E-75

Awatar użytkownika
Szynek
Posty: 13
Rejestracja: 28 gru 2010, 12:27

Re: E-75

Postautor: Szynek » 10 cze 2013, 16:35

Tak jak pisano poprzednio, czołg ze stock'owymi gąsienicami i nie-topowym silnikiem nie nadaje się praktycznie do niczego. Często bez względu na to co robiłem, byłem złomowany w pierwszej minucie bitwy, nawet będąc na górze listy (najlepsze "rekordy" padały na Kampinówce, gdzie zazwyczaj nie zdążyłem się nawet dobrze rozpędzić/obrócić, i już był wrak ;]).

Potem jest już jednak tylko lepiej, tylko trzeba się oduczyć jeżdżenia po otwartym terenie, albo pchania się za bardzo do przodu, bo wtedy najczęściej od razu jest po zawodach. Czołg często się pali to fakt, dlatego trzeba chować dolną płytę. Powiem więcej- czasami jak widziałem ogarniętych graczy, a nie miałem gaśnicy, to wolałem wyjeżdżać bokiem, niż przodem.

Mam tylko 2 pytania do bardziej doświadczonych, sorry jeśli już były (czytałem tylko ostatnie 5-10 stron tego tematu):
1. Jakie polecacie perki na tym czołgu? Na razie mam mentor + deadeye + clutch braking + situational awerness + repair, na drugich już po 98-99% BIA i zastanawiam się, co dalej. Chodzi mi zwłaszcza o dowódcę, nie mogę zdecydować się pomiędzy jack of all trades i sixth sense.
2. Co robicie tym czołgiem na mapach z otwartą przestrzenią? Chodzi mi tu na przykład o El Halauf, Oasis, Malinovka czy Redshire. Jeśli atakuję, to rozwala mnie arta, a jak bronię, to często przez całą bitwę stoję za kamulcem oddając łącznie 2-3 strzały, co też jest trochę bez sensu ;) Generalnie chodzi o to, że SPG po prostu kocha ten czołg, a jak jest ich więcej niż 3-4, to po spadnięciu gąsek w zasadzie już wiadomo, że po mnie. Do tego dochodzi bardzo duża wykrywalność i rozmiary E-75, krzaki w sumie niewiele mu pomagają.
Obrazek
-> World of Warships - walcz na morzu!
Newbiep
Posty: 444
Rejestracja: 16 kwie 2012, 13:53

Re: E-75

Postautor: Newbiep » 11 cze 2013, 14:26

[spoiler]
Szynek pisze:Tak jak pisano poprzednio, czołg ze stock'owymi gąsienicami i nie-topowym silnikiem nie nadaje się praktycznie do niczego. Często bez względu na to co robiłem, byłem złomowany w pierwszej minucie bitwy, nawet będąc na górze listy (najlepsze "rekordy" padały na Kampinówce, gdzie zazwyczaj nie zdążyłem się nawet dobrze rozpędzić/obrócić, i już był wrak ;]).

Potem jest już jednak tylko lepiej, tylko trzeba się oduczyć jeżdżenia po otwartym terenie, albo pchania się za bardzo do przodu, bo wtedy najczęściej od razu jest po zawodach. Czołg często się pali to fakt, dlatego trzeba chować dolną płytę. Powiem więcej- czasami jak widziałem ogarniętych graczy, a nie miałem gaśnicy, to wolałem wyjeżdżać bokiem, niż przodem.

Mam tylko 2 pytania do bardziej doświadczonych, sorry jeśli już były (czytałem tylko ostatnie 5-10 stron tego tematu):
1. Jakie polecacie perki na tym czołgu? Na razie mam mentor + deadeye + clutch braking + situational awerness + repair, na drugich już po 98-99% BIA i zastanawiam się, co dalej. Chodzi mi zwłaszcza o dowódcę, nie mogę zdecydować się pomiędzy jack of all trades i sixth sense.
2. Co robicie tym czołgiem na mapach z otwartą przestrzenią? Chodzi mi tu na przykład o El Halauf, Oasis, Malinovka czy Redshire. Jeśli atakuję, to rozwala mnie arta, a jak bronię, to często przez całą bitwę stoję za kamulcem oddając łącznie 2-3 strzały, co też jest trochę bez sensu ;) Generalnie chodzi o to, że SPG po prostu kocha ten czołg, a jak jest ich więcej niż 3-4, to po spadnięciu gąsek w zasadzie już wiadomo, że po mnie. Do tego dochodzi bardzo duża wykrywalność i rozmiary E-75, krzaki w sumie niewiele mu pomagają.
[/spoiler]

Ad.1: Wariant A: Naprawa, Towarzysze (wszyscy), Hamowanie sprzeglem/gladka jazda, odpowiednik gladkiej u celowniczego, rozeznanie w syt u radiowca, a u ladowniczego bezpieczny magazyn, bo odporniejszy ammorack nie zaszkodzi :) . a na 4tym perku juz dowolnosc i experymenty, ale warto wrzucic driverowi "PiS-owski" skill :) (Czystosc i Porzadek) :)

Wariant B jest dosc podobny do A, ale roznica polega na tym, ze dowodca dostaje na 1wszego perka zarowke, badz naprawe, a potem reset w zarowke, a driver zmienia kolejnosc perkow 3 i 4 w stosunku do "A"

Ad.2:

El Hallouf:
Na poczatku bitwy staje przy (nie za) takim kamieniu w zaleznosci od strony (H4 lub D7/8, mniej-wiecej te okolice), strzelam do tego co zjezdza na dol, oddaje pierwszy strzal i chowam sie przed arta na czas rld/uciekam na przeciwlegla strone wspomagac mordownie/zjezdzam na C6/7 i strzelam w zaleznosci od sytuacji -mordownia,wychylajace sie medy z dolu, czolgi na gorze/gdy nic nie zjechalo a znaczna czesc czolgow zostala wyspotowana to ostroznie zjezdzam na dol wykorzystujac po drodze wiekszosc przeszkod do ochrony czolgu, a potem robie suprise po zboczu lub na serpentynie lub na podjezdzie C7 - w zaleznosci od strony :)

Redshire:
Tam jest taki fajny kamien na A/B8 jesli zaczynasz z gory. Arta tam nie siega z zadnej standardowej pozycji, a raczej niewielu arciarzy znajdziesz na tyle odwaznych/glupich, by pojechali na K1, by strzelic do Ciebie, a i tak mialby dosc ciezko wstrzelic sie akurat tam :)
Gdy zaczynam z dolu to albo robie za TDka zza domkow na K7 i wale na gorke przeciwnika/z gorki zza kamieni, albo prowadze ostroznego rusha po linii K, wykorzystujac uksztaltowanie terenu by ukryc sie przed arta i wyspotowaniem z gorki, gdy moje medy opanowaly E/F4 i swieca przynajmniej czesc linii 1 i gorki przeciwnika

Malinowka:
Tutaj wszystko zalezy od tego jakie sklady wylosowalo, wbrew pozorom jest wiele wariantow na rozegranie tej mapy, jednak najczesciej jade pod kosciol/las kolo kosciola, a gdy sytuacja pozwala to wjezdzam w ta mala wioske pod hillem, badz gdy zaczynam po przeciwnej stronie to jade w glab lasu pod hillem lub chowam sie za srodkowym budynkiem, bo to jedyna budowla na bazie ktora nie ma zadnych otworow przez ktore moglaby wejsc niespodziewana bula, po czym gdzies w polowie bitwy, gdy wiem kto zostal w bazie/jak daleko przeciwnicy sa od bazy to jade srodkiem (tak dziwne, ale da sie i to z powodzeniem jesli wyczuje sie dobry mmoment). Jest jeszcze ciekawy wariant z minilasem na D/E8/9 i strzelanie do bokow czolgow wjezdzajacych na hilla :)

Oasis: A co to za mapa w wersji PL? :) wiem ze glupie pytanie ale w PL nie ma nic co by choc odrobine przypominalo "Oasis" i daloby sie przetlumaczyc na "Oaza"

To tak z grubsza bo kazda bitwa jest inna, a tez nie moge zdradzic wszystkiego. Powiem tylko ze te zagrywki stosuje na E100 wiec i na E75 powinny zadzialac. Jednak one sa tylko pozycja wyjsciowa dla dalszego przebiegu bitwy i pomagaja mi sprawic by to przeciwnicy walczyli na moich warunkach a nie ja na ich :)
Z dziennika zwiadowcy #1, czyli podstawy zwiadu
[spoiler][youtube]https://www.youtube.com/watch?v=_f5qF-MMdgs[/youtube][/spoiler]
Obrazek
Awatar użytkownika
Szynek
Posty: 13
Rejestracja: 28 gru 2010, 12:27

Re: E-75

Postautor: Szynek » 11 cze 2013, 15:37

Dzięki za odpowiedź :)
Newbiep pisze:Malinowka:
Tutaj wszystko zalezy od tego jakie sklady wylosowalo, wbrew pozorom jest wiele wariantow na rozegranie tej mapy, jednak najczesciej jade pod kosciol/las kolo kosciola, a gdy sytuacja pozwala to wjezdzam w ta mala wioske pod hillem, badz gdy zaczynam po przeciwnej stronie to jade w glab lasu pod hillem lub chowam sie za srodkowym budynkiem, bo to jedyna budowla na bazie ktora nie ma zadnych otworow przez ktore moglaby wejsc niespodziewana bula, po czym gdzies w polowie bitwy, gdy wiem kto zostal w bazie/jak daleko przeciwnicy sa od bazy to jade srodkiem (tak dziwne, ale da sie i to z powodzeniem jesli wyczuje sie dobry mmoment). Jest jeszcze ciekawy wariant z minilasem na D/E8/9 i strzelanie do bokow czolgow wjezdzajacych na hilla :)

No właśnie ja najczęściej chowam się za budynkami, a jak gram z drugiej strony, to za kamulcem, tylko że w obydwu przypadkach czasami (kiedy brak scout'ów) nic się nie dzieje. Z kolei kiedy siedzę sobie w tym lesie pod górką, najczęściej ktoś wyjeżdża zza młyna, wykrywa mnie, zaraz się chowa, a mnie po ewentualnym oddaniu strzału, zaczyna bić arta. Pod kościołem jest trochę lepiej ale tam też ciężko stać tak, żeby ochronić się i od SPG, i od czołgów strzelających z góry. Zazwyczaj jak już atakuję, to staram się zdobyć wzgórze, jak nie jestem sam i schowam się za młynem to jest OK, a jak nie, no to niestety wrak.

Osobna kwestia, to co robić na tej mapie w trybie ataku. Tu już w ogóle wymiękam, bo pod kościołem najczęściej jest zbyt duży ruch, a wyjeżdżać na otwarty teren, to samobójstwo. W obronie też czuję się bezradny bo po wykryciu jestem dla arty free fragiem, no a przecież muszę gdzieś pojechać, za młynem bitwy nie przeczekam ;)

Newbiep pisze:Oasis: A co to za mapa w wersji PL? :) wiem ze glupie pytanie ale w PL nie ma nic co by choc odrobine przypominalo "Oasis" i daloby sie przetlumaczyc na "Oaza"

Chodziło mi oczywiście o mapę Sand River, nie wiem skąd mi się to Oasis wzięło, chyba z jakiejś innej gry :o Generalnie tam jest ten sam problem co na Kampinówce, można albo przeczekać bitwę w bazie, co jest raczej bez sensu, albo pojechać w lewy górny róg mapy, bo tylko za tymi górami arty mnie nie dosięga.
Obrazek
Newbiep
Posty: 444
Rejestracja: 16 kwie 2012, 13:53

Re: E-75

Postautor: Newbiep » 12 cze 2013, 16:20

@up

Gdy na piaszczystej kuwecie zaczynasz z bazy po prawej stronie to sprobuj pojechac na bodaj J2 :) tam jest taka wielka wydma za ktora arta nie ma prawa siegnac i z reguly jest tam duzy ruch czolgow pokroju IS8 :)

Natomiast jak zaczynasz z lewej to sprobuj pojechac na H1 lub okolice (dokladnie nie pamietam) razem z szybszymi HT. Stamtąd jest dosyc ladny widok na czolgi przeciwnka a arta ma bardzo utrudnione zadanie ze wzgledu na przeszkode jaka jest wal po twojej lewicy... jedyny warunek to nie mozna jechac tam samemu, bo wroga arta musi miec latwiejsza alternatywe w postaci miesa armatniego (czyt. Randomow)
Z dziennika zwiadowcy #1, czyli podstawy zwiadu
[spoiler][youtube]https://www.youtube.com/watch?v=_f5qF-MMdgs[/youtube][/spoiler]
Obrazek
Awatar użytkownika
karolko
Posty: 113
Rejestracja: 06 cze 2012, 8:14

Re: E-75

Postautor: karolko » 14 cze 2013, 11:51

E75 to chyba jeden z nielicznych czołgów 9 tiera (no może oprócz ST1), który może całkowicie przytrzymać całą linię przez parę dobrych minut. Jasne że ma masę weakpointów - ale jeśli poprowadzi się go poprawnie - to wtedy robi sieczkę, a i swoje na klatę weźmie. Już nie mogę się doczekać kiedy na niego przeskoczę z KT (który także ma sporo zalet)
NIEMCY:JgdPzE-100,E-100,Maus,E75,Lowe,Panter II,Nashorn
AMERYKANIE:M110E5,T69,T54E1,M46 PATTON, T1
ROSJANIE:ST1,KV-4,T-44,IS-3
FRANCUZI:AMX12t,AMX M4 45
ANGLICY:Valentine,Alecto
Do kupienia:GW TIGER


Mój nick w Wot-BadJuju
raflat96
Posty: 4
Rejestracja: 25 paź 2012, 14:31

Re: E-75

Postautor: raflat96 » 16 cze 2013, 20:16

MASA WEAKSPOTÓW!?!? daj przykład czołgu który ma mniej weakspotów, bo u niego dolna płyta jest wybitnie kapryśna, pozostaje wysoko umieszczony właz. Ze strachu ludzie nie celują aż tak dobrze
Awatar użytkownika
dazpo
Posty: 25
Rejestracja: 23 cze 2012, 11:07

Re: E-75

Postautor: dazpo » 16 cze 2013, 20:41

Przednia płyta wieżyczki taka kropka po prawej spokojnie się przebijają działa o średniej penie 260, ale już niedługo jak wejdzie kolejny patch 8.6 to już niewiele przeciwników będzie go mogło tam przebić.
Obrazek
Awatar użytkownika
karolko
Posty: 113
Rejestracja: 06 cze 2012, 8:14

Re: E-75

Postautor: karolko » 02 lip 2013, 10:08

raflat96 pisze:MASA WEAKSPOTÓW!?!? daj przykład czołgu który ma mniej weakspotów, bo u niego dolna płyta jest wybitnie kapryśna, pozostaje wysoko umieszczony właz. Ze strachu ludzie nie celują aż tak dobrze


hm ...
PRZÓD:
- cała dolna płyta (tak zwana wanna, strzał w środek tego elementu pod kątem 90 stopni + - 10 stopni, to 80% szans na podpalenie, taki strzał z golda to 99% podpalenia)
- gniazdo KM
- wizjer kierowcy
- właz dowódcy
- wszędzie między wieżę a korpus

BOKI:
- wszędzie jak leci (zresztą jak w każdym czołgu)

TYŁ:
- wszędzie jak leci (jak w każdym czołgu)

Biorąc pod uwagę tylko przód - po mojemu to całkiem dużo spotów (5) - porównaj to sobie z przodem ST-1.
NIEMCY:JgdPzE-100,E-100,Maus,E75,Lowe,Panter II,Nashorn
AMERYKANIE:M110E5,T69,T54E1,M46 PATTON, T1
ROSJANIE:ST1,KV-4,T-44,IS-3
FRANCUZI:AMX12t,AMX M4 45
ANGLICY:Valentine,Alecto
Do kupienia:GW TIGER


Mój nick w Wot-BadJuju
OniMaker
Posty: 93
Rejestracja: 27 paź 2012, 17:31

Re: E-75

Postautor: OniMaker » 02 lip 2013, 10:57

Widzę, że albo pomyliłeś tematy albo czołgi.

Jak trafisz w gniazdko KM na E-75 to będziesz oficjalnie najlepszym strzelcem WoT'a |(pomijam drobny fakt, że gniazdo KM na e-75 nie istnieje)

Dolna płyta i 80% szans na podpalenie i 99% z goldem... pograj najpierw tym czołgiem a później się wypowiedź, mi się bardzo rzadko pali i sam rzadko widuje palące się E-75. Jak porównujesz do ST-I to E-75 ma dużo bardziej wytrzymałą dolną płytę. ST-I bez problemu Z długiej 10,5 (225 peny) przebijam. E-75 już dużo ciężej przebić mając 225 peny.

W wizjer kierowcy mało kto celuje, właz dowódcy jest dużo większy i łatwiejszy do trafienia niż wizjer.
Awatar użytkownika
karolko
Posty: 113
Rejestracja: 06 cze 2012, 8:14

Re: E-75

Postautor: karolko » 02 lip 2013, 11:14

haha - gniazdo KM - pomyliło mi się z KT - reszta jak najbardziej do przebicia.

No i ja gram już sporo w WoT i widziałem SETKI palących się Lowe, KT i E75 - więc nie mów mi, że się E 75 nie pali - sam zapalałem te czołgi po 2 razy pod rząd (a nie jestem jakiś tam magikiem). Jest niewiele czołgów HT które podpalisz waląc w przód kadłuba - ale niemieckie HT - jak najbardziej.

I żeby była jasność - ja nie twierdzę, że E75 jest zły - wręcz przeciwnie - jest jednym z najlepszych IX tierów - ja tylko wskazałem przedmówcy, że E75 jest przebijalny od przodu i że są czołgi, które są moim skromnym zdaniem - twardsze.

Najmniej palącym się HT niemieckim jest chyba VK45B - ale to z powodu, że bardzo mało ich jeździ i po prosu nie ma okazji popatrzeć jak się kopcą

BTW:

jestem po kilku walkach E75:
gęsi - stock
silnik - 2/3
radio - 2/2
wieża - 1/2
działo 2/3

Powiem tak - wolno na razie toto jeździ ...
Działo, które na KT wymiatało - teraz miałem kilka dingów od boku isa3 (i to ustawionego prawie 90 stopni - rzecz nie do pomyślenia w KT). Trzeba szybko wbić gęsi -->wieźe-->i założyć 12,8 (mam z VK 45B) - na razie na 4 walki 2 wygrane - do wbicia około 35 k expa ... coś czuję, że wcale nie będzie wesoło.
NIEMCY:JgdPzE-100,E-100,Maus,E75,Lowe,Panter II,Nashorn
AMERYKANIE:M110E5,T69,T54E1,M46 PATTON, T1
ROSJANIE:ST1,KV-4,T-44,IS-3
FRANCUZI:AMX12t,AMX M4 45
ANGLICY:Valentine,Alecto
Do kupienia:GW TIGER


Mój nick w Wot-BadJuju

Wróć do „Czołgi niemieckie”