IS-8

RadziuPL
Posty: 68
Rejestracja: 30 paź 2011, 14:35

Re: IS-8

Postautor: RadziuPL » 22 lut 2013, 11:09

Ja bym chetnie poklonil sie nad tematem gold ammo. Widze, ze karthon zauwazyl tendencje tej amunicji do 0 strzalow. Ja zauwazylem to na E50 czy moga sie inni wypowiedziec jak to jest u nich. Mnie troche irytuje jak czytam o innych czolgach i ludzie tak ciesza sie z gold ammo. Mnie to ammo kompletnie zawiodlo (na E50) ciagle rykoszety lub za 0 i to cale serie po 4-6 strzalow.
Zaczynam podejrzewac, ze moze byc tak, ze niektore czolgi maja jakos zanizona skutecznosc tej amunicji. U mnie okolo 80% goldow jest nieskuteczna. Jako ze IS8 to ta sama liga biorac pod uwage, ze nie jest on mega pancernym HT, ciekawi mnie jak to jest u Was z tym.
-> World of Warships - walcz na morzu!
OniMaker
Posty: 93
Rejestracja: 27 paź 2012, 17:31

Re: IS-8

Postautor: OniMaker » 22 lut 2013, 11:40

268 mm penetracji głównego dziala wystarcza bić wszystko co jeździ bez gold ammo. Mimo, ze mam ze sobą zawsze 5 gold peszek, to ich prawie nie używam, no chyba, ze kończy mi się główne ammo, wtedy nie mam wyboru lub podczas kluczowych momentach. Osobiście strzały za 0 na is8 zdarzają mi się rzadko, ale za to często mam strzały za zero na T34 i jgpanterII... is-8 jest naprawdę dobrym czołgiem. Celność działa jest wystarczają by bić powyżej 400m z pewnością ok. 80%. Dużo odbija wbrew pozorom. Piękny view range i dobry camo, pozwala oddać 1-2 strzały w takie E-75 zanim nas zauważy. Niestety w tej grze wszystkie niemieckie maszynki świecą się jak choinki, a ruskie już nie... a mam na nim żarówke i polecam przydaje się :-) i po 200 bitwach mam na nim 2k dmg na bitwę i albo 56 albo 58% win ratio, sprawdze po rzymskim :-P

Niestety jak jakoś zauważyl lubi zniknąć bo trafieniu od arty. Dlatego trzeba korzystać z mobilności i nie zatrzymywać się póki nie mamy pewności, ze arta może w nas trafić. Kiedyś nawet wysolowalem IS-7, ale siedział tam chyba mało umiejętny gracz, 1 raz ding, 2 razy gęsi za zero 0 i przebił mnie raz może 2. I miał 100% po walce ze mną 0. Rzadkość ale radocha piękna,
striker13
Posty: 73
Rejestracja: 05 kwie 2013, 20:06

Re: IS-8

Postautor: striker13 » 09 maja 2013, 15:12

Kupiłem go wymaxowałem i powiem ,że ten czołg ma potencjał działo topowe pozwala nam przebić wszystko od przodu , dmg niezły, pancerz powiem, że średni bo czasem coś odbije i ta mobilność jak na HT dobra.Moduły jakie mam to standard jak na HT czyli rammer , wenta i szybsze celowanie.Już nie mogę się doczekać IS'a-7 :mrgreen:
Awatar użytkownika
zmechol666
Posty: 157
Rejestracja: 12 sty 2012, 1:35

Re: IS-8

Postautor: zmechol666 » 10 cze 2013, 12:02

Zostało mi już niewiele do IS-7, więc naskrobie nieco na temat IS-8.
Jako że nie gram na koncie premium, miałem dylemat przy wyborze, St-1 Lub IS-8, wybrałem tego drugiego, sporo grałem tymi dwoma HT na testach i IS-8 jest znacznie lepszy czołgiem jeśli chodzi o stock.
Początkowa zabawa tym czołgiem jest bardzo przyjemna, działo odziedziczone od IS-3 czyli bl-9 pozwala gryźć niemal wszystko, mobilność również bardzo dobra mimo pierwszego silnika , grind do lepszych podzespołów minął bardzo szybko i bezboleśnie. Prawdziwa zabawa dopiero zaczyna się po odblokowaniu działa, 268 peny jest bezproblemowe by gryźć wszystko od przodu 440 średnich obrażeń na papieże wygląda bardzo dobrze, ale często bije powyżej tej wartości ok. 460 i nawet po ponad 500 się zdarzają strzały, celność bardzo dobra mimo że to rusek, przeładowanie z BIA dokładnie 10,15 sek. w ogóle nie używam gold ammo bo nie ma takiej potrzeby.
Mobilność to druga najważniejsza zaleta, fakt że do medowej mobilności trochę brakuje, ale jeśli chodzi o HT jest bardzo dobrze, w dość szybkim czasie można przemieścić się do ulubionej miejscówki gdzie inne HT mają z tym problem, zajmowanie wrogiej bazy lub wracanie do swojej nie stanowi problemu. Pancerz jest zaskakujący, z daleka odbija jak dziki na El Halluf najlepsze TD się odbijały ale z bliska już trzeba być świadomym w co nas mierzy to przebije, szczególnie w podłogę i wizjer kierowcy pod działem.
IS-8 jest bardzo wrażliwy na ostrzał artylerii, nawet V tierowa artka potrafi zrobić niezłe kuku a zdarzały się sytuacje gdzie od razu z schodziło się na strzał, dlatego lepiej nie stać zbyt długo w miejscu. Czołg raczej rzadko się pali, może kilka razy się zapaliłem a rozegrałem nim ok 250 bitw.
Moja taktyka opiera się głównie na wspieraniu, nigdy nie jadę nim na szpicę nawet jeśli jestem na topie. Nie zgodzę się że IS-8 jest słabym czołgiem, że posiadacze np. E-75 widząc IS-8 myślą że jedzie łatwy frag, bo takie stwierdzenie padło już na forum, wszystko i tak zależy od mózgu grającego, jeden jak i drugi tank ma swoje wady i zalety ale IS-8 ma jak dla mnie znacznie lepsze działo, rzadko się pali i z lepszą gracją się przemieszcza od E-75, więcej roboty mam z M103 którego się bardziej boję od E-75.
Na te 250 bitw mam ponad 2k średnich obrażeń co jest wynikiem akurat średnim, 62% wygranych co akurat jest dość dobrym rezultatem i 41% przetrwanych, czyli całkiem nieźle patrząc że czołg jest uznawany jeden z najmiększych HT w grze.
Dla mnie osobiście czołg jest przyjemny, jego wady są dla mnie małe do zalet jakie posiada i z czystym sumieniem go mogę polecić, oby tylko IS-7 z gorszym działem godnie zastąpił IS-8.
Pozdro
Awatar użytkownika
general444
Posty: 75
Rejestracja: 11 kwie 2013, 15:50

Re: IS-8

Postautor: general444 » 14 cze 2013, 9:08

Oplaca sie badac silnik i wieze na tym czolgu? Glownie chodzi mi o wieze. Mam na nim 50k xp + 60k wolnego i zbieram na is-7 no i nie zbadane te moduly. Jest jakas znaczaca roznica miedzy wiezami poza 100hp wiecej, oplaca sie badac cy zostawic tak jak jest i zbierac dalej xp na X?
Awatar użytkownika
Laurek
Posty: 390
Rejestracja: 26 lip 2011, 7:08

Re: IS-8

Postautor: Laurek » 14 cze 2013, 9:26

Opłaca się jak najbardziej i wieżę i silnik. Stratę expa bardzo szybko odrobisz a zyskasz na mobilności i wytrzymałości.
Rzeczywistość to iluzja wywołana brakiem alkoholu w organizmie.
StrikerSS
Posty: 128
Rejestracja: 11 lut 2012, 6:10

Re: IS-8

Postautor: StrikerSS » 11 lip 2013, 17:38

Mam gada wymaksowanego, więc coś niecoś mogę o nim skrobnąć.

Działo jest wprost fenomenalne. 440 średniego dmg (nie zauważyłem tendencji do częstszego strzelania ponad 460) i DAT PEN. No cud, miód i orzeszki. Celne, przebija, kopie i trafi w czołg z 350m, czyli mi pasi taka zabawa. I przeładowanie jest wprost fantastyczne.

Pancerz jest... dziwny. W takim neutralnym znaczeniu, bo z bliska potrafi odbić, a z daleka to już ogólnie bajka, acz potrafi łapać szmaty, że głowa boli. Wieża - jak to na wieżę przystało - wytrzymała jak zastępy piekielne.

Do mobilności tej linii przyzwyczaił mnie Józek 3 i się nie rozczarowałem. Jest jeszcze lepszy od poprzednika i czasem niezłe rzeczy można dzięki temu wykręcić :D Rozpędza się dobrze, prędkość trzyma, czyli hajs się zgadza.

Ammo rack pada w stopniu minimalnie mniejszym niż na poprzedniku (a na tamtym padał troszkę za często), niepalny.

Wady niestety ma. O ile taki wychył działa da się zniwelować i nie stanowi to problemu dla ogarniętego gracza, o tyle padanie na gonga od arty może wyprowadzić z równowagi. I ma jeszcze takie coś... to nie jest nic z budowy czołgu. Ogólnie dobry jest i można fajne rzeczy wyczyniać, ale nie daje mi to wcale funu z gry. Nic, mimo że powinien. Nie wiem skąd się to bierze, ale ta puszka tak ma :/

Cheers.
Obrazek
gustaw_pol
Posty: 228
Rejestracja: 14 lut 2012, 9:23

Re: IS-8

Postautor: gustaw_pol » 05 sie 2013, 8:34

To może i ja coś naskrobię. Był event na X więc zabrałem się za dokończenie is8 bo stał u mnie juz całe wieki. Grindowałem w nim wszystko sam (bez free expa i nie posiadałem niczego z linii do is4).
Po wygrindowaniu w końcu is-7 widząc ten czołg miałem odruchy wymiotne.
Ten czołg nie jest zły, po prostu jest jak na mój styl gry zdecydowanie za miękki. jeździłem z kolegą (on ST-I) i po prostu wyniki które osiągaliśmy były nieporównywalne na niekorzyść is-8.
Nie pamiętam jak "normalnie" ale podczas eventu 80% lądowałem na X. Zaraz mi ktoś napisze że przecież przebija X i oczywiście będzie miał rację - przebija tylko, że pestki zwrotne także przebijają. Mobilność jest lepsza niż potrzeba i właściwie się jej nie wykorzystuje bo i tak czekamy aż reszta dojedzie. Ammorack pada - niestety pada i to często, potrafi także explodować (4x na cały dzień grania). Armor XD a raczej karton powoduje to że jedyną naszą szansą przetrwania jest wystawianie tylnego kółka ale też nie zawsze bo też potrafią się wbić. Wieża lepsza ale też tylko na HT - Tdeki dziurawią ją jak chcą. Do tego czołgu strzela się z HE - jak mój przedmówca napisał hit od arty i do nieba ze 100%. Podobnie od Tdeków - w kadłub wchodzi cały możliwy dmg jak walą z HE. Brytyjczyk "183" zdejmuje nas na hita - nie ma bata jak trafi to koniec gry.
Cały ten armor a raczej jego brak powoduje to że, zamiast radości z gry pojawia się flustracja. Niesamowita flustracja której nie spotkałem u siebie wcześniej. Przez cały czas gry uważamy żeby tylko nic na nas nie szturmowało, żeby sie ukryć, żeby tylko dobrze boczek wystawic i modlitwa wbije się w boczek i nas podpali czy nie tym razem.
Jak uda się przetrwać na tyle długo że przekroczymy 3k dmg powinniśmy być wyjątkowo szczęśliwi. WG po prostu przesadził z tym czołgiem - to nie możliwe żeby KAŻDY med 8 a także Każdy HT 7 dziurawił nas jak chciał. Co z tego że takiego meda 8 czy Ht7 zamordujemy jeżeli i tak zdejmie nam przynajmniej 50% hp. Jeżeli żeby zrobic jaki wynik porządny na tym is trzeba stać i kampić (i modlić się żeby nas nie zauważyli - bo camo ma jak HT czyli po wystrzale widzi go pół mapy) to ja się niezwykle cieszę że nie mam juz tego klamota w garażu.
Niemce - T-15,humi,WTE100,JP II,VK72.01,E75,TiP,vk3002D
Ruskie - IS-3,IS-7,SU100Y,IS-6,IS-4,ISU-152,SU100m1
Chińskie podróbki -T59,WZ120,110,WZ 1-4
Amerykany - T1,T2LT,T1E6,t7cc,S-pers,T32,E5,T110e3,t25/2
FR - Foch155,AMX 50100,AMX 1375
Brytyjskie - Caern,FV304,L.MK.
Japońskie - chito,chihe
OniMaker
Posty: 93
Rejestracja: 27 paź 2012, 17:31

Re: IS-8

Postautor: OniMaker » 12 sie 2013, 21:08

Skoro wychodzi , że się da, to się da ja już nie pamiętam. Napewno wieży nie założysz na stock gęsiach.

Co to wcześniejszej wiadomość.
IS-8 jest speczyficznym HT pancerza nie ma i to nieraz przeszkadza, więc trzeba mocno używać mobilność co ratuj skóre częściej niz pancerz E-75, doświadczenie. Co do wieży Is-8 to jest dobra. A to, że TD ja przebijają to nic dziwnego jak mają pene po 300 na AP i po 400 na goldzie, nie ma co się dziwić skoro one przebijają nie raz i nie dwa skątowaną przednią płyte E-75...
Poza tym, magiczny ruski pancerz często pozytywnie zaskakuje i dość lubi rykoszetować, gdy przeciwnik nie przyceluje dobrze, co przy czasie przeładowania 10.1s może go mocno zaboleć. Takiego E-75 nawet dwa razy.
kulus
Posty: 35
Rejestracja: 26 sie 2013, 16:26

Re: IS-8

Postautor: kulus » 29 wrz 2013, 8:28

Witam, brakuje mi do tego czołgu jakies tam 60k expa i troszku więcej kaski. Jako,że jest event na 5k dmg za 25k myślę,że się wyrobię ale mniejsza o to. Pokochałem isa-3 mimo braku wychyłu działa w doł co na niektórych mapach bardzo boli gdy jestem na topie. Ale wrócę do isa8. Czytam, czytam i widzę różnie opinie odnośnie czołgu. Tak samo miałem z isem3 ale nie żałuję. Czołg świetny, bije nawet w mausa w przód jeśli źle się ustawi. Wydaje mi się,że jeszcze większa penka i dmg w dziale isa8 będzie robiła mordor. Ale wrócę do pancerza. W is3 mnie zaskakuje, raz na + raz na -. Częściej jednak na +,kiedy is7 wyjechał sobie przed chwilą przed mój ryj a ja stałem sobie i pokazywałem mu tylnie koło i bezkarnie go łoiłem co kilka sekund aż padł. Fakt faktem,że idiota mógł podjechać i łoic mnie bezkarnie w boczek,gdzie raczej bym przegrał no ale, urok gier multi na tym polega,że są idioci i normalni gracze.
Wracam do isa8, kiedy widzę go moim obiektem 268 myślę sobie 'o dwie pestki i lezy' w 90% się sprawdza ale czasem, w przednią klapę nie przebijam JESTEM W SZOKU. Więc z moich obserwacji wynika,że czołg jest dobry tak jak is3. Mam tylko dwa pytanka. Czy obracanie przodem stojąc face to face np z e 75 coś pomoże tak jak w przypadku isa3? I czy ten czołg w miarę na siebie zarabia przy zadaniu średniego dmg na bitwie ? Kocham ruski więc nie chce sprzedawać isa3, ktory daje mi kupę radości tak jak isu152,którą sprzedałem i ŻAŁUJĘ [*]
Czołg wydaje mi się być świetny, bo jak każdy rusek ma swoje kaprysy np ammoroack ale mniejsza o to, rykoszety od X robią swoją frajdę. Mam tylko ten główny dylemat, czy czołg robi hajs na siebie, bo jeśli nie, to chyba zdecyduję się na drogę do t54 a potem może do ob 140 bo is7 mi się nic a nic nie podoba no i X na siebie na pewno nie zarobi bez premki.

Wróć do „Czołgi radzieckie”