KW-4

Rifleman_
Posty: 302
Rejestracja: 16 lis 2011, 10:54

Re: KW-4

Postautor: Rifleman_ » 06 sty 2014, 21:13

Zamontowanie zbiornika z CO2 praktycznie eliminuje ten problem (przynajmniej w moim odczuciu). Zamontowałem go prawie na początku grania KV-4, czyli w ciągu ~70-60 bitew zapalił mi się tylko raz, kiedy perfidnie oberwałem w bok, pod kątem 90 stopni. Czy było warto to kupować? Podczas przeceny na moduły na pewno, jednak bez tego miałbym wątpliwości.
Garaż: Ob. 268, Ob. 140, E 75, T-54, IS-8, M103, ST-I, E 50, Centurion I, Indien Pz, JagdPanther II, Borsig, IS-2, SU-100M1, E 25, SU-122-44, Type 62, Comet, Pz IV S, T14, T-127
-> World of Warships - walcz na morzu!
Neoros
Posty: 444
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:16

Re: KW-4

Postautor: Neoros » 06 sty 2014, 22:44

Nie mam problemu z ogniem w czołgu, mam solucję do tego:
1. Jedziem do miasta
2. Sidescrap_mode=1
Jeśli nie ma miasta
1. Sniper_mode=1

I nie jedziemy nigdy w takie miejsca, gdzie mogą nas szybko od boku zajechać, a jak już to zrobią staramy się skątować, ustawić po 45st do każdego z przeciwników! Może i wejdzie kilka kulek, ale się nie zapalimy!
Obrazek
zolf
Posty: 39
Rejestracja: 01 kwie 2012, 18:35

Re: KW-4

Postautor: zolf » 19 sty 2014, 10:19

Po kilkudziesięciu bitwach moje odczucia po graniu stockowym (nadal :? ) KW-4:

Szczerze mówiąc to straszny ze mnie pomidor...dmg zadawany w bitwie bywa śmiesznie niski. Ale cóż mogę zdziałać armatą, którą taki KW-1S używa przeciw IV tierom, a ja muszę przeciw X...na szczęście jestem w połowie drogi do ZiS-24, mam nadzieję że będzie lepiej

Powoli zaczynam uczyć się kątowania pojazdu. W kadłub wchodzi mało, ale większość przestrzelin widzę na wieży, a wrogowie najcześciej celują w wieżyczkę dowódcy.

Mobilność tragiczna, masa KW-4 fajnie służy do taranowania, ale kogo mam taranować skoro nikogo nie mogę dogonić...

Póki co tyle, czas grindować dalej.
ks.Rydzyk
Posty: 5
Rejestracja: 18 gru 2012, 16:37

Re: KW-4

Postautor: ks.Rydzyk » 23 lut 2014, 9:33

Witam! to może i ja napisze 4 słowa o tej ruskiej stodole :D od nie dawna go posiadam i do tej pory grałem 122-ką która w ogóle nie sprawdza się na tym czołgu jak rzuci nas na 9-10 to mamy przechlapane dlatego priorytetem jest jak najszybciej dojść do 107 różnica jest ogromna i wtedy dopiero czuje się fan z gry :D i wieża ta druga też jest lepsza choć ma większy weakspot ale w moim odczuciu jest on bardziej opancerzony i przeciwnicy mają ciężej go przebić,początkowo miałem go sprzedać ale teraz wiem że zostaje u mnie na stałe.Do zobaczenia na polu bitwy Pozdro!
Awatar użytkownika
MorticianPL
Posty: 97
Rejestracja: 12 mar 2012, 15:47

Re: KW-4

Postautor: MorticianPL » 14 maja 2015, 10:36

Ja dodam od siebie żeby najpierw badać gąski, a później wieżę bo limit obciążenia nas nie puszcza (my bad, teraz ciułać 15k expa), a 122mm nie pozwala na efektywne zadawnie dmg czemukolwiek powyżej 8 tieru. Już sam 8 tier sprawia problem bo trzeba przycelować choćby w takiego 112 czy inne 110, ale na to mamy czas bo ten czołg jest zrobiony jak schron atomowy i raczej stwarza problem jeśli nikt nas nie objedzie. Może i powolna krowa, ale czuję że będzie mi się nim dobrze grało.
and so let's talk about it!

SuperPershing, JagdPzE100, T34, VK4502B, KV-4, Ob.212A, AT2, AMX 13 75, St.Emil
W kolejce:
Indien Panzer, Tiger, T29, Hummel, Maus, Ob.261, AMX 13 90, ST-1,
Madrian
Posty: 550
Rejestracja: 02 maja 2012, 19:05

Re: KW-4

Postautor: Madrian » 15 maja 2015, 9:39

U mnie wymaksowany, ST-1 już kupiony i czeka na przekwalifikowanie załogi. I jeszcze sobie poczeka. :)

Czołg spokojnie daje radę. Nie jest jakimś strasznym OP, szczególnie iż często walczy z IX i X tierem. A ogarnięci gracze znają jego słabe punkty.
Mimo wszystko czołgiem, z długą 107-ką, gra się całkiem przyjemnie i nierzadko kończy bitwy z przyzwoitymi wynikami.

Ja go co prawda robiłem z konieczności, bo idę do IS-7, a jak wiadomo na tych dwóch liniach mamy przemieszane załogi między IX i X tierem, więc opłaca się robić linie równolegle, by nie tracić załogi w jednej linii i nie osłabiać przez dokupowanie "świeżaka" w drugiej. Po prostu się ich zamienia.
Mimo wszystko czołg mnie zaskoczył przyjemnie i warto nim pograć. W porównaniu do "Szturmowego" IS-3, to taki "lazy bee". Czyste Zen, w trakcie bitwy.

Co prawda trzeba już coś wiedzieć o kątowaniu pancerza. Na KW-4 przynosi to niezłe efekty.
Co dziś wybrać na wizytę u sąsiadów: WZ-131, AMX 13 75, PZ 35T, Leopard, PzIII/IV, VK3601H, E-75, STUG III G, JgPanther II, Cromwell, Val AT, Alecto, Chaffe, T71, M4, M41, T29, Hellcat, T-127, LTTB, T-28, T-34, T-43, KV-85, KV-4, IS-3, ST-1,SU-85, Chi-He... ???

Wróć do „Czołgi radzieckie”