T-43

Neoros
Posty: 444
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:16

Re: T-43

Postautor: Neoros » 07 sie 2013, 10:37

karolko pisze:Na razie gram na stoku - nie za bardzo mi podchodzi - zobaczymy co będzie się działo dalej. T-44 - jak do niego dojdę, to na pewno sobie zostawię w garażu ale tego złomka to chyb pogonie w trzy diabły.

Stock działo nawet na VI jest niedołężne, załóż haubicę (mimo, że to med, to o wiele lepiej się gra na 122mm U-11 niż na 85mm ZiS S-53) - nie jest dobre, ale dmg i exp leci, za to 85 mm D5T-85BM jest obłędne. Fakt faktem, że nie starcza na VIII, nawet jeżeli walisz w czułe punkty, ale na tiery do VII to nawet z KV-3 nie ma problemów z przebiciem frontu.
Porównując do KV-13, na początku T-43 statystycznie jest gorszy KV, ale po dojściu do 100% i załadowania skilli w liczbach okazuje się lepszy. Ale jeśli chodzi o grywalność to IMHO KV nie ma sobie równych.
A co do T-44 - ciesz się T-43 póki możesz, bo z 85mm (jak wyżej wspomniałem - to działo na VIII niedomaga) na następnym, możesz spokojnie wypstykać całe goldowe ammo i nikogo nie zranić, po czym padniesz na hiiiita w magazyn. Do czasu, kiedy to wymaksujesz go. Ale to inna historia, nie na ten temat...
Obrazek
-> World of Warships - walcz na morzu!
Duszak
Posty: 21
Rejestracja: 18 lip 2012, 15:22

Re: T-43

Postautor: Duszak » 07 sie 2013, 11:24

Stockową T-43 też kląłem w żywy kamień . Nie potrafiłem nim nic ugrać ale zacisnąłem zęby i poooowoli wymaksowałem . Teraz to inna bajka , zmiana stylu gry na bardziej aktywny ( czytaj - popylam po mapie gryząc po 1-2 strzały z boków i odskok zanim mnie namierzą ) , załoga BiA i w drugi perk ładuję żarówę , gładką jazdę i strzał z biodra , na trzeci skill planuję camo , co da mi profity na następcy i w przyszłości na T-54 . W sumie T-44 mam już odblokowane , ale przesiądę się po zrobieniu 2 skila . Działko topowe jest do takiej gry dobre , nie powiem idealne , ale daje rade nawet z 9 tierami . Moim zdaniem jeden z najlepszych medów VII tieru , ale co kto lubi .. :)
Duszak - WoT EU randomy bez premki i napinki na staty ;P .
Niemcy - GW Panther , Tiger (P) , Tiger II , Panther II
Rosjanie - KV-1 , KV-4 , IS-3 , T-44 , S-51
Amerykanie - T 25/2 , T32 , T20 , T71
Brytyjczycy - Black Prince , Comet
Francuzi - ELC AMX , AMX M4 45
Chińczycy - chwilowo nic
t0mal
Posty: 121
Rejestracja: 16 gru 2012, 17:15

Re: T-43

Postautor: t0mal » 05 wrz 2013, 23:57

T-43 - jeżdżący zbiornik paliwa i ammorack w pełni zasługuje na swoją złą reputację.

Są gorsze czołgi w grze, właściwie to jest ich całkiem sporo, ale problem T-43 polega na tym, że jest gorszy pod każdym względem od poprzednika.
Wymaga zupełnej zmiany stylu gry, z bandyty przechodzi się na wystraszonego kampera.
Nie chciałbym się powtarzać bo wiadomo, mobilność nie ta, lufka kuleje, trzeba pstrykać goldem, wieża już nie dinguje, często pada działo, celowniczy, ammorack, zbiornik, silnik, wszystko to jakoś można to jakość przeboleć.
Największa wada tego czołgu, która daje sobie znać za każdym razem gdy nim gramy to praktycznie zupełny brak depresji działa, co w tak wysokim i mizernie opancerzonym czołgu jest niedopuszczalne, i na większości map zmusza do zupełnego odsłonięcia kadłuba przed oddaniem strzału, najlepiej jeszcze jak zdejmą gąski, wtedy to już można spokojnie pakować kredki do plecaka.
Pozbyłem się bez żalu, mam T-44 i odkupiłem T-34-85
Obrazek
Pinek123
Posty: 11
Rejestracja: 21 cze 2012, 12:25

Re: T-43

Postautor: Pinek123 » 25 wrz 2013, 19:42

Szczerze? Po wspaniałych T-34 oraz T-34-85 "Rudym" liczyłem na coś zbliżonego osiągami. Srodze się zawiodłem, czołg ten nie nadaje się do niczego, a ugranie nim czegoś wymaga nie lada umiejętności... Działo jest wręcz odrzucające :( Krótko - pograłem, wymaksowałem, robiłem tylko dniówki lub okazjonalnie jeszcze jakaś bitwa, obecnie około 14k expa do T-44 i sprzedaję bez najmniejszych skrupułów ! Dzięki niemu, zbrzydło mi dalsze brnięcie w ruskie średniaki mimo iż wiem, że T-54 oraz T62/A lub Obj. 140 już dobre. Może w jego miejsce kupie sobie T-34 i będę grał dla funu oraz szkolił załogę, tyle ode mnie :P

Pozdrawiam, Jakub
Hielo
Posty: 28
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:24

Re: T-43

Postautor: Hielo » 04 gru 2013, 20:54

Posiadam toto i to wcale nie jest takie złe. Jeżeli jedziemy z VII to mamy nie mały wpływ na przebieg bitwy, ale i na VIII daje radę. Wiadomo że nie możemy grać sami, med jak to med, dobrze czuje się w stadzie. Osobiście mi się na nim przyjemnie jeździ. 144 penetracji w zupełności wystarcza by gryźć boki i tyły czołgów, zaś jak mamy przed sobą czyjś przedni pancerz siedzący w ciasnej uliczce to najlepiej wycofać się i poszukać innego celu. Gdy stoimy to działo celne w miarę jest choć mogłoby by być lepiej, w ruchu niestety na dalsze dystanse nie postrzelamy. Warto do niego dokupić rammer (właściwie jak do wszystkiego) bo przeładowanie na poziomie dokładnie 5.07s przy tak niskich obrażeniach to troszkę mało. Z modułów mam tylko siatkę (kryzys finansowy), zaś załoga w BiA, naprawie i camo w 80%. Tak myślę nad przeszkoleniem załogi podstawiając jakieś perki pod Bia, ale nie wiem czy bym przez to dobrze zrobił. Camo to naprawdę spora zaleta tego czołgu, da się odczuć tą niewidzialność. Niestety pali się dosyć często.
Awatar użytkownika
PL_Johny
Posty: 74
Rejestracja: 08 wrz 2012, 20:10

Re: T-43

Postautor: PL_Johny » 29 sty 2014, 9:16

Sprzedałem T-43 po długim i wymagającym grindzie. Nie powiem, chwilę zwlekałem ze sprzedażą bo się zdążyliśmy polubić, podobnie miałem z Cometem. Czołg był wymagający i zmuszający do kombinowania, wykorzystywania tych niewielu zalet, które ma. Chociażby rof, po wymaksowaniu topowa 85 mm strzela szybko, co 4.8 s mniej więcej. Średnia pena 144 oczywiście ogranicza nasze możliwości, nawet z flanki trudno przebić grubszy pancerz. Najgorsze jest to, że nawet gold ammo czasem nie daje rady... Ale przy umiejętnym doborze celów można się wykazać, kąsać, dekoncentrować. Pancerz jest lichy i przebija go wszystko i wszyscy- może poza scoutami IV tieru. Niestety przegrywa pojedynki z magazynkowcami, zwłaszcza jak jest uszkodzony- chyba, że ma 100 % hp, to przetrwa ostrzał i odda. Prędkość nie powala, ale wystarczy by zająć dobrą pozycję na polu walki, zwrotność zwyczajna, ale też wystarczy.

+porządne działo, dużo ammo, dobry rof
+dość szybki i zwrotny
+satysfakcja z wygranej bitwy z IX tierami gdy się jest w topce pod względem zdobytego xp :)
+niebrzydki

-penetracja
-tragiczny pancerz
-dość łatwopalny
-duży weakspot na wieży
-trudni przeciwnicy
-nie wybacza błędów

To chyba tyle... WR mam na poziomie ok 59 %, to chyba nie jest taki zły czołg, jak niektórzy go przedstawiają ;)
W garażu: Pz IV Schmalturm, Valentine II, A-43, T-44, AMX 13 90, ARL V39, Alecto*, Cromwell*, Centurion Mk I, WZ-131*, T20, T29*

W najbliższej przyszłości: WZ-132, Pershing, A-44

Gram dla funu :)
TigerSmasherPL
Posty: 137
Rejestracja: 02 sty 2013, 16:33

T-43

Postautor: TigerSmasherPL » 06 mar 2014, 9:54

poprzednik napisał wszystko co do jego charakterystyki, dodam jeszcze, że najlepiej nimi jeździć w plutonach 3osobowych np mój t43 sobie radzi świetnie, jak ma 2x t-34-1 na flankach i taki wolfsquad potrafi duuużo zrobić, t-43 jest dość dobrym czołgiem, jego jedyną wadą jest to, że działo z poprzednika jest po prostu nudne, choć radzi sobie dobrze.
w garażu:
E-100, E-50M, JgE-100, E-25, Panther88, Rhm-B WTF ,Loewe, ST-I (stock :/ ) i inny złom razem ok 40-50 tanków, zapraszam do klanu EX_NO [spoiler]http://world-of-tanks.pl/forum/viewtopic.php?f=44&t=16977[/spoiler]
Awatar użytkownika
HeadHunter1906
Posty: 122
Rejestracja: 18 paź 2012, 15:28

Re: T-43

Postautor: HeadHunter1906 » 14 kwie 2015, 12:18

Po przeczytaniu negatywnych opinii o tej maszynie obawiałem się trochę gry nim. Jednak rzeczywistość rozwiała te obawy. Chociaż nie zagości w moim garażu na stałe,(ten "zaszczyt" dotyczy tylko wybranych), to T-43 jest fajnym czołgiem i zdążyłem go polubić. Ciekawostką jest to, że w żadnym aspekcie nie jest to maszyna wybitna. Mobilność ma dobrą choć nie zachwycającą, pancerz od święta coś tam odbije jednak lepiej na nim nie plegać, działo z poprzednika o dziwo wystarcza i nie trzeba zbyt często być "gold noobem". Słyszałem również narzekania, że dosyć często się pali, jednak mi zdarzyło się to tylko kilka razy (czystość i porządek u kierowcy oraz automatyczna gaśnica). W skrócie, T-43 to przeciętny czołg, jednak gra nim sprawia dużo przyjemności i satysfakcji.
Obrazek
Madrian
Posty: 550
Rejestracja: 02 maja 2012, 19:05

Re: T-43

Postautor: Madrian » 14 kwie 2015, 18:13

Mała kontra. Nie jest to może Number One MT VII tieru. Zgoda.
Ale sam w sobie, czołg jest naprawdę dobry i podobnie jak poprzednik, T34/85, daje sobie radę w wielu sytuacjach. Typowy MED, oparty taktyką na mobilności. Nie prędkości, ale na zwrotności, przyśpieszeniu i manewrowości.

Działo ma dobre. Starcza na to, co spotyka. Celne, dobra penetracja, spora szybkostrzelność.
Pancerz taki sobie, ale taktyką jest tu nie dać się trafić. Atakujemy z zaskoczenia, wiejemy z pod luf i atakujemy jak wróg nie patrzy.

Czołg ma w sobie "to coś", co sprawia że naprawdę przyjemnie się nim gra, nawet jak dostaniemy łupnia. Taki typowy ruski s... eeee... drań.
Rzadko się zdarza, żeby nie przywiózł fraga.

Choć jak wiele ruskich MT, wymaga trochę ogrania.
Mam go od dawna i wcale mi się nie chce zmieniać go na T-44.
Co dziś wybrać na wizytę u sąsiadów: WZ-131, AMX 13 75, PZ 35T, Leopard, PzIII/IV, VK3601H, E-75, STUG III G, JgPanther II, Cromwell, Val AT, Alecto, Chaffe, T71, M4, M41, T29, Hellcat, T-127, LTTB, T-28, T-34, T-43, KV-85, KV-4, IS-3, ST-1,SU-85, Chi-He... ???

Wróć do „Czołgi radzieckie”