T110E5

Awatar użytkownika
Pejotl79
Posty: 588
Rejestracja: 18 kwie 2012, 10:47

Re: T110E5

Postautor: Pejotl79 » 17 gru 2013, 9:24

Zakupiłem wczoraj... i dopiero sie rozgrzewam.
Ten czołg jest fantastyczny! Aż rwie sie do walenia przeciwników w morde :) Moze i dmg niedoceniany, ale kilku juz sie srogo zawiodło dostajac buły z kazdej strony. Zagrałem dopiero pare bitew, a jest tak uzależniający, że strach:)
Po prostu jakos nie mam kompleksów walcząc nim, po prostu wyjezdzam, strzelam, chowam sie, objezdzam, atakuje, wale z kazdej strony i wchodzi wszystko... Moze bilans jeszcze świeży i ponizej 50%, ale dmg/bitwe słuszny dość, zawsze cos zrobisz. To po prostu taki dokoksany M103 z ładowaniem co 8,4 sekundy, na co juz niejeden sie naciął.
Do tego calkiem dobry pancerz, świetna ruchomość, zwarta, choć nieco wysoka sylwetka (przez ten cyc na wieży)

Osprzęt: wenta, rammer, stabilizator.

Dodataki: zestaw naprawczy, med, gaśnica

Skille zalogi:
dowódca: naprawa, 6 zmysł, kamo
celowniczy: naprawa, kamo, strzał z biodra
Kierowca: naprawa, kamo, gladka jazda
Ładowniczy: naprawa, bezp magazynowanie, kamo

Z tego co widzę plusy czołgu:
- szybki i zwrotny
- szybko skupia, co najwazniejsze, dobrze skupia w czasie jazdy (do tego wziałem strzal z biodra)
- szybko ładuje
- niezły dmg
- dobry pancerz (cudnie dinguje z daleka)
- kozacko wygląda ;)

Minusy:
- na pewno pancerz boków i łatwosc uszkadzania ammoracka (sytuacje ratuje bezpieczne magazynowanie)
- ginący dowódca i celowniczy (cyc)

Jak dla mnie miód. Czołg uniwersalny, ze swoimi zaletami moze robic na polu bitwy prawie wszystko. W ręku dobrego gracza moze nawet prowadzic natarcie na smoki, ja póki co trzymam sie na razie na półdystans wspomagajac ciezej opancerzonych kolegów.
Polecam!
-> World of Warships - walcz na morzu!
Newbiep
Posty: 444
Rejestracja: 16 kwie 2012, 13:53

Re: T110E5

Postautor: Newbiep » 17 gru 2013, 19:57

to chyba nie grales nim jeszcze TD party po 10+ TDkow X tieru na strone :)

Ten czolg jak dla mnie byl fajny przed losowaniami na chore TD party... Wszystkie wymienione powyzej zalety czynily go pogromca randoma. Teraz stoi w garazu i sie kurzy. Nawet nie gasze juz na nim gwiazdek.
Nie dostarcza mi zabawy 15 min kampienia i kilkukrotne strzelenie, bo oczywiscie nikt sie nie ruszy, a cos co moglo scoucic jedzie sie zabic. Druga opcja jest zejscie na 2 hity (Jadzia i FV na hita w ammo) od wyglodnialych i tylko czekajacych na cokolwiek TDkow :P Ten czolg bedzie wyjezdzal tylko na CW / Kompanie kadrowe dopoki nie zmieni sie MM. Choc to moze nie wina MM a samych graczy i wzrostu populacji TD po nerfie arty :(
PS.

Zapomnialem jeszcze o jednej opcji... samemu mozna zostac "scoutem" prowadzac T110E5... tylko gdybym chcial grac jako zwiadowca to pojechalbym LT lub medem
Z dziennika zwiadowcy #1, czyli podstawy zwiadu
[spoiler][youtube]https://www.youtube.com/watch?v=_f5qF-MMdgs[/youtube][/spoiler]
Obrazek
Awatar użytkownika
Pejotl79
Posty: 588
Rejestracja: 18 kwie 2012, 10:47

Re: T110E5

Postautor: Pejotl79 » 18 gru 2013, 7:06

Oj, ale taka sytuacja dotyczy wiekszosci HT z is-7, 4, i innych.Wiec po co generalizować do T110E5?
Ile masz takich walk? 2 na 10? a nawet jesli, to nie jest tak źle. Z tego co napisales przenika straszny pesymizm - nie gram niczym wiecej bo TD psują grę i nic nie mozna zrobić :)
Awatar użytkownika
Gorzki93
Posty: 536
Rejestracja: 21 sty 2012, 20:29

Re: T110E5

Postautor: Gorzki93 » 26 gru 2013, 12:55

Mam go w garażu od parudziesięciu bitew i całkowicie przebił moje oczekiwania. Spodziewałem się odpowiednika M103, ale E5 jest od niego duuużo lepszy na swoim tierze. Wyjeżdżając tak, by nie odsłaniać cyca na wieży można polegać na cudnym pancerzu. No i ten reload - 8.25s. Przy 258mm pene cud. Za każdym razem jak wchodzę nim do bitwy wiem, że będzie epicko :D.

Na pokładzie: Dosyłacz, stabilizator, wentylacja

Załoga:
Dow- Towarzysze, żarówa, naprawa
Cel- towarzysze, celowanie, naprawa
Kie- towarzysze, celowanie naprawa
Ład- towarzysze, desperat, naprawa
X_______T110E5, IS-7
IX_______T95, VK45.02B
VIII______AMX50 100, Panther 2,
VII______Black Prince, T-43, SU-100M1, T71, Auf.Panther
Inne_____SU-100, CGC, 59-16, T21, E8 Sherman, A-20,
striker13
Posty: 73
Rejestracja: 05 kwie 2013, 20:06

Re: T110E5

Postautor: striker13 » 31 gru 2013, 17:32

Ja u celowniczego dalem zbrojmistrz poniewaz czesto walcze w pozycji hulldown wiec dzialo mi czesto pada i nie wiem czy byl do dobry wybor .
Awatar użytkownika
Gorzki93
Posty: 536
Rejestracja: 21 sty 2012, 20:29

Re: T110E5

Postautor: Gorzki93 » 12 sty 2014, 19:32

Nigdy nie stosowałem tego skilla, po coś wożę te zestawy naprawcze.
Możliwości ofensywne czołgu to dla mnie podstawa, widać to po moich załogantach i w wyposażeniu.

Reload po załączeniu desperata wynosi 7.5s, co już parę razy uratowało mi tyłek. Do VIII Tieru atut jest bezsensem, ale na X mamy dość dużo hp.
X_______T110E5, IS-7
IX_______T95, VK45.02B
VIII______AMX50 100, Panther 2,
VII______Black Prince, T-43, SU-100M1, T71, Auf.Panther
Inne_____SU-100, CGC, 59-16, T21, E8 Sherman, A-20,
Baret666
Posty: 46
Rejestracja: 24 kwie 2012, 16:56

Re: T110E5

Postautor: Baret666 » 29 sty 2014, 17:14

Nie wiem, skąd fascynacja tym czołgiem. Kupiłem go dzisiaj i jak na razie to duże rozczarowanie. Nie wiem, czy to kwestia nauczenia się grania nim, ale po kilku bitwach mogę stwierdzić, że przebija go wszystko na 9-10T. A nie da się ukryć na raz brzuszka i wielkiego cyca na szczycie wieży... Mam nadzieję, że będzie trochę lepiej. Aktualnie jedyny plus jaki widzę to przyzwoita mobilność. I tyle.
Some_Body
Posty: 463
Rejestracja: 19 lip 2011, 14:04

Re: T110E5

Postautor: Some_Body » 30 sty 2014, 14:56

Też nie mogłem się do niego przekonać i w końcu go sprzedałem. Dla mnie to był taki już nie med a jeszcze nie HT.
Na tym tierze jest sporo pojazdów lepszych od tego HTka.
pojazdy w garażu: T34 / M48A1 Patton / JagdPz E100 / StuG III / KV-1S / T57 / Waffentrager auf Pz. IV / T54

rozwinięte / sprzedane X-tki: Object 268 / T110E5 / T110E4 / E100
Neoros
Posty: 444
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:16

Re: T110E5

Postautor: Neoros » 30 sty 2014, 16:49

Jak byście sobie poczytali - T110E5 jest czołgiem podstawowym (z angielskiego Main Battle Tank - MBT). Pierwszym MBT był Comet, a do najwybitniejszych MBT są zaliczane: btytyjskie Centurion i jego "modyfikacje" (izraelski Sho't, południowoafrykański Olifant), FV214 Conqueror, sowieckie T-54 i T-55 (w grze oznaczony jako Type 59), amerykańskie Pershing i cała seria Pattonów, francuski AMX 30 i niemiecki Leopard. MBT są to obecnie podstawowe pojazdy każdej armii pancernej.
Jak widać są to głównie czołgi oznaczone w grze jako MT. Ale cała klasa MBT to czołgi o mobilności MT (czyli słabszy pancerz w zamian za lepsze osiągi jezdne) z armatą od HT (jak największe obrażenia). I w grze należy takowymi grać jak HT, ale bez opierania się na pancerzu. Można nimi łatwo zmienić flankę i wesprzeć trudne miejsce.

/*edit*/
Po prostu mówię, że jej styl gry powinien być bardziej dopasowany do stylu MBTków, a nie do typowego HT, jakim był M103.
Obrazek
Baret666
Posty: 46
Rejestracja: 24 kwie 2012, 16:56

Re: T110E5

Postautor: Baret666 » 31 sty 2014, 16:12

Więc skoro tak, to gra nim powinna być podobna do VK4502A którym grało mi się rewelacyjnie. Pożyjemy, zobaczymy. Czyżby po prostu kolejny tzw "czołg wsparcia"?
Kolejne bitwy - nieznacznie lepiej. Może dlatego, że mniej rzuca w zestawie 12 X T + 3 IX T...

Wróć do „Czołgi amerykańskie”