Lorraine 40t

Awatar użytkownika
majan
Posty: 110
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:32

Re: Lorraine 40t

Postautor: majan » 28 mar 2012, 12:26

Lorraine gra się inaczej niż maluchami a potem batmobilem. Tu masz dużo mniejsze szansę że przeciwnik chybi.
Musisz wyczuć moment kiedy wejść do akcji, najczęściej jest to wyniszczenie 1/3 do 1/2 jednego zespołu a więc 5-7 czołgów. Jak jest mniej więcej równo to masz duże szanse zdecydować o bitwie. Do tego czasu dobrze grać jak TD a wiec granice widoczności, 2 a nawet 3 linia.
Dopiero po tym czasie musisz wybrać starannie miejsce ataku, ale nie może to być samobójstwo, najlepiej atakować tam, gdzie zgrupowane są ciężkie czołgi, jest mniej więcej równowaga sił i są sobą zajęte. Wtedy robisz przelot na pełnym gazie (każde zderzenie lub zatrzymanie to na 99% ded), nie zatrzymując się strzelasz magazynek i jak się uda, dajesz nogę. Masz 1300KP to przeważnie wystarcza na 3-5 trafień. Taki przelot w odpowiednim momencie może spowodować ,iż z mapy w ciągu kilku sekund znika kilka kluczowych czołgów przeciwnika.
Można również niszczyć kluczowe czołgi przeciwnej drużyny, 1 na 1 idąc nawet na wymianę ale musisz mieć pewność ,że nikt ci z boku nie puknie .
Warto czołg wyposażyć w wentylację, stabilizację (koniecznie)i w zależności od stylu gry lunetę bądź przyspieszanie celowania.
Lorraine nie jedz na górkę w kopalni!!! wjedziesz na nią i jesteś przez 20-30 sekund bezbronny przy 100MM . Do tego lorka jest wysoka i aby strzelać na dół musisz stanąć pochylony do przodu a wtedy praktycznie nie będziesz miał czasu na wycofanie.
Nigdy nie graj twardziela, jak widzisz, że nie masz szans uciekaj nawet zostawiając na lodzie innego gracza, drużyna straci jeden czołg a nie dwa. Lorka nie nadaje się do obrony na bliskim i średnim dystansie, gdy ma na przeciw siebie 2 nawet słabiutkie czołgi, których nie możesz skończyć na hita przeważnie Cię nie ma.
-> World of Warships - walcz na morzu!
sokoltdx
Posty: 90
Rejestracja: 07 lut 2012, 11:42

Re: Lorraine 40t

Postautor: sokoltdx » 01 kwie 2012, 18:23

Stoczyłem nią 77 bitew i dopiero mogę powiedzieć, że jest to wyśmienity czołg do 2 linii. Jadac na przodzie pada się w kilka sekund, obrałem taktyke dobijacza połączoną ze wsparciem drugiej strony ( jakby co ) . Przykład prochorówka, jade na gorke, robie co w mojej mocy i zaraz jestem na dole i pomagam cięzkim, a jeszcze za 20s spotuje juz arte :)
Obrazek
julcyk
Posty: 25
Rejestracja: 11 sty 2012, 8:47

Re: Lorraine 40t

Postautor: julcyk » 02 kwie 2012, 9:15

Mam go od dwóch dni :mrgreen:
Jeszce z najsłabszym silnikiem za to z druga armatą, niby strasznie wolny ale i tak jest ok.
Jak mawiał klasyk "Bunkrów nie ma ale i tak jest zajebiście."
Nie wyobrażam sobie co bedzie jak założe max silnik i działko 100mm, poprostu kosa.
Czołg zdecydowanie nie na pierwszą linię, ale z drugiej lini lub od boku to masakre robi- choć ładowanie zdecydowanie się dłuży - ale cóż, coś za coś 212mm penetracji już robi swoje i się można postrzelać od przodu z innymi.
W garażu:
Niemcy: Maus / E-100/E-50/GW TypE / Lowe/
Ruskie: IS-7
France: Bat. Chatillon 25t / AMX 50B/ AMX 13 90
Amerykańskie: T110E5/ T110E4/ M48A1/T-57 Heavy/T-34
Awatar użytkownika
Bunduk
Posty: 1716
Rejestracja: 22 lis 2010, 15:13

Re: Lorraine 40t

Postautor: Bunduk » 02 kwie 2012, 23:27

Przed patchem widziałem ludzi jeżdżących nim trochę na pałę (a'la T-54). Jest sens tym tak grać? Bo jak strzelałem w to, masło straszne :D
PingWin!
Posty: 46
Rejestracja: 09 lut 2012, 14:32

Re: Lorraine 40t

Postautor: PingWin! » 03 kwie 2012, 9:11

Gazpacho, powiem, że nie opłaca się nim grać jak T-54. Ostatnio taki lorraine wypuscil sie do przodu, zastrzelil co prawda t49(nie pamietam dokladnie jego nazwy ale ten nowy TD amerykanski). Później ja PzIII/IV zrushowałem do niego, nie trafił mnie raz i skończyła się amunicja,po czym próbował uciekać, ale wykorzystałem szybkość mojego czołgu i nie miał szans na ucieczkę. Gdyby był na drugiej lini, nie dostałbym się do niego, a takto efekt:
http://imageshack.us/f/267/shot187y.jpg/
Awatar użytkownika
silver
Posty: 525
Rejestracja: 27 sty 2011, 14:51

Re: Lorraine 40t

Postautor: silver » 03 kwie 2012, 10:44

Gazpacho pisze:Przed patchem widziałem ludzi jeżdżących nim trochę na pałę (a'la T-54). Jest sens tym tak grać? Bo jak strzelałem w to, masło straszne :D

Grać lorretka ogólnie to jest sens, bo to wciąż najszybszy i mający najlepsze działo med 8 tieru, ale jak t-54? komu w ogóle do głowy takie pomysły przychodzą to nie wiem...co najwyżej w plutonie można spróbować się pobawić, gdy skończy się 6 pocisków to kolega z plutonu może nas zastąpić. Wyrywać do przodu też nie ma sensu, lepiej poczekać na rozwój sytuacji, tym bardziej że czołg jest bardzo szybki a setka zbyt długo się ładuję, w większość miejsc dojedziemy jeszcze bez pocisków, dlatego można trochę poafkować na respie. Jak już musimy koniecznie wystrzelić w kogoś cały magazynek to warto upewnić się że gdzieś za rogiem będzie ktoś od nas, tak jak kolega wyżej pisał, jakby się nam jakieś małe gówienko uczepiło tyłka, to żeby koledzy mogli je zdjąć.

julcyk pisze:Mam go od dwóch dni :mrgreen:
Jeszce z najsłabszym silnikiem za to z druga armatą, niby strasznie wolny ale i tak jest ok.
Jak mawiał klasyk "Bunkrów nie ma ale i tak jest zajebiście."
Nie wyobrażam sobie co bedzie jak założe max silnik i działko 100mm, poprostu kosa.
Czołg zdecydowanie nie na pierwszą linię, ale z drugiej lini lub od boku to masakre robi- choć ładowanie zdecydowanie się dłuży - ale cóż, coś za coś 212mm penetracji już robi swoje i się można postrzelać od przodu z innymi.

Jak założysz ostatni silnik to faktycznie będzie miło :). Z setką już tak fajnie nie będzie, nie wiem ale po wymaxowaniu ten czołg nie daję już tyle frajdy, i nie dlatego że teraz wszystko jest za łatwe :evil: , wręcz odwrotnie, pod koniec, gdy miałem już długa 90, gąski i przed ostatni silnik ten czołg faktycznie był świetny, zostało mi ostatnie działo i ostatni silnik, z długiej 90mm byłem bardzo zadowolony, a gdy zobaczyłem setkę że ma więcej penetracji, obrażeń i lepszą celność od razu zdecydowałem że najpierw ją zbadam. Chociaż ludzie pisali że 90mm>gąski>silniki i ewentualnie na koniec 100mm, albo pisali że grają dalej z 90mm, wtedy tego nie rozumiałem, bo to właśnie dzięki ostatniemu działu ten czołg podobno był kiedyś op. Gdy sam założyłem setkę, to wszystko było jasne...ludzie pisali że dalej grają z 90mm bo ma tańsze pociski i w zupełności wystarcza, a nie że setka jest słaba, no właśnie dla mnie niestety jest, penetracja niby lepsza, przebiją się przez front IX tierów ale z drugiej strony nie zliczę ile miałem rykoszetów od różnych gówienek V-VII tierowych. Celność znowu niby lepsza, na dalszych odległościach spokojnie trafia, ale znowu przy bliższych odległościach nie ma co strzelać bez maksymalnego skupienia. Jedynie obrażenia pozostają bez zarzutu. O ile wcześniej mieliśmy każdego meda VIII tieru na jeden magazynek to teraz mamy także HT VIII tieru na jeden magazynek. O czasie przeładownia wspominać nie będę, gra nas do tego powoli przygotowywała przechodząc z amx13 75>amx13 90>i w końcu 100mm, powiem tylko że myślałem że będzie dłużej, chociaż to co dostajemy później czyli te 6 pocisków które potrafią zrykoszetować od jakiś śmiesznych czołgów albo polecieć w kosmos też nie zawsze wydają się warte czekania, tym bardziej że cała strategia i sposób gry lorretką który nauczyliśmy się grając z 90mm, teraz ląduję do kosza, z setką gra się już całkiem inaczej. Wracając jeszcze kiedy to miałem 90mm,przed ostatni silnik i gąski, wtedy faktycznie z "radością" klikałem przycisk "bitwa" na lorretce, będąc dobrej myśli. Teraz to bardziej kwestia przymusu i chęci zdobycia bat chata. Nie wiem może założę z powrotem 90mm i zobaczymy, silnika ostatniego oczywiście zdejmować nie będę, co do niego nie mam żadnych zarzutów :P.
Jose pisze:Poza tym nie podoba mi się twój mentorsko-ironiczny ton i w związku z tym nie mam chęci na kontynuowanie tej dyskusji
Zadhompl
Posty: 46
Rejestracja: 26 lut 2012, 15:14

Re: Lorraine 40t

Postautor: Zadhompl » 28 kwie 2012, 17:52

Otworzyłem słownik na słowie lorraine.
Wiem że nie należy zbyt dosłownie tłumaczyć nazw ale to oznacza Lotaryngia ^^
Na składzie-Zachód Loltraktor,Jaghpanzer 4
-Made in russia Bt2
-Żabojady amx40,amx12t
Wnioski
Brak syfu w garażu ^^
Awatar użytkownika
GrubaRozkmina_NUG
Posty: 393
Rejestracja: 07 lut 2012, 19:56

Re: Lorraine 40t

Postautor: GrubaRozkmina_NUG » 28 kwie 2012, 18:31

Ale przecież to trzeba dosłownie tłumaczyć... Lotaryngia to region we Francji, coś jak nasze Małopolski i Wielkopolski nic więc dziwnego, że Francuzi tak nazwali swoją zabawkę.
Prawdy WOT:
drużyna po lewej ma zawsze słabsze pojazdy niz prawa

VII t. w 60% wrzuca mnie z X -tkami a niejednokrotnie uczestniczyłem w bitwach gdzie jadąc PziV lub VK3001P lądowałem z IX-tkami


Pantera | Jagdpantera | JT | Sherman | T-50 | T-44 | IS-8 | IS-4 | SU-152 |
Suspect
Posty: 71
Rejestracja: 30 cze 2011, 20:22

Re: Lorraine 40t

Postautor: Suspect » 06 maja 2012, 9:54

nie gralem tym czolgiem ale gw pantherem czasem go rozwalam na strzala, wam tez sie tak czesto zdaza? pewnie dlatego maja taka predkosc zeby byly trudnym celem :D bo jak juz dostana z arki to siwy dym ;D
W garażu:
IS-4 (elite)
IS-8 (elite)
Obj 704 (elite - OBJ 268 do zbadania)
Type 59 (elite :P)
Lorraine 40t
ARL V39
GW Tiger
AMX M4
ELC AMX (elite - do skakania :D)

Bez kupowania premium
Awatar użytkownika
Gorzki93
Posty: 536
Rejestracja: 21 sty 2012, 20:29

Re: Lorraine 40t

Postautor: Gorzki93 » 06 maja 2012, 15:41

A mnie zastanawia dlaczego o wiele częściej widuję Lorę niż AMX 50 100. Czy to dlatego, że jest nieznacznie szybsza? Czy dlatego, że lepszy pancerz AMX-a to i tak papier na VIII Tierze? Czy to dlatego, że Lorraine prowadzi do genialnego Bat Chatillona 25t, a AMX do skiepszczonych AMX 50 120 i AMX 50b? Czy może z powodu wszystkich naraz?
X_______T110E5, IS-7
IX_______T95, VK45.02B
VIII______AMX50 100, Panther 2,
VII______Black Prince, T-43, SU-100M1, T71, Auf.Panther
Inne_____SU-100, CGC, 59-16, T21, E8 Sherman, A-20,

Wróć do „Czołgi francuskie”