Churchill Mk.I

MrJohny
Posty: 136
Rejestracja: 02 cze 2012, 5:05

Re: Churchill Mk.I

Postautor: MrJohny » 19 gru 2012, 9:12

/cut
Ostatnio zmieniony 28 sty 2013, 7:29 przez MrJohny, łącznie zmieniany 1 raz.
W związku z panoszącym się chamstwem, złośliwością, donosicielstwem i ogólnym sk****syństwem, zarówno większości adminów/modów, jak i części użytkowników, przeprowadzam się na oficjalne http://forum.worldoftanks.eu
-> World of Warships - walcz na morzu!
Awatar użytkownika
Mściwoj
Posty: 30
Rejestracja: 07 gru 2010, 9:09

Re: Churchill Mk.I

Postautor: Mściwoj » 19 gru 2012, 11:57

Nic wypada jedynie przyłączyć się do powszechnej opinii - warto ten czołg wymaksować i zostawić w garażu. Z okazji eventu z możliwością zakupu jego następcy za 450 k w niecałe dwa dni ( a gram ok. 2-4 h dziennie) wybiłem potrzebny exp i kasę (gram bez premki od początku, choć przy takich tankach zazdroszczę tym co mają premium - niezłe zarobki) ale i tak nie mam co narzekać. Zarobki praktycznie zawsze na + a exp często przegrana w okolicy 300-400 a przy wygranej 500+ (czasem nawet pod 1k) Idealny czołg snajper, najlepsze działo katuje tanki poniżej 5 tiera, daje radę zniszczyć tier 5 a i namieszać wyżej. Z uwagi na dużą celność 75 na większe odległości idealny jako wsparcie w walce mocniejszych maszyn i niestety dobijacz fragów.
Jeżeli mamy dobry team gdzie ludzie mądrze spotują a nie walą na pałę to możemy zrobić prawdziwe polowanie. Ze skutecznością trafień na średnie i duże odległości jego prędkość nie jest problemem. Wynik 92 bitwy - 62 wygrane do elite, przy czym trzeba się uzbroić w cierpliwość przy pierwszym dziale...ma się wrażenie, że zamiast pocisków załadowali kasztany.
Obrazek
egzekutor
Posty: 136
Rejestracja: 02 wrz 2011, 14:50

Re: Churchill Mk.I

Postautor: egzekutor » 24 gru 2012, 7:55

O zgrozo!
stockowy jest tragiczny, nie jezdzi nie przebija, pancerz lyka.
na elite dostajemy dzialo (ostatnie) ktorym mozemy wreszcie cos przebic. NIESTETY! Dzialo to tragicznie skupia w porownaniu do poprzednikow, RoF spada do 12/min (co 5s), a samo dzialo nie spuszcza sie jak poprzednie mimo usilnych staran, po prostu kat ujemny dziala w pionie jest duzo gorszy niz w wersjach gorszych.

Nie zyskujemy nic na rzecz pancerza i mobilnosci. zyskuje jedynie sila ognia...
Na ostatnim dziale KW-1 dostaje zazwyczaj manto, na wczesniejszych to ja bylem retardem. Czolg przyjmuje wiecej niz odbija, HE wchodzi az milo, dopiero ostatnie dzialo sprawia, ze decyduje sie na zbijanie z niego gwiazdek.
RU JS-7 KV-4 261 ISU T-54
USA T110E5 M40/43 T30 T34 (T69 free exp czeka)
FR Bat25t AMX50 120 Lor155 51 ArL
GER KT VK45A GW Tiger
GB hurhil! (all -> shit) drzewko z 5 czolgow
CHN pojebalo? chociaz... moze bedzie chinski JS-7, to go zrobie... Zawsze to dwie 7 na CW...
MrJohny
Posty: 136
Rejestracja: 02 cze 2012, 5:05

Re: Churchill Mk.I

Postautor: MrJohny » 28 gru 2012, 7:54

/cut
Ostatnio zmieniony 28 sty 2013, 7:31 przez MrJohny, łącznie zmieniany 1 raz.
W związku z panoszącym się chamstwem, złośliwością, donosicielstwem i ogólnym sk****syństwem, zarówno większości adminów/modów, jak i części użytkowników, przeprowadzam się na oficjalne http://forum.worldoftanks.eu
Awatar użytkownika
Kadastre
Posty: 133
Rejestracja: 12 gru 2011, 17:08

Re: Churchill Mk.I

Postautor: Kadastre » 03 sty 2013, 9:28

Mi ten czołg działa na nerwy. Najgorszy piąty tier heavy, mało co odbija wychył działa do dołu nie istnieje, działo bez obrażeń, obrót kadłuba trwa wieki zresztą jest on arty spotem, wlecze się do tego najsłabiej z heavy swojego tieru. Nie rozumiem zachwytów nad nim. Nie jest mobilny jak T1 HT, nie potrafi się odgryźć jak BDR, oraz nie wytrzyma tyle co KW. Jedyne co potrafi to ukraść fraga. Sprzedam natychmiastowo po odkryciu następcy.
@Down. Tak zrobiony na full i jest to dla mnie najgorsza porażka z V heavy
Ostatnio zmieniony 04 sty 2013, 20:45 przez Kadastre, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
falloutpl
Posty: 4
Rejestracja: 03 sty 2013, 18:51

Re: Churchill Mk.I

Postautor: falloutpl » 03 sty 2013, 18:58

A wymaxowałeś go? Bo moje pierwsze wrażenia były takie same, szczególnie że miałem go po Matyldzie i nie miałem odkrytych dział. Dopiero po odkryciu najlepszego działa, załodze na 100% czołg pokazał na co go stać i pomimo, że mam już Churchilla VII w garażu, Mk.1 zostawiłem sobie i lubię nim grać.
Niemcy: Tiger P, PZ IV, Hummel, PZ II G
Rosja: KWSport,KW1, T34-85, SU-152
Brytole: Crusader
Francja: BDR 1G
USA: M4 Sherman, Sherman Jumbo, Wolverine
Rifleman_
Posty: 302
Rejestracja: 16 lis 2011, 10:54

Re: Churchill Mk.I

Postautor: Rifleman_ » 09 sty 2013, 19:56

Po męczarniach z maksowaniem go stwierdzam, że Churchill to porządny HT, który jest w stanie konkurować z KV-1 face-to-face.

Jego pancerz przedni jest dość śmieszny, bo po jednej stronie mamy potężną płytę, którą mało co przebije na tym tierze, a po drugiej cieniutką blachę, która jest praktycznie w całości weakspotem. I tą płytę ratują gąski, które jak wiadomo w Churchillu są wysunięte na przód. Wystarczy ustawić się tak, że gąska zasłoni miękką blachę i pozostawi na widoku, tylko płytę z gniazdem drugiego działa. Wtedy albo dmg pochłonie gąsienica, albo pocisk się odbije od płyty. Jedyny mankament to fakt, że w takiej pozycji prawie zawsze zostaje się unieruchomionym przez zerwane gąski, dlatego warto wyszkolić w nim naprawę na pierwszego perka.

Splujki jakimi dysponujemy na początku nadają się jedynie do rozśmieszania wroga, albo od biedy wspierania natarcia z max drugiej linii (na dalszą odległość nie pozwala żałosna celność i przede wszystkim penetracja), ewentualnie można uczestniczyć w natarciu uważając, by uniknąć jak najwięcej trafień.
Po założeniu ostatniego działa styl gry zupełnie się zmienia. W końcu dmg, penetracja i ROF się wyrównują i jesteśmy w stanie podjąć walkę 1vs1 z każdym V-tierowym odpowiednikiem.
Obrażenia pozwalają na zdjęcie PzIV na trzy mocne (z dobrze wylosowanym dmg) strzały od 100 do 0%. KV-1, który nas nie doceni będzie miał niezłą niespodziankę, o ile przycelujemy w dolną lub górną pionową płytę pancerza.
Celność nie jest idealna, ale spokojnie można prowadzić ostrzał z kilkuset metrów nie martwiąc się o brak penetracji. Poza tym tor lotu pocisku jest dość wolny.
Szybkostrzelność przy załodze ~95% wynosi u mnie trochę ponad 4 sekundy, co daje bardzo groźny wynik w parze z zadawanym dmg.

Po zamontowaniu silnika i gąsek mobilność nieznacznie się zmienia, ale czołg przynajmniej zaczyna jechać, a nie toczyć się, co jest największą wadą tego pojazdu. Tak czy inaczej, przy nas KV-1 to bolid ;)

Zauważyłem jeszcze pewną ciekawą rzecz. Topowe działo ma częste skłonności do podpalania wroga. Pewnego razu już myślałem, że zostanę wykończony przez StuGa, ale pierwszy strzał okazał się być śmiertelny dla silnika i sprawił, że wróg spłonął zanim przeładował działo :D Podobne sytuacje zdarzyły mi się jeszcze trzy razy, a to wszystko na przestrzeni zaledwie kilkunastu bitew.
Garaż: Ob. 268, Ob. 140, E 75, T-54, IS-8, M103, ST-I, E 50, Centurion I, Indien Pz, JagdPanther II, Borsig, IS-2, SU-100M1, E 25, SU-122-44, Type 62, Comet, Pz IV S, T14, T-127
duckkiller
Posty: 240
Rejestracja: 19 sie 2011, 11:49

Re: Churchill Mk.I

Postautor: duckkiller » 23 sty 2013, 13:56

Przed zalozeniem ostatniego dziala powolny frag. Po wymaksowaniu jeden z lepszych czolgow na swoim tierze. Calkiem przyzwoity pancerz przedni (weakspot jest spory ale kupa luda strzela po prostu w czolg). Dobra celnosc, szybkosc i penetracja to zalety topowego dziala. Pocisk jednak leci dosc dluuuugo. Ogromnym minusem sa tez katy wychylenia dziala w pionie, ( a raczej ich brak). Niska predkosc nie jest jakos wielce wkurzajaca - na wyzszych tierach to normalka.
Czolg da sie lubic, u mnie w garazu zostanie na dluzej.
Forum uzywam w pracy... Przepraszam, ale nie mam tu polskich czcionek.
Zire
Posty: 5
Rejestracja: 12 mar 2013, 22:01

Re: Churchill Mk.I

Postautor: Zire » 14 mar 2013, 0:17

duckkiller pisze:Przed zalozeniem ostatniego dziala powolny frag. Po wymaksowaniu jeden z lepszych czolgow na swoim tierze. Calkiem przyzwoity pancerz przedni (weakspot jest spory ale kupa luda strzela po prostu w czolg). Dobra celnosc, szybkosc i penetracja to zalety topowego dziala. Pocisk jednak leci dosc dluuuugo. Ogromnym minusem sa tez katy wychylenia dziala w pionie, ( a raczej ich brak). Niska predkosc nie jest jakos wielce wkurzajaca - na wyzszych tierach to normalka.
Czolg da sie lubic, u mnie w garazu zostanie na dluzej.


Chyba opisujemy tu 2 różne czołgi

Churchill jest wolny, moja francuska arta na tym samym tierze obraca sie 2 razy szybciej. Pancerz jest papierowy, odbija mniej niż B1.Ostatnio na prohorowce przydarzyła mi sie tym czołgiem dziwna akcja w której ja wyjezdzałem ledwo z bazy a na polowie mapy jezdil jakis light ktory strzelał w kogoś innego. Nagle zaczeło coś odbijać i zanim dobrze wyjechalem z bazy mialem polowe HP. Wszystko rozegrało sie w 20 sekundach po rozpoczeciu walki..Cud??Dodam tylko ze arty nie było w tej walce , zero zwrotności zero mobilności zero siły ognia przed topowym działem, zero widzialności.Wszystko nas rozwala zanim zdązymy to w ogóle dostrzec...Nie jesteśmy w stanie przebić nic oprócz lightów i medów na swoim tierze, zreszta losowanie jako top tank zdarzaja sie sporadycznie. Głównie wrzuca w VII i VIII tiery a tam to mozemy co najwyzej do wody wjechać jeżeli takowa jest i jeśli zdążymy do niej sie dowlec zeby z nas punktów nie mieli. Uważam..nie.. jestem pewien ze ten czołg ma zaniżone prawdziwe staty w stosunku do tego co jest napisane. Odkupilem tego churchila i teraz załuje.
TomasCrown
Posty: 6
Rejestracja: 24 kwie 2013, 8:13

Re: Churchill Mk.I

Postautor: TomasCrown » 24 kwie 2013, 9:14

Jak dla mnie The Best prawdziwy morderca, do tej pory operowałem BDR na V tierze, ale w tej chwili to Churchill zajmie jego miejsce na stałe w garażu.
w garażu:

VIII - KT, Ferdinand, - full
VII - SU-152 - full, AMX AC mle 46 - stock
VI - VK3601H, KV 1S, M18 Hellcat, Cromwell, - full /Type 58 -stock
V - Churchill, T 49 - full
IV - T40 - full, M5 Stuart - stock

http://wotlabs.net/sig_dark/eu/tomascrown/signature.png

Wróć do „Czołgi brytyjskie”