ELC AMX

Some_Body
Posty: 463
Rejestracja: 19 lip 2011, 14:04

Re: ELC AMX

Postautor: Some_Body » 24 kwie 2013, 8:18

To działo nie jest tak genialne na jakie wygląda.
Skupianie celownika trwa wieki, przeładowanie długie (w porównaniu do ruchliwości czołgu), brak wieżyczki, słaba celność.
pojazdy w garażu: T34 / M48A1 Patton / JagdPz E100 / StuG III / KV-1S / T57 / Waffentrager auf Pz. IV / T54

rozwinięte / sprzedane X-tki: Object 268 / T110E5 / T110E4 / E100
-> World of Warships - walcz na morzu!
lelek
Posty: 1
Rejestracja: 29 kwie 2013, 19:18

Re: ELC AMX

Postautor: lelek » 29 kwie 2013, 19:51

Dużo różnych zdań o tej wyścigówce, napiszę parę rad po 391 stoczonych bitwach.
Przede wszystkim, jeśli chcesz dobrze się pobawić i mieć duży napływ adrenaliny- kupuj elc i jazda! ŻADEN inny czołg jakim grałem ( a jest ich kilkanaście-do 8T) nigdy nawet nie zbliżył się do takiej frajdy jaką daje mi Elc amx. Do tego cały czas jedziemy z trzęsącymi rękami i szybko bijącym sercem, w strachu przed jedną pestką np.IS3 który jednym strzałem kończy naszą zabawę. Pokochałem ten czołg. Pokochałem jego działo bez celności, brak wieży, słabe działo i wszystkie inne pierdoły. O wszystkich wadach zapominam w momencie gdy objeżdżam sobie np. T28 albo E75 albo Lowe i systematycznie pakuję mu pestkę za pestkę w tyłeczek aż ten ma totalnie dość tej gry.
Jak grać tym czołgiem? Dla mnie są 3 podstawowe taktyki, które dowolnie łączę
1. Pokręcić się, trochę pospotować przez pierwsze chwile, aż czołgi się rozstawią i zaczną walczyć. Wtedy patrzę na minimapę w poszukiwaniu jakichś luk w obronie- np. jakiejś niekrytej przez nikogo rzeczki i popylam do przodu. Jeśli jest arta- zabieram się za nią, jeśli nie- znajduję jakiś czołg który nie ma żadnego sojusznika z tyłu, przyklejam się do tyłka i ładuję. Po 2 pestkach po 250 Hp ten zaczyna panikować i albo odkrywa się moim sojusznikom albo dalej z nimi walczy, parę chwil później ginąc od moich i ich strzałów. Jeśli jednak nie ma samotnych czołgów to po prostu wpadam w grupki oddając jeden strzał w tył najlepiej mocno już zniszczonego czołgu i uciekam powodując panikę wśród wrogów. Czynności powtarzam, cały czas balansując na krawędzi, co jest w tym czołgu najpiękniejsze- w każdej chwili jakaś gruba ryba może cię trafić, mogą się zerwać gąski, możesz się zderzyć tym papierem i w zasadzie po tobie.
2. Na mapach miejskich kręcę się różnymi uliczkami, znajdując zajętych walką wrogów i przyklejam się do nich- pestka w tyłek i uciekam. Z szybkością tego czołgu przeciwnik nigdy nie wiedzą gdzie pojawisz się znowu - po prostu trzeba kombinować i mieć dużo wyobraźni, ja np lubię zaskakiwać wszystkich wjeżdżając w duże grupki wrogów, którym zdarza się strzelić np. do siebie.
3. Gdy na mapie zostały już niedobitki a ja wciąż żyję szukam jakichś powolnych wrogów bez wsparcia i wykańczam ich kręcąc się dookoła. Tak udało mi się załatwić np. Lowe, T34, M103 i takie tam.
Tym czołgiem w zasadzie bez sensu grać jako klasyczny scout- nie ma co jechać na pałę do bazy wroga, bo prawie od razu dostajesz w dziób. Jak dla mnie to służy on do 3 rzeczy:
Dobijanie, Odwracanie uwagi i wykańczanie samotnych czołgów. Nie ma się co martwić, że często dostajemy jako pierwsi bo zdarzają się bitwy które zapamiętamy na długo.

Mam na nim 56% zwycięstw, najwięcej zniszczono 7 , 69% trafień, najw.dośw 1370, średnio 370.
t0mal
Posty: 121
Rejestracja: 16 gru 2012, 17:15

Re: ELC AMX

Postautor: t0mal » 07 maja 2013, 11:08

4. Nigdy się nie zatrzymuj.
Obrazek
kandyb
Posty: 1
Rejestracja: 28 cze 2013, 13:47

Re: ELC AMX

Postautor: kandyb » 28 cze 2013, 14:07

Witam
Mam ten czołg i moje doświadczenia po 140 walkach są następujące:

+ czołg najlepszy jakim grałem do tej pory pod względem przyjemności z gry
+ mimo że to czołg lekki to łatwo nim niszczyć rywali (nie tylko artę) ponieważ ma boskie działo - zadaje po ponad 200dmg na strzał i praktycznie nie ma problemów z przebiciem kogokolwiek
+ czas celowania i celność jak najbardziej ok (szczególnie o celności się naczytałem że jest słaba a trafiam we wszystko co celuję no chyba że jestem w ruchu ale wtedy to zrozumiałe)
+ czołg ma tak niską sylwetkę że można się schować za najmniejszym wzniesieniem
+ bardzo rzadko ginę na jednego strzała mimo że teoretycznie pancerz jest słaby
+ można grać jako zarówno pasywny jak i aktywny scout (ja gram z lornetką, siatką i wentylacją i jak stanę w krzakach na środku mapy to czołgi się podświetlają a mnie nie widać)
+ tylko 2 osoby w załodze więc po zrobieniu Elite i wybraniu 'szybsze szkolenie załogi' co drugą walkę załogant dostaje podwójne EXP przez co bardzo szybko idzie szkolenie załogi

- brak obrotowej wierzy to na pewno minus szczególnie w walkach kołowych no ale rekompensuje to genialne działo jak na ten tier
- trudniej się bije arte niż innymi scoutami z racji tego że taran z niego bardzo słaby a za wystrzałem zazwyczaj zabieramy arcie 60% hp i trzeba czekać te 10 sekund na przeładowanie a potem znowu się ustawić przodem co powoduje że często jest już pomoc dla arty od przeciwnika albo ktoś z naszego zespołu ją dobije
- ma stosunkowo duży promień skrętu przez co musimy grać delikatnie inaczej niż na przykład T50 gdzie driftujemy i skręcamy bardzo ostro - tutaj bardziej rozważnie trzeba wybierać drogę żeby mieć miejsce do ucieczki

Ogólnie bardzo trudno znaleźć minusy tego czołgu na co jeszcze niezaprzeczalny argument - jestem noob'em w tą grę - mam ogólne Win Ratio na poziomie 47-48% czyli raczej zawadzam niż pomagam a na tym czołgu po 140 walkach WR to 62% (i rośnie)... Polecam wszystkim - super zabawka
Awatar użytkownika
paqas
Posty: 105
Rejestracja: 31 maja 2012, 10:38

Re: ELC AMX

Postautor: paqas » 15 lip 2013, 7:36

Nie miałem sympatii do francuzów ale skusiłem się w końcu na linię wiodącą do BatChata. Amx 40 to porażka IMHO jednak ELC wynagradza wszelkie niedogodności z nawiązką. Jest szybki jak wariat, świetny kamuflaż i potężne jak na ten tier działo.
Obowiązkowy zestaw to dosyłacz, wentylacja i szybsze celowanie :) na załogę kamuflaż i dajemy czadu, dwóch załogantów to doświadczenie leci jak szalone.
Najbardziej mnie dziwi to jak zazwyczaj grają tym czołgiem nieogarnięte szympansy, ileż to razy musiałem durnia wyganiać kampiącego na pozycji TDka albo z robakami w wiadomym miejscu wiercącego się przy moim HT-ku... To jest cudowna maszyna ale potrzeba mieć brain moda zainstalowanego i odróżniać przynajmniej podstawowe typy maszyn, bardzo rzadko spotykana umiejętność a ELC na randomach jest synonimem samobójczego debila lub bezużytecznego gracza. Niestety taka sytuacja, hemoglobina.
~ Gram bez premki i sobie radzę ~
Maciejevsky
Posty: 6
Rejestracja: 18 lip 2013, 22:14

Re: ELC AMX

Postautor: Maciejevsky » 18 lip 2013, 22:23

Muszę przyznać, że droga do ELC jest koszmarem, ale to pewnie każdy już wie.

Jest to na razie jedyny czołg, gdzie nie patrzyłem jak zbiera się exp. Po prostu gra ELC sprawia mi niesłychaną frajdę. Na początku leciałem jak dzik w sosnę i do piachu. Z czasem idzie się przyzwyczaić do nieco bardziej ogarniętej taktyki. Mądre "podświetlanie" i dokańczanie roboty jeżdżąc po mapce to jest coś świetnego. Jesteśmy na jednym końcu mapy, sru i na drugi koniec, tak w kółko można latać. Trolowanie HT też jest niczego sobie. :mrgreen:

Sporo lemingów gra tym ELC, pewnie go chcieli ... bo jest szybki. I tyle. Jak widzę, że leci od razu w piach to krew zalewa.

Zostawiam go w garażu. Mam już co prawda 12t, ale mi nie odpowiada, jest mułowaty przy tym ELC :)

Jak się zabija IX tiery tym cackiem to aż się łezka w oku kręci :) hehe
Francy: Lorr 40t, ELC, AMX 13 90, AMX 50 120, AMX 50 100, AMX Mle 46
Ruskie: KV-1S, KV-1
Aby do Bat-Szmata!
Awatar użytkownika
paqas
Posty: 105
Rejestracja: 31 maja 2012, 10:38

Re: ELC AMX

Postautor: paqas » 19 lip 2013, 5:53

Wczoraj w bitwie razem z drugim ELC zakończyłem w wynikach na 1-2 pozycji a miałem tylko 2 fragi xdxd Kamuflaż robi swoje i nawet nie wiedzieli skąd obrywali bo już mnie tam nie było no i niespodziewane przejęcie bazy xd
I szlag człowieka trafia jak pieluchomajtki jadą przed siebie na pałe ginąc w pierwszej minucie...co podsuwa zakup tego czołgu nieświadomym szympansom?? Pozdrawiam wszystkich wielbicieli tej maszyny (o wiele większa frajda niż scouty radzieckie czy niemieckie ale pewnie doświadczenie robi swoje i inaczej teraz gram przy czym ELC to nie jest klasyczny scout)..
~ Gram bez premki i sobie radzę ~
Awatar użytkownika
paqas
Posty: 105
Rejestracja: 31 maja 2012, 10:38

Re: ELC AMX

Postautor: paqas » 22 lip 2013, 6:07

Terius jak ktoś sobie tak żałośnie nie radzi na ELC to będzie lepiej na amx 12t? A co mówić o Bat Chacie?? Tylko o to mnie chodziło ;) Ale ELC daje tyle radochy że wbiłem asa pancernego zanim go wymaksowałem (a wymaksowanie w tym przypadku to bajka). To jest tak radosna maszyna, że nie wiem czy go sprzedam. Chyba zostawię i będę robił na nim rekordy i bił medale xd.
~ Gram bez premki i sobie radzę ~
LiLoU
Posty: 19
Rejestracja: 10 kwie 2011, 17:26

Re: ELC AMX

Postautor: LiLoU » 23 sie 2013, 18:22

Po 5000 bitwach,głównie na czołgach ciężkich zamarzyłem sobie żeby pograć piździkiem. Po pierwszych kilkunastu bitwach wiem jedno,brakuje mi ogrania,ale już widzę potencjał czołgu i powoli zaczynam odczuwać radochę z gry nim. Nawet przyzwyczaiłem się do tego specyficznego działka,na pewno z pełnoobrotową wieżą byłoby o wiele lepiej grac tym czołgiem,ale i tak nie jest źle. Kupiłem dosyłacz i lunetę,co trzeciego kupić?W perkach pewnie dam żarówę a resztę poczytam na forach,bo ta załoga ma mi służyć już do całego drzewka
Masz bloga,film na youtube albo własną stronkę i chcesz mieć więcej wyświetleń strony? Ja wyświetlenia zdobywam na http://pl.hitleap.com/by/michaello724 . Bez opłat,wysiłku zdobywasz prawdziwe wyświetlenia. W razie pytań piszcie i pomogę.
Wcheelstander
Posty: 42
Rejestracja: 06 mar 2013, 17:30

Re: ELC AMX

Postautor: Wcheelstander » 30 sie 2013, 20:48

Kompletnie nie umiem tym grać ale przyjemność z gry jest wielka :D Działo masakra, 170 średniej penetracji to marzenie takiego Cometa. Szybki, mały, zwrotny, plackowaty. Pancerza nie stwierdzono, cienki jak papier. Silnik z przodu, ograniczona wieża, słaba elewacja i depresja lufy, a mimo to wszystko ELC wymiata. Nie będę wspominał o innych wadach bo zwyczajnie nie trzeba. Nie ogarniam tego wynalazku ale podoba mi się. Po AMX- ie 40 wszystko wydaje się takie dobre i wspaniałe. Ubiłem nim typa, więc ten pojazd ma zaklepane miejsce w garażu (jak z 10 innych pojazdów w moim garażu na 13 miejsc :P). Mam na nim wentylację, siatkę oraz lornetkę. Polecam jako zabawkę. Jest to jedyny francuz, który podoba mi się z samego wyglądu bez jeżdżenia nim po mapie. Ma swój urok.
Związek Radziecki: IS, T-34-85, LTP, IS-3
Anglia Crousader SP, Black Prince
Francja BDR G1B
III Rzesza VK 30.02.M JG Panher, Luchs, Pz.Ic
Chiny
Ameryka M18 Hellcat, T40, M4 Sherman, T7 CC (sprzedać?)

Wróć do „Czołgi francuskie”