T110E5

Awatar użytkownika
wuj3k
Posty: 198
Rejestracja: 16 lut 2012, 9:24

Re: T110E5

Postautor: wuj3k » 20 lis 2012, 12:10

nie jest az tak uniwersalny, jeden powod - papierowy bok i tyl. mozna walic nawet z he w niego ... wiec trzeba sie pilnowac ;)
tak czy innaczej, lepszy jest niz m103, ma mniejsza wieze, z bokow tez, wiecej odbija z przodu, lepszy rof. ja nie zaluje decyzji ;) jedyne co gorsze to losowanie. ale jak sie w niego wczujesz to nawet bitwy na plus z 30-40 k srebra nie jest problemem ;)
Obrazek
-> World of Warships - walcz na morzu!
Awatar użytkownika
jasko
Posty: 213
Rejestracja: 31 sie 2011, 12:05

Re: T110E5

Postautor: jasko » 22 lis 2012, 12:31

Co ma papierowy bok do uniwersalności? Pewnie, że najlepszy byłby taki z pancerzem Mousa, rozmiarami i mobilnością Bata, i brytyjską armatą. Niestety mamy czołgi jakie mamy, a najbardziej uniwersalny z nich to właśnie T110E5 :)
Nie twierdzę oczywiście, że jest to najlepsza dycha. Na dystans lepsze będzie choćby E50M, w zwarciu IS7. Ale E5 poradzi sobie w obu tych sytuacjach, ww. czołgi już niekoniecznie.
Obrazek
Awatar użytkownika
wuj3k
Posty: 198
Rejestracja: 16 lut 2012, 9:24

Re: T110E5

Postautor: wuj3k » 22 lis 2012, 15:52

no ze dwoch kolesi spokojnie cie obije po bokach, is7 pochlonie czasami te pociski wiec jest bardziej uniwersalny ;) albo jak arta cie huknie z boki! tutaj jak w e75/kt , trzeba boki pilnowac, w ruskich nie koniecznie :)
ale ... t110e5 to bardzo mobilny, dobra pena i celnosc dziala i twardy .... przod :)
polecam!
Obrazek
Creighton_Abrams
Posty: 78
Rejestracja: 20 kwie 2012, 15:12

Re: T110E5

Postautor: Creighton_Abrams » 16 gru 2012, 18:58

Czołg świetny, ma bardzo twardy przód, niezłą wieżę, niesamowite działo i świetny RoF 8-) , ale ma i wady np: papier na tyłku i bokach, OGROMNIASTY :? weakspot na wieży no i artyleria wroga go uwielbia a jak trafi poniżej 800 hp to jesteś farciarzem :shock: .
Newbiep
Posty: 444
Rejestracja: 16 kwie 2012, 13:53

Re: T110E5

Postautor: Newbiep » 17 gru 2012, 15:22

arta i tak strzela do tego rzadziej niz do niemcow :)

wracajac do tematu: T110E5 to czolg swietny, ale nie idealny. Uzywam na nim "standardowego zestawu HT" czyli: wentylacja, dosylacz, stabilizator

Zalety:

Daje niesamowita satysfakcje i jest ekonomiczny jak na X tier (daje rade wyjsc na + przy smierci na wygranej bez premki), penetracja na standardowym ammo wystarcza aby przebic sie przez wszystko bez zbednego "ale", posiada ogromna szybkostrzelnosc i celnosc dzieki czemu mozemy szybko poprawic ewentualny blad/dolozyc DMG.

Przod jest twardy, choc moze wlasciwszym slowem byloby rykoszetny, a na dystansie 250+ bardzo trudny do przebicia (w porownaniu do M103 przod w T110 to stal). do tego popularny "cyc" na wiezy potrafi odbic w najmniej oczekiwanym momencie :) sam czolg rzadko plonie i poza ammorackiem ma odporne moduly. Podczas jazdy celownik rozprasza sie w malym stopniu, co pozwala na strzal w trakcie jazdy na dystans ok 100m (a jak zrobie gladka jazde do 100% to bedzie jeszcze nieco lepiej). Jak na HT czolg jest piekielnie mobilny

Wady:

Na pewno do wad zalicze uszkadzajacy sie ammorack w podlodze tak jak w M103, ktory czesto sie robi zolty jak przeciwnik wie gdzie strzelac, bardzo czesto ginie kierowca po strzale z arty (nawet malym splashu) a w starciu z czolgami nagminnie pada dowodca, z racji tego ze siedzi w "cycu". T110E5 ma bardzo miekkie boki i tyl przepuszczajacy nawet HE. Przednie "pierwsze kolka" przepuszczaja DMG pod absurdalnym katem z dzial o wysokiej penetracji (podobnie jak w IS7). Pewna wada dla niektorych moze byc tez Alpha DMG ktory wynosi 400 na pocisk (dla porownania VI-tierowy KW1s ma 390 :) ) co jednak nie przeszkadza osiagac fenomenalnego DMG/bitwa. W moim odczuciu mala wada jest tez ilosc zabieranej na poklad amunicji. pare razy zdarzylo mi sie ze po prostu sie skonczyla i pare razy byla na wykonczeniu :P. ostatnia - najmniejsza jak dla mnie wada jest "cyc" - jego problem rozwiazalem poprzez delikatne poruszanie sie tak aby przeciwnik nie mogl dobrze przymierzyc - ogromna wiekszosc graczy mierzy wlasnie tam nawet jak sie poruszam i traci cenny czas

to takie moje male obserwacje po 60 bitwach na T110E5
Z dziennika zwiadowcy #1, czyli podstawy zwiadu
[spoiler][youtube]https://www.youtube.com/watch?v=_f5qF-MMdgs[/youtube][/spoiler]
Obrazek
Creighton_Abrams
Posty: 78
Rejestracja: 20 kwie 2012, 15:12

Re: T110E5

Postautor: Creighton_Abrams » 27 gru 2012, 15:02

Newbieb co do ammoracka to się mylisz wystarczy mieć perk bezpieczne magazynowanie i ammorack nie będzie padać a co do załogantów najbardziej delikatny jest kierowca czasem dowódca padnie jak cię trafią w ten ,,cyc" na wieży
Newbiep
Posty: 444
Rejestracja: 16 kwie 2012, 13:53

Re: T110E5

Postautor: Newbiep » 27 gru 2012, 17:30

@up

wlasnie w tym sek ze dopiero w "obrobce" jest bezpieczny magazyn (chyba zamienie naprawe na wlasnie magazyn) a III perk jakos nie chce sie za szybko skonczyc :D
Z dziennika zwiadowcy #1, czyli podstawy zwiadu
[spoiler][youtube]https://www.youtube.com/watch?v=_f5qF-MMdgs[/youtube][/spoiler]
Obrazek
Some_Body
Posty: 463
Rejestracja: 19 lip 2011, 14:04

Re: T110E5

Postautor: Some_Body » 29 sty 2013, 22:19

Nie wiem czy znasz różnicę między alpha dmg a dpm. A właśnie ona jest kluczowa w tym, co napisałeś wyżej. Fakt, T110E5 nie ma potężnego kopnięcia przy pojedynczym strzale natomiast przy jego szybkostrzelności i celności można nim wykręcić ładny dmg w czasie walki. Dokładając do tego mobilność pozwalającą sensownie dostosować się do sytuacji na polu bitwy można tym czołgiem ładnie łatać dziury w obronie skrzydeł czy też zrobić jakiś wypad na tyły wroga. Sprawdza się praktycznie na każdej mapie.

Jak łatwo zauważyć zapatrzyłeś się w E100 którym gra Ci się dobrze i dlatego nic dziwnego, że narzekasz na T110E5. Jest to całkiem inny czołg przeznaczony do innego grania.

Co do zarabiania, to możesz sobie chcieć aby X tier zarabiał ale to pobożne życzenia. X tier w ogólnym rozrachunku (dłuższym niż kilka bitew) zawsze będzie w najlepszym wypadku na 0 (i to przy naprawdę dobrych wynikach bitew). Zarówno T110E5 jak i Twój ukochany E100 wyjątkami w tym względzie nie są.

PS.
nie używam golda bo on jest niepotrzebny jak zna się wszyskie weakspoty czolgow i wie sie grze strzelac.

"Znać" a "trafić" to dwie, kompletnie różne rzeczy ;) No ale skoro znasz, trafiasz i jesteś zadowolony to dobrze :)
pojazdy w garażu: T34 / M48A1 Patton / JagdPz E100 / StuG III / KV-1S / T57 / Waffentrager auf Pz. IV / T54

rozwinięte / sprzedane X-tki: Object 268 / T110E5 / T110E4 / E100
Gabek
Posty: 18
Rejestracja: 22 cze 2011, 14:55

Re: T110E5

Postautor: Gabek » 30 sty 2013, 14:07

Ja nie jestem zakochany w E100 to takie małe sprostowanie. Powiem tak, Czesto gram na koncie premium i wczoraj miałem bitwę w linii zygfryda standardową, gdzie nabiłem ponad 5k dmg, wiem że to nie jest wynik wysoki jak na możliwośći działa ktore praktycznie co strzał sciaga 800 ale za wygraną i przetrwaną bitwę zarobiłem na czysto 50k kredytów. W szoku byłem że da się X tyle zarobić. T110E5 nigdy takiego wyniku nie miałem być może za krotko nim grałem, a może po prostu nie umiałem nim grać. Tak jak powiedziałem T110E5 jest dobrym czołgiem ale nie dla mnie, co nie znaczy że dla kogoś nie będzie. Ja Polecam zagrać wszystkimi i wtedy będzie prownanie, bo jak czytałem o E75 gdzie koleś napisał że to jego pierwsza IX i najlepsza, więc o czym tu mowić jak nie ma prownania, a jak napisałem że M103 robi z E75 wiatrak to o malo mnie nie zlinczowal. Ale tak to jest jak ktoś grał tylko jednym czolgiem i bredzi potem glupoty.
Awatar użytkownika
Yameso
Posty: 149
Rejestracja: 23 sty 2012, 10:03

Re: T110E5

Postautor: Yameso » 31 sty 2013, 5:36

Zarobek czołgiem nie jest chyba decydującą cechą świadczącą o jego "zajefajności". Na CW nie zarabiasz kredytów, na CW masz wygrać walkę. A E5 ma więcej zastosowań i w kategorii "team play" jest zazwyczaj lepszy. Nie umniejszam tu zalet E100, sam takową posiadam i na CW nim grałem. Podkreślam tylko, że udział E100 w CW jest raczej sporadyczny, podobny trochę do Mausa.

Sam zbieram się do zrobienia E5 ale brak mi trochę motywacji, wydaje mi się on być nudny.
Obrazek

Wróć do „Czołgi amerykańskie”