Somua SAu-40

ekomatthew
Posty: 2
Rejestracja: 02 lip 2012, 14:12

Re: Somua SAu-40

Postautor: ekomatthew » 16 wrz 2012, 13:47

SAu-40 gra się wyśmienicie. Działo ma bardzo celne ,,75mm" trafia z 500 m. Może nie jest szybkie ale fajny czołg. Na 90 bitew 50 zniszczonych czołgów ,,jestem takim se graczem''
Moja ocena 9/10 :lol: :D
-> World of Warships - walcz na morzu!
Awatar użytkownika
Szakael
Posty: 255
Rejestracja: 08 lip 2011, 18:39

Re: Somua SAu-40

Postautor: Szakael » 06 lis 2012, 18:25

Polecam zamontowanie 105 i ładowanie złotych pestek, gram bez premki wychodze z bitew na 0, ale moment kiedy wkładasz pestkę za 400 w kw1s i jego ździwienie, poprostu miażdży :mrgreen: 4 tier paruje na strzał 5 i 6 na dwa, a do tego 105 mam o wiele większy % trafień niż 75! :lol: Naprawdę, tak wyposażoną Somułą można świetnie się bawić i nie trzeba wiele w to inwestować bo wychodzi sie na zero jeśli nie walimy złotymi byle gdzie.
Jeśli wróg jest w zasięgu, ty również.
StrikerSS
Posty: 128
Rejestracja: 11 lut 2012, 6:10

Re: Somua SAu-40

Postautor: StrikerSS » 24 lis 2012, 21:10

Przejść i zapomnieć, bo gryzie w oczy. Myślałem że znajdę coś gorszego w tej grze niż AMX 40, ale się myliłem.

Najlepsze działo sprawia że nie mam ochoty pociąć się mydłem w płynie. Ta hauba wyrabia i to nieźle. Reszta dział jest dla mnie bezużyteczna.
Mobilność cienka jak pergamin. Podczas jednej bitwy zanim dokądś dojechałem to zdążyłem zalać sobie herbatkę i wrócić.
Pancerz to kpina. Odbicie czegoś to jest jak dla mnie błąd gry, lub kolejny czołg z karabinem maszynowym. Ten nowotwór w kształcie wieżyczki to jakieś nieporozumienie.

Byle do wanny.
Obrazek
Janek
Posty: 42
Rejestracja: 06 sty 2012, 22:32

Re: Somua SAu-40

Postautor: Janek » 11 gru 2012, 16:53

To mój pierwszy TD francuski, dwóch załogantów przeniosłem z elc, pozmieniałem im perki dzięki czemu mam kierowcę i dowódcę odpoczątku na 100 procent. Silnika najlepszego nie mam i mieć nie będę ponieważ już kończe zabawę z nim. Używam działa stockowego, nie odkrywam reszty idę do następnego TD. Już przy piątej bitwie nim miałem odznakę mistrzowską 1 klasy. Wcześniej oczywiście 2 i 3. Jest wolny? A gdzie tam. Jest nawet dosyć szybki na prostej. Problem ma jak skręca. Mam kierowcę od początku na 100 procent, może dlatego mam takie zdanie. Gdy czytam temat i narzekania na ten TD, to stwierdzam, że chyba zwyczajnie jestem już bardzo dobrym graczem. Taki żart... Tłukę czołgi przeciwnika do 4 tieru wzwyż jak leci. Jak najwyższy tier jest czwarty, ruszam do przodu i nawalam. Działo stockowe bardzo dobrze zmiata z bliska. No i najważniejsze ma FENOMENALNY wychył w dół. Jak się już upieracie na campienie nim to trzeba to wykorzystywać. Przeciwko 5 tierowi jest niestey dupa, więc walczę z rówieśnikami. Miałem 5 bitew -14 zniszczonych czołgów przeciwnika, póżniej jeszcze lepiej. Może to dlatego, ponieważ naprawdę spotykamy niesamowitych ''geniuszy'' grających na niższych tierach, gdzie można matyldą nachapać hurtem fragi co bitwę. Ale to już inny temat. Ten TD nie jest taki zły jak piszecie. Wiem, że nie powinem się wypowiadać grając stockowym czołgiem przez ileś tam bitew, ale chyba gorszy po wymaksowaniu się nie robi... ;)
eXclusivE_
Posty: 9
Rejestracja: 14 sie 2012, 10:55

Re: Somua SAu-40

Postautor: eXclusivE_ » 13 gru 2012, 18:35

Janek pisze: No i najważniejsze ma FENOMENALNY wychył w dół. Jak się już upieracie na campienie nim to trzeba to wykorzystywać.


Tak, to prawda. Ale powiedz mi jak to wykorzystać, kiedy wychylając się zza wzgórza, zanim wystawisz działo już dawno będzie widoczna górna połowa twojego czołgu? Dodatkowo siedzi tam jakiś załogant(chyba dowódca) i trafienie w ten garb (wizjer?) kasuje go na miejscu. Sprzeczność. A nawet sprzeczność do kwadratu, bo teoretycznie wychył w dół miał być zaletą a jest dla mnie wadą. Mobilności zero, działa dobre do 5 tieru, a tym czasem matchmaker z uporem rzucał mnie na 6 tiery, gdzie robiłem zazwyczaj za free fraga.

Generalnie jedynym sensownym działem na tym czołgu jest haubica, gdyż jest raczej uniwersalna (4 tiery zmiata, 5 niektóre też, twardsze chociaż uszkodzi). Czołg ten zyskał sporo po wprowadzeniu gold ammo za kredyty, co może ułatwić wam grind do S-35CA, ale i tak nastawcie się na mekę, która wynagrodzi wam następca...Zęby w ściane i jedna bitwa wygrana dziennie. No chyba że należych do tych kilku procent którzy go lubią i czynią na nim cuda...
Ktoś ładnie napisał że ten czołg to kłoda w drodze do S-35CA i/lub Actimeli czy Foszów... I taki jest właśnie morał z tej bajki.. :D Pozdro.

EDIT: Ktoś jeszcze ładniej to ujął- ''ta wieża (wizjer) to taki baner, propagujący naukę poszukiwania weakspotów'' Dodam do tego jeszcze, że powinien na tym być taki czerwony połyskujący napis mówiący- TU STRZELAJ! :D
W garażu:T29,KV-1,IS-3,SU-85,AMX1390,S-35CA,Obj.704,Panther II, GWP, Cromwell,AC Mle.48,Hellcat,SU-26,Tiger,Type T-34,JPzIV
Czekają na kredyty/sloty: T-150,GW Tiger,T32,
W planach: Tiger II, WZ-131, JagdPanther II
Skill:Low Medium High
kielbasa
Posty: 31
Rejestracja: 18 mar 2012, 17:44

Re: Somua SAu-40

Postautor: kielbasa » 28 sty 2013, 19:28

Jak dla mnie to jest Francuska wersja hetzera , z wielkim fuckiem na zewnątrz[znaczy wieżyczką]
Wiecie do czego jest dobry? Do nauki jazdy td.
Poważnie, grając tym żółwiem znam już wszystkie dziury i zakamarki na wszystkich mapach gdzie mnie nie widać :lol: :lol:
Dyabeu76
Posty: 8
Rejestracja: 04 sty 2013, 20:56

Re: Somua SAu-40

Postautor: Dyabeu76 » 03 lut 2013, 15:50

Pierwszy czołg, (wiem że TD), przy którym się poddałem :( :oops: . M3 Lee, A 20 - świetne czołgi, AMX 40 - od biedy dawał radę, ale przy tym wysiadłem. Wolne, niecelne, ale za to słabo opancerzone. Z haubicą może mógłby robić za quasi T95, ale nie ma pancerza. Z daleka zapomnijcie że w coś trafice, za to z bliska was rozniosą po pierwszym strzale. Zawsze wystaje wam garb który woła TU JESTEM, a artyleria nie zdązy za Wami zatęsknić bo już dawno po nas. Wierzę że są gracze którzy to COŚ ogarniają ale ja sie do nich nie zaliczam :?
W garażu na stałe:

Niemce: Tiger, Tiger II, Stug III,
Herbaciarze: Caernavon, Comet i Cromwell
Amerykańce: T29, Hellcat, T71
France: AMX 12 i AMX M4 1945
ZSRR: T 150
Chinole: nie lubię i nie robię
Serafinaa
Posty: 2
Rejestracja: 21 cze 2012, 8:31

Re: Somua SAu-40

Postautor: Serafinaa » 11 lut 2013, 13:50

To i ja coś napisze odnośnie tego czegoś ;) Kupiłem zagrałem płacz!! Co to jest za cholerstwo :o Odrazu na forum i czytam w co sie wpakowałem. Ładnie same pozytywne oceny zacząwszy od kolejne upośledzone dziećko :lol: Zawał blisko ale co tam raz sie żyje hehe. 20 bitew zero fraga ale patrze arta 3 tier super w końcu sie uda 1 strzał wow pudło,2 gąski zerwane oddała mi za 150 strzelam trafiam i nic :evil: Dobrze że marder ją wykończył bo było by fajnie :lol: Ale w końcu odkryłem działo 105 i w końcu zaczeła sie zabawa.Fajny widok jak rywal wyparowywuje a kw1 na 2 hity :D Po postanowieniu że to coś sprzedaje jak dojde do wanny chyba zdanie zmienię i zostawie to cudo dla poprawy humoru jak na innych nie będzie szło.Ogólnie TD męczarnia i nie wielu wytrzyma początki ale nagrodą jest zabawa z 105 (oczywiście z gold amunicją) i wanna :D
Awatar użytkownika
jaro830410
Posty: 9
Rejestracja: 17 sie 2012, 14:48

Re: Somua SAu-40

Postautor: jaro830410 » 06 maja 2013, 16:41

Poddaje się, trzeci raz podchodzę do tego..CZEGOŚ, już tabletki miałem brać od nerw.
Teraz wysyłam sms na złoto , wymieniam doświadczenie i jestem wolnym człowiekiem :D
Powinni to usunąć z drzewka, albo zrobić czołg premium he he!!!
t0mal
Posty: 121
Rejestracja: 16 gru 2012, 17:15

Re: Somua SAu-40

Postautor: t0mal » 07 maja 2013, 10:45

Grunt to podstawa a podstawa to załoga :D
Camo w ekipie, siata, lornetka, efektowny malunek i siedzimy w krzaku nie daleko bazy.
W plecak pakujemy pół na pół HE, i golda (oczywiście do haubicy 105) i ot cała recepta na sukces.
Granie nim nie należy do przyjemnych, bo jest zbyt wolny, raczej nie jest to czołg który się zostawia. Niemniej jednak potrafi przyprawić o uśmiech na twarzy :)

+ dobra, celna haubica
+ tanie gold ammo
+ obrót w miejscu
- słabe camo
- słaby silnik
- nowotwór na ryju
Obrazek

Wróć do „Czołgi francuskie”