Churchill VII

Awatar użytkownika
szymon888
Posty: 140
Rejestracja: 02 kwie 2012, 14:00

Re: Churchill VII

Postautor: szymon888 » 26 gru 2012, 9:55

Czołg skończony, więc także się wypowiem. Maszyna bardzo specyficzna, grałem już każdą ciężką VI i stylem gry do żadnej nie jest podobny.
Zacznijmy od mobilności, tak jedzie max 20km/h, ale całkiem nieźle się obraca także objechać go nie jest łatwo. Silnik ma tylko 350 koni więc co tu więcej wymagać.
Następnie uzbrojenie, czyli armatka 76mm wydaje się śmieszna... i w sumie taka też jest. Średnie obrażenia na poziomie 140 i penetracja 148. W pewnym stopniu sytuację ratuje tutaj szybkostrzelność i całkiem niezła celność. Ta ostatnia jest potrzebna do strzelania po weakspotach.
Na koniec, to co ten czołg wyróżnia na tle innych VI, czyli pancerz. Jest go aż 152mm z przodu (chociaż w moim odczuciu nie na całej powierzchni) i 95mm z boku, a to zdecydowanie daje się odczuć w bitwach, szczególnie dla przeciwnika. Lepsza wieża także 152mm na froncie. Ktoś tam wyżej pisał, że mu ona wpuszcza pociski, mała rada obróć ją delikatnie w bok kiedy przeciwnik strzela i już przestaną wchodzić.
Dla mnie to taki Maus VI tieru, wolny, dobrze opancerzony, i ze słabym działem. Kiedy losuje nas w topce rządzimy na polu bitwy, ale wystarczy parę VII tierów i zaczyna się spory problem.

P.S. Kolego wyżej, jeżeli odradzasz Black Prince'a, to chyba jeździłeś nim na scouta, hmm?
-> World of Warships - walcz na morzu!
Awatar użytkownika
yukisan
Posty: 138
Rejestracja: 04 wrz 2011, 16:16

Re: Churchill VII

Postautor: yukisan » 26 gru 2012, 12:16

Potwierdzam opinię kolegi powyżej. Skoro Black Prince został wywołany do odpowiedzi to mam gorące jeszcze porównanie. Wczoraj strzelałem się z nim face-to-face ze 150 metrów. Obaj lekko skątowani, za połowiczną zasłoną (silnik), obaj walilismy sobie po weakspotach. Wynik : remis. Potrafiliśmy sobie zdjąć gąski, trafić w bolesny punkt chyba po 2 razy, reszta ( z 8 sztuk ) to rykoszety. Zdjęliśmy sobie może po 200 hp. Pewnie trwałoby to z 5 minut, ale problem rozwiązali nasi sojusznicy zajeżdżając od tyłu :( .
Podobno za firewallem istnieje życie ...

Obrazek
Awatar użytkownika
Aidix
Posty: 55
Rejestracja: 12 lip 2011, 18:01

Re: Churchill VII

Postautor: Aidix » 27 gru 2012, 9:52

Przód jest trochę słaby ale bok ma te 90mm i można go kątować tak jak w KW-1,KW-4.
Ja muszę nim jeszcze trochę pojeździć do BP ale czołg jest fajny i pewnych sytuacjach stanowi
dla wroga uciążliwy problem. Według mnie główną wadą nie jest prędkość ale kąty opuszczania
działa.
Mój Czołg

T72 dowodzę ja armata kaliber 122
pancerz stalowy celownik laserowy karabin mocno wybuchowy
pociski laserowe rozpieprzam wszystko w mak i będzie wesoło
tak lalala lalalala la la la la ...


W moim garażu

KB-1, PzkpfwIV, T-34-2, KB-13
Krabii
Posty: 48
Rejestracja: 10 mar 2012, 8:25

Re: Churchill VII

Postautor: Krabii » 08 sty 2013, 8:46

A mnie on strasznie irytuje:/ Lubię HT za ich pancerze i to że można poszaleć w pierwszej linii, ale ten czołg ma pancerz na papierze bo wchodzą często takie szmaty że aż za głowę się chwytam. Wypróbowałem różne warianty ustawiania się pod kątem (kadłuba i wierzy) i dużo wpuszcza. Szczególnie rozczarowuje fakt że mimo niezłego pancerza bocznego podczas techniki wyjazdy pojazdem "tyłem i bokiem" - nie pamiętam jak się to nazywa - jak w np. T29/34/30, to też wpuszcza szmaty od byle czołgu. Moim zdaniem powinni mu poprawić ten element.

Do tego sporo osób ładuje w Churchilla VII z golda i pancerz przestaje istnieć:/
Jeśli połączymy to z magicznymi 20km/h i ostrzałem arty to można dostać furii. Zauważyłem że nawet będąc w obecności VIII tierów arta często wali najpierw we mnie jako najwolniejszy cel do zbijania expa:/
Do tego często pada radiooperator nawet po pierwszym trafienie (nie ważne czy od przodu czy od boku).
No i kapryśne działko, które na szczęście spamuje pięknie. Wczoraj zostałem nawet raportowany za "oszustwo" przez KW-1S i T150 niby za to że nie mogłem tak szybko strzelać (obaj skasowani w tej samej bitwie praktycznie bez uszkodzeń własnych) i nie docierało do nich że to brytol, a brytole spamują:/ No, cóż - lolki zawsze się trafiają.
Obrazek
Awatar użytkownika
Szakael
Posty: 255
Rejestracja: 08 lip 2011, 18:39

Re: Churchill VII

Postautor: Szakael » 08 sty 2013, 22:41

te 152mm jest BARDZO przekolorowane, i ciężko stwierdzić w którym miejscu jest ta liczba, z takim pancerzem po skątowaniu dzialo ze 175mm średniej penetracji powinno miećjakiś problem, a tu wciąga wszystko, w bok, gdzie niby jest ten uber podwójny pancerz tez ładnie wchodzi z takich dział, z drugim churchilem jak sie strzelam celuję w wieżę, wchodzi większość strzałów, a obrocić sie bardzo wiezy nie da, bo albo "ciupciasz" albo próbujesz odbic, lepiej już "ciupciać" bo inaczej damy przeciwnikowi wiecej czasu. I ta nędzna depresja działa, ile to razy straciłem gąskę przy wspinaczce na kopiec kreta, i mogłem do bocianów strzelać najwyżej. No i weakspot wystający z bocznego pancerza, nie wiem co to jest ale wystaje, wciąga wszystko i po trafieniu w to silnik pada, a dodatkowo lubi się rozhajcować. Zdarza się czasem wykorzystać szybkiego rofa, i mozna kogoś złapać na gąsce i rozstrzelać.
Mój radiooperator jest zacofany na tle reszty zalogi bo pada zawsze po pierwszym/drugim strzale :D
Jeśli wróg jest w zasięgu, ty również.
Awatar użytkownika
Kadastre
Posty: 133
Rejestracja: 12 gru 2011, 17:08

Re: Churchill VII

Postautor: Kadastre » 10 sty 2013, 21:25

Po 8 (wymaxowany za free expa) bitwach nastąpiła sprzedaż natychmiastowa. Idealny czołg do popsucia sobie statystyk. W zasadzie to nie zawiodłem się na pancerzu bo stalową ścianę się wbiło bez problemów. Ale poraziła mnie ta prędkość, te kilka bitew kiedy widziałem jak moi potrzebują wsparcia a ja jestem w połowie drogi.... Kiedy już moi padli byłem co tu dużo gadać, łakomym kąskiem dla stada wilków. Chyba najgorszy HT swojego tieru, jeszcze wspomniana przez wielu nieistniejąca depresja doprowadza do szału... Działo znowu na zasadzie chcesz killa to go ukradnij. Słowem mówiąc wielki ogromny tucznik który od biedy ujdzie w top losowaniu, ale tylko jako bunkier. Nie wsiądę drugi raz na to nawet jak by dali mi go za darmo.
Obrazek
Awatar użytkownika
Rold
Posty: 351
Rejestracja: 27 kwie 2011, 16:43

Re: Churchill VII

Postautor: Rold » 21 sty 2013, 10:16

Zdecydowanie najgorszy czolg ciezki jakim gralem, mobilnosci toto wlasciwie nie ma pancerz 3/4 czolgow przebija bez wiekszego trudu...dzialo - poza szybkostrzelnoscia brak jakichkolwiek plusow...Zaliczyc i zapomniec...Powaznie zastanawiam sie czy jest sens isc dalej w linie ciezkich czolgow brytyjskich...
Amerykanskie: T71,T67,RamII,T30,T29,T26E4Super Pershing.
Niemieckie: PzKpfw38H735(f),Pz35S,Pz.Sfl.V,St.Emil,VK28.01.
Sowieckie: T-127,Obiekt416,A-43,LTTB,KW-1,KW-5.
Angielskie: CenturionMK.7/1.
Chińskie: T-34-2.
Francuskie: ARL44.
Japońskie: Type 4 Chi-To.
dezerter028
Posty: 15
Rejestracja: 23 sty 2013, 11:10

Re: Churchill VII

Postautor: dezerter028 » 23 sty 2013, 11:28

Jak to mówią kwestia biustu :-) mnie ten czołg BBBBBAAAARRRDDDDZZZZOOOO pasi jest genialny .Fakt wolny działko nie najlepsze (szybkostrzelność genialna) ale dopasował sie do mojego typu gry i bardzo mi sie spodobał prawie tak bardzo jak KT2 !
Awatar użytkownika
kolczas83
Posty: 16
Rejestracja: 27 lut 2012, 15:39

Re: Churchill VII

Postautor: kolczas83 » 30 sty 2013, 12:11

Nie mam zielonego pojęcia za co Brytyjczycy nienawidzili swoich własnych żołnierzy, że pakowali ich w ChurchillaVII.

Wady:

1. słabe obrażenia
2. reload nie powala
3. słaba penetracja
4. pancerz nie ma kątów
5. sidescrapper nie działa na nim
6. ma beznadziejnie umiejscowiona wieżę, żeby się wysunąć do strzału musimy zaprezentować przeciwnikom połowę swojego kadłuba.
7. prędkość to 21/22 km/h, ale tylko gdy spada.
8. Granie nim to dosłownie bilet w jedną stronę, jeśli pojedziemy w lewo to na prawo juz nie dojedziemy, nie dość że możemy nie zdążyć na bitwę, to na pewno nie zdążymy się wrócić do bazy.

Zalety:
1. Grając nim można używać jednej ręki. Jeśli jem przed kompem to grę zaczynam właśnie tym czołgiem.
Klan P_O_C

Panzer III, T-34-85, KW-1S, Tygrys, e75, m12, is3.
Sonny Psycho
Posty: 11
Rejestracja: 07 lut 2013, 15:27

Re: Churchill VII

Postautor: Sonny Psycho » 17 lut 2013, 13:49

Pancerz rzeczywiście bardzo kapryśny - raz odbija strzały od IS3 a raz puszcza szmaty takie, że tylko się za głowę można chwycić. Co nie zmienia faktu, że jest on bardzo dobry. Armata pierdziawka - bardzo celna i szybkostrzelna z niezłą penetracją i kiepskim alfa. Czołg jest wolny, przez co trudno się schować i artyleria nas lubi. Częste strzały w gąsienice uszkadza czołg. Ogólnie bardzo dobry czołg i jest on genialny do przełamywania obrony przeciwnika. Jedziesz tym prosto przed siebie, pozwalając przeciwnikowi na atakowanie nas(bardzo często pancerz rykoszetuje, zwłaszcza skątowany) a w tym czasie koledzy skupiają się na likwidowaniu wrogich czołgów.

Wróć do „Czołgi brytyjskie”