B1

Awatar użytkownika
lszekg
Posty: 596
Rejestracja: 02 paź 2010, 13:41

Re: B1

Postautor: lszekg » 07 sty 2012, 22:14

Chyba kpisz. W porównaniu do "lekkiego" AMX-40 ten tank jest niesamowicie mobilny. Już drugi silnik (307 km) daje sporego kopa, polecam też przeszkolić kierowcę na 75%.


Ach tak! Jeszcze nie pojechałem wystarczająco AMX-40. Ale to na później. Chcę też napomknąć że AMX-40 to średniak. I zachowuje się jak na typowy 4 tier średnich przystało. Wychodzi bokiem.

Więc pierwsza sprawa:
Drugi silnik rzeczywiście daje "sporego kopa". Niestety, przyrównując go do pierwszego. B1 jest okrutnie wolny. Nie zmienisz tego.
No dobra. Masz rację.
Z drugim silnikiem masz szansę wjechać na wzniesienie przed końcem bitwy. JEST POSTĘP PANOWIE!


Druga sprawa:
Czołg ów testowałem na załodze 100%. Zaskoczyło mnie, że z najlepszym silnikiem osiąga 30km/h. Ba! On tą prędkość potrafi utrzymać!
Przez jakiś czas...
No, ale, nie o to chodzi. Drugi silnik, plus kierowca 100% pozwala B1 poruszać się z prędkością maksymalną (28 km/h. Właściwie stąd zaskoczenie tą trzydziestką przy ostatnim) jedynie wtedy, kiedy jedzie po idealnie gładkim terenie przez pół mapy. Cóż. Zwiększył się zryw. To prawda. Jednak w porównaniu z ostatnim, to ziemia a niebo.

Chyba ze złotej amunicji. Raz straciłem ten czołg "na hita" w wyniku wybuchu amunicji. Jak dostałem 155mm prezentem od Grille.


Sprawa numero uno:
Widzisz, czasem wypada wieźć sobie ten jeden czy dwa pociski pepanc w haubicy. Ów T-46, nie męcząc się zbytnio, wsadza strzał w okolice jarzma haubicy. Przebicie na jakieś 80%.

Sprawa numer dwa:
Jak wiesz, T-28 posiada Imba 85mm działo. Jest to istny gwałciciel tierów IV. Jednak też nie spotkałem się z zejściem na hita. Więc, wyobraź sobie, jakie było moje zdziwienie, gdy co kilka bitew, dostawałem taką bombą, że albo od razu wybuchałem, albo zostawało mi marne dwadzieciacoś HP. Do tej pory nie umiem dociec jak to się stało. Być może ten tank ma tak zrycie umiejscowiony ammo rack, że każdy strzał z grubej rury rozsadza go na kawałki?
Ale nie oto chodzi.
Jeden strzał, to ciągle jeden strzał. Bez względu na to gdzie trafi.

Możesz wykazać, że takie sytuacje zdarzają się częściej niż zaćmienia słońca?


Hmmm... tu na szczęście pytanie proste. Kojarzysz dwie mapy o nazwach Westfeld, oraz Piaszczysta Rzeka? Występują w nich duże różnice terenów. Ulubione miejsca kampy i snajpy w najróżniejszych wydaniach. Od tragikomedii do legendy. Ehh... oftop.
Ekhem... bardzo ładnie jest to widać właśnie na Westfeld. Tam, obok baz znajduję się wzniesienia, porośnięte gęstwiną. Łatwo jest się tam ukryć i prowadzić ogień do nic nie spodziewających się zdobywców.
Jest to sytuacja często spotykana nawet przed pojawieniem się francuzów, jednak teraz powinna nabrać jeszcze większej siły.
Nawet się tego zaczynam bać.

Haubica nie musiałaby strzelać stromotorowo. Tą samą sytuację mamy co do armato-haubicy ML-20 (SU-152, Su-8). Możecie się czepić, że to "armato-haubica". Haubicą jest słynny troll gun z KW-2, czy jego mniejszy odpowiednik 122mm. Czy strzelają one stromotorowo? fakt, mają mniejszą donośność i celność, ale na tym się kończy.


Właściwie to strzelają stromotorowo. Czasami widać przepiękną hiperbolę, przyjrzyj się :P
Owej haubicy nie można było w normalny sposób przesunąć, więc miałbyś taką kpinę z TD. A operował nią chyba kierowca. Ale tego nie jestem pewien.
Obrazek
Obrazek
-> World of Warships - walcz na morzu!
Militis
Posty: 184
Rejestracja: 17 lip 2011, 10:02

Re: B1

Postautor: Militis » 07 sty 2012, 22:50

lszekg pisze:Właściwie to strzelają stromotorowo. Czasami widać przepiękną hiperbolę, przyjrzyj się :P
Owej haubicy nie można było w normalny sposób przesunąć, więc miałbyś taką kpinę z TD. A operował nią chyba kierowca. Ale tego nie jestem pewien.
Kierowca był za razem celowniczym dla tej armaty fortecznej - była to konstrukcja zaprojektowana dla bunkrów. Na bliskich dystansach walczono strzelając po prostu na wprost jak z normalnej armaty.
Awatar użytkownika
Encefalopata
Posty: 23
Rejestracja: 29 wrz 2011, 7:04

Re: B1

Postautor: Encefalopata » 13 sty 2012, 5:39

Obrazek
Co nie zmienia faktu, że bardziej go nienawidzę niż M3 Lee
Garaż:T-44, IS, KV-3, KV, Panther V, VK 3002DB, M4 Sherman, M4A3M8,ARL 44
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamiloss
Posty: 297
Rejestracja: 19 lip 2010, 12:24

Re: B1

Postautor: Kamiloss » 13 sty 2012, 9:29

DominiXD pisze:Litości, to chyba największa porażka w historii ludzkości. Prawie że kopia PzB2, do tego trzeba go przejść żeby dojść do cudownego ARL'a. Cóż, taki urok gry. Przejdę go, używając wyłącznie gwiazdek.


Jakbyś poczytał w grze opisy czołgów, to wiedziałbyś, że B2 to jest B1, bo niemcy przejeli te czołgi i przemalowali na swoje.
Awatar użytkownika
bajo
Posty: 28
Rejestracja: 24 paź 2011, 9:42

Re: B1

Postautor: bajo » 13 sty 2012, 15:27

ten czolg to porazka mam lornetke polowa i ostatnio mnie podlejach gostek zlomem jakims i wymiana ognia z jakis 50 m on znikl i strzela do mnie niewidzialny czolg normalnie zenula
DeKiell
Posty: 33
Rejestracja: 17 cze 2011, 10:44

Re: B1

Postautor: DeKiell » 13 sty 2012, 17:19

Przesadzacie trochę. Z zawieszeniem i silnikiem całkiem nieźle jeździ. Pancerz (o ile wylosuje go w czołówce) pozwala solować prawie wszystko do IV tieru poza T-28. Ma weakspoty z przodu? Można się ustawić bokiem (zawsze tak robię walcząc z innymi B1 z niezłym skutkiem). Działo tragedia, ale inaczej mógłby być za dobry. Tier IV to najgorszy poziom - jeździłem wieloma spośród nich, i chyba żadnego miło nie wspominam, na tym tle nie jest najgorszy.
Garaż: M48 Patton II, Jagdtiger, Is3, Vk 4502A, T28, Amx 13 75, M4 Sherman, Churchill, Crusader
Voltan
Posty: 20
Rejestracja: 13 lip 2011, 9:18

Re: B1

Postautor: Voltan » 13 sty 2012, 17:36

Na razie jeszcze tym czołgiem nie jeździłem, kupie dopiero po JpIV. Na razie więc spotykam te czołgi "po drugiej stronie", rewelacyjnie niszczy sie je Marderem. Z każdej strony wszytko wchodzi, zwykle na 3 strzały jest po zabawie. Nie zachęca mnie to do tego czołgu, ale przejśc trzeba aby zasmakowac w innych francuzach.

Popieram zdanie że powinna by ta haubica aktywna, nawet w zamian za nieaktywna wieżę. Urozmaiciłoby to grę, szczególnie że B1, dostępny w drzewku niemieckim nie ma haubicy wogóle. Mogło byc takie rozwiązanie jak w M3 i tyle. Byłaby jakaś różnica i urozmaicenie. Może to wprowadzą.

No i oczywiście jak sie trafi francuzem na francuza, np. D2 na B2 to jest przechlapane.

Z IV tieru to PzIII bez problemu radzi sobie z B2 i wieloma innymi.

Na pewno jeszcze cos napisze jak sobie kupie ten "kredens" :)
mickey93
Posty: 622
Rejestracja: 24 cze 2011, 17:49

Re: B1

Postautor: mickey93 » 15 sty 2012, 20:52

mardera II B1 wciąga, lepsza szybkostrzelność i więcej HP t-28 też nie problem jedny IV tier jaki mi sprawia problem to lee
przy tym czołgu musiałem odstąpić od typowej ścieżki rozwoju czyli "byle do najlepszego działa"
bo mobilność w nim jest taka jak w t95 z zabitym kierowcą i zdewastowanym silnikiem

działo najlepsze ma ledwie 47mm (stockowy m3 lee ma "potężne 75mm") pluje szybko i celnie na krótkie dystanse

kolejną zaletą są korzystne losowania
ogólnie moje zdanie na ten temat brzmi jak najszybciej do arl44
Obrazek
Garaż: T110, M103, T30, T34, M18 hellcat, T-44, KW-1S, S-51, AMX 13/75, AMX13/90, tetrarch, StugIII
czekają na chęci/kasę/event/miejsca w garażu: BDR B1G, SU-100, M-12, T20
marzenia: T-62A,Sturer emil, JAGDpanzer E-100, M48Patton
Gother123
Posty: 21
Rejestracja: 27 gru 2011, 18:31

Re: B1

Postautor: Gother123 » 17 sty 2012, 20:51

Ten czołg to po prostu cudo. Bez żadnych ulepszeń był bardzo słaby, ale po kupieniu nowej wieży, silnika i działa ten czołg bardzo się zmienił. W jednej bitwie "rzuciłem" się na wrogą drużynę i myślałem, że od razu zostanę ustrzelony. Zaatakowała mnie połowa drużyny przeciwnika, a ja przez około 5 minut byłem ostrzeliwany przez takie czołgi jak np. AMX 40, T-127 i M3 Lee. Sam zniszczyłem ich wielu, lecz gdy zniszczyli mi gąski to byłem bez drogi ucieczki. Zanim zginąłem gąski dwa razy mi się naprawiły, tylko zanim ruszyłem...... to znowu miałem zniszczone gąski. :D
bereza pisze:nie przywołuj Crazieda nadaremno.
Pieterman
Posty: 48
Rejestracja: 01 wrz 2011, 17:27

Re: B1

Postautor: Pieterman » 17 sty 2012, 21:07

Pojechałem parę bitew (wymaksowanym) i opiszę go jednym słowem, w moim odczuciu oddającym kompletnie wszelkie plusy i minusy tego czołgu - niegrywalny.
Garaż:
Niemcy: E-50 / E-100 / MAUS / GW Type E / PZ38h735
Ruskie: IS-7 / IS-4 / KW-3 / KW-2 / S-51
Amerykańce: T28 / T29 / T110E5
Chińskie: Chińczyk /
France: AMX 13 90 / AMX 50B / BatMobile

Wróć do „Czołgi francuskie”