ARL V 39

den1212
Posty: 26
Rejestracja: 07 lis 2012, 15:32

Re: ARL V 39

Postautor: den1212 » 28 gru 2012, 9:48

Mam go od tygodnia,i gram z 105mm(lepszy dmg,a i tak kazdego przebijemy).Teraz zbieram na top 90(aby nietluc sie na stockowym AC.MLE).Najbardziej wkurza mnie ten garb,sytuacja z przed chwili:stoje i kampie obok dolnej bazy na lakeville,widze ze za skalom stoi kw1s(lekko wystawal dach)mysle ze jak go niewidze to mnie nie killnie,i tu nagle smuga z pocisku,automatycznie polowe HP mniej mam,i mysle WTF? :shock: .Patrze a na grzybie dziura jak stodola.Ten czolg ratuje tylko dobry wybòr armat.Ale mozna grac ;)
W garazu:IS,T-50,AMX13 75,M4A3E2,M4 Sherman,Hummel,AMX AC.MLE.1946 inne lolki dla zapchania miejsc
zbieram kase na:VK3001(P),T34-85,Churchill VII

pisze z telefonu - sorry za polskie znaki
-> World of Warships - walcz na morzu!
Iruka96
Posty: 57
Rejestracja: 29 mar 2012, 21:17

Re: ARL V 39

Postautor: Iruka96 » 28 gru 2012, 20:39

Każdy ma czołg którym lubi grać, i czołg którym nie lubi :D I dla jednego ten czołg będzie do dupy a dla drugiego będzie dobry :D

Dla mnie ARL V39 to masakrycznie słaby czołg, serio, nie potrafie tym TDkiem grać, mam 30k dosia, i jak myśle że musze jeszcze 28k uzbierać do Actimela, to czasami chce go sprzedać poprostu xd

Może dla innych ten czołg jest grywalny ale nie dla mnie, kąt lufy to parodia, fakt, nawet mobilny, ale co z tego że jest tak wielki i taki słaby pancerz że nie trudno trafić. Kamuflażu to "to" też niema :D - Tyle moim zdaniem, jak was stać na złoto, to nabijcie se na jakimś czołgu elitarnym którego lubicie expa, przekonwertujcie na wolny , zbadajcie Actimela, a tego sprzedajcie :D
eXclusivE_
Posty: 9
Rejestracja: 14 sie 2012, 10:55

Re: ARL V 39

Postautor: eXclusivE_ » 03 sty 2013, 20:18

Czas na małą opinie ode mnie.

Po fantastycznej S-35 CA nie mogłem się doczekać wypróbowania ARLa V39. Czy się zawiodłem? I tak, i nie. Kupiłem to coś, wchodzę w moduły, patrzę działa prócz topowej 90 wszystkie wybadane. Pięknie, ucieszony klikam w 105mm a tu informacja że trzeba gąski. No nic, sprawdzam pozostałe działa, żadne prócz stockowego nie pasuje. Uśmiechnąłem się szyderczo...
Tak, to był śmiech przez łzy. Gdyby Wargaming zorganizował kiedykolwiek konkurs na najbardziej niegrywalnego stocka to ARL v39 miałby pewne miejsce na pudle. 68 penetracji na niszczycielu na VI tierze, a tym czasem mamy losowania z VIII tierami. Zresztą, co ja mówie... jakie VIII tiery. Gdybyś kiedyś został sam na sam z afkującym AMXem 40 to i tak musiałbyś scapować bazę bo nie masz szans na jego przebicie. I tak, to nie żart. Na stocku dostajemy coś co nie jeździ, co nie strzela (HEkami sobie możesz...),nie obraca się, pancerz co najwyżej odbija jakieś małe działka i dodatkowo ma paskudny weakspot w postaci nowotworu(wieży) obróconej.. tyłem. Pamiętacie Somue S-40 z jej wieżyczką/wizjerem? Houston, mamy problem...

Po full upgrade jest średnio. Zaledwie średnio. 90mm to działo tak wredne i złośliwe że chyba w tej klasyfikacji jest zaraz po BL-10. Po pierwsze, celownik zgrywa się wieki. Przerażająco kumuluje się to z następną wadą, wychył działa na boki to tylko 7 stopni w lewo i prawo. Lekki ruch gąskami i jesteś strzał/życie w plecy.Dodatkowo, bardzo ciężko jest wykorzystać atut kamuflażu, spotęgowany przez niską sylwetkę. Co się w bitwie nakręcisz, przez wychył działa na boki, to twoje.Po drugie, jeżeli myślisz że 212 peny powoduje że jesteś Bogiem któremu nie straszne są rykoszety i strzały za zero, to jesteś w błędzie, bo działo to czasem robi tak dziwne i nie wyjaśnione rykoszety że niejednokrotnie chciałem rzucić myszą w ściane.No bo co jak co, ale front KV-1s, ISa lub Pantery to ja chciałbym przebijać :D Po trzecie, celność jak dla mnie jest średnia, ale to może dlatego że przez wieczne skupianie strzelałem często przy nie do końca skupionym. Tak czy siak, jest trudne to wyczucia :D

Na pancerz raczej nie licz, choć zdarza mu się czasem coś odbić. Przez wychył działa na boki, musisz stać dokładnie na wprost wroga. By coś odbić musisz być skątowany, a jeśli stracisz gąske (o co nie trudno, wielkie,łatwo spadają i już nie jeden med mnie tak na cacy załatwił) to jesteś martwy. A przez ten paskudny weakspot to wiele razy będziesz miał przechlapane. Trudno, żyj z tym.
Mobilność jest słaba, choć po S-35 się już raczej przyzwyczaiłem. Obrót również nie powala.

Ale nie można go widzieć w samych wadach. Ma też zalety.
Pierwsza sprawa to na pewno wyróżniająca się penetracja. 212 peny na VI tierze, mimo dziwnych rykoszetów i strzałów za zero potrafi cuda. IS-3 to nie problem, KV-4 też nie, Tiger II też raczej nie. Fajna sprawa, lejesz ich jak chcesz, bez bawienia się w weakspoty czy inne pierdoły. DMG ich raczej nie powalisz, ale co naskubiesz to twoje.

Druga sprawa. Pomimo tej paskudnej wieży wychył działa w dół jest zaletą, przydaje się czasem, i warto z niego korzystać kiedy jest się daleko w drugiej linii. Raczej z 300/400m trafienie w tą wieże nie jest łatwe, a sami możemy punktować wroga.

Trzecia sprawa, to camo, mimo tego że trzeba się kręcić przez mały wychył działa. Nie bez powodu nazywam go krzaczkowym mordercą. Gorzej jak trafi na mapy miejskie, ale i tam można swoje ugrać.

Czy polecam? S-35CA zostało w garażu, a ARL idzie w odstawkę po wybadaniu AC Mle 46. Trzeba bardzo uważnie nim grać, eksponować zalety, a chować wady. Na pewno nie poprowadzisz nim natarcia, ale z II linii możesz napsuć krwi teoretycznie silniejszemu przeciwnikowi. Czołg jest tak dobry jak jego kierowca, jeśli myślisz w trakcie gry, idzie zrobić sporo. Ale dla mnie to raczej zło konieczne w drodze to Actimela :D Pozdro.
W garażu:T29,KV-1,IS-3,SU-85,AMX1390,S-35CA,Obj.704,Panther II, GWP, Cromwell,AC Mle.48,Hellcat,SU-26,Tiger,Type T-34,JPzIV
Czekają na kredyty/sloty: T-150,GW Tiger,T32,
W planach: Tiger II, WZ-131, JagdPanther II
Skill:Low Medium High
den1212
Posty: 26
Rejestracja: 07 lis 2012, 15:32

Re: ARL V 39

Postautor: den1212 » 03 sty 2013, 20:42

Do elite brakuje mi next tanka i top radia(pracuje nad tym ;)),wiec sie wypowiem.Stock jest zalosny,zdobylem na nim max 3 fragi w bitwie(t-28,hellact i a-20,walilem z OB ale i tak to niewiele dawalo).Speed dobry,ale obròt kiepski:?,jesli chodzi o dziala to tylko 105-ka(ma humory,ale w zasadzie jest OK).Chwilowo jezdze tylko z siatom,a zaloga ma 100%(dowudca 22% szòsty zmysl,a reszta po 23% cammo).Ocena: tank ani dobry,ani zly 5+/10
Byle do actimela :)
W garazu:IS,T-50,AMX13 75,M4A3E2,M4 Sherman,Hummel,AMX AC.MLE.1946 inne lolki dla zapchania miejsc
zbieram kase na:VK3001(P),T34-85,Churchill VII

pisze z telefonu - sorry za polskie znaki
Janek
Posty: 42
Rejestracja: 06 sty 2012, 22:32

Re: ARL V 39

Postautor: Janek » 04 lut 2013, 6:44

Świetny TD, ale jeśli chce się nim dobrze grać, należy przyjąć kika założeń na początek. Trzeba campić i bawić się w snajpera z dużych odległości. Im dalej tym mocniej niwelujemy konieczność obracania z powodu małego bocznego wychyłu dziala. ZAWSZE przy tym chować się w krzakach. Ma niską sylwetkę i dobrze się maskuje. Nie walczyć w miastach - ciasnych uliczkach, ma za duży weakpoint który wystaje i kazdy w niego wali. Używać 105, szybciej ładuje, skupia, celuje, jest mniej kapyśna niż w poprzednim TD, a wiekszych problemów z przebiciem 7 tierow nie ma. Ma moc:) Gdy się ustawiamy do snajpiena zawsze brać poprawkę na małą możliwość wychyłu bocznego jak i dolnego. Działo w nim jest nisko i w rzeczywistości ma także ograniczony ten dolny. Trzeba stawać na szczycie górki, nie można być cofniętym troszkę w tył. Gdy ktoś pędzi i w niego celujemy, obracać td mocno w bok przed celem, by mieć czas przycelować i nie obracać się znowu. Z powodu tego, że jest dosyć szybki jak na TD, gdy już walczymy face to face w otwartym terenie starać się objeżdżać przeciwnika, ale zawsze gdy możemy go ściągnąć na dwa strzały. Inaczej może być krucho. Ogólnie największą wadą tego Td jest ten weakpoint. Trzeba zawsze brać na niego poprawkę. Do wad i plusów moze należeć także niska sylwetka - płaskość :D Jest wadą z powodu tego, że możemy praktycznie zapomnieć o snajpieniu w ''okienkach''. Nie można jak poprzednikiem stanać na końcu podjazdu pod górkę, być troszkę cofniętym i wysuwać działo. A zaletą ponieważ trudniej go trafić i mamy możliwości fajnego wynajdywania miejscówek do campienia ;) Bardzo fajny TD. Z 6 tierów dla mnie najlepszy.
waldek69
Posty: 35
Rejestracja: 24 lip 2012, 10:58

Re: ARL V 39

Postautor: waldek69 » 24 lut 2013, 1:11

Nawet sympatyczny TDek. Dobre losowania, szczególnie w nocy. Absolutnie nie nadaje się do poruszania po mapie. Połyka wszystko co leci w jego kierunku. Nie zebrałem nigdy rykoszetu i odbicia. Obstawiam, że ltraktor przebije go od frontu. Przechodzę i sprzedaję ze względu na gąski większe od czołgu i papierowy front
Awatar użytkownika
baba1234
Posty: 1253
Rejestracja: 20 paź 2010, 8:38

Re: ARL V 39

Postautor: baba1234 » 13 mar 2014, 22:17

Gram nim i gra mi się jak s35ca. Na stocka (bez ulepszonych gąsek) można założyć lepsze radio, działo 105 i lepszy silnik. Wystarczy kupić ulepszone zawieszenie/sprężyny/ czy jak to się zwie za 200k. I heja. Nie trzeba się męczyć pierdzącymi 75mm ;)
Garażtype59,IS7,isu152,Object 704,Fv4202
laughingman8989
Posty: 28
Rejestracja: 04 kwie 2013, 11:51

Re: ARL V 39

Postautor: laughingman8989 » 30 mar 2014, 16:33

"Plemnikiem" gralo mi sie naprawde przyjmnie, przeszedlem na nastepce i w skrocie napisze.

+Dzialo 105, celne, duzy dmg, swietna penetracja, przeladowanie ponizej 10 s.
+Mobilnosc, wbrew obawom ten potworek jest szybki i zwrotny.
+/-Dzialo 90, parametry lepsze ale dzialo strasznie chimeryczne, zaliczalem sporo rykoszetow i dingow na nim w przeciwienstwie do 105'tki, na ARLV39 nie sprawdza sie ale na nastepcy juz tak.
- Pancerz, w przeciwienstwie do nastepcy 60 mm nie robi wrazenia.
- Kamuflaz, dosc slaby, trzeba uwazac i nie wdawac sie w walkie bezposrednia, wyspotowani jestesmy martwi.

Gramy jako rasowy kamper, dzieki mobilnosci jestesmy w miare szybko zajac dobra pozycje i korzystamy z swietnej 105'tki.
Zanim przejdziemy na nastepce KONIECZNIE trzeba wynalezc topowa 90'tke, bez niej bedziemy sie masakrycznie meczyc na Actimelku.
Sporym zaskokiem bylo ilosc expa potrzebnego na przejscie na VII tier.

Wróć do „Czołgi francuskie”