AMX 13 90

egzekutor
Posty: 136
Rejestracja: 02 wrz 2011, 14:50

AMX 13 90

Postautor: egzekutor » 26 gru 2011, 11:11

Prawdziwa zabawa w drzewku francuskich MT zaczyna sie od V tieru, kiedy to siadamy na pierwszego LT z rewolwerem - AMX 13 (12t) - później jest tylko lepiej :D

Potężna bron mogaca wygryżć T52, ktorego przes swoj dmg niszczy 1 magazynkiem
kazda arta jest przez niego wciagana nosem
170mm penetracji
240 dmg
magazynek na 6 strzałów
ładuje okolo 40s
pancerz 40/20/20
60/70 km/h
widocznosc 460m
wada? mógłby lepiej skręcac
no i wychyl dziala :D
a wy? co o nim sadzicie?
Ostatnio zmieniony 26 gru 2011, 21:16 przez egzekutor, łącznie zmieniany 1 raz.
RU JS-7 KV-4 261 ISU T-54
USA T110E5 M40/43 T30 T34 (T69 free exp czeka)
FR Bat25t AMX50 120 Lor155 51 ArL
GER KT VK45A GW Tiger
GB hurhil! (all -> shit) drzewko z 5 czolgow
CHN pojebalo? chociaz... moze bedzie chinski JS-7, to go zrobie... Zawsze to dwie 7 na CW...
-> World of Warships - walcz na morzu!
Awatar użytkownika
Wolfgang_Luth
Posty: 173
Rejestracja: 16 lip 2011, 17:25

Re: AMX 13 90

Postautor: Wolfgang_Luth » 26 gru 2011, 11:44

gram lowem na tym serwerze i powiem że niezły frag
W garażu jest: E-50, JgPz E100, TigerII, VK 4502A, Typ59, Lorraine 40t, M18 Hellcat.
Zbadane: GW Panthera

Pro teksty:

Kod: Zaznacz cały

91%+5% nie daje 96%
---> Craying Freeman
tomaldo
Posty: 56
Rejestracja: 17 maja 2011, 23:09

Re: AMX 13 90

Postautor: tomaldo » 05 sty 2012, 23:48

Ten czołg w moich rękach tylko raz przeżył bitwę . Ale fajnie czasami wpaść w banede 7-8 tierowców i sprzedać im kilka pocisków 90 mm .
Awatar użytkownika
StG44AB
Posty: 21
Rejestracja: 11 gru 2011, 4:18

Re: AMX 13 90

Postautor: StG44AB » 07 sty 2012, 0:15

Wymanewrowałem go Tygrysem. Trzeba coś więcej dodawać? Nie był to "napek" bo miałem być jego 6 fragiem. Niestety bardzo przecenił możliwości swojego "flagowego" (w przypadku francuzów to bardzo dobre określenie) pojazdu.

Czołg ten ma POTWORNY promień skrętu, jakby dać mu pole do popisu to gdyby zaczął w Zakopanem nie skończyłby w Gdańsku a gdzieś w Skandynawii. Jedynym jego plusem jest dmg, którym może posłać do piachu sporo grubsze maszyny, jednak znając WG za miesiąc nie będzie śladu po magazynkach.
Obrazek
Pieterman
Posty: 48
Rejestracja: 01 wrz 2011, 17:27

Re: AMX 13 90

Postautor: Pieterman » 10 sty 2012, 12:11

StG44AB pisze:Wymanewrowałem go Tygrysem...


Serio to sobie tego nie wyobrażam, albo trafiłeś na kompletnego nooba albo kolejny spisek wg. To jest absolutnie niemożliwie nieprawdopodobne żeby w walce kołowej wymanewrować 13 90. Jak ten potworek dopadnie jakikolwiek czołg ciężki w odosobnieniu, bez pomocy kolegów, nie ma możliwości przetrwania. Mówię oczywiście o chociaż normalnym kierowcy, nie o jakimś bezmózgu który stanie na wprost i będzie strzały wymieniał.
Garaż:
Niemcy: E-50 / E-100 / MAUS / GW Type E / PZ38h735
Ruskie: IS-7 / IS-4 / KW-3 / KW-2 / S-51
Amerykańce: T28 / T29 / T110E5
Chińskie: Chińczyk /
France: AMX 13 90 / AMX 50B / BatMobile
Awatar użytkownika
DominiXD
Posty: 732
Rejestracja: 24 paź 2011, 13:38

Re: AMX 13 90

Postautor: DominiXD » 10 sty 2012, 15:31

Tiger jest dość mobilny, a promień skrętu amx 13 90 nie pozwala na walkę kołową, bo prędkość traci się w masakrycznym tempie (zniszczyłem takich już kilka właśnie gdy skręcały)
Szukałeś tu sygnatury? Lol.
Awatar użytkownika
StG44AB
Posty: 21
Rejestracja: 11 gru 2011, 4:18

Re: AMX 13 90

Postautor: StG44AB » 10 sty 2012, 19:33

Serio to sobie tego nie wyobrażam, albo trafiłeś na kompletnego nooba albo kolejny spisek wg. To jest absolutnie niemożliwie nieprawdopodobne żeby w walce kołowej wymanewrować 13 90.


Właśnie dlatego przestałem robić linię francuskich lightów. Co z tego, że mają magazynki bębenkowe i szybko cisną na prostej skoro promień skrętu mają jak... jak to szło? "siedem barek na Warcie". Dziękuję bardzo za lekkiego muła którego ustrzeliłem bez większych problemów Tygrysem. Znacznie gorzej jest z T-50-2 bo ten mutant nie wytraca prawie wcale prędkości na skrętach i jak zacznie kołować to trzeba szukać ściany i się do niej przykleić. O Chaffee nawet nie mówię bo skręca podobnie a strzela 2x mocniej. Jak widać WG bardzo dobrze zbalansowało francuzów - duża siła ognia kosztem minimalnej zwinności. Light to wciąż light i unikanie pocisków na zasadzie do przodu-wstecz-do przodu-wstecz jest nietrafionym pomysłem gdyż większość graczy z jako takim wprawnym okiem ustrzeli delikwenta w momencie w którym zmieni zwrot jazdy.
Obrazek
Pieterman
Posty: 48
Rejestracja: 01 wrz 2011, 17:27

Re: AMX 13 90

Postautor: Pieterman » 11 sty 2012, 1:29

StG44AB pisze:
Serio to sobie tego nie wyobrażam, albo trafiłeś na kompletnego nooba albo kolejny spisek wg. To jest absolutnie niemożliwie nieprawdopodobne żeby w walce kołowej wymanewrować 13 90.


Właśnie dlatego przestałem robić linię francuskich lightów. Co z tego, że mają magazynki bębenkowe i szybko cisną na prostej skoro promień skrętu mają jak... jak to szło? "siedem barek na Warcie". Dziękuję bardzo za lekkiego muła którego ustrzeliłem bez większych problemów Tygrysem. Znacznie gorzej jest z T-50-2 bo ten mutant nie wytraca prawie wcale prędkości na skrętach i jak zacznie kołować to trzeba szukać ściany i się do niej przykleić. O Chaffee nawet nie mówię bo skręca podobnie a strzela 2x mocniej. Jak widać WG bardzo dobrze zbalansowało francuzów - duża siła ognia kosztem minimalnej zwinności. Light to wciąż light i unikanie pocisków na zasadzie do przodu-wstecz-do przodu-wstecz jest nietrafionym pomysłem gdyż większość graczy z jako takim wprawnym okiem ustrzeli delikwenta w momencie w którym zmieni zwrot jazdy.


No i widzisz, nie zgadzam się z Tobą absolutnie. T-50-2, do którego porównujesz AMX-a to najzwrotniejszy pojazd w grze, nie poddający się żadnym prawom fizyki ani grawitacji. To tak jakbyś powiedział, że np. IS-7 jest bee bo T-50-2 szybciej się rozpędza, lepiej skręca i w ogóle lepszy jest. W moim odczuciu bliżej mu do VK2801 jeżeli chodzi o manewrowość. Uwierzcie mi, że można objechać wszystko. Oczywiście - wytraca prędkość, promień przy Vmax nie jest jak we wspomnianym rusku. Nie zapominajcie o jednym proszę - mówimy tu o czołgu zdolnym w 12 sek zadać circa 1800 dmg. Powtarzam - 1800 DMG / 10 sek! Dodatkowo posiadamy 1050 HP, a więc niemalże dwukrotnie więcej od T-50-2. Jak dla mnie to T-50-2 stracił rację bytu - za cenę naprawdę niewiele mniejszej manewrowości zyskujemy dwa razy tyle HP (wiadomo co to oznacza) oraz możliwość wypadnięcia nawet na tier 10 i dobicie / ugryzienie. Nie mówię o arty - poradzi sobie z każdą w 6 sek max. Czy Wasze T-50-2 to potrafi? Zaiste, nie sądzę.

Dodatkowo nadmienię - bez urazy, po prostu stwierdzam fakty - iż o braku manewrowości mówią panowie ze średnim dorobkiem w ilości bitew, głównie na KV-1. Polecam pojeździć większą ilością czołgów, wtedy się ustosunkować. Dodatkowo rozumiem zachwyt T-50-2 po tylu walkach za sterami KV-1, naprawdę można się zakochać ale również stracić odrobinę obiektywizmu balansując na dwóch przeciwległych biegunach mobilności czołgów, nie uważacie?
Garaż:
Niemcy: E-50 / E-100 / MAUS / GW Type E / PZ38h735
Ruskie: IS-7 / IS-4 / KW-3 / KW-2 / S-51
Amerykańce: T28 / T29 / T110E5
Chińskie: Chińczyk /
France: AMX 13 90 / AMX 50B / BatMobile
Awatar użytkownika
StG44AB
Posty: 21
Rejestracja: 11 gru 2011, 4:18

Re: AMX 13 90

Postautor: StG44AB » 11 sty 2012, 3:02

To tak jakbyś powiedział, że np. IS-7 jest bee bo T-50-2 szybciej się rozpędza, lepiej skręca i w ogóle lepszy jest.


Niezupełnie. Porównanie czołgu lekkiego z lekkim ma rację bytu, czołgu ciężkiego z lekkim - już niezbyt. Tym bardziej, że sam zakwestionowałeś rację bytu lekkich czołgów V tieru pozostałych nacji.

Nie zapominajcie o jednym proszę - mówimy tu o czołgu zdolnym w 12 sek zadać circa 1800 dmg. Powtarzam - 1800 DMG / 10 sek!


Zdolny na papierze =/= zdolny w praktyce. Skoro sygnujesz się jako doświadczony gracz to zdajesz sobie sprawę, że często osiągnięcie tego co podane w statystykach graniczy z cudem. Czołgi francuskie mają to do siebie, że przeładowują szybciej niż zbiega im się celownik, podczas walki do której teoretycznie zostały przeznaczone liczy się szybkość gdyż mają tendencję do ginięcia od jednego/dwóch strzałów dlatego władowanie 1800 dmg w 10 sekund jest raczej fikcyjne. Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki obecne w grze: połowa tego - być może, widziałem już mnóstwo tych pojazdów od czasu ich wypuszczenia i nigdy nie stanowiły specjalnego zagrożenia jeśli nie były w liczbie sztuk trzech i większej.

Dodatkowo posiadamy 1050 HP, a więc niemalże dwukrotnie więcej od T-50-2.


zyskujemy dwa razy tyle HP (wiadomo co to oznacza)


13 90 jest losowany do bitew w których 1050 hp to półtora strzała, często nawet jeden bo splash artylerii kiereszuje żabie wynalazki bez litości. T-50-2 losuje w większości do bitew gdzie 560 hp to wciąż 3 strzały dlatego ten argument to raczej inwalida.

Jak dla mnie to T-50-2 stracił rację bytu - za cenę naprawdę niewiele mniejszej manewrowości


Różnica jest nieporównywalna, to nie jest ta klasa wagowa jeśli chodzi o zwrotność i manewrowość. Na prostej nawet zwykła Pantera potrafi być szybka a to jeszcze nie równa się niesamowitej zwinności. To po prostu szybkość która poza skautami ma małe znaczenie u lekkich czołgów. Walka piórek wymaga zwrotności której francuzowi brakuje - vide bezstresowa możliwość wymanewrowania go Tygrysem.

oraz możliwość wypadnięcia nawet na tier 10 i dobicie / ugryzienie. Nie mówię o arty - poradzi sobie z każdą w 6 sek max. Czy Wasze T-50-2 to potrafi? Zaiste, nie sądzę.


Poza E-100 i Mausem? Jak najbardziej. T30 to papierek a IS-7 po wystawieniu "tyłów" daje nam szałowe 80 mm do ostrzału które długi ZiS przebija bez zająknięcia. Artyleria to kwestia nieraz nawet nie 6 sekund bo 24 strzały na minutę każdy po +-100 obrażeń również robi swoje.

Dodatkowo nadmienię - bez urazy, po prostu stwierdzam fakty - iż o braku manewrowości mówią panowie ze średnim dorobkiem w ilości bitew, głównie na KV-1. Polecam pojeździć większą ilością czołgów, wtedy się ustosunkować. Dodatkowo rozumiem zachwyt T-50-2 po tylu walkach za sterami KV-1, naprawdę można się zakochać ale również stracić odrobinę obiektywizmu balansując na dwóch przeciwległych biegunach mobilności czołgów, nie uważacie?


Nie uważamy. Nie mam w zwyczaju wdawać się w dyskusje z ludźmi, którzy oceniają innych po "ilości bitew" gdyż automatycznie taka osoba jest dla mnie... cóż, chyba przemilczę bo kogoś bym obraził - bez urazy, po prostu stwierdzam fakty - nie liczy się ilość, a jakość. Gdyby faktycznie ilość bitew przesądzała o czyimś pojęciu o tej grze to nie miałbym w zasięgu żadnego HT X tieru ani meda IX a tymczasem będąc maksymalnie na VIII tierze mam ich zniszczonych na koncie blisko setkę i tylko jednego na KW (T30). Może mało, ale na niecałe 3000 bitew i poziom czołgów do którego doszedłem jest to dla mnie zadowalający wynik. Można? Można. Dlatego wnioski pokroju "pograj więcej, wypowiadaj się" wsadź waćpan w kieszeń i wstydu sobie oszczędź.
Obrazek
Awatar użytkownika
[EC] Procik
Posty: 489
Rejestracja: 11 lut 2011, 14:27

Re: AMX 13 90

Postautor: [EC] Procik » 11 sty 2012, 9:17

Pozdrowienia dla Crazied
Ostatnio zmieniony 29 maja 2012, 11:13 przez [EC] Procik, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Czołgi francuskie”