadek. Nie reagował na skierowaną na niego lufę i uwagi na czacie (nie tylko moje). Mało tego podjął walkę manewrową w toku, której nie tylko do mnie strzelał, ale także taranował. Zostałem na koniec gry z 8% sprawności bez trafień spowodowanych przez przeciwnika.
2) Sojusznik daje Ci do zrozumienia gdzie masz jechać i co robić (chyba). Oczywiście chyba nie wie, że uszkodzonym dużo się nie da nawojować.
Dzielę górkę swoim T-29 z Ferdkiem. Widzę drobne strzały w tył. Początkowo myślę art. Jak się myliłem. Za mną stał sojuszniczy A-20 który strzelał mi w zadek. Odwracam lufę w stronę A-20, ten zmienia cel i strzela w Ferdka. Ferdek nie wytrzymał, strzał i po A-20. Rozumiem, że A-20 chciał nam zasugerować kierunek jazdy i agresywny styl prowadzenia walki, bo swoją armatką nie zdjął mi nawet 1%.
3) Tu miałem problem z kwalifikacją (chyba obydwie poprzednie).
Początek gry. Próbuję ustawić się w krzaczku swoim Su-75, gdy odczułem i zobaczyłem trafienia w tył. Patrzę i cóż widzę. Leopard stoi z tyłu i ładuje we mnie. Odwracam się do niego, i nic. Po następnych trafieniach nie wytrzymałem i ładuję w gościa. Zdejmuję 40%. I co, nic. Nie przeszkadza sobie aż do chwili zniszczenia mojego wózka, po czym bez słowa odjeżdża. Oczywiście czatem się nie przejmował.

To tylko kilka przykładów. Widziałem np. jak dwa niszczyciele pobiły się o krzaczek, czego wynikiem był zgon jednego i strata 65% sprawności u drugiego.
Mogę zrozumieć jeden przypadkowy strzał w pojazd sojusznika, zdarza się zwłaszcza w przypadku art. lub dynamicznej akcji i tłoku na mapie, ale sytuacje jak wyżej? Zastanawiają mnie motywy działania graczy, może mi ktoś to wyjaśni.
I jeszcze jedno pytanko, czy w obliczu wejścia wersji finalnej gry jest sens wysyłać zrzuty ekranowe do firmy?
Obrazek

Wróć do „Ogólny”