SU-100Y premium VI tier

Awatar użytkownika
Pinky
Posty: 219
Rejestracja: 06 mar 2012, 13:21

Re: SU-100Y premium VI tier

Postautor: Pinky » 07 cze 2013, 5:52

Nie posiadam Maxa, ale z pojedynków z nim zazwyczaj wychodzę zwycięsko, mimo ze nie jestem dobrym graczem. Powód jest taki że na dalsze odległości o ile mnie nie przyłapie w odkrytym terenie, to po pierwszym strzale Max odda mi i ucieka, a raczej usiłuje uciec, zamiast mnie wykńczyć. Suczka taki strzał oczywiście przyjmie ale jakoś to przeżyje i zdążę się schować jeśli jednak nie uciekł, mojego drugiego strzału Max może już nie przetrwać. Poprawcie mnie jeśli się mylę, Max to typowy snajper zakampiony, najlepiej na większy dystans, a map dla snajperów sukcesywnie ubywa, są przerabiane bądź usuwane. Suczka radzi sobie w mieście, i na dalsze odległości dosyć dobrze, na średnie zaś wyśmienicie, a takich właśnie mapek jest ostatnio najwięcej. Co z tego że Max bije DPSem Suczkę skoro ta nie będzie stała i zbierała jego strzały na klatę jak Superman. Nie wiem czy zauważyliście że w tej grze liczy się manewrowość czołgu a dopiero potem jego działo. Suczka pociągnie w mieście, pociągnie od biedy w pierwszej linii, na drugiej linii pokaże pazurki, a na dalekosiężny ostrzał też ma działo. Czy powiecie to o Maxie ? Pojedziecie Maxem w miasto ? Uciekniecie arcie w otwartym terenie ? Obronicie się przed medem czy zwiadowcą który podjedzie do was za blisko ? Wezmą was na kompanie Maxem ? Bo Suczkę biorą, znając jej mobilność i potężne działo, mimo że ja uważam że lepiej wziąć Sporta. Co z tego że muszę się wychylić zza pagórka eksponując nadbudówkę, skoro po waszym strzale jak wyjadę i puknę to popadają wam moduły albo załoga i zostaniecie z połową HP (jak będzie dobrze). Nie piszę że Max jest gorszy od Suczki, po prostu nie jest tak uniwersalny jak ona. Na koniec powiem że dzięki mobilności Suczka jest mniej skazana na matołków randomowych niż Max który jest od nich zależny, on Bitwy nie wygra, Suczka i owszem.
-> World of Warships - walcz na morzu!
Newbiep
Posty: 444
Rejestracja: 16 kwie 2012, 13:53

Re: SU-100Y premium VI tier

Postautor: Newbiep » 07 cze 2013, 9:53

[spoiler]
Pinky pisze:Nie posiadam Maxa, ale z pojedynków z nim zazwyczaj wychodzę zwycięsko, mimo ze nie jestem dobrym graczem. Powód jest taki że na dalsze odległości o ile mnie nie przyłapie w odkrytym terenie, to po pierwszym strzale Max odda mi i ucieka, a raczej usiłuje uciec, zamiast mnie wykńczyć. Suczka taki strzał oczywiście przyjmie ale jakoś to przeżyje i zdążę się schować jeśli jednak nie uciekł, mojego drugiego strzału Max może już nie przetrwać. Poprawcie mnie jeśli się mylę, Max to typowy snajper zakampiony, najlepiej na większy dystans, a map dla snajperów sukcesywnie ubywa, są przerabiane bądź usuwane. Suczka radzi sobie w mieście, i na dalsze odległości dosyć dobrze, na średnie zaś wyśmienicie, a takich właśnie mapek jest ostatnio najwięcej. Co z tego że Max bije DPSem Suczkę skoro ta nie będzie stała i zbierała jego strzały na klatę jak Superman. Nie wiem czy zauważyliście że w tej grze liczy się manewrowość czołgu a dopiero potem jego działo. Suczka pociągnie w mieście, pociągnie od biedy w pierwszej linii, na drugiej linii pokaże pazurki, a na dalekosiężny ostrzał też ma działo. Czy powiecie to o Maxie ? Pojedziecie Maxem w miasto ? Uciekniecie arcie w otwartym terenie ? Obronicie się przed medem czy zwiadowcą który podjedzie do was za blisko ? Wezmą was na kompanie Maxem ? Bo Suczkę biorą, znając jej mobilność i potężne działo, mimo że ja uważam że lepiej wziąć Sporta. Co z tego że muszę się wychylić zza pagórka eksponując nadbudówkę, skoro po waszym strzale jak wyjadę i puknę to popadają wam moduły albo załoga i zostaniecie z połową HP (jak będzie dobrze). Nie piszę że Max jest gorszy od Suczki, po prostu nie jest tak uniwersalny jak ona. Na koniec powiem że dzięki mobilności Suczka jest mniej skazana na matołków randomowych niż Max który jest od nich zależny, on Bitwy nie wygra, Suczka i owszem.
[/spoiler]

Pozwol ze Ci odpowiem :)

-Tak biora mnie maxem na kompanie, nie tylko takie klanowe (za duzo CW, wiec malo czasu na kompanie) i wlasnie na kompaniach gra mi sie tym sprzetem najlepiej, nadazam za rushem, daje wsparcie, robie DMG i oslabiam przeciwnikow (co jest moim glownym zadaniem) itp :)
-Tak zmiatasz swoim Su100Y maxa na 2 strzaly (jak dobrze siadzie to na 1 strzal)... ale najpierw musisz go zobaczyc a max tez nie bedzie stal bezczynnie, a randomy tez raczej bezczynnie nie beda patrzec, a nawet jesli juz go zobaczysz to z reguly to bedzie tak maly jego kawalek ze szkoda strzalu, bo na 90% bedzie pudlo, suczka tak sie nie da zrobic i musisz sie wystawic caly
-Na pofaldowanej mapie jestem w stanie z powodzeniem poprowadzic atak na VI i VII, a na Westfieldzie czy Redshire nawet na VIII tierach (warunek to malo art, bo te zabijaja maxa nawet splashem... Su wytrzyma nieco wiecej), wiec nie jest zle, suczka mozesz miec problem ze wzgledu na wychylenie w pionie i z D.Maxem tutaj nie wygrasz
-Na miescie mozna znalezc rozne kupki gruzu, podjazdy, pietrowe okienka na himelsdorfie itp na ktore mozna lekko sie zahaczyc i wykorzystac pionowe wychylenie dziala i tuz po strzale ukryc sie bezpiecznie, choc Su100Y ma w miescie przewage nad maxiem, nie musi tak kombinowac
-zarowno max jak i suczka moga przewazyc losy bitwy w znaczacy sposob bez wzgledu na to jak je wylosuje, wystarczy gracz znajacy swoj pojazd
-A przede wszystkim staram sie, by starcie 1v1, 2v1 lub Xv1, o ile do takiego dojdzie, toczylo sie na moich warunkach, a nie przeciwnika, wiec zarowno medy jak i scoty mi nie straszne :) zabieram sie za nie odpowiednio wczesniej, gdy jeszcze nie sa grozne :)

Takze podsumowujac wszystko zalezy od tego na jakiego gracza trafisz "po drugiej stronie" i jak ten gracz wykorzysta potencjal swojego pojazdu. Posta pisalem z perspektywy kogos kto potrafi wykorzystac potencjal pojazdu

I przepraszam za lekki offtop :P
Z dziennika zwiadowcy #1, czyli podstawy zwiadu
[spoiler][youtube]https://www.youtube.com/watch?v=_f5qF-MMdgs[/youtube][/spoiler]
Obrazek
t0mal
Posty: 121
Rejestracja: 16 gru 2012, 17:15

Re: SU-100Y premium VI tier

Postautor: t0mal » 16 lip 2013, 13:43

Stuknęło mi 300 bitew na SU-100Y :)
Mój WR na nim to obecnie 58%, co nie jest złym wynikiem jak na mnie, poza tym stale rośnie 8-)
W związku z tym mam kilka spostrzeżeń, którymi chciałem się podzielić, a mam nadzieję, że okażą się pomocne.

1.) Żarówka u dowódcy to warunek konieczny do przetrwania bitwy. Miłym akcentem jest Snajper u celowniczych i kontrolowane uderzenie u kierowcy.

2.) Czołg jest bardzo wolny na wstecznym, dlatego z za osłony wyjeżdżam tak jak czołgami z serii KV, czyli staję lufą do ściany, następnie cofam, lekko wystawiając boczek pod dość ostrym kątem do przeciwnika, (pod takim, żeby można było strzelić jak spadnie gąska) po oddanym strzale ponownie parkujemy przodem do ściany całkowicie się chowając

3.) Suczka kocha niemieckie tanki, szczególnie wyroby VK-podobne, nie wzgardzi też panterą. Jeśli jest taka możliwość warto zajeżdzać je od boku i celować w ammorack (pod wieżę) - VK30.01 w dziewięciu przypadkach na dziesięć schodzi na strzała. Zawsze warto celować w moduły bądź załogę.

4.) Większość ruskich da się podpalić jednym strzałem w bok kadłuba, w tylną część, żeby podpalić od przodu trzeba celować w dolną płytę tuż przy prawej gąsiennicy, ale będą potrzebne przynajmniej dwa strzały. Z tego powodu w sytuacjach 1 na 1 z Sportami i ISami lepiej jest celować w armatę, co da nam czas na ukrycie się zanim oddadzą strzał.

5.) Jeśli musimy szybko zdjąć AT-2 to strzelamy w armatę, strzał we właz często zostawia mu paręnaście HP. Jeśli mimo to nie padnie na strzał taranujemy.

6.) Jeśli masz okazję i wiesz że przeciwnik jest lżejszy - taranuj - zabierzesz średnio około 250HP

7.) Jeśli podejrzewasz, że przeciwnik odkrył twoją pozycję to zmień ją na inną.

8.) Nie można dopuścić do walki z więcej niż jednym czołgiem na raz, chyba że przeciwnik jest daleko i nie odkryje naszej pozycji. Jeśli jedzie niedaleko kilka czołgów bądź scout to trzeba sobie odpuścić, albo oddać strzał w ostatni pojazd w kolumnie i uciekać.

9.) Jeśli nikt nie spotuje to nie można kampić, wtedy jedziemy za ciężkimi i wspieramy z drugiej linii.

10.) Artyleria to największy wróg, nie można dawać im okazji do strzału.

edit 17.07 2:35
już mam 59% 8-)
Czołg jest OP
Obrazek
deep_nothingness
Posty: 1
Rejestracja: 20 sie 2013, 9:40

Re: SU-100Y premium VI tier

Postautor: deep_nothingness » 20 sie 2013, 9:51

Wszystko ładnie i pięknie, ale zapominacie o jednej sprawie. D. Max ma 550 hp, SU-100Y 700 hp. Także wystarczy, że załaduję golda i zjadam Max'a na strzał. Dicker z kolei, nawet na goldzie musi trafić we mnie co najmniej dwa razy. A więc, w sytuacji, w której D. Max spotyka Sujke, jedyną szansą dla niego jest ztrakować a następnie dobić, gdyż każdy jeden strzał Sujki, to zgon D. Max'a ;)
Awatar użytkownika
Grishkha
Posty: 20
Rejestracja: 03 lis 2012, 20:25

Re: SU-100Y premium VI tier

Postautor: Grishkha » 08 paź 2013, 15:47

Zdecydowanie zgadzam się z przedmówcami - wszystko co ważne zostało już powiedziane :D Jeżeli chodzi o Dicker Maxa - nie można jednoznacznie określić, który czołg jest lepszy, zależy to od wielu czynników danej sytuacji - jednym bardziej podejdzie Suśka, innym Grubas (dicker to po niemiecku "gruby", zdecydowanie wolę tłumaczenie z niemieckiego, niż z angielskiego :D). Jednak w "ściśle kontrolowanych, laboratoryjnych" warunkach IMHO lepiej spisuje się SU-100Y.

Muszę jeszcze podkreślić, że W ŻADNYM WYPADKU NIE PCHAMY SIĘ NA LINIĘ FRONTU - 9 na 10 przypadków to pewna śmierć.
ZSRR: SU-76, KV-1, KV-1S, SU-100Y, ISU-152, IS-8
DE: Pz. I C, Hetzer, T-25, GW Panther, Panther I, Tiger I, Panther II
USA: M8A1, M4, M18 Hellcat, T29, T28, T34
UK: Matilda, Cromwell
FR: AMX 13 75

Zbadane: StuG III, M4A3E8, VK 30.01 D, KV-2, T-150, MT-25, KV-13, Comet, T25/2
b3lial
Posty: 28
Rejestracja: 05 lut 2012, 10:39

Re: SU-100Y premium VI tier

Postautor: b3lial » 29 gru 2014, 20:50

Stałem się dzisiaj szczęśliwym posiadaczem tego bydlackiego czołgu tudzież niszczyciela czołgów ... pierwszy dzień gry ... AS pancerny na porażce :)
dużym plusem jest niskie losowanie jak i brak doświadczenia takowych graczy .... po prostu się mnie nie boją :) . Niezbyt często spotykany pojazd ale p...e ma ogromne ... smucą trafienia za 365 ale co tam ....
Generalnie bardzo zadowolony jestem , polecam bo daje dużo frajdy , i nie jest wbrew opiniom mułowaty :) .... jedynym jak dla mnie minusem jest kiepski kamuflaż ale coś za coś :)

Wróć do „Czołgi radzieckie”