Churchill VII

Rifleman_
Posty: 302
Rejestracja: 16 lis 2011, 10:54

Re: Churchill VII

Postautor: Rifleman_ » 21 lis 2013, 15:20

Ja Churchilla wspominam jako bardzo opornego HT, którym jednak da się grać. Tak czy inaczej nie poleciłbym go do gry dłużej niż jest to wymagane, czyli do zbadania BP.

Pancerz JEST, ale da się to poczuć dopiero przy jak najczęstszym kątowaniu boków. Stojąc frontem można się ratować ciągłym obracaniem się/cofaniem i przyśpieszaniem, ale wtedy trzeba mieć nadzieję, że przeciwnik nie trafi w przednie koło.

Moja rada co do gry na nim: na mapach zamkniętych trzymać się pozycji gdzie można szybko zająć pozycję odpowiednią dla sidescrapa, a na mapach otwartych* utrzymywać możliwie jak największy dystans. Im dalej, tym trudniej będzie przeciwnikowi punktować weakspoty. Nasze szybkie i celne działo powinno zrobić z nim porządek. Poza tym utrzymywanie się na tyłach "ułatwia" nam prędkość czołgu.

*mówię tu o przypadku, gdy w grze nie ma arty, inaczej mamy pozamiatane ;)
Garaż: Ob. 268, Ob. 140, E 75, T-54, IS-8, M103, ST-I, E 50, Centurion I, Indien Pz, JagdPanther II, Borsig, IS-2, SU-100M1, E 25, SU-122-44, Type 62, Comet, Pz IV S, T14, T-127
-> World of Warships - walcz na morzu!
Newbiep
Posty: 444
Rejestracja: 16 kwie 2012, 13:53

Re: Churchill VII

Postautor: Newbiep » 17 gru 2013, 20:18

Churchill VII - Ten czolg mozna podsumowac trzema slowami: "syf, kiła i mogiła".

Slabszy od poprzednika we wszystkim: niemal to samo dzialo, gorsze losowania, wolniejszy o 8 km/h, wolniej sie rozpedza, slabiej sie kreci, ma bardziej papierowy przod - Ok bylbym w stanie to obejsc, ale jest cos, co go dyskwalifikuje w moich oczach - łapie strzaly w gaski z DMG pod kazdym katem (nawet strzelajac z przodu w blotnik robi sie detrack+dmg). Nie mozna postawic sidescrapa, bo jak ktos wie o tej przypadlosci to od razu ja wykorzysta, a nawet jak nie wie i jest pomidorem to wali w bok pod ostrym katem i... wchodzi w gaski z dmg. Na papierze twardy z przodu... a w rzeczywistosci to jestem ciekawy w ktorym miejscu poza frontem wiezy. Hulldowna tez ciezko zrobic... dzialem mozna sobie co najwyzej pomachac na prawo i lewo krecac wieza :P Od arty wsysa az huczy... Hmmm... moze gdyby zamienic churchila z V tieru z tym miejscami w drzewku, to moze jakos daloby sie tym grac.

Podsumowujac: Moim zdaniem "Churchill I" dalby sobie lepiej rade od "Churchilla VII" przy MM z tego drugiego. Jesli macie spory zapas freexpa i chcecie isc w drzewko brytyjskich HT, nie wachajcie sie - to jest wlasnie miejsce, w ktorym nalezy go wykorzystac, by nie sfrustrowac sie do reszty. Dodam, ze to wlasnie ta "popierdółka" wstrzymala moje expienie linii HT i skutecznie odsunela mnie od jakichkolwiek planow w tym kierunku. Poczekam, moze kiedys bedzie inne wejscie lub uzbieram na tyle niepotrzebnego freexpa zeby "to" przeskoczyc
Z dziennika zwiadowcy #1, czyli podstawy zwiadu
[spoiler][youtube]https://www.youtube.com/watch?v=_f5qF-MMdgs[/youtube][/spoiler]
Obrazek
Neoros
Posty: 444
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:16

Re: Churchill VII

Postautor: Neoros » 18 gru 2013, 9:19

Newbiep pisze:Churchill VII - Ten czolg mozna podsumowac trzema slowami: "syf, kiła i mogiła".

Slabszy od poprzednika we wszystkim: niemal to samo dzialo, gorsze losowania, wolniejszy o 8 km/h, wolniej sie rozpedza, slabiej sie kreci, ma bardziej papierowy przod - Ok bylbym w stanie to obejsc, ale jest cos, co go dyskwalifikuje w moich oczach - łapie strzaly w gaski z DMG pod kazdym katem (nawet strzelajac z przodu w blotnik robi sie detrack+dmg). Nie mozna postawic sidescrapa, bo jak ktos wie o tej przypadlosci to od razu ja wykorzysta, a nawet jak nie wie i jest pomidorem to wali w bok pod ostrym katem i... wchodzi w gaski z dmg. Na papierze twardy z przodu... a w rzeczywistosci to jestem ciekawy w ktorym miejscu poza frontem wiezy. Hulldowna tez ciezko zrobic... dzialem mozna sobie co najwyzej pomachac na prawo i lewo krecac wieza :P Od arty wsysa az huczy... Hmmm... moze gdyby zamienic churchila z V tieru z tym miejscami w drzewku, to moze jakos daloby sie tym grac.

Podsumowujac: Moim zdaniem "Churchill I" dalby sobie lepiej rade od "Churchilla VII" przy MM z tego drugiego. Jesli macie spory zapas freexpa i chcecie isc w drzewko brytyjskich HT, nie wachajcie sie - to jest wlasnie miejsce, w ktorym nalezy go wykorzystac, by nie sfrustrowac sie do reszty. Dodam, ze to wlasnie ta "popierdółka" wstrzymala moje expienie linii HT i skutecznie odsunela mnie od jakichkolwiek planow w tym kierunku. Poczekam, moze kiedys bedzie inne wejscie lub uzbieram na tyle niepotrzebnego freexpa zeby "to" przeskoczyc


Newbiep, też miałem problemy z Churchillem, ale fakt, faktem - jest fatalny, aczkolwiek z momentami przebłysku, kiedy udawało się zaskoczyć wroga/ciasnych przejściach ze wsparciem arty. Zgodzę się ze prawie wszystkim (IMO Mk. I nie jest bardziej pancerny od Mk. VII), co napisałeś, ale...
Mam już wymaksowanego Churchilla Black Prince'a i mogę powiedzieć - opłacało się expić!
Jest widocznie dużo zwrotniejszy, w prowadzeniu wydaje się lżejszy, mimo, że tak nie jest, armata z tylko 4 peną gorszą od KV-3 (a nie o 27 od KV-1s), przód nareszcie dinguje, nie łapie w gąski, całkiem nieźle sidescrapuje.

Jeśli waszym celem, nie jest VI, a VIII+, to uważam, że warto przejść Brytyjskiego Premiera Mk. VII, szczególnie, że idąc linią MBTków (tj. pseudo MT) można zbadać armaty, a na linii HT-MBT (VIII+ uznaję za MBT, tak jak pseudo MT od VII+) zostanią do wybadania tylko gąski i ewentualnie wieża.
Obrazek
Newbiep
Posty: 444
Rejestracja: 16 kwie 2012, 13:53

Re: Churchill VII

Postautor: Newbiep » 18 gru 2013, 15:50

co do "pancerniejszej mk 1" to faktycznie zle sie wyrazilem ;) mialem na mysli to, ze mozna lepiej postawic sidescrapa, bo nie zlapie DMG w gaski ;) Obys mial racje i obym nie przejechal sie odkupujac "to cos"
Z dziennika zwiadowcy #1, czyli podstawy zwiadu
[spoiler][youtube]https://www.youtube.com/watch?v=_f5qF-MMdgs[/youtube][/spoiler]
Obrazek
t0mal
Posty: 121
Rejestracja: 16 gru 2012, 17:15

Re: Churchill VII

Postautor: t0mal » 02 sty 2014, 9:31

Ja się muszę pochwalić :)
Mimo że nie uważam Churchilla I i VII za dobre czołgi, nie specjalnie lubie nimi grać (a gram nimi dopiero od dwóch miesięcy) to po trzydziestu bitwach, na obu premierach mam najwyższy WR od kiedy gram w WoT 86% dla jedynki i 83% dla siódemki :)

Myślę, że receptą na sukces są naprawy na załodze, skrzynka z narzędziami i duży zestaw naprawczy jednocześnie obok zwykłego, oraz kątowanie kadłubem i wieżą.
Problem churchilla polega na tym że pod przednim kołem, jest dość słaby pancerz, gąsienice oplatają kadłub tak jak np w B1 dlatego jeśli zrzuci się mu gąsienice wszystko będzie łykał w błotniki.
Większość czołgów z armatami mniejszego kalibru, żeby zadać obrażenia, musi najpierw zdjąć hp z gąsienic, a dopiero wtedy przebija kadłub pod nimi. Taki zestaw jakiego używam pozwala na błyskawiczną naprawę, dzięki temu gąski wchłaniają więcej strzałów chroniąc budę.

Dodatkowo proponuję wozić przynajmniej dwadzieścia złotych pestek inaczej nic się nie narobi na ósemkach bez zbliżenia się do przeciwnika, a tam 150mm pancerza z pewnością nas nie ochroni.
Obrazek
gustaw_pol
Posty: 228
Rejestracja: 14 lut 2012, 9:23

Re: Churchill VII

Postautor: gustaw_pol » 02 lut 2014, 21:27

Postanowiłem wtrącić słówko bo jeszcze tu nie pisałem hehehe.

Mimo dobrego winratio i generalnie niezgorszych wyników to najgorsza kobyła 6T jaką grałem a grałem trochę bo na nim robiłem is-6.
Czołg ma same "zalety"
Piękne działo z penetracją aż się czasami płakać chce, armor który mimo 150mm jest pod kątem 90stopni i nas dziurawią aż miło, wieżę którą dziurawią nawet 5T, silnik który rozpędza to "maleństwo" do zawrotnych prędkości i camo takie że chyba widać nas z orbity.

taktyka?
vs normalni gracze: kampa kampa i jeszcze raz kampa.
vs warzywa: rush bez zatrzymywania.

Naprawdę nieczęsto piszę takie opinie o czołgu ale ten model sobie na to zasługuje
Generalnie kup, zbadaj zapomnij Następny tier to juz inna klasa pojazdu.
Niemce - T-15,humi,WTE100,JP II,VK72.01,E75,TiP,vk3002D
Ruskie - IS-3,IS-7,SU100Y,IS-6,IS-4,ISU-152,SU100m1
Chińskie podróbki -T59,WZ120,110,WZ 1-4
Amerykany - T1,T2LT,T1E6,t7cc,S-pers,T32,E5,T110e3,t25/2
FR - Foch155,AMX 50100,AMX 1375
Brytyjskie - Caern,FV304,L.MK.
Japońskie - chito,chihe
Kamil_Tanker_2016
Posty: 17
Rejestracja: 19 lis 2016, 7:23

Re: Churchill VII

Postautor: Kamil_Tanker_2016 » 19 lis 2016, 7:39

Hahah Ja mam Churchilla VII na tier VI. To jest killermachine. Uszkodzenia PP: 134 - 189 (rekord 307). Penetracja do 225 mm. Wytrzymałość 960/960. Maksymalna prędkość 20 km/h. Pancerz kadłuba: 152/96/95, a pancerz wieży: 100/100/100
Jedynym minusem jest cena utrzymania. Koszty naprawy są bardzo duże (7,6tyś.) Uzupełnienia sprzętu eksploatacyjnego (tj. Mała apteczka, Mały zestaw naprawczy, Gaśnica ręczna) 9tys. Amunicja; 1 szt. (PP) 1000zł, 1szt.(PK) 4320zł/2gld, 1szt. (O-B) 723zł. Co bitwę płacę około 20 tysięcy.

Mimo tego POLECAM!!!

PS. To jest czołg do walki frontownej, 1vs1
Jak zawsze Brytyjczycy:) Szukam klanu!

Wróć do „Czołgi brytyjskie”