D1

Awatar użytkownika
DominiXD
Posty: 732
Rejestracja: 24 paź 2011, 13:38

Re: D1

Postautor: DominiXD » 06 sty 2012, 7:57

Jeśli chodzi o mułowatość to strasznie mi to przypomina T95. Chyba inspirowali się hamburgerami...
Szukałeś tu sygnatury? Lol.
-> World of Warships - walcz na morzu!
Awatar użytkownika
Apocalyptycos
Posty: 38
Rejestracja: 18 lip 2011, 11:17

Re: D1

Postautor: Apocalyptycos » 06 sty 2012, 9:54

Kupiłem sobie ten czołg dla jaj, żeby pobawić się francuzikami. Miałem bardzo ciekawą sytuację na Campinovce. Końcówka bitwy. Ja z działem 25mm. Nagle wypatrzyłem wrogiego D1, stał do mnie bokiem. Szybko ściągnąłem mu gąski i zaczęła się zabawa. Chyba 2 minuty staliśmy i "sczelaliśmy" do siebie, Ja byłem ustawiony do niego frontem (prawie same rykoszety), a on do mnie bokiem i pochłaniał dmg gąskami. Wystrzelałem w niego z 60 pocisków i w końcu go ubiłem.

Ogólnie mogę jeszcze powiedzieć, że jest bardzo wolny, a z wieży ma się często ser szwajcarski.
DeKiell
Posty: 33
Rejestracja: 17 cze 2011, 10:44

Re: D1

Postautor: DeKiell » 06 sty 2012, 10:09

Śmieszny jest. Tylu rykoszetów jeszcze chyba nie miałem nigdy:) Pancerz fajny, sporo odbija. Póki co, znalazłem 1 ws- - drugiej wieży ładnie wchodzi w wieżyczkę obserwacyjną. Muł straszny. Odgłosy wydaje takie, że boję się że się rozpadnie. Działo 47mm to pomyłka, za słaba penetracja i celność, za to 25mm daje sporo zabawy, chodź trzeba przyzwyczaić się do hasła "tym go nie przebijemy", tak 50-66% to brak uszkodzeń, ale pancerz pozwala na solówki. Natomiast jak już go przebiją, to faktycznie ktoś z załogi ginie. Muszą mieć tam strasznie ciasno że tak łatwo ich trafić:)
Garaż: M48 Patton II, Jagdtiger, Is3, Vk 4502A, T28, Amx 13 75, M4 Sherman, Churchill, Crusader
Voltan
Posty: 20
Rejestracja: 13 lip 2011, 9:18

Re: D1

Postautor: Voltan » 07 sty 2012, 11:14

Wiele sobie obiecywałem po tym czołgu. Jest tak przebrzydle obrzydliwy że aż piękny. Bardzo mi sie spodobał. Lubie takie kalectwa i lubię pograć czasem czołgirm II i III tieru aby sie wyluzować. Szybko sobie go zbadałem i zaczęło się...
Ten czołg lub raczej opancerzony punkt oporu, jest tak mułowaty że przegra wyścig ze staruszką na wózku inwalidzkim. Normalnie porażka, trzeba uważać aby nie wjechac w tyczki na pomidory bo potrafia go zatrzymać. Przejazd brzez ogrodzenie lub murek trzeba zacząc od uszkodzenia przeszkody działem bo inaczej stoimy.

Zaletą, chyba jedyna jest pancerz, jest rewelacyjny jak na ten tier. Tylu rykoszetów nie miałem w ciągu całeo tygodnia, co w jednej bitwie tym czołgiem. Za to jak już pancerz zostanie przebity to robi sie ciepło bo czołg ma niewiele HP. Często ginie cała załoga. Sam miałem jeden przypadek, ale dwóch przeciwników tez tak załatwiłem.

Uzbrojenie czołgu jest słabe, o armacie 47mm moge powiedzieć tyle, że potrafi nie przebić pancerza czogów z I teru, pociski leca dość powoli i przy strzelaniu do czołgów w ruchu trzeba przyjmowac irracjonalna poprawkę. Ta armata sprawdza sie tylko w walce na bliską (naprawde bliską) odległosc i nie przeciw innym "Francuzom", bo wtedy mamy taka sytuacje jak tutaj moi poprzednicy raczyli zaprezentowac. Czas bitwy może sie skończyć.
Armata 25mm jest znacznie lepsza, celniejsza, ale tez na niewielkie odległości. Zdarza sie jej rykoszetowac od traktorów. Tą armate mimo wszystko preferuję, ze względu na szybkostrzelność.

Po pierwszym wrażeniu (niezbyt dobrym) szybko przeszedłem na D2 i druga linię "Francuzów" która wydaje sie bardziej obiecująca. Obiecuję sobie jednak w przyszłości pojeździć jeszcze troche tym przeuroczym "kalectwem" bo walka na nim to wyzwanie i wzmacnianie odporności psychicznej :)
Awatar użytkownika
Plugawiec
Posty: 45
Rejestracja: 12 lip 2011, 11:05

Re: D1

Postautor: Plugawiec » 08 sty 2012, 13:11

D1 taki muł ze moj syn pełza szybciej niz ta kupa zlomu. Radze jak najszybciej przejsc do 5 tieru bo pierwsze 4 nie warto nawet ruszac.
Niemcy: Hummel, VK 1602 Leopard, PzKpfw III/IV, PzKpfw IV, VK 3001 (P),VK 3601 (H), PzKpfw V Panther, Panther II, JagdPz IV, Jagdpanther, Ferdinand, PzKpfw VI Tiger(P), PzKpfw VI Tiger,VK 4502(P)Ausf.A, Löwe
USA: T29
Radzieckie: SU-85, KW, T-34
Francja: AMX 12t, AMX 13 75, BDR G1B
Awatar użytkownika
Smok_91
Posty: 1194
Rejestracja: 16 lip 2011, 7:45

Re: D1

Postautor: Smok_91 » 08 sty 2012, 13:45

mi się ten czołg podobał :) przez swoją powolność i znikomą zwrotność trzeba nim grac jak czołgiem ciężkim. dobry pancerz plus działko 25mm robią z niego masakratora loltrkatorków :D
a że wieża całkiem sprawnie się obraca, to mozna z powidzeniem odgonić się od okrążających nas natrętów.
czołg przeznaczony głównie do zabawy. a kolejny pojazd (D2) przynosi więcej rozczarowań niż D1 więc nie narzekać ;)
Obrazek
Paulusmaximus pisze:gongi za 1200+ HP powodują orgazmy u dziewic w Jordanii.
Awatar użytkownika
DominiXD
Posty: 732
Rejestracja: 24 paź 2011, 13:38

Re: D1

Postautor: DominiXD » 08 sty 2012, 14:40

W D1 nie ma co patrzeć na noobów którzy próbują nas objechać, bo pancerz jest taki sam z tyłu jak i z przodu. Tak więc jak nas ktoś nie przebije z przodu, to i z tyłu nic nie zdziała.
Szukałeś tu sygnatury? Lol.
Voltan
Posty: 20
Rejestracja: 13 lip 2011, 9:18

Re: D1

Postautor: Voltan » 09 sty 2012, 14:56

Najlepiej strzelac w wieżę D1 to chyba najsłabszy punkt.
Awatar użytkownika
Gorzki93
Posty: 536
Rejestracja: 21 sty 2012, 20:29

Re: D1

Postautor: Gorzki93 » 09 kwie 2012, 17:35

Wczoraj kupiłem go ponownie, dla zabawy. Wszystko na maxa, bo kiedyś go miałem. Działko 25mm - celne do 250m, szybko się składa. Robimy masakrę do 2. Tieru. Po za Pz38H735. Dużo więcej frajdy daje CKM 13.2mm. W FT-17 możemy oddać 3 serie, natomiast tu aż 6. Dzięki temu do 30-40m dowolny II Tier kładziemy 1 magazynkiem. Nawet supergroźny Tetrarch. Powyżej 80-100m CKM robi się całkowicie bezużyteczny. Na szczęście bardzo często rzuca nas do Enska czy Himmelsdorfu, dzięki czemu wzrasta użyteczność CKM-a :D Pancerz całkiem fajnie odbija, niestety wieża od frontu ma aż 5 weakpointów, gdzie blachy jest tyle, co w puszce po piwie. Na czas reloadu CKM-a obracamy ją bokiem.
Od czołgu wolnobieżnego cudów nie oczekujmy, przy 20km/h to już pędzi jak szaleniec. Często zostawałem nim bronić bazy.

No cóż, ja polecam, jest niebo lepszy od D2.
X_______T110E5, IS-7
IX_______T95, VK45.02B
VIII______AMX50 100, Panther 2,
VII______Black Prince, T-43, SU-100M1, T71, Auf.Panther
Inne_____SU-100, CGC, 59-16, T21, E8 Sherman, A-20,
geniusz01234
Posty: 1
Rejestracja: 22 kwie 2012, 8:53

Re: D1

Postautor: geniusz01234 » 22 kwie 2012, 8:57

Dobry czołg, ale jeździ, jakby miał naleśniki zamiast gąsienic :shock: . Jednak z działem automatycznym jeździć nim to wielka frajda, można ukryć się i z zaskoczenia wroga.

Wróć do „Czołgi francuskie”