Centurion Mk.I

Awatar użytkownika
Abrakadabra77
Posty: 1330
Rejestracja: 17 maja 2011, 11:45

Centurion Mk.I

Postautor: Abrakadabra77 » 16 paź 2012, 7:17

Centurion Mk.I
[spoiler]Obrazek
Obrazek
Obrazek[/spoiler]

DANE
[spoiler]Obrazek
Przeładowanie dla działa OQF 20-pdr Type A Barrel -6,75s (wentylacja+dosyłacz+załoga 100%)[/spoiler]
Obrazek

Q: "Will there be some drastically new modes introduced?" A (SerB): "Sure, tanks will grow gardens, collect harvest and visit each other in their homes"
-> World of Warships - walcz na morzu!
Awatar użytkownika
majan
Posty: 110
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:32

Re: Centurion Mk.I

Postautor: majan » 09 lis 2012, 11:53

Czołg bez topowego działa to masakra. Penetracja 144 i dmg 130 na dziesiątki? A tak ten czołg już rzuca.
Dopiero po drugiej wieży i topowym dziale jest grywalny (32400 expa), trzeba albo wynaleźć gąski (dalsze 16 k ) albo zastosować dodatkowe wyposażenie zwiększające nośność.

Zalety:
-działo jak na meda VIII tier wręcz doskonałe, duże przebicie (większe niż większość medowych dział IX poziomu), celne, w miarę szybko skupia, alfa w normie ale lubi walić powyżej średniej, średni rof, (myślę, że z wszystkimi wodotryskami -klima, dosyłacz, dowódca na 100%, towarzysze- około 6,3-6,5s ) ja obecnie mam 6,82;
-niezła wieża sporo rykoszetuje, jest niewielka;
-dobra depresja działa umożliwia strzelanie za górek.
-duży zasięg widzenia
-dość duży zapas HP 1450.

Wady:
-pancerz kadłuba praktycznie nie istnieje
-przy przebiciu kadłuba od przodu a wiec prawie zawsze, pada magazyn amunicyjny,
-ogromne rozmiary (jest większy od ruskich HT)
-mała prędkość maksymalna

Opis:
Typowy czołg wsparcia i drugiej linii (czytaj camper), przebija prawie wszystko co jeździ od przodu , taktyka hamburgerów. Nawet ze sporej odległości można większości zrobić bobu, ze względu na dużą celność i penetrację działa. Doskonale spisuje się na pustynnych planszach o ile nie skupi się na nim arta. Zupełnie nie nadaje się do flankowania( zresztą takiej potrzeby raczej nie ma), nie idzie nim spotować nawet biernie. W mieście nie radzi sobie wcale chyba, że mamy gdzie schować kadłub. W pojedynkach 1 na 1 leją go wszyscy aż dudni.

Moim zdaniem zawsze należy zakrywać przednią płytę pancerza, gąskami lub w ostateczności ustawić się bokiem, bo trafienie czołowego pancerza jego przebicie (a wiec można przyjąć, że zawsze) kończy się uszkodzeniem magazynu a wtedy mamy posprzątane strzał co 12s .


Ocena:
Myślę ,że znajdzie grono wielbicieli, ale ludzi kochających manewr szybką grę medem z pewnością mocno rozczaruje.
Awatar użytkownika
axel52
Posty: 185
Rejestracja: 16 maja 2011, 8:54

Re: Centurion Mk.I

Postautor: axel52 » 29 lis 2012, 15:52

majan pisze:Myślę ,że znajdzie grono wielbicieli, ale ludzi kochających manewr szybką grę medem z pewnością mocno rozczaruje.


no chyba jednak nie znajdzie , zagrałem nim kilkadziesiąt bitew i oceniam go b. negatywnie głównie ze względu na rozmiar i manewrowość.
To po prostu nie jest med , objechać nim cokolwiek to jakaś masakra no chyba że ma przed sobą stockowego Churchilla to może wtedy.
Ogólnie duży minus a do następnego tieru aż 160 000 expa OMG
Garaż :
IS-7 , IS-4 ,Obiekt 261 , Obiekt 263 , Obiekt 268 , T-62A , JagdPz E-100 , AMX 50B , AMX 50 Foch [155] ,Bat.Chat 155 58 , Bat.-Chat 25t , Tortoise , T110E5 , T110E4 , M48A1 Patton , T34 , Indien-Panzer , WZ-111 mod 1-4
Awatar użytkownika
Abrakadabra77
Posty: 1330
Rejestracja: 17 maja 2011, 11:45

Re: Centurion Mk.I

Postautor: Abrakadabra77 » 29 lis 2012, 16:16

Następca zrobiony więc tradycyjnie garść moich spostrzeżeń i wniosków.
Centurion ma tylko 2 wady.
Pierwsza to rozmiary kadłuba czołgu, bardzo łatwo zaklinować się nim w ciasnych przesmykach, często wystaje poza osłony. Drugą wadą są koszty - można wyjść na minus przy wygranej bitwie w której zadasz 3000 dmg i którą przetrwasz na "oparch" hp. Nawet gdy masz premium konto...
Koszt naprawy na poziomie 15k i pociski po 680 kredytów przy średnim urobku 230pkt za strzał skutecznie potrafią wysysać kredyty.
Zalety Centuriona zdecydowanie przeważają jego wady.
Na 1 miejscu działo 226 mm średniej penetracji pozwala na walkę z każda maszyną, dobra faktyczna celność i czas celowania przy zasięgu widzenia 400m czynią z Centuriona skutecznego snajpera.
Sporym plusem jest mała wieża , mamy niezły wychył działa w dół i całkiem solidny pancerz.
Mobilność Centuriona jest na wystarczającym dla tego rodzaju czołgu, w wielu przypadkach można wdać się w walkę manewrową - byle pamiętać o tym że jego mocną stroną jest w takim wypadku średni dystans, w takiej walce jest zdecydowanie lepszy od Pantery II a daje sobie spokojnie radę z Typem. Prędkość 40km/h to niby niewiele ale szybko ją osiągamy i nie tracimy dużo przy manewrach czy podjazdach.
Stalowe ściany to może nie domena Centuriona ale całkiem sporo odbija. Uszkodzenia modułów jak dla mnie w normie ( trzeba bardziej uważać na prawą stronę czołgu), bardzo mało się pali i jak większość "brytyjczyków" jest ponadprzeciętnie odporny na pociski HE z czołgów i niszczycieli.
Wydaje mi się że najprędzej odnajdą się w nim ci którym gra Tygrysem( z uwzględnieniem różnicy typu czołgu) wychodziła bo ma jego zalety a zdecydowanie mniej wad.
Obrazek

Q: "Will there be some drastically new modes introduced?" A (SerB): "Sure, tanks will grow gardens, collect harvest and visit each other in their homes"
Awatar użytkownika
kostek czołgista
Posty: 8
Rejestracja: 24 lut 2013, 22:15

Re: Centurion Mk.I

Postautor: kostek czołgista » 24 lut 2013, 23:07

Witam
Chciałbym poznać więcej opinii na temat tego czołgu,jak się sprawuje,czy warto go zostawić na dłużej? czołg wygląda dla mnie rewelacyjnie teraz jestem w posiadaniu jego poprzednika i bym prosił o poradę jakie umiejętności dla załogi oraz moduły polecacie do tego czołgu?

Pozdrawiam
tomaldo
Posty: 56
Rejestracja: 17 maja 2011, 23:09

Re: Centurion Mk.I

Postautor: tomaldo » 26 lut 2013, 1:17

Kolega dwa post wyże opisał większość ja od siebie dodam że centurion ma świetną wieŻe , żaden pocisk nie przebije jarzma zadając obrażenia strop wieŻy jest już przebija-lny ale ja się odpowiednio ustawisz też nie do przebicia . Ogólnie czołg jest dość trudny w grze ale jeśli już się wprawisz może dać dużo radości z gry . najlepiej z modułów najlepiej zamontować mokry magazyn amunicji dosyłacz i wentylacje . a jeśli chodzi o umiejętności załogi to ważne by ładowniczy miał bezpieczne magazynowanie .

aż zęby bolą, wierzyć bo wiara, czołgi mają wieżę
-Laurek
Awatar użytkownika
nick
Posty: 538
Rejestracja: 10 maja 2011, 14:43

Re: Centurion Mk.I

Postautor: nick » 04 mar 2013, 12:29

moim zdaniem nie, jest koszmarnie wolny, skreca wieki, ograniczenie predkosci to zalosne 40kmph a w zamian pancerza - zero, 76mm z przodu to smiech na sali, boki i tyl to totalny papier. jakikolwiek wybuch pocisku z arty obok czolgu = zniszczone kilka modulow i mnostwo zabranego hp. ammo rack pada co chwila, bez mokrego magazynu lepiej nie wyjezdzac z garazu. jedyne co jest w nim dobre to dzialo i calkiem niezly pancerz wiezy ale i tak jesli chodzi o snajpienie to panther ii jest znacznie lepszy. jedyne pocieszenie to ze nastepca jest juz bardzo dobrym czolgiem i wynagradza meki na Mk I.
Septimus33 pisze:IS to taki odpowiednik chama ze sztachetą który wali mocno, niecelnie i bez żadnej finezji szczęśliwy że w ogóle trafił. Tygrys może przykładowo kulruralnie zerwać tedekowi gąsienniczkę i wykończyć w białych rękawiczkach
lawrentij
Posty: 1
Rejestracja: 05 lis 2012, 7:22

Re: Centurion Mk.I

Postautor: lawrentij » 06 mar 2013, 9:21

nick pisze:moim zdaniem nie, jest koszmarnie wolny, skreca wieki, ograniczenie predkosci to zalosne 40kmph a w zamian pancerza - zero, 76mm z przodu to smiech na sali, boki i tyl to totalny papier. jakikolwiek wybuch pocisku z arty obok czolgu = zniszczone kilka modulow i mnostwo zabranego hp. ammo rack pada co chwila, bez mokrego magazynu lepiej nie wyjezdzac z garazu. jedyne co jest w nim dobre to dzialo i calkiem niezly pancerz wiezy ale i tak jesli chodzi o snajpienie to panther ii jest znacznie lepszy. jedyne pocieszenie to ze nastepca jest juz bardzo dobrym czolgiem i wynagradza meki na Mk I.



Ciekawe rzeczy opowiadasz :lol: Jakoś lepiej się obraca i skręca od tej twojej Panthery2 , prędkość max może i nie domaga ale na ten typ czołgu starczy spokojnie . Piszesz ze papier, P2 z boku jeszcze większy papier :lol: Niby jak w snajpieniu może być lepszy P2 ?? P2 ma działo o 25 penetracji mniej od Mk1 i P2 działa nie opuszcza prawie wcale , musi wyjechać cały żeby odać strzał , czas celowania tez dłuższy w P2 . Centurion znakomicie się nadaje do walki "hull down" P2 tgeo nie potrafi . Ja wiem ze po Cromwellu i Comecie ktore byly szybkie zwrotne Centurion to muł , w zamian dostajemy duży czołg ze świetnym działem z penetracja taka ze konkurenci na zlocie takiej nie maja , przebijamy większość czołgów 8 i 9 tieru bez problemu bez potrzeby ladowania gold ammo .
striker13
Posty: 73
Rejestracja: 05 kwie 2013, 20:06

Re: Centurion Mk.I

Postautor: striker13 » 09 kwie 2013, 6:33

Mam pytanie czy wychyl dziala jest duzy jak w pershingu ?
Awatar użytkownika
PL_Johny
Posty: 74
Rejestracja: 08 wrz 2012, 20:10

Re: Centurion Mk.I

Postautor: PL_Johny » 18 kwie 2013, 22:38

Doturlałem się do Centuriona, po paru bitwach stockiem odpuściłem grindowanie na dziale z Cometa i opracowałem 17 pdr, aby było choć trochę lżej. Gra stała się znośna po założeniu silnika z poprzednika, wspomnianego 17 pdr i gąsek. Od tego momentu zaczyna się granie i grindowanie do wieży i 20-funtówki, w tym czasie Centurion się nie wyróżnia niczym, no może wychył działa jest niezły.

Obecnie mam już wieżę i 20 pdr, gra nabrała rumieńców i teraz tylko trzeba dojechać do topowego silnika.

+kapitalne działo, zdecydowanie największy atut centuriona (Tiger II i IS3 od przodu przebić? żaden problem, do tego wysoki rof)
+jak na takiego kloca to całkiem zwrotny
+wychylenie działa w dół świetne
+nawet bez topowego silnika jeździ nienajgorzej, a jak na stacjonarnego wojownika wsteczny ma świetny
+ależ on pięknie wygląda 8-) (wyłącznie subiektywna opinia)
+kawał historii się ciągnie za tym typem czołgu (j/w)

-wielkie toto... jakby przyciągał ogień arty
-długie i wąskie, trudno go schować, tyłek mu wystaje strasznie
-ammo rack pada przy byle trafieniu od przodu
-szybki to on nie jest (ale tak jak pisałem, wsteczny jest OK i nawet się rozpędza)
-pancerza ni chu chu, boczny pancerz bardzo słaby, przód właściwie nie odbija, wieża baaaaardzo rzadko coś odbije
-wysoka cena pocisków

Jeszcze tylko zaznaczę, że sama armata sprawia, że zapominam o wadach tego czołgu i staram się wykorzystać jego potencjał, czyli głównie wsparcie i snajper- bo do tego nadaje się świetnie. Wszelkie próby wyrwania do przodu kończą się ostrzegawczym bitchslapem w czółko za 700 hp i już się nie wychylamy ;)

Jeżdżę z wentą, rammerem i szybszym celowaniem, ale chyba daruję sobie celowanie na rzecz mokrego magazynu- ammo rack naprawdę lubi się uszkadzać.
W garażu: Pz IV Schmalturm, Valentine II, A-43, T-44, AMX 13 90, ARL V39, Alecto*, Cromwell*, Centurion Mk I, WZ-131*, T20, T29*

W najbliższej przyszłości: WZ-132, Pershing, A-44

Gram dla funu :)

Wróć do „Czołgi brytyjskie”