B1

Andrzej1993
Posty: 37
Rejestracja: 14 maja 2012, 17:52

Re: B1

Postautor: Andrzej1993 » 29 maja 2012, 15:55

Mocny i szybki, niesamowicie celny. Sam jednak słaby i niezbyt szybki


Nie przeczysz sobie przypadkiem?
-> World of Warships - walcz na morzu!
Madrian
Posty: 550
Rejestracja: 02 maja 2012, 19:05

Re: B1

Postautor: Madrian » 29 maja 2012, 16:40

Devourer pisze:Dzisiaj miałem najlepszą bitwę B1, kilku przeciwników mnie otoczyło i strzelali ze wszystkich stron, straciłem gąsienice i zostało z 10% HP. Mimo to jkimś cudem przeżyłem, rozwaliłem łącznie 3 czołgi (rekordowo jak na ten czołg), zdobyłem stalową scianę i mój team wygrał, choć poczatkowo przegrywaliśmy.

Wczoraj (chyba) dostałem również bohatera bitwy jako wsparcie -wprawdzie rozwaliłem 1 czołg, ale uszkodziłem aż 6.


Ale o to właśnie chodzi w grze... A nie o fragi. Lepiej zbić komuś 95% niż dobić 10 z 5%... ;)
Fragi same z siebie są tylko miłym dodatkiem. Punktacja tkwi gdzie indziej.

Andrzej1993 pisze:
Mocny i szybki, niesamowicie celny. Sam jednak słaby i niezbyt szybki


Nie przeczysz sobie przypadkiem?


Sorry:
Mocny i szybki w zadawanych obrażeniach, niesamowicie celny. Sam jednak słaby, mało odporny i niezbyt szybki w poruszaniu się.

Teraz lepiej?
Co dziś wybrać na wizytę u sąsiadów: WZ-131, AMX 13 75, PZ 35T, Leopard, PzIII/IV, VK3601H, E-75, STUG III G, JgPanther II, Cromwell, Val AT, Alecto, Chaffe, T71, M4, M41, T29, Hellcat, T-127, LTTB, T-28, T-34, T-43, KV-85, KV-4, IS-3, ST-1,SU-85, Chi-He... ???
Andrzej1993
Posty: 37
Rejestracja: 14 maja 2012, 17:52

Re: B1

Postautor: Andrzej1993 » 29 maja 2012, 21:01

Ale o to właśnie chodzi w grze... A nie o fragi. Lepiej zbić komuś 95% niż dobić 10 z 5%... ;)
Fragi same z siebie są tylko miłym dodatkiem. Punktacja tkwi gdzie indziej.


O, dobrze to wiedzieć, przynajmniej mniej będę się denerwować w bitwach, gdy ktoś mi ''skradnie'' laury.

Teraz lepiej?


Znacznie, dzięki.

Ad rem: być może nie mam racji, bo na czołgu rozegrałem raptem 12 bitew, więc tyle, co nic. Ale bardzo drażniła mnie prędkość tego czołgu, słabiutkie uzbrojenie i kolosalna sylwetka. Oraz to, że twórcy zwyczajnie olali główny atut tego czołgu - 75 mm w kadłubie, która masakrowała Panzerwaffe w 1940 roku.
Awatar użytkownika
Kadastre
Posty: 133
Rejestracja: 12 gru 2011, 17:08

Re: B1

Postautor: Kadastre » 30 maja 2012, 5:42

Andrzej1993 pisze: Ale bardzo drażniła mnie prędkość tego czołgu, słabiutkie uzbrojenie i kolosalna sylwetka. Oraz to, że twórcy zwyczajnie olali główny atut tego czołgu - 75 mm w kadłubie, która masakrowała Panzerwaffe w 1940 roku.


Hmm olali bo z tą zwrotnością to osaczony B1 nie mógł by się obrócić do byle lolka i go z niej uwalić (już M3 lee ma 40 stopni obrotu a B1 tylko 24) trzeba dodać to, że właśnie B1 jest często tym który walczy sam na kilku wrogów. Wtedy był by płacz jak byśmy dostawali w spota między wieżą a kadłubem i nie mogli obrócić potężnej 75mm i się obronić. Zerwana gąsienica, zaskoczenie na mapach miejskich, do tego dochodzi brak naturalnego cammo jaki mają TD powstała by z tego gorsza stodoła niż z M3 Lee.

Samego B1 wspominam nawet dobrze. Dingujące pociski, poczucie jako takiej niezniszczalności jak się było w Top, w zasadzie tylko Hetzer był poważnym zagrożeniem (w top losowaniach). W słabych losowaniach na szczęście najczęściej rzadkich jest po prostu free fragiem i chłopcem do bicia.
Obrazek
gustaw_pol
Posty: 228
Rejestracja: 14 lut 2012, 9:23

Re: B1

Postautor: gustaw_pol » 03 cze 2012, 18:07

Kompletnie nie wiem jak grać tym czołgiem. Jak dla mnie totalna padaczka. Jest lepiej niż w D2 ale wybaczcie mi to nie jest czołg, to jest kupa. T28 albo inny ruski robi z nas mielonkę i to ma być HT? Pancerz ma rzeczywiście - tylko z przodu ale co z tego jak wolny i mało zwrotny. Mam wrażenie że szybciej obracał się amx 40.Mam już go dość chociaż grałem nim dopiero kilka bitew (w porównaniu do innych moich pojazdów). Nie pisze już jak mi się grało stockowym bo na szczęście miałem parę pkt wolnego doświadczenia żeby od razu wykupić wszystko. Szkoda tylko że nastepny tank to koszt 15K bo nie wiem czy dotrwam zbierając max ~300 na bitwę.
Niemce - T-15,humi,WTE100,JP II,VK72.01,E75,TiP,vk3002D
Ruskie - IS-3,IS-7,SU100Y,IS-6,IS-4,ISU-152,SU100m1
Chińskie podróbki -T59,WZ120,110,WZ 1-4
Amerykany - T1,T2LT,T1E6,t7cc,S-pers,T32,E5,T110e3,t25/2
FR - Foch155,AMX 50100,AMX 1375
Brytyjskie - Caern,FV304,L.MK.
Japońskie - chito,chihe
Devourer
Posty: 144
Rejestracja: 02 maja 2012, 15:09

Re: B1

Postautor: Devourer » 03 cze 2012, 22:29

Na początku też mi się źle grało, ale później już było coraz lepiej. Raz w 1 bitwie udało mi się wygrac pojedynek z Marderem i Hetzerem.

Działo nie jest aż takie tragiczne na jakie wygląda, bo czołgi z V tieru też jest w stanie przebić. Dzisiaj udało mi się zniszczyć Churchilla, aż mi oczy ze zdziwienia wyszły, bo myślałem, ze jest nie do przebicia. Najpierw uciekłem przed nim do bazy, chwilę później dojechał, ale miał już tylko 7% hp, strzeliłem i padł.
1Jurko
Posty: 289
Rejestracja: 31 gru 2011, 0:14

Re: B1

Postautor: 1Jurko » 04 cze 2012, 6:22

gustaw_pol pisze:Kompletnie nie wiem jak grać tym czołgiem. Jak dla mnie totalna padaczka. Jest lepiej niż w D2 ale wybaczcie mi to nie jest czołg, to jest kupa. T28 albo inny ruski robi z nas mielonkę i to ma być HT? Pancerz ma rzeczywiście - tylko z przodu ale co z tego jak wolny i mało zwrotny. Mam wrażenie że szybciej obracał się amx 40.Mam już go dość chociaż grałem nim dopiero kilka bitew (w porównaniu do innych moich pojazdów). Nie pisze już jak mi się grało stockowym bo na szczęście miałem parę pkt wolnego doświadczenia żeby od razu wykupić wszystko. Szkoda tylko że nastepny tank to koszt 15K bo nie wiem czy dotrwam zbierając max ~300 na bitwę.


Musisz go po prostu przejść i tyle. Jak go nie lubisz to zbijaj na nim gwiazdke i kończ katorgę nim na dany dzień. Następnym po nim gra się już zdecydowanie lepiej. Zastanów się przy okazji nad przeszkoleniem załogi za srebro, zawsze to troszkę lepiej. Największy koszmar tego tanka to prędkość. Mi zdarzały się nim takie bitwy, że nim dojechałem do wroga to już po bitwie było. Z drugiej strony jak cię wylosuje na górze stawki to można całkiem łądnie zaroić i expa i srebra. Tak więc nie zrażaj się i go po prostu przejdź, sprzedaj i zapomnij.
Graj tak jakbyś miał 29 wrogów a strzelać mógł tylko do 15
Czarny2324
Posty: 65
Rejestracja: 13 mar 2011, 14:17

Re: B1

Postautor: Czarny2324 » 28 paź 2012, 14:01

Czołg padaka , idealny dla masohistów . Właśnie przed chwilą objechałem su 85 pan. boczny 40 mm i oddałem 7 strzałów pod kątem 90 stopni w bok i pare w tył zero penetracji . Dość ciekawe jak działo ma niby 66 mm peny średniej bo średniej ale na tyle strzałow się nie przebić a nie jest możliwością żeby losowało non stop wartość minimalną .Omijać to gówno szerokim łókiem . Miałem też sytuacje że strzelałem do kv który stał na wzniesieniu prosto w brzuszek ponad 30 strzałów zero penetracji . Zdejmowałem mu obie gąski co chwile . Czołg którym nie ma szansy przebić v t a z iv to sztuka . Grałem wszystkimi ciężkimi iv tieru ale ten jest najgorszy . Odechciewa się grać .Pozdrawiam
Newbiep
Posty: 444
Rejestracja: 16 kwie 2012, 13:53

Re: B1

Postautor: Newbiep » 29 paź 2012, 15:14

ale HT na IV tierze jest tylko 1 :D wlasnie B1 (nie liczac tego premkowego niemco-franca)

Czy B1 jest az tak fatalny jak to wyglada na papierze? pytam bo po linii bat chata mam chetke na HT od zabojadkow (przynajmniej do VIII tieru) i nie wiem czy szybciej i mniej nerwowo bedzie zebrac freeexpa na przeskok czy jednak da sie jakos grac na B1
Z dziennika zwiadowcy #1, czyli podstawy zwiadu
[spoiler][youtube]https://www.youtube.com/watch?v=_f5qF-MMdgs[/youtube][/spoiler]
Obrazek
Awatar użytkownika
Keritt
Posty: 171
Rejestracja: 18 sie 2012, 14:58

Re: B1

Postautor: Keritt » 30 paź 2012, 6:15

Napiszę jak to wygląda z drugiej strony lufy. Sam nigdy tym czołgiem nie grałem, ale ile razy bym na niego nie trafił w grze to po prostu był frag. Dla mnie jeśli był w przeciwnej drużynie, albo dla wrogów. W każde bitwie zostawał na końcu maszerującej kolumny. Nie ginie jako pierwszy ale tylko dlatego że nie jest w stanie gdziekolwiek szybko dojechać. On nie był w stanie przebić pancerza mojego stuga w pojedynku na odległość 5m. Artyleria go kocha, duży i wolny, tylko zezowaty w niego nie trafi. Pancerz z przodu, może i ma mocny, ale co z tego jak objechać go i strzelić w bok/tył to nie problem? Od 5 tieru w gorę przebija się go jak chce i czym się chce, niżej też nie problem go zniszczyć. Jak dla mnie jedyną zaletą tego czołgu to wygląd i chyba tyle. Ewentualnie może swoim wrakiem zatarasować szybką drogę do bazy. Więcej zalet nie posiada.
Treffas Wagen 1917

Wróć do „Czołgi francuskie”