Jagdtiger

_johanatan
Posty: 7
Rejestracja: 02 wrz 2010, 17:40

Jagdtiger

Postautor: _johanatan » 03 wrz 2010, 11:23

Nie wiem co mnie naszło, że kupiłem to bydle. Pierwsza bitwa, pierwsza myśl po rozpoczęciu - *****. Chciałem się tego jak najszybciej pozbyć. Całe szczęście nie da się tego zrobić bez straty połowy wydanej kasy. Powalczyłem więc parę bitew, potem jeszcze kilka i jeszcze. Aż w końcu spodobał mi się nowy nabytek. Nawet bardzo.

Działo - duża penetracja, wysokie obrażenia, wysoka celność, 5,2 strzałów na minute wystarcza. Idealne na duże odległości. Potrafi zniszczyć wszystko.

Posiada jednak wadę. Walcząc z T-44 lub innymi średnimi często zdarzało mi się zniszczyć gąsienice nie powodując obrażeń. Trafienie w bok pociskiem 128mm powinno sprawić, że T-44 zacznie latać, dachować albo po prostu wyparuje. A tu nic. Mam nadzieje, że to naprawią.

Pancerz - przednia płyta na dużych odległościach jest prawie nieprzebijalna. Często mam wrażenie, że ktoś kamieniami rzuca. Boki takie idealne już nie są. Tylko 80mm. Jednak trzymając się z tyłu nic więcej nie trzeba.

Silnik - za słaby

Podsumowując. Trzymać się z tyłu, dokupić zestaw kempingowy i peryskop. Starannie celowac i voila.
-> World of Warships - walcz na morzu!
Ataman
Posty: 552
Rejestracja: 17 sie 2010, 17:38

Re: Jagdtiger - opinie

Postautor: Ataman » 03 wrz 2010, 12:27

_johanatan pisze:Trzymać się z tyłu, dokupić zestaw kempingowy i peryskop. Starannie celowac i voila.

Dokładnie!
bez tego każdy TD to tylko łatwy frag ;) dla MT ... jeśli mają armatę o odpowiedniej penetracji (o tylnym pancerzu mówię, przedni jest poza ich zasięgiem a boczny przebiją tylko przypadkiem i starannie celując).

Co do zdejmowania gąsienic MT - coś w tym jest. Sam nieraz miałem taka przygodę, i gdyby nie czas przeładowania TD i "nasza" artyleria miałbym zgon zamiast fraga ;)
Praktycznie uszkodzenia MT (poza napędem) były niewielkie (15-20% HP, góra 30%), a obrywałem z bliska i z grubego kalibru. Nie powiem że mnie to martwi (używam wyłącznie MT), ale normalne nie jest. Taki wóz jak T-34 / Pz III (IV) powinien fiknąć kozła po bocznym trafieniu z armaty 152mm. I nie wstać :)
Cięższe niekoniecznie, ale z tych mniejszych powinna zostawać głównie osmolona dziura na polu.
Amberyta
Posty: 27
Rejestracja: 01 sie 2010, 11:17

Re: Jagdtiger - opinie

Postautor: Amberyta » 07 wrz 2010, 11:33

JT jest niezły - jako snajper ale potzrebuje osłony MT przed medium czołgami przeciwnika. Taka Panterka czy T-44 zje TD na sniadanie po prostu go wymanewruje , zniszczy gąsiennice i po sprawie.
Awatar użytkownika
Nadchodze
Posty: 157
Rejestracja: 10 lip 2010, 16:50

Re: Jagdtiger - opinie

Postautor: Nadchodze » 07 wrz 2010, 19:45

Ja mam dokładnie takie same odczucia.
Na początku przeklinałem czołg a później mi się spodobał.
Jedynie co mnie wkurza to częste zniszczenie lufy oraz bardzo częste rykoszety na czołgach które po w trafieniu powinny się zmaterializować, ot taki przykład w bok KV-3 , nawet był dzwonek że trafiony a nic mu nie zabrałem. Drugi przykład baunced w dupę dla Pzk IV.
Trochę to chore i frustrujące.
Ataman
Posty: 552
Rejestracja: 17 sie 2010, 17:38

Re: Jagdtiger - opinie

Postautor: Ataman » 07 wrz 2010, 21:31

Nadchodze pisze:Jedynie co mnie wkurza to częste zniszczenie lufy oraz bardzo częste rykoszety na czołgach które po w trafieniu powinny się zmaterializować, ot taki przykład w bok KV-3 , nawet był dzwonek że trafiony a nic mu nie zabrałem.

Ale wiesz ze zabicie załogi nie zdejmuje HP?
na początku, jak jeszcze testowałem różne naboje do różnych działek Pz II zdarzało mi się że po trafieniu przeciwnika "całą paczką" (z działka strzelającego seriami) zostawał wrak mający 90% albo nawet 99% HP - ale bez załogi (pociski podkalibrowe tak robią, żadne inne). Mnie też tak pare razy przerobili ;)
Był dzwonek? znaczy zabiłeś np. ładowniczego. Nie moja wina, że gra potrafi uśmiercić załoganta bez uszkodzenia pancerza :P
(były takie przypadki, rzadkie bo rzadkie ale były)

Drugi przykład baunced w dupę dla Pzk IV.

No wiesz, jako ten który przeważnie jest po drugiej stronie lufy nie zgodzę się z Twoją opinią :P

Masz rację, powinno być "przebicie". Ale nie jest, bo wszystkie niemieckie wozy mają "pogorszone" parametry (głównie pancerz i/lub przebijalność dział). Dlatego kierując Pz IV boję sie SU/ISU już od "76" (już "85B" zabija mnie jednym strzałem, z tego "najlepszego działa jakie może mieć), ale z niemieckich TD wszystko poniżej Ferdinanda nie jest bardzo groźnym przeciwnikiem. Oczywiście jak go nie widzę, i trafi ... ale skoro go nie widzę, to nie ma się czym przejmować. Prawda?!?

LOL

Z tym że niemieckie TD widzę wcześniej niż sowieckie, duuuużo wcześniej.
Awatar użytkownika
GrizzlyBear
Posty: 19
Rejestracja: 16 sie 2010, 15:00

Re: Jagdtiger - opinie

Postautor: GrizzlyBear » 08 wrz 2010, 15:21

Spokojnie, spokojenie, to tylko BETA. Będzie lepiej... chyba.

JagdTiger, nie jeździłem, ale muszę przyżnać, że ma powera. Ok, trochę za wolny, ale do kampienia to nie potrzebne. Raz na Himmelsdorf widziałem pluton z dwoma takimi, które jechały obok siebie ulicą i cześciły drogę. Na koniec były mocno postrzelane, ale miały po kilka fragów.
ObrazekObrazek

Obrazek

Ta sygnaturka podaje statystyki z opóźnieniem... Ale podaje.
Awatar użytkownika
K0cur
Posty: 49
Rejestracja: 16 wrz 2010, 21:29

Re: Jagdtiger - opinie

Postautor: K0cur » 25 wrz 2010, 22:39

W pojedynku jeden na jedne HT&JT praktycznie zawsze wygrywa JT frontowy pancerz jest nie do przebicia dla większości dział. Ostatnio widziałem jak dwa JT przyparły do muru Is-7 i zmasakrowały go tracąc nie więcej niż 10%. Wiadomo gdy zostanie sam kontra kilka med gra do pierwszej zerwanej gąsienicy potem kaplica.
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
rafsme
Posty: 220
Rejestracja: 27 lip 2010, 20:48

Re: Jagdtiger - opinie

Postautor: rafsme » 25 wrz 2010, 22:46

Ja is4 w 80% przypadków wygram jeden na jeden z jgtigerem. W mieście ciężej ale na otwartym terenie nie ma szans.
Obrazek

My garage:
Is7 , Is4, Is3, leopard, bt2, S51, t34(going to be t54 in future)

Champions Battle League - Gold and Silver, Junior Battle League - Gold and Silver, Western Closed Beta Championship - Bronze
Awatar użytkownika
Shyper
Posty: 134
Rejestracja: 26 sie 2010, 9:32

Re: Jagdtiger - opinie

Postautor: Shyper » 26 wrz 2010, 8:24

_johanatan pisze: Trafienie w bok pociskiem 128mm powinno sprawić, że T-44 zacznie latać, dachować albo po prostu wyparuje.
Nie przesadzasz? To nie papierowa makieta tylko kilkadziesiąt ton stali.
Ataman
Posty: 552
Rejestracja: 17 sie 2010, 17:38

Re: Jagdtiger - opinie

Postautor: Ataman » 26 wrz 2010, 8:56

Shyper pisze:Nie przesadzasz?

Może trochę, tyci-tyci ;)
http://www.jurek.com.pl/bron2ws/index2. ... =wb&nr=015
http://en.wikipedia.org/wiki/12.8_cm_PaK_44

To nie papierowa makieta tylko kilkadziesiąt ton stali.

Około 32 tony.
Ale pocisk z Pak 44 to nie kamyk z procy, ~28 kilo wystrzelone z prędkością 935m/s ma swoją "wagę".
W każdym razie "zdjęcie gąsienicy" powinno występować rzadziej niż przebicie bocznego pancerza. Dużo rzadziej.

Wróć do „Czołgi niemieckie”