T-43

Neoros
Posty: 444
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:16

Re: T-43

Postautor: Neoros » 21 sty 2013, 14:48

fog7777 pisze:... Bedac na szczycie listy mm nie wygramy sami bitwy, ale ostroznie poruszajac sie po mapie mozna duzo osiagnac, ...

hmmm... miałem nie raz takie bitwy i powiem Ci, że sam na sam z tygrysem wygrywałem, a to przesądzało o wyniku bitwy. Ja od początku rundy się udzielam, bo beze mnie moi to nic nie potrafią. I dlatego wygrywam.
Któryś user ma w podpisie (nie pamiętam który):
Graj tak, jakbyś miał 29 wrogów, a tylko do 15 mógł strzelać

i to najlepsza taktyka dla ruskich medów - samotny atak znikąd, czyli stąd, gdzie nikt nie jeździ. ofc jeśli nie masz plutonu.
Zrozumiesz przy stockowym T-44.

P.S. Co do towarzyszy - zmieniłem zdanie - skill, jak każdy inny.
Obrazek
-> World of Warships - walcz na morzu!
stach122
Posty: 10
Rejestracja: 16 sie 2012, 10:30

Re: T-43

Postautor: stach122 » 25 lut 2013, 8:53

Mam ten czołg od jakiegoś czasu szybko do niego poszedłem przez kw13 od ciężkich bo promocja. Dla mnie czołg bardzo przyjemny losuje go bardzo fajnie najczęściej same 7 na 8 trafiam raz na jakiś czas zawsze trzymie się za jakimś is3 i mu pomagam on zajmuje ja flankuje 9 to chyba 2 razy wylosowało. Dość szybki i zwrotny zostały mi tylko silniki. A jeśli chodzi o pancerz no cóż ujdzie ale potrafi coś odbić. A i działko dość szybkie i celne pena mi starcza 7 przebijam od przodu bez problemu no kw3 to jedyny problem a 8 od boku.

Czołgu nie polecam ludzia o małych umiejętnościach bo nerwy stracą. XD
PS ja każdy czołg ogarniam szybko oprócz artylerii tego nie umiem prowadzić ;)
Czołgi w garażu:
USA: M4 sherman
SZWABY: Tygrys II, stug III, pzIII/IV, Ferdynand
RUSCY: KW1S, IS 3, SU152, T43
CHIŃSKIE PODRÓBKI: NIC
ŻABOJADY: NIC
BRYTYJSKIE NOOBY: NIC
PiVoSH92
Posty: 168
Rejestracja: 01 sty 2013, 21:08

Re: T-43

Postautor: PiVoSH92 » 25 lut 2013, 23:19

Po przejściu z KW-13 - ten jest co najmniej dwie klasy niżej. Wolniejszy, słabszy pancerz - poza tym... jeden pies, działo to samo, zwrotność... tu znów wygrywa KW-13... nie mam argumentu, choć jednego przemawiającego za T-43 (poza tym, że pozwala na wybadanie T-44). W KW-13 duele z T-43 wygrane w 90% - czasem zdarzy się, że mamy na start mniej HP lub on ma jakieś wsparcie.
Graj, jakbyś miał 29 wrogów, ale tylko do 15 mógł strzelać - najprawdziwsza prawda :)

Garaż - IS-8, IS-3, KW-1S, KW-1, SU-152, Hellcat, T-50-2, Grille, SU-8, T-44, BDR G1B, M4 Sherman "Gold noob!"
Urizarbarrena
Posty: 41
Rejestracja: 27 paź 2011, 11:13

Re: T-43

Postautor: Urizarbarrena » 01 mar 2013, 8:28

Zacząłem ruskie drzewko medów w początkach mojej przygody z WoT, to była kompletna kaszana:) zarzuciłem po KV-13, potem nasłuchałem się o T-43 i w ogóle nie myślałem żeby w to iść, tak się jednak złożyło że została mi jedna ruska dobra załoga i machnąłem ręką, a niech tam przemęczę się może jakoś dojdę do czegoś lepszego. Kupiłem od razu niefortunnie bo kilka dni przed ostatnią promocją. Na papierze ten sprzęt wygląda na całkiem przeciętny, gorszy nawet od konkurentów, od tego słabsza lufa, od tamtego pancerz od innego mobilność itd w dodatku jest brzydki:) ogólnie "gdzie mu tam do T20".
Pierwszy dzień jazdy, jeszcze na stocku całkowicie potwierdził to wszystko i niemal się zniechęciłem, potem jednak... zaskoczył mnie jak chyba żaden inny czołg którym grałem:) gra się nim świetnie i nie do końca rozumiem dlaczego. Wydaje mi się, że ma unikalny balans cech potrzebnych medowi i nie ma na niego jednej taktyki, raz jest w ruchu, spotuje i podświetla i trudno go wtedy dobrze trafić a sam w ruchu sporo trafi dzięki spamerskiemu działku, innym razem przycupnie gdzieś za przeszkodą i ładuje po bokach HT zajętych walką z innymi, od biedy można też objechać co mniej ogarniętych choć to jeszcze nie ta mobilność. Nie ma na nim może za wiele epickich bitew, to taki rzemieślnik który z każdej bitwy wywiezie swoje. Prawdopodobnie sprzedam go żeby iść dalej, ale będę się mocno zastanawiał, zostawiłem sobie w garażu T20, "cud cudów" na VII tierze jednak T-43 gra mi się lepiej:)
Obrazek
Awatar użytkownika
yvenes
Posty: 52
Rejestracja: 30 mar 2012, 12:43

Re: T-43

Postautor: yvenes » 01 mar 2013, 12:28

Po bardzo fajnym "Rudym" spodziewalem sie czegos odpowiednio lepszego z racji wyzszego tieru.Jak to bywa w zyciu,dosc mocno sie rozczarowalem.Dostalem czolg bardzo podobny do poprzednika tyle ze z wieksza iloscia hp,odrobine szybszym dzialkiem i sporo mocniejszymi wrogimi czolgami.Czolg wymaxowalem free expem (brakowalo gasek i wiezy), juz po pierwszej bitwie gdyz jako stockowy czolg nadaje sie co najwyzej do gromienia 4 tierow.Jako czolg z topowym dzialkiem spisuje sie niewiele lepiej.Penetracja nie wystarcza,aby przebic wroga arte z 400m+,bardzo czesto pojawia sie zerowy dmg strzelajac nawet w bok innych medow ze sredniej odleglosci.Dmg owego dzialka jest po prostu smieszny:)Bijac inne czolgi 7/8 czy 9 tieru po 200dmgu wywoluje po prostu ich rozbawienie.Szczerze mowiac to zauwazylem ze ogarnieci gracze w t-50-2,czy nawet amx 12t zupelnie nie czuja respektu przed t-43 i czesto staraja sie wyjezdzac na pvp.Plusem dzialka jest szybkostrzelnos bo spamuje jak malo ktora armatka w wocie....tylko co z tego jesli malo co przebija na wieksza odleglosc.
Co do mobilnosci to moim zdaniem jest tylko odrobinke lepsza niz w t 34-85,takze szalu nie ma.
Pancerz taki sam jak w t34-85,czyli brak.Jedyne co moge pochwalic to chyba bardzo dobre odbijanie pestek przy odpowiednim ustawieniu.Naprawde sie zdziwilem ile ten czolg potrafi odbic jesli sie gra z glowa.
Na okolo 20 bitew mialem 2 pozary,oba przy strzalach w przod czolgu,ale to nic dziwnego przy budowie tego czolgu.

Podsumowywujac czolg jest slaby jak na 7 tier.Dzialko ze spora szybkostrzelnoscia,ale bez dmgu i penetracji raczej smieszy niz robi krzywde.Mobilnosc srednia,do walki kolowej sie nie nadaje.Pancerza brak,ale sporo odbija.Dodatkowo ten czolg ma w sobie "cos" co sprawia ze ciezko mi sie nim gra.Na t34-85 na okolo 80 bitew mialem ponad 120fragow,4x specjalista,sporo innych medalikow i ogromny fun z gry.Teraz tego funu nie ma.Moim zdaniem gdyby t34-85 przeniesc na 7tier i dac mu te 1100hp to gra bylaby duzo przyjemniejsza.

P.S

Po skonczeniu gry tym czolgiem jestem delikatnie zaskoczony wynikami.Sr 1.1 fraga na bitwe,1364 sr dmgu.Nawet nie wiem kiedy to wszystko mi wpadlo na tym czolgu.Wydawalo mi sie ze wyniki beda duzo gorsze.Tak czy siak najpiekniejsza chwila na tym czolgu to chwila w ktorej go sprzedalem:)Pociesze Was ze T-44 jest o niebo bardziej grywalny,a prawdziwa wisienka na torcie jest T-54 i dla tego czolgu naprawde warto bylo sie meczyc.
Awatar użytkownika
Fooolti
Posty: 3
Rejestracja: 24 kwie 2013, 13:55

Re: T-43

Postautor: Fooolti » 24 maja 2013, 19:47

kv-1s kupiłem i do t-43 nabiłem expa na stockowym, ponieważ chciałem jak najszybciej go mieć, więc nie mam porównania między nimi.

Na stockowym T-43 gra się raczej źle, dopiero gdy kupiłem najlepsze działo zacząłem odczuwać przyjemność z gry, na początku czołg ten bardzo zamula, pod górkę wlecze się wolniej od ciężkich, a od medów oczekuje jednak tej szybkości. Ulgę odczułem po zakupie drugiego silnika, to 40 koni (chyba tak się nazywa ta jednostka :D ) daje mu dużo do dynamiki i mobilności, łatwiej nabiera przyspieszenia, lecz do walki kołowej nie bardzo się nadaję.

Próbowałem z IS-3, nie miałem zbytnio szans, z innymi czołgami które mają wolniejsze wieże jesteśmy jeszcze w stanie się zabawić, lecz także teren musi nam dopisywać :D

Nie wiem czy teraz kupować ten ostatni silnik, czy już expić tylko na T-44, myślę że to kolejne 40 km może dać mu jeszcze większego kopa, ale troszkę mi expa żal :D

Ogólnie to z najlepszym działem i drugim silnikiem gra mi się nim bardzo przyjemnie, szczerze mówiąc to nie spodziewałem się po nim dobrego pancerza, ale jednak bardzo często odbija wrogie pociski, co jest dla mnie dużą zaletą i nieraz ratuje mi tyłek.

Tak jak już ktoś napisał, nie ma na niego określonej taktyki, trzeba się po prostu dostosować do sytuacji i grać.

Ciekawi mnie jaki skill wzięliście do niego jako pierwszy. Naprawa, czy kamuflaż?
Wożę się IS-em 3, KW-1, SU-85 oraz T-43 :D
PiVoSH92
Posty: 168
Rejestracja: 01 sty 2013, 21:08

Re: T-43

Postautor: PiVoSH92 » 24 maja 2013, 20:13

Skile personalne, drugie camo, trzecia naprawa - to tak pod kontynuację drzewka.
Graj, jakbyś miał 29 wrogów, ale tylko do 15 mógł strzelać - najprawdziwsza prawda :)

Garaż - IS-8, IS-3, KW-1S, KW-1, SU-152, Hellcat, T-50-2, Grille, SU-8, T-44, BDR G1B, M4 Sherman "Gold noob!"
Awatar użytkownika
Fooolti
Posty: 3
Rejestracja: 24 kwie 2013, 13:55

Re: T-43

Postautor: Fooolti » 24 maja 2013, 20:28

Właśnie myślałem, żeby tak zrobić jak właśnie mówisz. Bo z tego co czytałem to naprawa wśród medów nie jest chyba tak istotna, chociaż czasem każdy ułamek sekundy liczy się przy naprawianiu gąsek :D

Zastanawiam się tylko, czy nie dać kamuflaż jako pierwszy.
Wożę się IS-em 3, KW-1, SU-85 oraz T-43 :D
PiVoSH92
Posty: 168
Rejestracja: 01 sty 2013, 21:08

Re: T-43

Postautor: PiVoSH92 » 24 maja 2013, 21:24

Kamo przydaje się dopiero na T-62A, więc zdążysz zrobić ten perk do tego czasu. Wcześniej masz czołgi typowo bliskiego kontaktu, więc kamo przydaje się tylko do ucieczki.
Graj, jakbyś miał 29 wrogów, ale tylko do 15 mógł strzelać - najprawdziwsza prawda :)

Garaż - IS-8, IS-3, KW-1S, KW-1, SU-152, Hellcat, T-50-2, Grille, SU-8, T-44, BDR G1B, M4 Sherman "Gold noob!"
Neoros
Posty: 444
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:16

Re: T-43

Postautor: Neoros » 25 maja 2013, 7:37

PiVoSH92 pisze:Kamo przydaje się dopiero na T-62A, więc zdążysz zrobić ten perk do tego czasu. Wcześniej masz czołgi typowo bliskiego kontaktu, więc kamo przydaje się tylko do ucieczki.

Tu się nie zgodzę - zrobiłem kamo na T-43 jako pierwszy skill i jestem zadowolony.
Kamo bardzo mi się przydało na T-44 - miałem masę sytuacji, ale nie będę ich wymieniał po kolei. Powiem tylko o jednej - spotowałem E-50 dla arty (głupia, nawet nie strzelała w top tier), zauważył mnie dopiero z 50m. Objeżdżałem go zadając całkiem sporo dmga, ale kiedy kończyłem ucieczkę, dobił mnie (miałem mało hapsa).
Obecnie mam stockowe T-54 i powiem szczerze - kamo to błogosławieństwo!
Obrazek

Wróć do „Czołgi radzieckie”