VK4502(P) Ausf B

Awatar użytkownika
szymon888
Posty: 140
Rejestracja: 02 kwie 2012, 14:00

Re: VK4502(P) Ausf B

Postautor: szymon888 » 24 lip 2012, 10:52

Wreszcie nadszedł dzień, w którym osiągnąłem postawiony sobie cel w WoT'cie - zdobyć VK4502 Ausf.B. Sprzedałem 3 inne czołgi, bo byłem bardzo niecierpliwy.

Pierwsze bitwy mnie trochę zaskoczyły. Zawsze wydawał mi się duży, a tu okazuje się, że jest mniejszy od Tigera II/E75, T29 czy wszelkiej maści KW'lców. To jest pierwsza zaleta.

Następnym czynnikiem był pancerz. Po tragicznym poprzedniku, ten odbija nawet największe działa. Technika wyjeżdżania tyłem pod skosem znakomicie się sprawdza na tej maszynie. Jest jednak kilka czołgów, które mogą nam napsuć nerwów. Najgorszym z nich jest JagdTiger. W tym przypadku nie ma nawet co kątować pancerza - i tak przebije, jak nie kadłub to wieżę. Nowe radzieckie pukawki dziurawią dolną płytę w każdym położeniu, a i górną też często przebiją... Za to E100 strzelający AP może o przebiciu zapomnieć :D W porównaniu do E75 pancerz Trampka jest gorszy, zdecydowanie. Ale ogółem na plus.

Dalej manewrowość. Najlepszy silnik zostaje nam po Ausf.A co w połączeniu z lepszym zawieszeniem daje nam przyzwoitą prędkość obrotu, w ruchu ze skręcaniem jest troszkę gorzej. Przyspieszenie jest dobre, na wstecznym nawet bardzo dobre. Także na plus.

Ostatnim, ale najważniejszym chyba czynnikiem jest uzbrojenie. Z 88/71 nie jeździłem, chociaż rozważałem taką opcje ze względu na RoF, celność i te 3mm większą penetrację. Tak więc początek z krótką 105mm. Tragedia... 200mm penetracji na 9 tierze, którym nie można przecież objechać przeciwnika, to jest coś co doprowadza do białej gorączki. Niewiele da się tym zrobić. Trzeba sie przemęczyć do długiej 105mm z KT. W tym momencie sytuacja znacząco sie zmienia. Można ugryźć praktycznie każdy czołg od przodu (nawet raz Mausa udało mi się przebić w wieżę od frontu :D ), celność jest znakomita. To była moja pierwsza stycznośc z tym działem. No to teraz już prosta droga do 128mm. Tu zaczyna sie zabawa. Pierwsze kilka bitew dla rozpoznania, a dalej mordor! :D Celnośc jest świetna (a czytałem co innego), obrażenia średnio 420-440, RoF jest jedynym minusem. Zdarzają się też takie kwiatki jak 5 razy pod rząd nie przebity wizjer w IS-4, ale to tylko skrajne przypadki. Zdecydowanie plus.

Na pewno nie jest to najgorsza "Dziewiątka" jak wielu graczy sądzi. Może nie grałem żadnym innym 9 tierem, ale stoczyłem przeciwko nim wiele bitew i wiem na co je stać. Żaden przeciwnik mi nie straszny, jeśli go nie pokonam to chociaż porządnie pocharatam. Po wymaksowaniu daje ogromną frajdę z jazdy. Do tego świetnie wygląda :)
-> World of Warships - walcz na morzu!
Awatar użytkownika
Szakael
Posty: 255
Rejestracja: 08 lip 2011, 18:39

Re: VK4502(P) Ausf B

Postautor: Szakael » 24 lip 2012, 18:28

z poprzednich komentarzy można to raczej wyczytać ale:
1. Jest mały, fakt, słabo to odczuwam bo jest wolny i arta i tak łatwo go trafia. (+/-)
2. Pancerz przedni trampka jest lepszy niż E75... jedynie boczny mocno niedomaga. (mimo wszystko za ten względny przód dam +)
3. Obracać się obraca fakt, ale gdyby sie nie obracal to miałbym wątpliwości czy on jeszcze jeździ czy już toczy.(-)
4. Wizjer IS4 nie jest juz tym weakspotem co był, działo, jak winnych IX tierach wybijałem topowe działo, czułem moc, tutaj... tutaj 105 wcale nie była wg. mnie złym działem, jednak dmg i sam fakt topowego działa jest ważny, więc bujanie się z 105 to nie to samo, ale 128 mnie nie powal tak jak działo amerykańskie czy radzieckie, wręcz rozczarowuje. (+/-)
Nie grałeś innymi IX tierami, jak dla mnie ten czołg jest specjalny, podobnie jak następca, dobry ale tylko w sprzyjających warunkach, w jego dobrym ustawieniu wyjezdzajac tyłem, idealny do pozycyjnych pojedynków, ale już w terenie, boczny pancerz okropnie niedomaga, byle lolek podjedzie i już dziurawi, do tego doliczyć brak mobilności i albo nas on zgasi, albo arta. Jak dla mnie wieżodupny to czołg który błędu zupełnie nie wybacza.
PS.
Co do pancerza poprzednika, to bym tak na niego nie narzekał, bo ten podobnie moze być z łatwościa dziurawiony przez równych sobie.
Jeśli wróg jest w zasięgu, ty również.
K4mil
Posty: 152
Rejestracja: 17 lip 2011, 19:06

Re: VK4502(P) Ausf B

Postautor: K4mil » 25 lip 2012, 20:31

Mam pytanie, czy po tej zmianie z położeniem przekładni czy tam silnika nadal pali się jak snop siana?
Niedługo będę miał go w garażu, a grałem nim na którejś becie i co kilka bitew wpadał co najmniej jeden pożar.
Awatar użytkownika
Pejotl79
Posty: 588
Rejestracja: 18 kwie 2012, 10:47

Re: VK4502(P) Ausf B

Postautor: Pejotl79 » 26 lip 2012, 5:42

Z tego co pamiętam to jemu akurat przełozyli przekladnie na środek.
Jak snop siana nie pali sie, nie palił sie i przypuszczam ze palił sie nie bedzie;).
Ja juz nie pamietam kiedy mialem ostatnio pozar. Ale są to sporadyczne przypadki na obowiązujacym patchu.
Zauwazylem ostatnio ze potrafi być straszliwy^^.
Cofaja sie przed nim, jakby diabła uwidzieli.
K4mil
Posty: 152
Rejestracja: 17 lip 2011, 19:06

Re: VK4502(P) Ausf B

Postautor: K4mil » 30 lip 2012, 16:55

Jakie umiejętności załogi polecacie w tym czołgu? Tzn. naprawa jest pewnikiem, mam ją na 100% i jestem w połowie drugiej umiejętności dla każdego załoganta.
W niektórych tematach czytałem żeby zrobić myk związany z kasacją umiejętności i wrzuceniem jako pierwszej Towarzyszy Broni, a jako drugi naprawę.
Oczywiście jest jeszcze sporo innych i tak zastanawiam się czy te poprawiające komfort jazdy (w przyszłości Maus), a może i nawet celowania nie byłby przydatne? Dalej, interesujące wydają się umiejętności dowódcy: ten pokazujący uszkodzone moduły u wroga (większa możliwość wykorzystania sytuacji w starciu bezpośrednim), związany z wykryciem nas przez wroga (niby to HT), ale arta naprawdę potężnie daje się na tych tierach we znaki, czy choćby mentor powodujący teoretycznie szybsze szkolenie załogi, nie wiem dokładnie, na ile skuteczne jest to w praktyce.
Byłbym bardzo wdzięczny za przedstawienie z waszej strony własnych konfiguracji i uzasadnienia dlaczego tak, a nie inaczej.
Awatar użytkownika
nick
Posty: 538
Rejestracja: 10 maja 2011, 14:43

Re: VK4502(P) Ausf B

Postautor: nick » 31 lip 2012, 8:17

'Przeszedłem' ten czołg i moim zdaniem porażka, gorszy od E-75 w każdym calu. Wolniejszy, gorzej opancerzony, a uzbrojenie to samo. Zło konieczne w drodze do Mausa. Tyle dobrego, że wszystko miałem już prawie w tym czołgu odkryte oprócz zawieszenia i wieży, więc startowałem z dość dobrym wyposażeniem, ale naprawdę współczuję tym, którzy muszą zaczynać na nim z 'krótką' 105.
Septimus33 pisze:IS to taki odpowiednik chama ze sztachetą który wali mocno, niecelnie i bez żadnej finezji szczęśliwy że w ogóle trafił. Tygrys może przykładowo kulruralnie zerwać tedekowi gąsienniczkę i wykończyć w białych rękawiczkach
Awatar użytkownika
Szakael
Posty: 255
Rejestracja: 08 lip 2011, 18:39

Re: VK4502(P) Ausf B

Postautor: Szakael » 31 lip 2012, 12:07

towarzysze to bonus dobry do artylerii... bonus znikomy a w dodaku szaleństwa nie robi, a gdy pada załogant(bardzo często) efektu nie ma żadnego, perk kosztowny i mało użyteczny. Naprawa - ważny skil, mentor/zmysł przydatne, te pokazywanie uszkodzeń... jak dla mnie to wielka lipa przy zmyśle. Kierowcy hamowanie sprzęgłem, snajper dla celowniczego i dałem magazynowanie ładowniczemu, w mausie będzie 2 ładowniczych to następny dostanie adrenalinę .
Jeśli wróg jest w zasięgu, ty również.
Awatar użytkownika
Wolfgang_Luth
Posty: 173
Rejestracja: 16 lip 2011, 17:25

Re: VK4502(P) Ausf B

Postautor: Wolfgang_Luth » 31 lip 2012, 12:11

Robię identycznie to samo :p
Idę we wszystkie drogi na raz w drzewku niemieckim.
A dlaczego bo badania się powielają wiele razy.
Ogólnie nie mam go jeszcze w swoim garażu ale na koncie kolegi miałem nim możliwość kilka razy zagrać ( wymaksowanym ) i powiem szczerze że potrafi namieszać, jak go wysoluje na górce to ogarnięty gracz może zrobić z niego MASZYNĘ DO ROZWAŁKI.
Tylko taki jeden minusik on ma który niestety jest bardzo dokuczliwy.
Ma on wieże z tyłu a całą przednią maskę gdzie ma silnik jest jak wielka tarcza.
Chodzi o strzelanie artylerii lub czołgów stających na górce, każdy strzał kończy się pożarem albo rozwalonym silnikiem no i do tego dochodzą gąski na boku gdzie krótka 88 wejdzie
Zaznaczone niżej
Obrazek
W garażu jest: E-50, JgPz E100, TigerII, VK 4502A, Typ59, Lorraine 40t, M18 Hellcat.
Zbadane: GW Panthera

Pro teksty:

Kod: Zaznacz cały

91%+5% nie daje 96%
---> Craying Freeman
Awatar użytkownika
Szakael
Posty: 255
Rejestracja: 08 lip 2011, 18:39

Re: VK4502(P) Ausf B

Postautor: Szakael » 31 lip 2012, 12:21

przecież z boku to go wszystko pałaszuje, tam praktycznie nie ma pancerza, IV tier by go podziurawił. Mnie denerwuje że czasem jakieś dziadostwo ruskie tylu kw1s strzela do mnie idealnie od przodu w gąskę i wchodzi mi dmg. Jakim prawem?! :evil:
Jeśli wróg jest w zasięgu, ty również.
Awatar użytkownika
DiablaK17
Posty: 124
Rejestracja: 26 sty 2012, 21:42

Re: VK4502(P) Ausf B

Postautor: DiablaK17 » 31 lip 2012, 13:46

Szakael może z odłamkowych ładował do Ciebie ten KV-1S. Nie zdarzyło mi się jeszcze w tym czołgu, żeby działo poniżej 200 penetracji przebiło przód pociskiem AP. Chociaż w tej grze wszystko możliwe :) Boki słabe, ale w E-75 też szału nie ma. Ogólnie czołg daje frajde, ale trzeba trochę rozegrać walk na nim i nauczyć się ustawiania. Jak ktoś chce potem przejść do Mausa to taka lekcja będzie bardzo pożyteczna. Dla mnie największą wadą jest właz na wieży, łatwo tam trafić, czołg jest niski. Dlatego jest to kolejny punkt przewagi na korzyść E-75.
Obrazek

Wróć do „Czołgi niemieckie”