Valentine AT

Korsarz_87
Posty: 73
Rejestracja: 12 maja 2012, 23:09

Re: Valentine AT

Postautor: Korsarz_87 » 17 mar 2013, 22:09

Dzieki, ale po półtora roku gry i ~12000 bitew umiem w odpowiedni sposób używać auto gdy można sobie na to pozwolić a mam wrażenie że traktujesz mnie troche jak poczatkujacego ;) A tu podałem tylko przyklad jak można skutecznie uzyc na dużą odleglosc haubicy o duzej paraboli bez trybu celowania dostepnego dla arty, bo celując ręcznie nie ma możliwości oddać celnego strzału z takiego działa na dużą odległość. To znaczy możliwość może i jest ale szansa bardzo mała.
-> World of Warships - walcz na morzu!
Awatar użytkownika
Gorzki93
Posty: 536
Rejestracja: 21 sty 2012, 20:29

Re: Valentine AT

Postautor: Gorzki93 » 03 sie 2013, 16:59

Tedek już sprzedany. Oj, napsuło mi nerwów to dziadostwo. Działo ma dobre, długa 57mm to najlepsza prutawka na tym i następnym wynalazku. Natomiast reszta to już inna bajka...

Pancerz - na papierze po 60mm z każdej strony, jest nieźle na III Tierze. Ale szkoda, że nie podali pancerza nadbudówki, ktory nie odbija prawie nigdy, za to dzięki niemu można zaliczyć ładny zgon z jakiejś haubicy. Ile tam tego jest? Z 10mm? W praktyce mało kto nie wie o tym defekcie i tak jak trafi to przebije każdy.

Prędkość - nie jest to T95, ale i tak jest tragedia. Właściwie, to jest gorzej, bo otaczają nas małe, szybkie popierdułki i podjechanie zbyt blisko to pewny zgon. Obraca się ciut lepiej niż jeździ.

Widoczność - a bo ja wiem, tym się nie jeździ w 1. linii (zgon w 10s) tylko snajpi.

Ogólnie beznadziejna kupa złomu.
X_______T110E5, IS-7
IX_______T95, VK45.02B
VIII______AMX50 100, Panther 2,
VII______Black Prince, T-43, SU-100M1, T71, Auf.Panther
Inne_____SU-100, CGC, 59-16, T21, E8 Sherman, A-20,
Madrian
Posty: 550
Rejestracja: 02 maja 2012, 19:05

Re: Valentine AT

Postautor: Madrian » 14 sie 2013, 15:28

Ja tam nie mam z nim problemów. Dostał u mnie miejsce w garażu na stałe.
To jest rzeźnik z obrzynem (haubica). Jeden strzał i nie ma co zbierać.
Tyle, że w przeciwieństwie do większości działek z III tieru, trzeba się nauczyć cierpliwości i opanowania. Mamy jeden strzał i długi czas przeładowywania. jak nie trafimy - nie będzie z nas co zbierać. Strzał musi być pewny. Czyli albo do stojącego celu, albo z bliska i zaskoczenia.
A pancerz... Nie jest w cale taki zły.
Co dziś wybrać na wizytę u sąsiadów: WZ-131, AMX 13 75, PZ 35T, Leopard, PzIII/IV, VK3601H, E-75, STUG III G, JgPanther II, Cromwell, Val AT, Alecto, Chaffe, T71, M4, M41, T29, Hellcat, T-127, LTTB, T-28, T-34, T-43, KV-85, KV-4, IS-3, ST-1,SU-85, Chi-He... ???
Awatar użytkownika
Reznow45
Posty: 350
Rejestracja: 12 paź 2010, 15:41

Re: Valentine AT

Postautor: Reznow45 » 17 sie 2013, 8:49

Pojazd nawet fajny, pancerzyk daje rade (prócz osłony samego działa), armatka też nie najgorsza. Potrafi ubić dużo ale też może zawieść w najmniej spodziewanym momencie.
Garaż: T32, T28, M46, ISU, Centek I, Caernarvon, 13/75
Awatar użytkownika
Szakael
Posty: 255
Rejestracja: 08 lip 2011, 18:39

Re: Valentine AT

Postautor: Szakael » 21 wrz 2013, 12:08

Właśnie robię ta linię, mam już właściwie alecto, ale o Valentine AT też moge coś napisać... ktoś coś pisał o kontowaniu :lol: ale to chyba żarty miały być, taki PZ I C dosłownie kosi to pudło, kadłub ma 60mm miejscami, a nadbudówka w którą każdy wali to jest z blachy od fiata, trzeba mieć nieziemskiego fuksa by ktoś po kadłubie tłukł, wychył w poziomie fajny, w pionie w dół niestety ale brak, prędkość taka sobie, na te tiery słaba, haubica.... haubicą się fajnie gra jak wylosuje na 4 tier... goldzik w obrocie i jest fajnie jak nas nie widać można nabić dimejdża, na tiery 3 zwykle HE potrafią nie zdjąć lolka na strzala, a walenie goldem w te czolgi co sie ciągle ruszają na dodatek jest nieekonomiczne, ciężko mi coś tam ugrać... z tierami 5 najgorzej, goldzik dinga nawet od boków HE zadaje 30dmg, można wracać do garażu bo i tak zejdzie się na hita bez skutecznego trafienia. Czołgiem tym gra mi się dobrze jedynie przy losowaniu na 4 tier i dobra kamperka, tam haubica działa, w pozostałych losowaniach wg. mnie czolg bardzo ale to bardzo ssie.

Zeby nie być golosłownym, za pomocą haubicy w bitwie 4tierów zrobiłem 10 fragów czyli 2404 dmg, a pozostałe 14graczy z mojej drużyny(żaden końca nie dotrwał) zniszczyli 3 czołgi zadając łącznie 1358 dmg, pozostałe 2 czołgi wroga się utopiły.
Jeśli wróg jest w zasięgu, ty również.
gustaw_pol
Posty: 228
Rejestracja: 14 lut 2012, 9:23

Re: Valentine AT

Postautor: gustaw_pol » 26 kwie 2015, 20:59

Koffam ten czołg XD. Może jest brzydki, może to tylko 3T ale odstresowywacz jakich mało, no może poza jego poprzednikiem (jego poprzednikiem grało mi się jeszcze lepiej) Oczywiście gram na haubiczce i jestem na 1 stronie powtórek na wotreplays pod względem dmg (nie żebym się chwalił :P) i praktycznie nie używam golda bo nie warto. Jak mnie wywali na 4T to czuję się jak król co karty rozdaje "ty pójdziesz na hita teraz a ciebie ogryzę potem". To co napiszę może się wydawać ekhm dziwne ale ja tym czołgiem trzymam dystans. Tak, na haubicy trzymam dystans gdy tylko mogę (oczywiście poza miejskimi gdzie nie zawsze się da). Czytałem ten temat i nikt nie wspomniał o jednej zalecie tegoż pojazdu jest OP niewidoczny jednocześnie widzi jak LT lub med 4T (jeżeli ktoś pamięta tak się grało kiedyś marderem do chwili kiedy mu zdolności widzenia nie zabrali - jemu zabrali temu nie) Na kampinówce robię pogrom jak nikt, czekam aż samobójcy się wybiją (ci co jadą od razu na pałę żeby tylko wyspotować) potem powoluśku w krzaczor i lorneteczka. Kto przetrwa kampiąc ten się uważa za szczęsliwca bo ja tym mordecą zdejmowałem na hita cele co stały powyżej 400m. Ważną cechą jest również to, że można stać za górką/wrakiem i pruć do gościa co do nas strzelać nie może (oj ile ludzików było zaskoczonych). Co do autoaima to nie polecam - skubaniec zawsze celuje w środek pojazdu co nie jest dobrym pomysłem w przypadku wolno lecących HE. Dla tych co cenią dobrą zabawę i zamierzają pograć nim dłużej niż kilka wymaganych bitew (a warto) 1 Perk - dowódca zwiad, reszta camo. 2 perk dowódca camo, kierowca obrót, reszta naprawa. wyższe perki nie wiem ale ten zestaw umożliwia mega fun - eq - lorneta ,siatka, skupiacz.
Generalnie gra się nim tak fajnie ze względu na to, że nikt nie gra celowo na takim tierze (no prawie nikt) większość nie ma żarówki która umożliwia "obronę" bo zanim się strzeli to przeciwnik z żarówką dawno by się cofnął, wiekszość nie wie, że to ma 60mm z tyłu i na siłę objeżdża (co nie jest takie proste, gdyż wolno jeździ ale obraca się szybko) i strzela w plecy zamiast w budę i zdziwko, że dinga (zwłaszcza inteligenci w pz1c).
Niemce - T-15,humi,WTE100,JP II,VK72.01,E75,TiP,vk3002D
Ruskie - IS-3,IS-7,SU100Y,IS-6,IS-4,ISU-152,SU100m1
Chińskie podróbki -T59,WZ120,110,WZ 1-4
Amerykany - T1,T2LT,T1E6,t7cc,S-pers,T32,E5,T110e3,t25/2
FR - Foch155,AMX 50100,AMX 1375
Brytyjskie - Caern,FV304,L.MK.
Japońskie - chito,chihe
Madrian
Posty: 550
Rejestracja: 02 maja 2012, 19:05

Re: Valentine AT

Postautor: Madrian » 26 kwie 2015, 23:02

Podpisuję się obiema rękami. :) Z haubicą Val AT, to Hetzer III tieru.
Jednak ja uważam, że na mapach otwartych sprawdza się słabo. Jeżeli nie wyspotują ci jakiegoś kampera, co się nie będzie ruszał przez parę sekund, to owszem. Ale strzelanie do ruchomych celów jest frustrujące.
Za to mapkach miejskich... Rzeźnia totalna. Kto zza rogi pod lufę wyjedzie - wisz pan - zimny trup. Z III tieru tylko prawdziwy "lucker" zdoła przetrzymać trafienie. Drugiego raczej nikt nie przeżyje. A przeładowanie jak na haubicę dość szybkie.
Po skątowaniu przedniego pancerza, wiele KM-ów, odbija się od blachy. Nie jeden Panzer, już się zdziwił, że wali magazynek, prawie bez efektu.

I to piękne uczucie jak widzisz jak twój pocisk pomału spada na delikwenta (haubica jest dosyć celna i pudłuje rzadko) i rozbija go niczym spadający młot z niebios. Kurcze... Arta na tym tierze nie jest tak skuteczna jak ten brytyjski karaczan.

Obok T-28 to jeden z moich głównych czołgów "for fun". Mimo załogi leszczowatej z perkiem kamo tylko. Naprawa się nabija pomału.
Jak mi E75 czy KV-4 rozwalą piaty raz z rzędu, to wsiadam i się dowartościowuję.
Choć niestety do prędkości maksymalnej to się trzeba przyzwyczaić... :)
Co dziś wybrać na wizytę u sąsiadów: WZ-131, AMX 13 75, PZ 35T, Leopard, PzIII/IV, VK3601H, E-75, STUG III G, JgPanther II, Cromwell, Val AT, Alecto, Chaffe, T71, M4, M41, T29, Hellcat, T-127, LTTB, T-28, T-34, T-43, KV-85, KV-4, IS-3, ST-1,SU-85, Chi-He... ???
gustaw_pol
Posty: 228
Rejestracja: 14 lut 2012, 9:23

Re: Valentine AT

Postautor: gustaw_pol » 28 kwie 2015, 17:36

Ok ok to jeszcze z okazji wejścia 9.7 typowa bitwa typu camper na tak zwanej otwartej mapce
co by potwierdzić słuszność użycia mordeczego połączenia: camo, dobrego widzenia i haubiczki
http://wotreplays.com/site/1832974#province-gustawpol-valentine_at
ps. nawet mnie nie drasnęli
Niemce - T-15,humi,WTE100,JP II,VK72.01,E75,TiP,vk3002D
Ruskie - IS-3,IS-7,SU100Y,IS-6,IS-4,ISU-152,SU100m1
Chińskie podróbki -T59,WZ120,110,WZ 1-4
Amerykany - T1,T2LT,T1E6,t7cc,S-pers,T32,E5,T110e3,t25/2
FR - Foch155,AMX 50100,AMX 1375
Brytyjskie - Caern,FV304,L.MK.
Japońskie - chito,chihe

Wróć do „Czołgi brytyjskie”