Somua SAu-40

Phalzak
Posty: 68
Rejestracja: 19 sty 2012, 21:24

Re: Somua S-40

Postautor: Phalzak » 28 cze 2012, 15:01

Dzisiaj rano go sprzedałem, bo doszedłem do osławionej już wanny. Z topowym działem (nie haubicą), w bitwach gdzie są maksymalnie 6 tiery gra się nim przyjemnie. Wielokrotnie kończyłem bitwy z 5 czy 6 fragami. Przede wszystkim, jest to pojazd stworzony do walk na wszelakich pagórkach. Wjeżdżając na pagórek czy górkę my strzelamy już w momencie, gdy nasz sojusznik obok wystawia jeszcze miękki brzuch wspinając się na szczyt. Wiem, że wtedy wystawiamy naszą narośl, ale jak zajeżdżamy w ten sposób kogoś od tyłka strony to nie ma z tym problemu. Po drugie, działo ładuje za około 100hp w praktycznie wszystko co spotka, nawet w KW-1. I o ile KW-2 czy Tygrys mają nas w nosie, to wszelakie pchły do V tieru nie mogą sobie pozwolić na tracenie po 100hp co chwilę, bo pójdą na żyletki. A że nie jest szybki? Może dlatego, że przesiadłem się na niego z ISU nie uznaję tego za jakąś specjalną wadę. W porównaniu z innymi IV tierami wcale nie jest taki najgorszy.
Posiadam:
Faszystów: Tiger P
Komuchów: SU-100, Object 704, IS, T-34-85
Żółtych Komuchów: Typ59
Żabek: AMX 13 F3 AM
-> World of Warships - walcz na morzu!
Awatar użytkownika
Kadastre
Posty: 133
Rejestracja: 12 gru 2011, 17:08

Re: Somua S-40

Postautor: Kadastre » 28 cze 2012, 22:03

Podchodziłem do niego dosyć sceptycznie ale to co zastałem pasuje mi na jakiś kiepski żart. Pierwsze działo na duże dystanse wali gdzie popadnie mimo 100% skupienia, toteż szybko z pomocą ciężko uzbieranego free expa odkryłem 75mm Longa. Nie mogę wstrzelać się i zaprzyjaźnić z tym działem - wydaje mi się albo padło mi na oczy, że pociski lecą strasznie wolno do celu. reszta jego "osiągów" jest równa zeru i nie widzę w nim żadnej zalety. 8 bitew/0 fragów tak zrytych statystyk nie miałem w całej przygodzie z WOT'em. Odkryję jeszcze silnik a haubicę sobie daruje. Idealny pojazd do popsucia sobie humoru.
Do tego porównując do Hetzera i wybitnego SU-85b którymi grałem to jest jakieś nie wiadomo co to, inaczej mówiąc TD bez "jaj"
Obrazek
Awatar użytkownika
mixon
Posty: 165
Rejestracja: 04 cze 2011, 13:33

Re: Somua S-40

Postautor: mixon » 28 cze 2012, 22:13

Kadastre
Jeszcze się zdziwisz przy stockowym ARL V39.
Naprawdę radzę ci zostawić te 5.3k Free Expa.
Bo z stockowym działem od Somuy, najlepszym radiem i siatą , miałem jedynie 1KG do max przeciążenia!
Kpina , nawet silnika nie da się wsadzić, na ARL miałem do wyexpienia gąsek jakieś 23 bitew i 2 fragi...
Gąski dostałem i staty rosną , juz jest 32 bitwy , oraz 13 fragów.
A co do Somuy , też jest badziewiem, lecz po niej jest według mnie najlepszy TD V tieru, naprawdę warto dojść do tej wanny.
I dla mnie wcale nie jest brzydka, wręcz przeciwnie, przypomina Geschutzwagena trochę( chodzi o S35 CA).
Jeśli chodzi o staty w Somule to nie było aż tak strasznie źle na 14 bitew 14 fragów.
Gembam pisze:Graczom w WoT nieobce jest poczucie bezsilności i złość na grę i innych graczy. Profesjonalna ekipa forum stara się, by te emocje pozostawały przy nas nie tylko podczas grania, ale również tutaj... ;)
Awatar użytkownika
Kadastre
Posty: 133
Rejestracja: 12 gru 2011, 17:08

Re: Somua S-40

Postautor: Kadastre » 28 cze 2012, 22:28

mixon pisze:Jeszcze się zdziwisz przy stockowym ARL V39.


Wolę dalej nie eksperymentować, kupię sobie wannę idealnie nada się do parki z SU-85 i poprzestanę na niej (trzeba będzie jakoś utrzymać zaplanowane wkrótce t32)

mixon pisze:na 14 bitew 14 fragów.


No winszuję niezły wynik może jakimś fartem dojdę choć do takich statów...
Coś musi być nie halo skoro na SU-85b miałem 71/129 a toż to ta sama półka poziomowa. Najgorsze w Somule jest to, że jest widoczna jak czarna owca w stadzie. Pamiętam sytuację jak siedziałem w krzaku z którego prowadziłem ogień.... nagle czytam tekst wrogiej arty "BB Somua" nie minęła sekunda już się radośnie paliłem. Dobra koniec czas iść grać i jak najszybciej pozbyć się tego wybryka natury
Obrazek
Phalzak
Posty: 68
Rejestracja: 19 sty 2012, 21:24

Re: Somua S-40

Postautor: Phalzak » 29 cze 2012, 5:01

Zagrałem 60 bitew i miałem 54 fragi więc wcale nie jest z nim tak źle. Naprawdę w tej grze są gorsze gówna, na których trzeba się męczyć, a tym TD wystarczy się nie pchać na szpicę i da się żyć :)
Posiadam:
Faszystów: Tiger P
Komuchów: SU-100, Object 704, IS, T-34-85
Żółtych Komuchów: Typ59
Żabek: AMX 13 F3 AM
Awatar użytkownika
mixon
Posty: 165
Rejestracja: 04 cze 2011, 13:33

Re: Somua S-40

Postautor: mixon » 29 cze 2012, 8:49

No i właśnie o to chodzi, a mianowicie że Somua ma zbyt mało celne działa na wsparcie z daleka i za mało HP i zbyt słaby pancerz na bliskie walki.
Lecz S35 CA jest najlepszym TD V tieru, żaden inny TD mu nie dorównuje.
Ma same zalety, nawet pancerz dla mnie jest bardzo dobry, na pewno najlepszy z TD V tieru.
Jedyny mankament to że jego mobliność jest średnia i jest najwolniejszym TD z V tieru.
Gembam pisze:Graczom w WoT nieobce jest poczucie bezsilności i złość na grę i innych graczy. Profesjonalna ekipa forum stara się, by te emocje pozostawały przy nas nie tylko podczas grania, ale również tutaj... ;)
Czeresniak
Posty: 11
Rejestracja: 05 maja 2012, 8:40

Re: Somua S-40

Postautor: Czeresniak » 30 cze 2012, 11:20

Grając w betcie tym TD może za szybko go przeskoczyłem i szczerze powiedziawszy myślałem że opinie o nim są przesadzone, ale... no własnie próbuje go przejść i zapomnieć. Teksańska masakra piłą mechaniczną to piknik kółka niedzielnego przy tym czołgu. Ze stokowego działa ciężko trafic w stodołę a mówiąc o jakimś czołgu, z długa 75 już jest trochę lepiej ale tylko trochę. Ten TD to jakis wypadek przy pracy, albo zrobiony po imieninach u szwagra. Myśałem że jak założę gąski i silnik to bedzie to chociaż jedziło, coż niestety szału nie ma. Hetzer przy nim to jest zwinny niczym sarenka :mrgreen: . Trzeba użyć free exp i zapomnieć o tej traumie na gąsieniach.
sowacz91
Posty: 52
Rejestracja: 25 kwie 2012, 14:04

Re: Somua S-40

Postautor: sowacz91 » 01 lip 2012, 13:06

Kiedy jeżdżę somua na myśl przychodzi mi 13 sekunda pewnego popularnego kiedyś filmiku na yt...

Dla mnie to taki ubogi krewny hetzera. Takie samo topowe działo tylko, że zamiast pancerza który jest problemem dla tierów 4 mamy pancerz który nie jest problemem dla nawet tieru 1 no i na dodatek jeszcze dostajemy wielki baner na szczycie reklamujący i propagujący naukę poszukiwania weakspotów...

11 bitew i 9 fragów, czyli tragedii nie ma, ale te 9 fragów dało mi najmniej frajdy ze wszystkich...
Awatar użytkownika
Kadastre
Posty: 133
Rejestracja: 12 gru 2011, 17:08

Re: Somua S-40

Postautor: Kadastre » 01 lip 2012, 16:47

Jednak coś mnie pokusiło i odkryłem haubice. Masakra jest nieco mniejsza, ale to wciąż ten sam bezsensowny TD mimo, że staty nieco podskoczyły. Kierowcy hetzerów muszą mieć niezłą polewę zdejmując to coś na hita bez celowania w spot. Sama haubica jest naprawdę ok i można odgryźć się delikwentowi z drugiej jednak strony TD ma po prostu zbyt dużo wad a przede wszystkim pancerz przyjmujący He ammo
Obrazek
wekyc
Posty: 1
Rejestracja: 20 maja 2011, 16:35

Re: Somua S-40

Postautor: wekyc » 02 lip 2012, 7:09

W Haubicy 105 Grało sie fajnie .
Stockowe działo masakra! Nie przebiłem t-50 od przodu ...

Wróć do „Czołgi francuskie”