Ładowanie armaty, Jak to było naprawdę?

Historia broni pancernej i konfliktów z jej udziałem
dragon1976
Posty: 47
Rejestracja: 12 cze 2011, 18:42

Re: Ładowanie armaty, Jak to było naprawdę?

Postautor: dragon1976 » 10 maja 2012, 16:33

Weźcie też pod uwagę że sowieckie IS-y z aramatami 122mm miały amunicję rozdzielnego ładowania tzn. najpierw ładowało się pocisk (ok 25 kg masy) a później łuskę z ładunkiem miotającym co zmniejszało szybkostrzelność tych dział. To samo dotyczyło dział isu-122 i 152.
-> World of Warships - walcz na morzu!
mickey93
Posty: 622
Rejestracja: 24 cze 2011, 17:49

Re: Ładowanie armaty, Jak to było naprawdę?

Postautor: mickey93 » 12 maja 2012, 16:38

dragon1976 pisze:Weźcie też pod uwagę że sowieckie IS-y z aramatami 122mm miały amunicję rozdzielnego ładowania tzn. najpierw ładowało się pocisk (ok 25 kg masy) a później łuskę z ładunkiem miotającym co zmniejszało szybkostrzelność tych dział. To samo dotyczyło dział isu-122 i 152.

to logiczne rozwiązanie z kilku względów
po pierwsze manewrowanie 2 małymi obiektami jest łatwiejsze niż 1 dużym
po drugie łatwiej operować lżejszymi ciężarami niż jednym ciężkim
po 3 ciasnota w radzieckich czołgach serii IS niejako wymuszała to rozwiązanie

w wielu współczesnych czołgach tzw. zachodnich m. in. challenger 2 ( wersje z gwintowanym brytyjskim działem) wykorzystuje amunicję rozdzielnego ładowania, po nie kąd jest/było to bezpieczniejsze rozwiązanie
Obrazek
Garaż: T110, M103, T30, T34, M18 hellcat, T-44, KW-1S, S-51, AMX 13/75, AMX13/90, tetrarch, StugIII
czekają na chęci/kasę/event/miejsca w garażu: BDR B1G, SU-100, M-12, T20
marzenia: T-62A,Sturer emil, JAGDpanzer E-100, M48Patton
Awatar użytkownika
Szakael
Posty: 255
Rejestracja: 08 lip 2011, 18:39

Re: Ładowanie armaty, Jak to było naprawdę?

Postautor: Szakael » 25 maja 2012, 9:00

a ile czasu zajmowało załadowanie działa w najpopularniejszych czolgach 2wś?
Jeśli wróg jest w zasięgu, ty również.
Militis
Posty: 184
Rejestracja: 17 lip 2011, 10:02

Re: Ładowanie armaty, Jak to było naprawdę?

Postautor: Militis » 26 maja 2012, 10:23

Szakael pisze:a ile czasu zajmowało załadowanie działa w najpopularniejszych czolgach 2wś?
Ciężko realnie ocenić - zależy od załogi, sytuacji, kalibru i konstrukcji pojazdu. Nie spodziewaj się dokładnych informacji, gdyż można podać co najwyżej teoretyczną szybkość oddawania strzałów w odniesieniu do fizycznych możliwości armat.

http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=71&t=14391
Awatar użytkownika
nick
Posty: 538
Rejestracja: 10 maja 2011, 14:43

Re: Ładowanie armaty, Jak to było naprawdę?

Postautor: nick » 27 maja 2012, 5:10

A ja mam pytanie z innej beczki: po co w działach Ferdinand/Elefant dwóch ładowniczych? Przecież 88 nie była rozdzielnego ładowania.
Septimus33 pisze:IS to taki odpowiednik chama ze sztachetą który wali mocno, niecelnie i bez żadnej finezji szczęśliwy że w ogóle trafił. Tygrys może przykładowo kulruralnie zerwać tedekowi gąsienniczkę i wykończyć w białych rękawiczkach
mickey93
Posty: 622
Rejestracja: 24 cze 2011, 17:49

Re: Ładowanie armaty, Jak to było naprawdę?

Postautor: mickey93 » 29 maja 2012, 18:17

nick pisze:A ja mam pytanie z innej beczki: po co w działach Ferdinand/Elefant dwóch ładowniczych? Przecież 88 nie była rozdzielnego ładowania.

prawdopodobnie cześć amunicji była dostępna tylko dla 2 ładowniczego
Obrazek
Garaż: T110, M103, T30, T34, M18 hellcat, T-44, KW-1S, S-51, AMX 13/75, AMX13/90, tetrarch, StugIII
czekają na chęci/kasę/event/miejsca w garażu: BDR B1G, SU-100, M-12, T20
marzenia: T-62A,Sturer emil, JAGDpanzer E-100, M48Patton
Awatar użytkownika
kyrios
Posty: 924
Rejestracja: 25 gru 2010, 20:38

Re: Ładowanie armaty, Jak to było naprawdę?

Postautor: kyrios » 29 maja 2012, 18:54

<joke>Ferdinand jest wielki jak dom, więc jeden przynosił, a drugi ładował! :mrgreen: </joke> <badum! tsss...>
W garażu: FCM36 PaK40*, AMX AC Mle.46, Löwe*, Ferdinand*, JagdPanther II*, T-50*, SU-100M1, ISU-152*, T29*
W planach:AMX AC Mle.48, AMX 50 Foch, T25 AT, SU-101, SU-122-54, Ob. 704
W grze jako: kyrios69 [BD] >> MWReplays

P.S. Nie rozmawiam o grze z ludźmi, których WinRatio to mniej niż 49%.
Creighton_Abrams
Posty: 78
Rejestracja: 20 kwie 2012, 15:12

Re: Ładowanie armaty, Jak to było naprawdę?

Postautor: Creighton_Abrams » 31 maja 2012, 19:53

To było tak, w nowocześniejszych czołgach (np: Tygrys, Pantera) była taka sekwencja : ładujesz, zamykasz zamek, strzelasz, łuska sama wypada i znowu ładujesz. W starszych modelach (np M3 Lee) było tak ładujesz, zamykasz zamek, strzelasz, wywalasz łuskę, ładujesz następną pestkę. :geek:
siwy99
Posty: 21
Rejestracja: 01 sie 2012, 14:09

Re: Ładowanie armaty, Jak to było naprawdę?

Postautor: siwy99 » 05 sie 2012, 20:37

W niektórych grach[tak grach] działa odtylcowe(w małych czołgach(m5 na przykład)) ładowano tak,-ładowniczy ładuje pocisk odsuwa się od działa żeby nie zostać zmiażdżonym,celowniczy celuje i strzela,ładowniczy przysuwa się do działa wypuszcza łuskę ciągnąc za cyngiel z boku działa(chyba że działo ma system wypuszczający łuskę)ładuje pocisk etc.
W sumie co ja tam wiem :P

Ale w większych czołgach było inaczej, podczas celowania, ładowniczy(1)otwiera działo, ładowniczy(2) podaje mu głowicę pocisku,ładowniczy(1)odsuwa się podczas gdy ładowniczy(2) wsuwa łuskę z materiałami wybuchowymi,zamyka działo,odsuwa się,potwierdza przeładowanie,pada strzał, otwiera się działo wysuwa się łuska etc.

W czołgach mini mini (:P). Pamiętam że było tak. Celowniczy potwierdza cel,dowódca-kierowca zatrzymuje czołg,ładowniczy otwiera działo, dowódca podaje pocisk, ładowniczy wsuwa pocisk, pada strzał, ładowniczy otwiera działo,wysuwa się pocisk,celowniczy albo zmienia cel albo powiadamia o rykoszecie (lub czymś takim)albo następuje zmiana pozycji,ładowniczy dostaje pocisk, ładuje, pada strzał itd.
rafal3920
Posty: 241
Rejestracja: 11 kwie 2012, 16:18

Re: Ładowanie armaty, Jak to było naprawdę?

Postautor: rafal3920 » 07 sie 2012, 14:45

co do dwóch ładowniczych:
nie było podwójnego ładowania ale pocisk i tak waży ok 50KG więc w pojedynke trudno załadować takich 30 pod rząd

Wróć do „Historia”