Conqueror

7perkoz7
Posty: 38
Rejestracja: 03 wrz 2012, 10:19

Re: Conqueror

Postautor: 7perkoz7 » 23 sty 2013, 22:04

Conqeror... rozegrałem nim już prawie 200 bitew, i chciałbym podzielić się wrażeniami. Naczytałem się wiele o tym czołgu, i czas wyrazić własne zdanie ;)

Nie wiem czy jest sens pisania o congeror w wersji podstawowej z modułami z caerna, więc w skrócie: zabawa 83mm była fajna odkąd miałem wierze od conq a nie caerna. ponad 10 strzałów na minutę robiło niezłe zamieszanie, a penetracja o ile walczyliśmy ze słabszą zwierzyną była zadowalająca. Cięższych czołgów IX i X z wyjątkiem franc, i is8, is6 i medów nie warto było ruszać.

A teraz o czołgu po wybadaniu wszystkich modułów:

-zwrotność/prędkość jest znakomita, lepsza tylko u franc a chinoli nie wiem.
-pancerz gorszy tylko u franc, aczkolwiek jak walimy na dystans, i dolna płyta jest za jakimś kamykiem to da się przeżyć, wieża czasami odbije i jarzmo dostanie za 0, a górny przód całkiem całkiem dla dział 8-9 tieru, czasami wytrzyma jak mamy farta. W skrócie to jak się znajdzie pozycję to można lecieć w pancerz, jak się gra normalnie to gra się jak by go nie było. Jak coś odbije to miłe zaskoczenie.
-działo piękne, celne, szybko wali, a pena pozwala na rozwalenie wszystkiego prócz E3 od frontu, bo w niego czasami w dolną płytę wchodzi ale częściej nie (wiem bo mam e3 i wiem z czego wchodzi) ogólnie chyba najlepsze na tym poziomie.

No i ten sławny magazyn amunicji. Mam tak że 10 bitew nic się nie dzieje, a czasami tak że padnie 2x pod rząd w jednej bitwie. Loteria jednym słowem.

Ważne info, to takie że tym czołgiem nie powinno się jechać samemu. Owszem da się, ale to wymaga specjalnych okoliczności. Z racji ilości HP i szybkostrzelności, i kartonu trzeba mieć odpowiednie podejście do życia jadąc tym pojazdem. Dostaniemy pigułę za 700 ? trudno, walniemy 2x za 400. Jak walczymy w budynkach 1 na 1, to wyjechać, walić, dostajesz, a zanim przeciwnik załaduje to my walimy 2 strzał, i wracamy. To pozwala na walnięcie 2 kul a jemu jednej. Jak nie musimy, to nie pchamy się do przodu, jak musimy, to tak aby zrobić to jak najszybciej. Jak mamy przepchnąć jakąś flankę, to zawsze prosimy kogoś o pomoc, zazwyczaj idzie się dogadać, tylko nie walić komendy "pomocy" tylko napisać do typa który chcemy aby nam pomógł. Conq + inna 8-9 rozwala 3 czołgi 8-9 tieru, no chyba że do pomocy trafi się debil, ale z nimi się nie dogadamy jak zaatakować.
Czołg się praktycznie nie pali, na 200 bitew miałem może 10 pożarów, głównie od arty.

Win ratio 58% czyli nieźle, z reguły jestem top 5 w teamie, więc jak coś można zwalić na głupi team. Owszem czasami padam szybko, ale zazwyczaj 3-5k dmg na bitwę wpada odkąd mam 120mm ;)

Końcowa ocena jest pozytywna. Podoba mi się ta maszyna, jest to mój pierwszy 9 tier HT, wcześniej jeździłem na tych tierach tylko medami, i pancernymi TD. Kartonowy conq to miła odskocznia od T95 i E3.


Edycja moja - Abrakadabra77

Tak tylko co można zrobić tym czołgiem przy sprzyjających warunkach ;) Pewnie każdym się tak da, ale to moja najlepsza bitwa pod względem DMG w życiu :D Po bitwie As pancerny :)

http://pics.tinypic.pl/i/00271/vk6ztvg7u2ci.jpg
-> World of Warships - walcz na morzu!
carman
Posty: 116
Rejestracja: 07 cze 2011, 18:52

Re: Conqueror

Postautor: carman » 08 lut 2013, 9:26

Srodze się rozczarowałem na Conquerorze... Nie dość, że czołg słabo opancerzony, to jest wielki i obsiany weakspotami, jak żaden inny. Spodziewałem się czegoś na poziomie M103, lecz brytol nawet do tego poziomu nie sięga. Działo ma świetne, jednak musiałem wydać 60k wolnego doświadczenia, bo fujarka z poprzedniego czołgu robiąca 200dmg to jakaś kpina.

Grając z chłopakami z klanu stwierdziłem, że jazda w plutonie na 3 Conquerory osłabia tylko team. Lepiej jest grać na 2 Conq. i 1 średni do spotowania, ponieważ te czołgi sprawdzają się jedynie na średnim i długim dystansie. Miasto jest wręcz koszmarem, gdzie duże zagrożenie stanowi już czołg ciężki 8 tieru... Jako że, niestety, w najbliższym czasie nie będzie podmiany czołgów na X tierze, nie widzę sensu by tym grać więcej jak tylko zgaszenie gwiazdki.

Patrząc wstecz, jedynym przyjemnym brytyjskim HT był Black Prince, przy pozostałych cudach jedynie zgrzytałem zębami i mięchem rzucałem.

Ciekawi mnie tylko, czy deweloperzy grają tym, co zrobią, czy tylko wrzucają nowe czołgi i "męczcie się sami"...
"Nic tak nie cieszy jak chwila, gdy do ciebie strzelają bez rezultatu." Winston Churchill
DeepackTheProphecy
Posty: 72
Rejestracja: 09 wrz 2012, 11:42

Re: Conqueror

Postautor: DeepackTheProphecy » 10 lut 2013, 11:30

Wszystko zostało już tu napisane. Słabiutki pancerzyk, nie mówcie o kątowaniu bo i tak na 90% wejdzie. Działo. No właśnie gdzie ono jest ? :D

Pisze to jako przeciwnik tego czołgu, moja kariera się zakończyła na Black Prince, bo jak zobaczyłem w walce Cearny i właśnie owy opisywany to podziękowałem. Dalej nie mam najmniejszego zamiaru iść bo nie ma po co. Chyba że ktoś ma stalowe nerwy.
Gdy widzę Conquerora w przeciwnym teamie to wiem, że tak jakby mieli na start ( -1 ) bo przy tym tierze oraz jego losowaniach z X to hasta la vista w garażu.
Gdy go spotkam jadąc np. E-75 to nawet się nie zatrzymuje, raz może mnie dziabnie mocniej ale ja to go zmiote. Im wiecej tego czołgu w którejś drużynie tym mają mniejsze szanse na zwycięstwo.
Obrazek
Obrazek
7perkoz7
Posty: 38
Rejestracja: 03 wrz 2012, 10:19

Re: Conqueror

Postautor: 7perkoz7 » 10 lut 2013, 13:50

Szczerze to jadąc conqerorem nie mam respektu do żadnej innej IX, i jak jestem szczytowym czołgiem, to wiem że to będzie dobra bitwa, a jak przegram to nie z mojej winy bo wychodzę z 4-5k dmg. Poniżej 3k praktycznie się nie wychodzi bo mam ok 2200dmg przy 260 bitwach przy czym L1A1 mam od +100 bitwy a na pukawce 83mm 2000k to był wyczyn.

Nie chce cię zmartwić, ale nawet osławione e75 dostaje lanie od conqerora bo mam dużo lepszą szybkostrzelność. a pancerz przebijam bez problemu. przednia płyta wieży, i dolna płyta przodu nie są żadnym problemem dla działa o penetracji 269mm

Poza tym mam na nim 57% win ratio, więc raczej przyczyniam się na spory + do zwycięstwa.
Po prostu trafiasz na baranów, którzy nie umieją grać takim pojazdem. Jak ktoś myśli że może polecieć na pancerze taką maszyną, to jest w błędzie.

Mam niecałe 5k bitew łącznie, więc 57% win ratio nooba jak ja na takim badziewiu stawia ten czołg raczej w pozytywnym świetle.
Awatar użytkownika
Abrakadabra77
Posty: 1330
Rejestracja: 17 maja 2011, 11:45

Re: Conqueror

Postautor: Abrakadabra77 » 11 lut 2013, 9:43

Pytanie- czy druga wieża ma jakieś przewagi w boju nad pierwszą wieżą przy grze 20 funtowką ? Da się ją założyć na stockowe gąsienice ale nie wiem czy warto.
Obrazek

Q: "Will there be some drastically new modes introduced?" A (SerB): "Sure, tanks will grow gardens, collect harvest and visit each other in their homes"
Awatar użytkownika
szymon888
Posty: 140
Rejestracja: 02 kwie 2012, 14:00

Re: Conqueror

Postautor: szymon888 » 11 lut 2013, 14:05

Druga wieża przyspiesza ładowanie i to znacząco. Z drugiej jednak strony tracimy dużą zaletę w postaci depresji działa. W kwestii pancerza też wydaje się być bardziej miękka.
7perkoz7
Posty: 38
Rejestracja: 03 wrz 2012, 10:19

Re: Conqueror

Postautor: 7perkoz7 » 12 lut 2013, 13:17

Warto ją założyć, bo dodaje dodatkowe 100hp, i mocno poprawia RoF. Gąsienice i tak musisz zbadać jak chcesz L1A1, więc myślę że najpierw wieża, a potem gąski, bo to da większego RoFa, a co za tym idzie zwiększa możliwości zadawanego DMG, i zdobywania xp
Krabii
Posty: 48
Rejestracja: 10 mar 2012, 8:25

Re: Conqueror

Postautor: Krabii » 10 sie 2013, 8:04

Zjeździłem już trochę świata tym czołgiem więc coś na jego temat napiszę.
W mojej ocenie bardzo przyjemny czołg. Wśród HT jeździłem E75, ST1, IS4 (jak był jeszcze na IX),T34 (też na IX), M103 i może czymś jeszcze (nie pamiętam czy coś pominąłem). Czołg bardzo zrywny, szybko się rozpędza, zwrotny i traci niewiele na prędkości podczas skrętów. Szybko (jak na HT) się wspina. Na mapach pagórkowatych bez trudu dotrzymywałem kroku IS7 (ma większą Vmax) a nie raz dojeżdżałem szybciej od niego - to właśnie efekt lepszego wspinania i mniejszej utraty prędkości podczas skrętów. Bardzo to pomaga w walce. Przeszkadza wolne tępo jazdy wstecznej:/

Pancerz - jest kartonowy jednak pancerz potrafi irytować innych rykoszetami - hitem była walka z ST1 w zwarciu którego 3 pociski zrykoszetowały:P Dla VII jesteśmy mocarni, a VIII mają spore problemy zwłaszcza gdy jesteśmy w ruchu. Z IX to już loteria jednak to nie jest czołg pierwszej linii a pancerz trzeba traktować niczym chiński gratis - czasem zadziała.

Jednak ten czołg pokazuje pazur gdy znajdziemy sobie miejscówkę do snajpienia - kapitalne działo, szybkie, celne, szybko skupiające celownik, z dużą mocą przebijania - potrafi bezlitośnie punktować na duże odległości. Dzięki temu często bezkarnie eliminujemy cel po celu - wystarczy że ktoś nam podświetla cele. Można w pełnym pędzie walić do celów oddalonych ~ 100-150m i celnie punktować. Nie polecam walki z "Żółwikiem" bo on dzięki jeszcze większemu ROFowi nas wypunktuje bez problemu - ale jeśli mamy dobrą osłonę a on stoi nieosłonięty to można spróbować walki snajperskiej:D
Mankamentem jest bardzo słaba depresja działa co potrafi bardzo irytować - ale każdy czołg ma swoje ograniczenia.

Podsumowując - czołg bardzo specyficzny i nie dla każdego - raczej dla ludzi ogarniających grę i cechujących się cierpliwością i metodycznym działaniem. W dobrych rękach, zniszczenie 7-9 czołgów czy wygranie bitwy dla teamu nie jest jednorazowym epizodem. Raczej nie nadaje się na samotnego wilka i dobrze jest zadbać o wsparcie.
Obrazek
Keyser_S0ze
Posty: 31
Rejestracja: 06 lut 2013, 10:19

Re: Conqueror

Postautor: Keyser_S0ze » 19 sie 2014, 8:44

Mam już parę bitew więc pokuszę się o parę słów o tym tanku. Załoga drugi perk, dosyłacz, wenta, skupiacz. Czołg wymaksowany.

Po świetnych Churchillach i czarnym księciu ale słabym Caernarvonie znów Brytyjczycy w formie.
Na tle innych HT - 9 tieru wygląda dość przeciętnie. Taki sobie pancerz, wieża w statystykach kartonowa ale ... ale świetna armata. Raz, że szybko skupia, celownik jak w germańcach, szybkostrzelna z dobrą penetracją i dobrym dmg. Dodatkowo czołg mobilny, z dobrą depresją działa. I chyba najładniejsza i najnowocześniejsza sylwetka.

Faktem jest, że raczej nie jesteśmy blokującym bunkrem ale nie znaczy to też, że należy kampić w krzakach w siódmej linii. Gdy nie pojedziemy na pałę samotnie a z czymś odporniejszym przed nami czołg potrafi nieźle napsuć krwi przeciwnikowi. Dzięki zaletom armaty szybki wyskok z za pancernika i bum lub strzał na przeciwległą flankę przez całą mapę.

Bardzo fajny i przyjemny czołg cieszę się na każdą bitwę tą maszyną. Rozważam czy po zrobieniu nie zostawić na stałe w garażu.
Awatar użytkownika
Pinky
Posty: 219
Rejestracja: 06 mar 2012, 13:21

Re: Conqueror

Postautor: Pinky » 13 sty 2015, 0:21

Bardzo przyjemny Gentelman. Polecam wykorzystać jego dość dużą zrywność i potraktować go troszkę jak średni tank w grze. Gładka jazda i strzał z biodra połączony z fajną szybkostrzelnością i celnością potrafią zrobić swoje. Gra na wieże dosyć skuteczna, troszkę odbijemy i mamy ładny wychył działa w dół. Przy czym sidescrap chyba niewiele daje, albo ja nie umiem wyczuć w nim kąta ustawienia.
Długo się zastanawiałem czy wsadzić mu topowy silnik, w końcu jednak stwierdziłem że jednak zaryzykuje i opłaciło się, zyskał niezłego kopa co wielokrotnie dało mi przewagę. W końcu mobilność w tej grze jest ważniejsza od pancerza a czasem nawet od siły ognia.

Wróć do „Czołgi brytyjskie”