ELC AMX

t0mal
Posty: 121
Rejestracja: 16 gru 2012, 17:15

Re: ELC AMX

Postautor: t0mal » 05 lut 2013, 14:59

Ja bym dał żarówkę i hamowanie sprzęgłem, żeby móc spotować z krzaka, i zwiększyć zwrotność.
Ostatnio zmieniony 05 lut 2013, 15:02 przez t0mal, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
-> World of Warships - walcz na morzu!
pawelszyk
Posty: 16
Rejestracja: 02 lip 2012, 12:48

Re: ELC AMX

Postautor: pawelszyk » 05 lut 2013, 15:00

Jako pierwsze szósty zmysł i hamowanie sprzęgłem. Jako drugi perk kamuflaż dla obu.
Moduły to optyka, dosyłacz, szybsze celowanie.
Some_Body
Posty: 463
Rejestracja: 19 lip 2011, 14:04

Re: ELC AMX

Postautor: Some_Body » 12 lut 2013, 15:27

Dorwałem ten czołg z ciekawości, pobawiłem się nim chwilę, wymaksowałem, pojeździłem jeszcze trochę i chyba raczej go sprzedam.

Owszem, daje frajdę takie śmiganie wyścigówką. Rozumiem też jego zalety jako stacjonarny scout (szybki dojazd do miejscówki + dobre cammo). Natomiast nic więcej mi się w nim nie podoba, a takie stacjonarne spotowanie mnie nie pociąga. Poza tym grając tylko na randomach często drużyna nie potrafi wykorzystać takiego spottera a co za tym idzie sami niewiele zyskujemy.

Jako zwyczajny scout ten pojazd jest po prostu słaby. Szybkość owszem, ma. Ze zwinnością gorzej. Słabe radio, brak wieżyczki, wolno ładujące działo ze zbyt długo zgrywającym się celownikiem - za duże minusy.

Jako TD...nie z tym działem. Wolno przeładowuje + ten celownik zaczynający zgrywanie z poziomu artylerii. Sam kamuflaż to za mało.

Jednym słowem - bardzo specyficzny pojazd, mający pewnie miejsce na polu bitwy natomiast kompletnie nie dla mnie. Sprzedam bez żadnych wyrzutów sumienia.
pojazdy w garażu: T34 / M48A1 Patton / JagdPz E100 / StuG III / KV-1S / T57 / Waffentrager auf Pz. IV / T54

rozwinięte / sprzedane X-tki: Object 268 / T110E5 / T110E4 / E100
PiVoSH92
Posty: 168
Rejestracja: 01 sty 2013, 21:08

Re: ELC AMX

Postautor: PiVoSH92 » 12 lut 2013, 21:02

Jak dla mnie to połączenie artylerii (siła strzału, celowanie, obrót) z piździkiem - prędkość. Mało przyjemny do walki, jeżdżenie też nie sprawia Bóg wie jakiej przyjemności, jak dla mnie przejść i sprzedać. Może gdyby miał wieżę to dało by się przeboleć, przyklejanie się do boków różnych czołgów dawało by frajdę i byłoby stosunkowo proste, ale bez niej nie da się walczyć w zwarciu, a na dystans... celność i czas skupiana zdecydowanie nie pomagają.
Graj, jakbyś miał 29 wrogów, ale tylko do 15 mógł strzelać - najprawdziwsza prawda :)

Garaż - IS-8, IS-3, KW-1S, KW-1, SU-152, Hellcat, T-50-2, Grille, SU-8, T-44, BDR G1B, M4 Sherman "Gold noob!"
bombka
Posty: 14
Rejestracja: 02 sty 2013, 7:36

Re: ELC AMX

Postautor: bombka » 18 lut 2013, 7:05

A jak dla mnie bardzo fajny czołg,tylko nie trzeba nim grać tak jak większość to robi,skończy się odliczanie to oni buta i wpadają w całą chmarę przeciwników,wiadomo jak to się kończy.
Ja odczekuję chwilę aż przeciwnicy trochę się porozjeżdżają,około minuty i wtedy staram się pomagać swoim zajeżdżając od tyłu,szybki podjazd,strzał i przeskakuje w inne miejsce na mapie,następnie powrót,przy okazji odnalezienie arty,naprawdę tym czołgiem fajnie się walczy,tylko trzeba wypracować sobie jakiś sposób walki,jechanie na pałę przed siebie jest najgorsze co można robić tą żabą,oczywiście bywają bitwy że szybko mnie trafią,ale to jak każdym czołgiem.
No i fajnie się nim zarabia,wczoraj np. zarobiłem 19 000 na czysto i prawie tysiąc doświadczenia,a tak średnio na bitwę ok 500 doświadczenia i ok 8000 tyś na czysto.
Awatar użytkownika
sonido
Posty: 27
Rejestracja: 03 paź 2011, 18:28

Re: ELC AMX

Postautor: sonido » 04 mar 2013, 9:47

Czołg mam elite, 258 bitew już za nim i mogę powiedzieć tylko jedno - najprzyjemniejszy czołg w grze. Taktyka na myśliwca albo przyczajenie w krzaku, strzał, zmiana pozycji.

To uczucie, gdy przyklejasz się bokiem do wysokich czołgów... bezcenne :D
Garaż na dzień 14.09.2013:
elc amx (bo piździk), amx 12t (bo chcę batczata), e50 (bo piękny), 8.8 cm PaK 43 JagdTiger (bo fajnie zarabia), Dicker max, t-43, t29, IS-8, vk 16.02 leopard, wolverine, t-50, s-51, su-100, LTP, t-34. Czekają na hajs: IS-4, Tiger2, t32
schoolboy
Posty: 1
Rejestracja: 17 kwie 2013, 15:31

Re: ELC AMX

Postautor: schoolboy » 17 kwie 2013, 16:38

Moim zdaniem ten czołg jest świetny. Sprawdza się jako scout - za sprawą bardzo dużej szybkości, a o to właśnie w scoutowaniu chodzi. Co do radia - rzeczywiście w liczbach nie powala, ale ile razy zdarza się, że jedziecie sami na łeb na szyję, nie macie ŻADNEGO wsparcia od czołgów z tyłu i musicie podświetlić np. wrogą artę na drugim końcu mapy dla swojej arty, gdzie ani Twoje, ani Twojej arty radio się 'nie zazębiają'? W takich sytuacjach raczej samotny elc amx potrafi rozerwać na strzępy jakąkolwiek artylerię bez pomocy nikogo innego. Przeważnie jesteśmy w towarzystwie jakiegoś innego czołgu, który pomaga nam 'przesłać' info o obecności innych czołgów do artylerii i dalej na mapę, podświetlając minimapę reszcie drużyny.

Mówienie o tym czołgu, że jest be i fe, bo nie obraca się w nim wieża ma troszkę sensu. Jako scoutowi na bank by się to przydało, ale ten czołg to troszkę twór hybrydowy, jak hellcat. Nie można tu zastosować autocelowania, bo zwyczajnie nie ma to sensu. Grając tym czołgiem trzeba nieco bardziej myśleć, znać jego słabe i mocne strony i próbować to wykorzystać.

Natomiast porównywanie tego scouta to TD jest wg mnie trochę nie fair. To, że elc amx MOŻE pełnić rolę TDka to się zgodzę, ale porównywanie go liczbowo do TD nie ma sensu, bo zwyczajnie to nie jest TD. To jest scout, czołg lekki.

Co do samego gameplay`u tym czołgiem, moim zdaniem zapewnia masę radochy, o ile ktoś lubi czołgi lekkie i, umówmy się - na randomach, nie boli go zginięcie częściej niż w innych czołgach, to jest to maszyna dla niego. Po pierwsze prędkość, jaką ten maluch rozwija jest oszałamiająca. Po przesiadce z AMX40 (który moim skromnym zdaniem jest najgorszym chyba czołgiem w grze przy wrzucaniu przez MM do walk z wysokimi tierami) trzeba trzymać się czego się da, bo prędkość wgniata w fotel. Nawet bez wyszkolonej załogi ten czołg ma świetną prędkość, mobilność, zwrotność... porównując do leoparda można by rzec: "Sabo i Ludwiku - nie idźcie tą drogą...". Leo przy zakręcie zaraz wytraca prędkość, rozwinięcie jej do max trwa wieki, a samo działo naprawdę pozostawia wiele do życzenia - walka z jakimkolwiek cięższym czołgiem po prostu odpada. ELC AMX natomiast dzięki swojej niskiej konstrukcji może bardzo fajnie manewrować na większości map, będąc nie do trafienia dla prawie każdego czołgu, posiadając działo jak TD może namieszać w szeregach wroga bardzo mocno, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę, bo zwyczajnie może zarżnąć prawie każdy czołg, który napotka.

Podsumowując - plusy tego czołgu: niesamowicie niska konstrukcja, która pozwala schować się prawie wszędzie, świetna mobilność pozwalająca wymanewrować większość tego, co nie jest lekkie, działo potrafiące ustrzelić praktycznie wszystko... minusy? Oczywiście muszą być jakieś - dajmy tą nieobracającą się wieżę, niską ilość HP. Wiecie dlaczego ma te wady? Bo gdyby ELC AMX miał obrotową wieżę i np 700 życia to na polach bitwy jeździłyby tylko te czołgi.

Oczywiście nie jest to pojazd dla każdego. Grając nim trzeba PRZEDE WSZYSTKIM pamiętać o jego słabych stronach, bo błąd w prowadzeniu ELC to praktycznie śmierć, a w 100% znaczne upośledzenie możliwości czołgu. Takie rzeczy jak zatrzymanie się na jakiejś dziwnej przeszkodzie i wytracenie prędkości przy czołgach przeciwnej drużyny, które nagminnie naparzają ELC, to śmierć (albo cała wstecz i nara;)). Nawet za szybka jazda i wyskok z góry - uszkodzenie gąsek, zmniejszona prędkość to śmierć (tylko troszkę odwleczona). Pojazd nadaje się świetnie na trolla HT i artylerii. Wg mnie nie służy do zarzynania ich (bo to często kończy się śmiercią elc), ale do wprowadzania zamieszania na tyłach wroga: kiedy wszyscy się już rozjadą jedziesz na arty, polujesz, pigułka, jedziesz dalej (wroga arta robi "OMG OMG HELP', albo 'FFS NOOBS THX FOR HELP'), wroga arta nie wie kiedy nadjedziesz i skąd, próbuje się ukryć (nie walczy dla drużyny), ty ze swoją prędkością możesz pojawić się zupełnie gdzie indziej, wsadzając pigułkę tam gdzie nikt się jej nie spodziewa i zrobienie znowu nawrotu na artę, czy gdziekolwiek chcesz. Wykorzystując podstawową zaletę tego czołgu - mobilność, tj. szybkość i niski profil, nad którym latają pociski jak szalone (spróbujcie tego w Leopardzie;]), możecie być gdzie chcecie, kiedy chcecie. To co, że trzeba objechać pół mapy chowając się przed wrogiem, skoro zrobicie to szybciej niż większość HT po najkrótszej drodze. Nie można zapomnieć też w tym wszystkim o drugiej wielkiej zalecie naszego czołgu - armacie typu BFG a`la quake. No ja przepraszam - na jakim innym czołgu i to zaznaczmy - LEKKIM macie takiego obrzyna, którego BOJĄ się prawie wszystkie czołgi? Ja wiem, ładuje się 10 sekund, ale będąc artylerią zawsze masz z tyłu głowy tą myśl, że może jednak ten cholerny elc ma załadowaną łuskę...? Z może nie...? A może...? Kurde, chyba już minęło 10 sekund, chyba jednak tak... Żadny lekki czołg tego tieru nie posiada takiego fear factoru jak elc. On zawsze stanowi zagrożenie i na niego zawsze trzeba poświęcać uwagę, grając przeciwko niemu. A łatwo nie jest, bo ogarnięty kierowca wie, gdzie można pojechać, żeby być niezauważonym, wie gdzie znajduje się przeważnie arta, wie jak osłabić wroga... z tym działem to wszystko możliwe.

Ten czołg jest naprawdę super, trochę inny niż wszystkie, ale to żadna wada. Ma swoje świetne plusy i wady, które trzeba po prostu przełknąć, albo przeskoczyć go jak najszybciej i iść dalej w drzewku rozwoju...;]

---
Trochę podzieliłem, bo ściana tekstu wyszła.
-lszekg
Awatar użytkownika
Alantan
Posty: 39
Rejestracja: 09 sie 2012, 20:44

Re: ELC AMX

Postautor: Alantan » 23 kwie 2013, 17:50

Hahahahaha, tak mogę określić moje myśli podczas grania tym potworem.
Topowa armata to jakieś totalne nieporozumienie! Kto normalny wsadza armate 7 tieru na scouta 5? Tak 7 tieru! ma takie same staty jak 90mm Hellcata! Ot troche gorsza celność i rof, ale z załogą na 80% trafiam już w co chce, a długi czas ładowania sprawia, że uczymy się ostrożnego celowania, mała waga i duża prędkość pozwala szybciutko uciec po strzale.

No błagam, ale dla mnie każdy kto gra nim jak scoutem jak się jest top tierem jest idiotą, to tak jakby grać hellcatem jak scoutem - można, ale po co? ON MA 170 PENY, na Persie mam 180 przy tych samych obrażeniach! Ten pojazd to super niski td bez pancerza i z super armatą, granie nim jak T50 to głupota.

Elc zjada na 2 strzały każdego meda 5 tieru, na strzała 3 tieru i niżej, 3/4 trafienia wystarczą na Kv1. Jak wrzucało mnie na top to wystarczyło zająć dobrą pozycję, jak górka na klifie i po prostu rozpocząć FACEROLL.

Nie zrozumcie mnie źle, jak nas ciepnie do 7/8 tierów snajpienie to debilizm (chociaż też się da hehehehe, penetruje wszystko od boku, mały drań). Ale jak nas rzuca na 5/6? Krew mnie zalewa jak ludzie jadą tym boskim pojazdem na śmierć i niewykorzystują potencjału tego boskiego działa.

Rozegrałem nim 61 bitew i właśnie wyelitowałem. Wbiłem 2 top guny, snajpera i rozwaliłem 62 pojazdy, zadając 30 k obrażeń przy celności 74%. Średnio na dobrą bitwę dostawałem 700 expa na średnią 400.

Wniosek? ludzie grajcie nim jak TD bo to zasmarkany potwór :) SYlwetka tak niska, że jak sie przykleisz do boku kv1, to nie jest w stanie wystarczająco nisko opuścić działa! (sprawdzone), co za tym idzie camo sprawia, że czułem się jak predator z niewidzialnością, a mała waga i 50km na godzine sprawiało, że zawsze czekałem na wroga w krzaczorach i pierwszy mogłem oddać strzał.

Ma też oczywiście swoje wady: długo ładująca armatka i początkowe spore problemy z celnością, poza tym mała waga (byle wyskok i papa gąski), strzał w maskę to zawsze uszkodzony silnik, i wąskie gąski sprawiają, że gorzej porusza się w terenie - potrafi brzydko zwolnić.

top gun1
[spoiler]Obrazek[/spoiler]
top gun2
[spoiler]Obrazek[/spoiler]
Awatar użytkownika
baba1234
Posty: 1253
Rejestracja: 20 paź 2010, 8:38

Re: ELC AMX

Postautor: baba1234 » 23 kwie 2013, 18:30

Alantan pisze:Kto normalny wsadza armate 7 tieru na scouta 5? T


Ano wsadza się po to, że jesteś scoutem/lightem i rzuca cię czasami na wyższe tiery niż 7 ;)
Żeby miec szansę to gra się z 90mm. Bo pierdziawką 76 to można połechtać 8 tier.
Garażtype59,IS7,isu152,Object 704,Fv4202
Awatar użytkownika
Alantan
Posty: 39
Rejestracja: 09 sie 2012, 20:44

Re: ELC AMX

Postautor: Alantan » 23 kwie 2013, 19:06

baba1234 pisze:
Alantan pisze:Kto normalny wsadza armate 7 tieru na scouta 5? T


Ano wsadza się po to, że jesteś scoutem/lightem i rzuca cię czasami na wyższe tiery niż 7 ;)
Żeby miec szansę to gra się z 90mm. Bo pierdziawką 76 to można połechtać 8 tier.


Tia? to w takim razie Amx12 powinien mieć armate 155mm, a ma taką jak Cromwell, czyli ledwo 6 tier. Tak na prawdę Jedyny amx tej klasy o porównywalnej armacie to 13 90, czyli 8 tier - paranoja prawda? :)

A co do tego, że lighty rzuca na wyże tiery, no to cóż - T50 i T50/2 też rzuca na wyższe tiery :) Tylko, że ich pierdziawki ledwo robią krzywdę podobnym tierom do siebie, a co dopiero coś past 6, kwestia sporna bo niby wysoki rof, no ale sory: IS3 ma 1500 hp, nie żeby t50 i jego kolego w ogóle byli go w stanie z jakiejkolwiek strony przebić hehehehe.
Elc nie ma z tym problemu (żeby jakiś głąb nie zaczął rzucać we mnie błotem, oczywiście chodzi mi o strzelanie w boki/dupeczkę, w końcu to działo z Persa).

Wróć do „Czołgi francuskie”