KW-85

gavcze
Posty: 4
Rejestracja: 17 lip 2015, 7:09

Re: KW-85

Postautor: gavcze » 27 sie 2015, 9:05

Ni to czołg ciężki, ni to średniak, w dodatku ciężko ustrzelić coś i ma długie przeładowanie. Ja osobiście wolałem zawsze T34-85, więcej przyjemności z grania.
-> World of Warships - walcz na morzu!
Neoros
Posty: 444
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:16

Re: KW-85

Postautor: Neoros » 27 sie 2015, 22:53

gavcze pisze:Ni to czołg ciężki, ni to średniak, w dodatku ciężko ustrzelić coś i ma długie przeładowanie. Ja osobiście wolałem zawsze T34-85, więcej przyjemności z grania.

Rozumiem, że grałeś tylko z D-2-5T, a S-34 ominąłeś... Błąd.
Obrazek
Madrian
Posty: 550
Rejestracja: 02 maja 2012, 19:05

Re: KW-85

Postautor: Madrian » 28 sie 2015, 14:07

Jest całkiem szybki, jak na HT. Nie porównuj mu mobilności z MT, bo to jest z góry skazane na porażkę.
Z T-34-85, K-85 dzieli działo 85 mm D5T i ma z nim większą szybkostrzelność niż "średniak". O ponad 2 strzały na minutę szybciej.
Wolny jest z działem... sorry - nie działem, tylko haubicą, a to spora różnica - 122 mm D-2-5T. Może i wolny, ale w parze idzie potężna siła ognia, która pozwala co niektórych przeciwników rozbijać jednym strzałem. A jak nie ma przeciwnika to czas ładowania nie jest taki istotny.
Oczywiście haubica wymaga też innej taktyki, bardziej zachowawczej i raczej skupionej na bliskim wsparciu zza I linii.

Ale pazurki KW-85 okazuje dopiero z topowym działem 100 mm S-34.
Z tym działem, nawet mimo niezbyt szybkiego przeładowania, choć te 9 sekund to dla HT nie jest wolno - i jego parametrami, ma jeden z najlepszych DPS-ów na swoim poziomie.
To już pozwala na agresywną taktykę, dotrzymania kroku MT w pojedynkach ogniowych, za to z przewagą siły i odporności, szybkiego zdejmowania HP z innych HT.
Działo ma niezłą penetrację i celność. Zadaje spore uszkodzenia. Więcej dobremu graczowi , znającemu swój czołg, nie trzeba.

Zgoda - nie jest tak rewelacyjny jak "stary" KW-1S z "długą" 122-ką. Ale nadal jest to dobry czołg i daje w kość przeciwnikowi. Ale pamiętajmy, że KW-1S z "długą lufą", miał przeładowanie sporo wolniejsze niż KW-85.

Przez te parę lat przygody z WOT, przekonałem się że "słabych" czołgów nie ma. Są tylko złe taktyki i słabi gracze. Każdy czołg jest specyficzny i ma swoją niszę. Nawet te, teoretycznie odstające pancerzem, uzbrojeniem czy mobilnością - potrafią się wykazać.
Pytanie tylko, jak szybko gracz odkryje nisze dla danego czołgu? Jeżeli ktoś np. grał MT z mocnym działem i nagle dostaje nowego z dużo słabszym, to uznaje, że to jest "gorszy" czołg. A to jest po prostu maszyna, którą nie należy grać tak jak poprzednikiem.
A gdy próbujemy grać tak jak innym czołgiem, to się często kończy niewesoło. Są czołgi, które graczowi mogą nie podpaść, ale to nie oznacza iż nie pasują innym.

Tu kolega wspomina, że "woli" T-34-85. Ale to nie znaczy, że KW-85 jest gorszy, tylko że kolega woli bardziej agresywny i szybszy styl gry i takie czołgi mu będą pasować. Pomijam już porównywanie MT do HT.
Mnie najbardziej pasuje "papierzak" T-28 z IV tieru. Lubię nim grać i mam z tego sporo frajdy. Parę razy zszedłem z pola bitwy z 9 fragami na koncie. A innym moim ulubieńcem jest "karaluch" Valentine AT. Nie porównuję ich jednak np. z KW-4 czy M4 czy Jagpantherą II, ani tym bardziej z MS-1. Po prostu znalazłem optymalne zalety tych konstrukcji, dobrałem do nich taktykę i nauczyłem się rekompensować braki, co w efekcie przekłada się na ciekawe i dające satysfakcję bitwy.

I tak samo jest z innymi czołgami w tym KW-85. Trzeba tylko poznać jego tempo walki, zidentyfikować wady i pozbywać się ich, a wykorzystywać zalety.
Co dziś wybrać na wizytę u sąsiadów: WZ-131, AMX 13 75, PZ 35T, Leopard, PzIII/IV, VK3601H, E-75, STUG III G, JgPanther II, Cromwell, Val AT, Alecto, Chaffe, T71, M4, M41, T29, Hellcat, T-127, LTTB, T-28, T-34, T-43, KV-85, KV-4, IS-3, ST-1,SU-85, Chi-He... ???

Wróć do „Czołgi radzieckie”