M4A3E8 Sherman

Awatar użytkownika
Billus
Posty: 106
Rejestracja: 07 wrz 2011, 6:47

Re: M4A3E8 Sherman

Postautor: Billus » 20 lut 2012, 15:58

To normalne, że medium musi krążyć, wycofywać, zmienić pozycję za osłoną. Zdziwiłbym się żeby E8 stał i pobierał to co ma mu do zaoferowania KW próbując oddawać bez manewru. Kompletnie kłóci się to z naturą tego czołgu i chyba każdego mediuma w walce z HT.
Dla osób, które nie znają tego czołgu i myślą, że to twarda konstrukcja to informuję - z KW ani z BDR G1B ani T1HT (z cięższym tym bardziej) nie walczymy face to face - nawet jak wygramy to potem byle jaki 3-tierowy niszczyciel czołgów weźmie nas na strzał. To czołg do manewrowania - a z im lepszymi czołgami się bijemy - tym manewry muszą być mądrzejsze i mniej przewidywalne dla wroga i koniecznie w trakcie jego przeładowywania. Trzeba opanować sztukę odrywania się od walki i wycofania w takie miejsca gdzie będzie mógł ktoś nas wspierać. A to już ciężka technika bo ciężkie czołgi w wysokich tierach są całkiem szybkie i nieźle przyspieszają.
I tak przyszło mi samo zdanie kończące dla E8 - manewr jest kluczem do sukcesu.
Garaż: Tetrarch, T-34/85, T-54, T-150, Tiger II, GWPanther, T-25, T1E6, T95, Hellcat, M26 Pershing, Centurion Mk. 1, Cromwell, Crusader, Valentine, Universal Carrier 2-pdr
http://worldoftanks.eu/community/accounts/501303939-Billus/
-> World of Warships - walcz na morzu!
Awatar użytkownika
genuni
Posty: 245
Rejestracja: 06 sty 2011, 0:45

Re: M4A3E8 Sherman

Postautor: genuni » 21 lut 2012, 8:44

Co do BDR G1B i t1HT to się nie zgodzę, co do KW to się zgadzam bo potrafi przypieprzyć z puszki, no ale t1 i bdr g1b zdarzało mi się i to nie raz pokonać face to face. No ale może miałem tylko odrobinę szczęścia. Raz to się w ogóle zdziwiłem walcząc z francuzem bo wpakował mi 4 pociski: 3 rykoszety i 1 za 0 obr :shock: Osobiście uwielbiam Ensk i zajeżdżanie walczących od tyłu, stoją na uliczce wychylają się i strzelają do naszych, a ja przejeżdżam za nimi i sprzedaje im kilka pestek w tyłki, oni próbują obracać wieżą, mnie już tam nie ma, a reszta drużyny schowana za budynkiem wyjeżdża i kończy sprawę. Ale na otwartej przestrzeni zgadzam się w 100%, że manewr jest kluczem do sukcesu.
Tak przy okazji to e8 jest wg mnie idealny do walki ze scoutami, odpowiednio celujemy przed scoutem jadącym bokiem i zazwyczaj jest to zdjęcie gąsienic, a jak nie trafimy to przeładowanie jest szybkie i możemy spróbować drugi raz. Wszyscy mówią, że to lucky shooty, a to zależy tylko od wyczucia i przyzwyczajenia.
Garaż: --- T34--- Hellcat --- M12 --- M48 Patton --- SuperPershing ---
Uwa
Posty: 7
Rejestracja: 27 sty 2012, 12:39

Re: M4A3E8 Sherman

Postautor: Uwa » 26 lut 2012, 18:37

Witam, dzisiaj zakupiłem E8, pograłem trochę, i powiem że jest niedoceniany, fantastyczna gra, mobilność wprost powala, a działo m1a2 potrafi mocno namieszać:). Moc E8 widać w mieście, zajeżdżanie, objeżdżanie, flankowanie MOC. Nie wiem czy się go pozbędę jak dojdę do t20. A i zarabia całkiem nieźle. Polecam maszynę osobą które maja ADHD ;).
Aha nie mam jeszcze silnika topowego, duża różnica jest między 440-tką a 520-tką??

No doszedłem raźnym krokiem do silniczka 520 i powiem, że jest różnica, lepsze przyśpieszenie nie zwalnia na zakrętach, lepiej się przeskakuje pomiędzy domami i pod górę nie traci na prędkości. Wiem że ten silnik ma t20 w podstawowej wersji, ale do e8 warto go zbadać i kupić, a e8 polecam każdemu kto oczywiście nie robi za tran, tylko lubi myśleć;), choć i mnie czasem ponosi ułańska fantazja:P....
Ostatnio zmieniony 27 lut 2012, 21:01 przez Uwa, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
genuni
Posty: 245
Rejestracja: 06 sty 2011, 0:45

Re: M4A3E8 Sherman

Postautor: genuni » 26 lut 2012, 20:37

Nie pamiętam dokładnie, ale chyba tak, a co do tego czy się go pozbędziesz to wątpie, nawet pomimo tego, że t20 jest zwrotniejszy, szybszy, wytrzymalszy, z lepszym pancerzem i silną dziewięćdziesiątką :) No ale nawet jak nie da ten silnik znacznej różnicy, zawsze masz to troszeczkę wyższe przyśpieszenie które może cie uratować, a do t20 nie ma się co śpieszyć tylko delektować shermanem, żeby dostać potem jego ulepszoną wersję, no ale takie jest tylko moje zdanie.
Garaż: --- T34--- Hellcat --- M12 --- M48 Patton --- SuperPershing ---
rForce1
Posty: 5
Rejestracja: 04 lut 2012, 14:33

Re: M4A3E8 Sherman

Postautor: rForce1 » 28 lut 2012, 17:52

Witam, zakupiłem ostatnio Easy 8 i mam pytanie co pierw odblokować wieżyczkę, gąsienice?
Bo jego prędkość bez ulepszeń jest do d*py więc co pierw odblokować, jakie moduły?
Proszę o odpowiedź:)
Awatar użytkownika
genuni
Posty: 245
Rejestracja: 06 sty 2011, 0:45

Re: M4A3E8 Sherman

Postautor: genuni » 28 lut 2012, 20:37

Ja odblokowałem najpierw gąsienice potem o ile się nie mylę wieże, następnie m1a2 i silnik.
Garaż: --- T34--- Hellcat --- M12 --- M48 Patton --- SuperPershing ---
Uwa
Posty: 7
Rejestracja: 27 sty 2012, 12:39

Re: M4A3E8 Sherman

Postautor: Uwa » 29 lut 2012, 12:53

Dokładnie, najpierw gąski, później silnik, wieża i działo m1a2, ja zakupiłem później ramer oraz klime, zastanawiam się nad stabilizatorem - teraz mam lornetę, bo jednak ta maszyna musi jeździć "nontoper". Wiem że jedni powiedzą iż działo jest szybkie bo strzela 21,05 strz./min i ramer nie potrzebny, ale ramerek nie jest drogi (tylko 200k) do tego tanka. A różnica jest wyraźna. Klima rzecz oczywista. Po załadowaniu tych modułów i posiadaniu załogi wyszkolonej na 100%, poczujesz duuużą różnicę :). Ja aktualnie po rozegraniu ok 102 bitew mam około 560 pkt. średniego dośw. pewnie można by lepiej ale musiałem się nauczyć nim poruszać bo przesiadłem się z HT a E8 to inna bajeczka.
axiom_funk
Posty: 89
Rejestracja: 28 wrz 2011, 9:49

Re: M4A3E8 Sherman

Postautor: axiom_funk » 29 lut 2012, 14:33

Dobry tank, nawet bardzo. Jego manewrowość i szybkie działo wymiatają. Jak nim grałem bardzo go lubiłem. Teraz mam jako zarabiarkę i dla fanu M4A3E2, które ma zdecydowanie lepszy pancerz, który ładnie rykoszetuje, a sam czołg potrafi dużo dłużej przeżyć. Co prawda manewrowość i szybkość z Easy8 nie da się porównać, ale atut pancerza jest dla mnie nie do przecenienia.
A jeżdzę nim cały czas do przodu, tak jak Easy8. Właśnie gdyby nie E2 pewnie miałbym w garażu tego Shermana, bardzo go lubiłem i miło wspominam.
tnec
Posty: 7
Rejestracja: 14 lip 2012, 7:57

Re: M4A3E8 Sherman

Postautor: tnec » 03 sie 2012, 9:02

heh, mój ostatni dzień z tym czymś.

Wozidełko wyjątkowe. Przez pierwszych 50 bitew nie mogłem go zdzierżyć. Potem załapałem jak nim grać i wciąż nie był to mój ulubiony czołg. ostatnich kilka dni to ciułanie expa na t20 i w ciągu tych kilku (hehe) bitew zrobił się wyjątkowy. Po mojemu tu nie chodzi o nauczenie się grania tym czołgiem, bo śmiga się nim jak zwykłym, może trochę cięższym, medem, ale jak grać topowym działem. Przy max prędkości dość często się trafia w ludzi oddalonych o 200 metrów. przy walce spotkaniowej ludzie myślą że gdzieś obok jest jeszcze jeden ktoś bo pluje to to niesamowicie. Jeżeli jakiś med daje nam małe wsparcie robimy rzeźnie jak w amerykańskich horrorach.

Ogólnie polecam ludziom, którzy szukają odrobiny taktyki, sporo objeżdżania i tyci tyci ganiania się po mapie.

pozdro
Dobrzejszy
Posty: 58
Rejestracja: 10 lis 2011, 16:04

Re: M4A3E8 Sherman

Postautor: Dobrzejszy » 06 sie 2012, 22:51

ten czołg sprawdza sie chyba tylko w walce z 5 tierami... dopiero jakby dodać mu 20 mm penetracji byłby na równi z innymi czołgami 6 tieru

Wróć do „Czołgi amerykańskie”