ARL 44

Awatar użytkownika
Gorzki93
Posty: 536
Rejestracja: 21 sty 2012, 20:29

Re: ARL 44

Postautor: Gorzki93 » 04 lip 2012, 17:38

Dokładnie mam tak samo. Tylko oglądając drzewko po release z ARL 44 będzie przejście na jeszcze inny tank i najlepiej zostawić sobie ze 40.000-45.000 expa na niego. Bo z M4 45 nie będzie dojścia do AMX50 100.

Btw: 105mm lepiej się sprawowała, ale żal mi wydanej kasy. Zwłaszcz, że dziś zaopatrzyłem się w T32.
X_______T110E5, IS-7
IX_______T95, VK45.02B
VIII______AMX50 100, Panther 2,
VII______Black Prince, T-43, SU-100M1, T71, Auf.Panther
Inne_____SU-100, CGC, 59-16, T21, E8 Sherman, A-20,
-> World of Warships - walcz na morzu!
Awatar użytkownika
akarw1234
Posty: 5
Rejestracja: 26 lip 2012, 17:35

Re: ARL 44

Postautor: akarw1234 » 27 lip 2012, 6:16

Witam. Mam pytanie. Czy lepiej będzie mi zbadać działo 90mm DCA 45 na czołgu ARL 44 czy na AMX M4(1945)?
Mój garaż: T-25, Churchill, T2 Light Tank :), Tiger, Matilda, VK3001H, Lowe
1Jurko
Posty: 289
Rejestracja: 31 gru 2011, 0:14

Re: ARL 44

Postautor: 1Jurko » 27 lip 2012, 6:37

Jeśli wiesz, że dany tank ma wyposażenie, które można używać na wyższych tierach to badaj je na tym niższym tierze. Tak jest o wiele łatwiej. W tym przypadku najlepiej jak sobie wyelitujesz ARL co nie będzie trudne bo to fajny czołg. Na M4 będziesz wcześniej musiał odblokować jeszcze wieżyczkę żeby tego tanka w działo o lepszej penetracji wyposażyć. A na wyższym tierze spotkasz przecież cięższe tanki. Podsumowując i powtarzając: wyelituj ARL nim pójdziesz wyżej
Graj tak jakbyś miał 29 wrogów a strzelać mógł tylko do 15
gustaw_pol
Posty: 228
Rejestracja: 14 lut 2012, 9:23

Re: ARL 44

Postautor: gustaw_pol » 12 sie 2012, 22:23

Moją wypowiedź zacznę - kocham ten czołg XD
Nie wiem czy billus wypowiadał się przed modem MM czy po ale 60% na spokojnie losowań jestem na górze (na szczycie albo prawie)
Grając BDR-em miałem sytuację remisu z arl-em (wybuchliśmy obaj od swoich pocisków każdy zaczynał ze 100%) Nie wiem jakim cudem mi się to udało (wtedy).
Przy takich losowaniach jedynym przeciwnikiem jest kv1s. Oczywiście jak wrzuci wyżej to zabawa się kończy ale trzeba korzystać jak dają :P
Pisząc to mam jeszcze stockowe działo które jest piękne i jedyną wadą jest to że powyżej mniej więcej 300m ciężko jest trafić precyzyjnie i można spudłować w bok m6 czy t1 hT.
Działo (pierwsza 90mm) przebija spokojnie bok TK czy t28 (TD). Nie wiem na czym polega myk czy to działo jest takie genialne czy ja po prostu wiem gdzie strzelać ale stug, jpz4, jgpanter nie odbija od frontu pocisku z tego działa (no może raz na dziesięć) - nie HE i nie gold ammo.
armor - praktycznie nie istnieje przebije nas wszystko od 5 tieru w górę. Gdy dobrze się stanie to przedni pancerz odbija niektóre pociski niestety wieża już nie - obojętnie która ta mniejsza zdaje się być trudniejsza do trafienia ale magazyn z ammo leci nagminnie.
Po ostatnim pathu gąsienice wystające z przodu nie osłonią nas przez dmg więc nie warto ich wystawiać bo spadną a dmg i tak wejdzie.
Wielkim plusem moim zdaniem jest wychył działa - poszedł ze mną t29 w zwarcie (bo myślał że ma łeb nie do przebicia a ja strzelałem mu we włazy bez problemu (włazy na kadłubie).
Od razu polecam dosyłacz bo działo ładuje potwornie długo więc jak chcemy powalczyć z m6 lub kv1s to trzeba mieć tą szansę oddać więcej niż 3 strzały XD. To samo się tyczy walki z VK - bez dosyłacza zrobi z nas mielone.
Przyspieszyłem przeskok na arl-a z powodu specjala na ten czołg i nie żałuję - stosując darmowy dzień premium z palcem w tymtamtym zarobiłem na dosyłacz (500K) i ponad połowę wentylacji (~400K)
ps podczas pisania posta zmieniłem działo na "drugą" (pierwszą po płaskiej wieży) 90 i tu celność jest o wieeeeele większa (trafiłem t150 ze ~450m 2 razy z rzędu)
edit: teraz gram z najmocniejszą armatą i zgarnąłem snajpera 2 razy z rzędu więc chyba daje rade ale niestety na dystansach do 300m mniej więcej
edit2: z silnikiem z łatwością rozwija max prędkość 36km\h i nie jest już stacjonarną wieżą obronną
edit3: Ktoś kiedyś gdzieś na tym forum napisał że jak zaczynają gracze z przeciwnej drużyny cię wyzywać od chaterów to znaczy że dobrze grasz. Na tym czołgu zdarzyło mi się to nie raz więc dumny jak paw XD POLECAM!
Ostatnio zmieniony 29 sie 2012, 13:25 przez gustaw_pol, łącznie zmieniany 1 raz.
Niemce - T-15,humi,WTE100,JP II,VK72.01,E75,TiP,vk3002D
Ruskie - IS-3,IS-7,SU100Y,IS-6,IS-4,ISU-152,SU100m1
Chińskie podróbki -T59,WZ120,110,WZ 1-4
Amerykany - T1,T2LT,T1E6,t7cc,S-pers,T32,E5,T110e3,t25/2
FR - Foch155,AMX 50100,AMX 1375
Brytyjskie - Caern,FV304,L.MK.
Japońskie - chito,chihe
mko
Posty: 77
Rejestracja: 14 sie 2011, 7:34

Re: ARL 44

Postautor: mko » 23 sie 2012, 20:31

Ile zarabia na bitwę? Ile kosztuje naprawa?
Działo 90mm jest wystarczająco celne do campienia?
Szybko rusza z miejsca, osiąga 10, 20, 30 km/h?

Pytam o czołg z najlepszymi modułami.
W Garażu:
Ach ile tego...
gustaw_pol
Posty: 228
Rejestracja: 14 lut 2012, 9:23

Re: ARL 44

Postautor: gustaw_pol » 26 sie 2012, 11:39

Ile zarabia na bitwę?

to zależy jak grasz - dmg ma poteżne jak na jego tier (tylko kvs ma mocniejsze działo)
Nikt Ci nie odpowie jednoznacznie ile zarabia - tyle ile ugryziesz tyle zarobisz-ale stratny nie będziesz na tym czołgu to gwarantuję.
Działo 90mm jest wystarczająco celne do campienia?

które 90mm?
Pierwsze 90mm DCA nie nadaje się do kampienia. Tak jak już napisałem można nie trafić w bok m6.
90F3 celna ale penetracja tylko o 5 większa niż 105mm więc całkowicie nieopłacalna ze względu na dużo mniejszy DMG.
90 DCA45 najcelniejsza pukawka i najbardziej penetrująca do kampienia ideał.
Szybko rusza z miejsca, osiąga 10, 20, 30 km/h?

Na równym terenie w przybliżeniu:
10- 1,5sek
20- 3,5sek
30- 7 sek
36- 11 sek
Pytam o czołg z najlepszymi modułami.

to oczywiste
Niemce - T-15,humi,WTE100,JP II,VK72.01,E75,TiP,vk3002D
Ruskie - IS-3,IS-7,SU100Y,IS-6,IS-4,ISU-152,SU100m1
Chińskie podróbki -T59,WZ120,110,WZ 1-4
Amerykany - T1,T2LT,T1E6,t7cc,S-pers,T32,E5,T110e3,t25/2
FR - Foch155,AMX 50100,AMX 1375
Brytyjskie - Caern,FV304,L.MK.
Japońskie - chito,chihe
Baret666
Posty: 46
Rejestracja: 24 kwie 2012, 16:56

Re: ARL 44

Postautor: Baret666 » 05 wrz 2012, 19:09

Chwilkę pograłem tym czołgiem (około 200 bitew) i powiem tak. Po przejściu z BDR G1B można mieć wrażenie, że złapaliśmy Boga za nogi, choć granie stockowym sprzętem daje się we znaki. Jednak z czasem, kiedy wrażenia przesiadki z koszmaru poprzedniego Tieru normalizują się, odkrywamy ze zdziwieniem, że czołg ten nie jest wcale taki super great masterowy. Co więcej, wady szybko przeważają nad zaletami. A porównując do odpowiedników tierowych jak KW1s, T150 czy niemieckie VK wypada chyba najsłabiej. Plusy to oczywiście działo. Ale czy do końca? Świetna penetracja i wychył w dół to faktycznie plusy. Ale celność, tempo zgrywania celownika i czas przeładowania przy takim sobie dmg skutecznie niwelują zalety. Z pozostałych minusów - jest wielki i ślepy. Pancerz przedni dobry, ale nie ma takiego znaczenia. I tak wszyscy walą w wieżę (która mam wrażeni jak magnes przyciąga lecące w okolicy pociski) i w którą wchodzi absolutnie wszystko permanentnie niszcząc działo/mechanizm obrotu oraz zabijając celowniczego (niepotrzebne skreślić...). O tym, że w boki i tył też wchodzi wszystko nie wspominam. Do tego w potyczkach to najczęściej cel nr1. Łatwy do rozwalenia i warty rozwalenia z powodu mogącego ukąsić działa. Zostało mi 10k expa do odkrycia kolejnego czołgu z drzewka i nie mogę się już doczekać sprzedaży ARLa...
gustaw_pol
Posty: 228
Rejestracja: 14 lut 2012, 9:23

Re: ARL 44

Postautor: gustaw_pol » 06 wrz 2012, 10:15

Baret666 napisał.......

Czytam czytam i nie mogę się zgodzić z tym co piszesz. Oczywiście nie odbiera Ci to prawa to własnego zdania ale zaczynam myśleć że rozmawiamy o zupełnie innym czołgu albo wybitnie nie przypasował ARL do Twojego stylu gry.
...czołg ten nie jest wcale taki super great masterowy.

Nie ma nieśmiertelnych i każdy jest do pokonania
wady szybko przeważają nad zaletami

Owszem ma wady ale na pewno nie przeważają nad zaletami
A porównując do odpowiedników tierowych jak KW1s, T150 czy niemieckie VK wypada chyba najsłabiej

Odnoszę wrażenie, że to tylko teoria i nie masz absolutnie żadnych praktycznych dowodów na poparcie tej teorii. w Skrócie wydaje mi się że nie grałeś ani t150 ani kv1S ani m6(którego nie wymieniłeś), zwłaszcza w kontekscie nastepnego cytatu Twojej wypowiedzi
Ale celność, tempo zgrywania celownika i czas przeładowania przy takim sobie dmg skutecznie niwelują zalety.

Ta część wypowiedzi to samobój gdyż celność w porównaniu z ruskimi czołgami jest doskonała, dmg ma lepsze tylko kv1S a T150 gdy używamy 105mm ma takie same (o vk nie wspominam) zgrywanie celownika też nietrafione bo nie czyni on tego w porównaniu do wymienionych czołgów wcale wolniej (poza vk bo to med), ROF-u tak samo nie porównuję do vk a wśród HT 6 tieru (top gun) najszybszym jest m6 potem jest ARL 3 miejsce ma t150 a na końcu kv1s więc też piękna bajeczka Ci wyszła
Z pozostałych minusów - jest wielki i ślepy.

Nie jestem przekonany czy nie masz zbyt wygórowanych oczekiwań. To jest HT więc nie jest i nie będzie spoterem. Nie wiem co napisać o wielkości gdyż wszystkie HT są wielkie
Pancerz przedni dobry, ale nie ma takiego znaczenia. I tak wszyscy walą w wieżę (która mam wrażeni jak magnes przyciąga lecące w okolicy pociski) i w którą wchodzi absolutnie wszystko permanentnie niszcząc działo/mechanizm obrotu oraz zabijając celowniczego
Tylko tu się zgadzamy poza tym że przedni ma znaczenie zwłaszcza w walce bezpośredniej z kv1s :P bo musi walić w przód bo w wieżę bez celowania nie ma dużych szans trafić.
O tym, że w boki i tył też wchodzi wszystko nie wspominam

No comment - albo nie pokaz mi czołg w którego nie wchodzi z boki i tył bo nawet Maus ma tyłek wrażliwy.
Do tego w potyczkach to najczęściej cel nr1

Nie zauważyłem z wyjątkiem kiedy jedziesz pierwszy i myślisz że wszystkich rozpłatasz i wtedy istotnie giniesz jak pies. o wiele bardziej ogień przyciąga kv1s a t150 bardzo ale to bardzo lubi arta.
Zostało mi 10k expa do odkrycia kolejnego czołgu z drzewka i nie mogę się już doczekać sprzedaży ARLa...

Jestem przekonany że bardzo ale to bardzo się zdziwisz bo amx M4 jest tak samo papierowy (a nawet bardziej) i używa tych samych dział co ARL (Trzeba było popatrzeć sobie)
Niemce - T-15,humi,WTE100,JP II,VK72.01,E75,TiP,vk3002D
Ruskie - IS-3,IS-7,SU100Y,IS-6,IS-4,ISU-152,SU100m1
Chińskie podróbki -T59,WZ120,110,WZ 1-4
Amerykany - T1,T2LT,T1E6,t7cc,S-pers,T32,E5,T110e3,t25/2
FR - Foch155,AMX 50100,AMX 1375
Brytyjskie - Caern,FV304,L.MK.
Japońskie - chito,chihe
Baret666
Posty: 46
Rejestracja: 24 kwie 2012, 16:56

Re: ARL 44

Postautor: Baret666 » 06 wrz 2012, 18:40

Pozwolę sobie w skrócie odpowiedzieć:

"Nie ma nieśmiertelnych i każdy jest do pokonania"

Może nie do końca wyraziłem kontekst - chodziło mi o to, że po początkowym zachwycie przejścia na ten czołg po poprzedniku bardzo szybko dostajemy kubłem zimnej wody na głowę.

"Owszem ma wady ale na pewno nie przeważają nad zaletami"

To akurat subiektywna ocena. Nasze po prostu znacząco się różnią. Z jednej strony może, że nie potrafiłem wyciągnąć plusów nad minusy, z drugiej może po prostu to nierealne w tym czołgu


"Odnoszę wrażenie, że to tylko teoria i nie masz absolutnie żadnych praktycznych dowodów na poparcie tej teorii. w Skrócie wydaje mi się że nie grałeś ani t150 ani kv1S ani m6(którego nie wymieniłeś), zwłaszcza w kontekscie nastepnego cytatu Twojej wypowiedzi"

Wystarczy sprawdzić w profilu. Z KW1S mam dość przyzwoite doświadczenia (203 bitwy), T150 dopiero niedawno poodblokowywałem mu moduły, a z każdą bitwą coraz bardziej doceniam ten czołg, M6 nie wymieniłem ponieważ nim nie grałem więc nie mam zdania o nim.


"Ta część wypowiedzi to samobój gdyż celność w porównaniu z ruskimi czołgami jest doskonała, dmg ma lepsze tylko kv1S a T150 gdy używamy 105mm ma takie same (o vk nie wspominam) zgrywanie celownika też nietrafione bo nie czyni on tego w porównaniu do wymienionych czołgów wcale wolniej (poza vk bo to med), ROF-u tak samo nie porównuję do vk a wśród HT 6 tieru (top gun) najszybszym jest m6 potem jest ARL 3 miejsce ma t150 a na końcu kv1s więc też piękna bajeczka Ci wyszła"


Celność to on może ma na papierze lepszą. Pociski często lecą w kosmos mimo wypełnienia czołgiem wroga celownika. Poza tym nie nadaje się do całkowicie bezpośredniej walki jak ruskie czołgi, więc właściwie ich celności nie do końca powinno się porównywać. Ruskie mają mniejszą, ale przy stylu walki w 1 linii ich efektywna celność jest w sumie lepsza. ARL z powodu jednej z przypadłości - szybkiego zgonu w 1 linii czy podczas pomysłu prowadzenia szturmu nadaje się raczej do walki z do 2 linii (jak niemieckie czołgi) od których ma mniej celne i bardziej chimeryczne działo (uprzedzając komentarz grałem zarówno VK 3001 (P) jak i (H) ).


"Nie jestem przekonany czy nie masz zbyt wygórowanych oczekiwań. To jest HT więc nie jest i nie będzie spoterem. Nie wiem co napisać o wielkości gdyż wszystkie HT są wielkie"

Wiem, że większość francuzów jest ślepa, ale to nie czyni z tej wady zalety.



"Tylko tu się zgadzamy poza tym że przedni ma znaczenie zwłaszcza w walce bezpośredniej z kv1s bo musi walić w przód bo w wieżę bez celowania nie ma dużych szans trafić."

Nie do końca rozumiem - czemu w bezpośredniej walić w przedni pancerz zamiast papierową wieżę?


"No comment - albo nie pokaz mi czołg w którego nie wchodzi z boki i tył bo nawet Maus ma tyłek wrażliwy."

Oczywiście, że w większość czołgów tak wchodzi, Ale ARL ma aż 50 mm pancerza. Więc wchodzi całkiem wszystko, a HE z arty przy odrobinie (niewielkiej) szczęścia wchodzą z pełną penetracją i nie muszę pisać o efekcie.




"Nie zauważyłem z wyjątkiem kiedy jedziesz pierwszy i myślisz że wszystkich rozpłatasz i wtedy istotnie giniesz jak pies. o wiele bardziej ogień przyciąga kv1s a t150 bardzo ale to bardzo lubi arta."

O tym wspomniałem przy odpowiedzi o celności. A jak jesteś na szczycie listy to ciężko jechać w 2 linii. Bo za kim? PZ4?



"Jestem przekonany że bardzo ale to bardzo się zdziwisz bo amx M4 jest tak samo papierowy (a nawet bardziej) i używa tych samych dział co ARL (Trzeba było popatrzeć sobie)"


Tu też nie wyraziłem się jasno. Po odkryciu kolejnego czołgu drzewka oszczędzę sobie rozczarowania i porzucam to drzewko rozwoju. Nie mam zamiaru kupować kolejnej porażki. Po prostu odkrywam kolejny czołg, ponieważ jak coś się może hipotetycznie zmieni i ciężkie francuzy po jakimśtam patchu i buffie zaczną być grywalne (choć szansa mała) tę będę mógł od razu przejść do 7T. Choć zdaję sobie sprawę, że to raczej zostanie w sferze marzeń...


Podsumowując - z czołgów6 T które miałem ten uważam za najbardziej męczący i irytujący. Choć zdaję sobie sprawę, że znajdą się tacy którym może bardziej przypaść do gustu...
gustaw_pol
Posty: 228
Rejestracja: 14 lut 2012, 9:23

Re: ARL 44

Postautor: gustaw_pol » 07 wrz 2012, 10:08

O widzę że można z kimś wymienić swoje odczucia o ARL-u- W większości rozumiem już co było na myśli .odpowiem tylko na to co powinienem.
chodziło mi o to, że po początkowym zachwycie przejścia na ten czołg po poprzedniku bardzo szybko dostajemy kubłem zimnej wody na głowę

Najpierw napisze to co najważniejsze czego nie napisałem wcześniej i Ty też nie - mam załogę na 100% dosyłacz, wentylację i przyspieszacz celowania.
Mamy podobne osiągnięcia bitewne bo mam nim także ponad 200 bitew tylko mnie leży jak najbardziej. Mam nawet gdzieś powtórkę gdzie wylosowało mnie na dole słupka a i tak wyszedłem ze znaczącym wynikiem z bitwy i przeżyłem. To subiektywna ocena oczywiście jak cała moja wypowiedź ale gdyby wszyscy widzieli to samo tak samo to by było nudno.
Wystarczy sprawdzić w profilu. Z KW1S mam dość przyzwoite doświadczenia (203 bitwy), T150 dopiero niedawno poodblokowywałem mu moduły, a z każdą bitwą coraz bardziej doceniam ten czołg, M6 nie wymieniłem ponieważ nim nie grałem więc nie mam zdania o nim.

Tu się przyznaję -w podpisie nie Masz nic o swoich czołgach a nicka nie szukałem bo nawet nie wiedziałem że jest taki sam jak w grze - wywnioskowałem to czysto z wypowiedzi i jeżeli się myliłem to przepraszam.
Celność to on może ma na papierze lepszą. Pociski często lecą w kosmos mimo wypełnienia czołgiem wroga celownika. Poza tym nie nadaje się do całkowicie bezpośredniej walki jak ruskie czołgi, .....(uprzedzając komentarz grałem zarówno VK 3001 (P) jak i (H) ).

Z celnością zgodzę się w przypadku 90mm z BDR-a i tylko tu, reszta dział jest celna, może 105 trochę kuleje ale przy dystansach poniżej 300 m szacuję że 70% w celu a przy 100m praktycznie nie widze szans na pudło .Mam także gdzieś powtórkę w których trafiam t150 z 450m kilka razy z rzędu co przy kv1S nawet nie celuję bo tu dopiero idą pestki w kosmos.
moja celność na arlu wynosi 68% ale trzeba tu brać pod uwagę tą nieszczęsną 90mm z BDR-a którą de-facto gra się najdłużej.
Oczywiście Masz rację że efektywna celność jest większa kv1s a to z tego powodu że wiedząc że do celów na dalsze dystanse się z kv1s nie strzela bo lecą pudła a chybienie grozi szybkim zgonem dlatego większość pestek strzelasz tylko jak masz pewność trafienia i stąd wychodzi że mimo mniej celnego działa jest więcej w celu. Co do walki na małe dystanse to wiele a raczej wszystko zależy od kierowców. ARL nie wybacza błędów (kv1s zresztą też) ale gdy wiesz co robisz to można spokojnie powalczyć sam na sam z kv1s i wyjść z fragiem - mam także powtórki gdzie morduję kv1s bo on biedak nie trafił 2 razy a ja niestety (dla niego ) trafiłem.
Jak widać nie porównuję do Niemców bo raz nie grałem VK a dwa że to medy i nie powinno się ich porównywać.
Wiem, że większość francuzów jest ślepa, ale to nie czyni z tej wady zalety.

Ale ja uważam że tą cechę posiadają wszystkie HT którymi grałem (nie tylko FR) dlatego to napisałem. To tak jakby mieć pretensje do LT że ma słaby armor. HT są ślepe i trzeba to przyjąć jako cechę którą posiadają a nie wadę, to samo dotyczy wielkości.
Nie do końca rozumiem - czemu w bezpośredniej walić w przedni pancerz zamiast papierową wieżę?

(Bezpośredniej ale nie w zwarciu kiedy nawzajem się blokują) Dlatego że wieża jest relatywnie mała do kadłubka i żeby w nią trafić trzeba zgrać celownik działem kv1S bo inaczej pudło a nikt nie będzie stał w miejscu i dawał się zabić.
...A jak jesteś na szczycie listy to ciężko jechać w 2 linii. Bo za kim? PZ4?

Dokładnie, ktoś obojętnie kto spotuje Ci przeciwnika a ty jedziesz do niego frontem i go wyflaczasz bo żaden frontu nie przebije jak skątujesz i każdy mniejszy tier jak na niego szturmujesz z działem 105mm nie będzie wdawał się z Tobą w walkę bo 1 strzał z 105mm zabiera mu więcej niż połowę HP (zdażają się samobójcy ale tacy giną pierwsi)
Zastanawiam się dlaczego mając tylko ciut ciut lepszą statystyke gry ARl-em ja uznaje ten czołg z dobry a Ty za zły.
Niemce - T-15,humi,WTE100,JP II,VK72.01,E75,TiP,vk3002D
Ruskie - IS-3,IS-7,SU100Y,IS-6,IS-4,ISU-152,SU100m1
Chińskie podróbki -T59,WZ120,110,WZ 1-4
Amerykany - T1,T2LT,T1E6,t7cc,S-pers,T32,E5,T110e3,t25/2
FR - Foch155,AMX 50100,AMX 1375
Brytyjskie - Caern,FV304,L.MK.
Japońskie - chito,chihe

Wróć do „Czołgi francuskie”