Type 1 Chi-He (IV tier MT)

Awatar użytkownika
Abrakadabra77
Posty: 1330
Rejestracja: 17 maja 2011, 11:45

Type 1 Chi-He (IV tier MT)

Postautor: Abrakadabra77 » 06 gru 2013, 0:19

Koszt odkrycia 3730 exp
Cena zakupu 136 000 kredytów
Obrazki
[spoiler]Obrazek
Obrazek
Obrazek[/spoiler]
Dane
[spoiler]Obrazek[/spoiler]
Przeładowanie
Działo Experimental 57mm Tank Gun Shi 2,06s
Dane terenowe
[spoiler]Obrazek
Obrazek[/spoiler]
Obrazek

Q: "Will there be some drastically new modes introduced?" A (SerB): "Sure, tanks will grow gardens, collect harvest and visit each other in their homes"
-> World of Warships - walcz na morzu!
Ghostiv96
Posty: 29
Rejestracja: 30 gru 2012, 22:39

Re: Type 1 Chi-He (IV tier MT)

Postautor: Ghostiv96 » 02 sty 2014, 22:55

W tej chwili przechodzę przez ten oto czołg. Mam na nim jakiś Epicki medal.
Ale do rzeczy. Gra się mi nim dobrze, jest nawet szybki. Działo exper (skroce nazwę) przebija 6 tiery, może dmg dużego nie zadaje ale nadrabia to szybkostrzelnoscia (coś ponad 2s) .
Fajne jest w nim to, że ma przyzwoitą depresję działa, co daje więcej możliwości ataku z ğóry .
Tak na marginesie nie rozumiem tych co hejtują japońców bo na razie (poza rozczarowaniem przy Otsu) drzewko jest przyjemne.
Obrazek
Cele :IS-7,T-54, AT-15, AMX-13-90
Do kupienia : Löwe, Pzsfl V,
Neoros
Posty: 444
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:16

Re: Type 1 Chi-He (IV tier MT)

Postautor: Neoros » 04 sty 2014, 20:39

Ghostiv96 pisze:Tak na marginesie nie rozumiem tych co hejtują japońców bo na razie (poza rozczarowaniem przy Otsu) drzewko jest przyjemne.

BUAHAHA! Otsu jest chyba najlepszym 1-szym tierem (frontalną walkę w szczerym polu z T1C wygrywa, z boku T1C musi zużyć 2 magazynki, a w czasie rldu jest bezbronny)
Linia LT jest bardzo przyjemna!, fakt. I expiąc do V tieru oszczędzają ok. 1k XP w porównaniu do medów.
...Ale linia MT jest totalnie z ... wzięta! Nic nie odbija, mobilność jak na medy - w kałuży się stoi, armaty walą po skromnym dmgu...
Ale prawda jest taka, że tą IV grało się lepiej, niż V (odradzam kupno bez ostatniej 4-tej armaty :!: :!: :!: ).
1. MM całkiem niezły,
2. Alfa (elewacja i depresja) bardzo dobra, porównywalna z czołgami z Hameryki i UK,
3. Kamo,
4. RoF,
5. IMHO ostatni przyjemny japoniec w drzewku (nie licząc X /*edit*/ i V z ostatnią, jedyną słuszną, armatą /*edit_end*/).
Ostatnio zmieniony 13 sty 2014, 11:19 przez Neoros, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
TigerSmasherPL
Posty: 137
Rejestracja: 02 sty 2013, 16:33

Re: Type 1 Chi-He (IV tier MT)

Postautor: TigerSmasherPL » 13 sty 2014, 10:18

czołg nawet niezły, tyle, że często grałem z pomidorami w teamie i załoga taka se, więc moje staty na nim dupy nie urywają, oczywiście należy grać z 57mm a nie krótką 75!!!!
w garażu:
E-100, E-50M, JgE-100, E-25, Panther88, Rhm-B WTF ,Loewe, ST-I (stock :/ ) i inny złom razem ok 40-50 tanków, zapraszam do klanu EX_NO [spoiler]http://world-of-tanks.pl/forum/viewtopic.php?f=44&t=16977[/spoiler]
Keyser_S0ze
Posty: 31
Rejestracja: 06 lut 2013, 10:19

Re: Type 1 Chi-He (IV tier MT)

Postautor: Keyser_S0ze » 14 lut 2014, 11:45

Mój pierwszy Japończyk (załoga 150%, wymaxowany, dosyłacz, skupiacz, wenta). Właśnie go skończyłem i moja opinia na jego temat jest jak najbardziej negatywna. Choć znajomy mający całą linię mówi, że do 8 tieru będzie tylko gorzej.

Jest to niby med ale wolny i mega papierowy jak arta lub LT (pancerz to połączone pod kątem 90 stopni płyty GK nic nie odbija choć nie strzelałem się z 2 tierem bo od 3 do góry wszystko i wszędzie wchodzi). Armata słaba, wolno skupia tyle że dość szybko strzela. Niektórzy piszą, że to dobry snajper - nie zgodzę się bo celownik na maxa skupiony to zarys czołgu przeciwnika więc o celowaniu w słabe punkty można zapomnieć.

Generalnie zrobię tą linię ze względu na bardzo obiecujący X tier ale z tego co widzę będzie to kosztowało sporo nerwów. Najbardziej denerwujące jest to, że na innych czwórkach mam duży a czasem decydujący wpływ na bitwę a w tym kartonie coś tam ustrzelę, coś tam zrobię ale bitwy nie przepchnę i szali nie przechylę. Gram nim wyłącznie sam bo koledzy grający ze mną w plutonach nie chcą osłabiać plutonu.

Nie polecam i zabieram się za robienie równie źle zapowiadającej się piątki.
Madrian
Posty: 550
Rejestracja: 02 maja 2012, 19:05

Re: Type 1 Chi-He (IV tier MT)

Postautor: Madrian » 24 maja 2014, 14:43

Miałem podobne odczucia wcześniej. Po pierwszych misjach i wymaksowaniu, czołg leżał w kącie garażu. Do teraz.

Trwa misja na zdobycie T26 i zmuszony byłem pograć tym czołgiem, jako jedynym posiadanym japończykiem. A nie chciałem grać na niewymaksowanej "piątce" z niewytrenowaną załogą.

I zacząłem lubić ten czołg. :)
Bardzo przypomina mój ulubiony "czwartak":T-28. Dobre działo z niezłą penetracją i niesamowicie szybkostrzelne. Co prawda skupienie nieco długie, ale jak się skupi to celne i pewne. Jak załoga na 100% to prawie zawsze w celu. Snajper z niego niezły. Pakuje nierzadko w takie wystające kawałki, że są równe średnicy pocisku. :) Ale często nawet nei trzeba czekać na pełne skupienie. I tak trafia.

Z IV tieru tylko Matilda jest kłopotliwa z dużego dystansu. Z bliska - już nie taka straszna.
Czołg odpowiednio skątowany potrafi znieść naprawdę dużo, jak na takiego "papierzaka". ;)
Świetny wychył działa w dół i w górę. Świetnie się nim walczy na pagórkach.

Najgorsze co nim można zrobić, to tak samo jak w przypadku T-28 - wyjeżdżać na środek pola, wprost na lufy i dawać w siebie walić.

Definitywnie czołg do walki manewrowej, najlepiej z bliska (wolne skupianie) i objeżdżanie przeciwników. Typowy Med - ruch to zdrowie i życie.

Ale też, jak T-28, świetnie się sprawdza na drugiej linii, jeżeli uda mu się uniknąć wykrycia.
Świetnie wspiera i atakuje wystawionych przeciwników.
A jak widzimy, że zostaliśmy wykryci - nazad i chować się, a nie chojraczyć.

I wbrew przedmówcy - dobrze prowadzony, nie tylko ma wpływ na bitwę, ale nierzadko roznosi w pył wszystko co na niego naciera i wygrywa bitwę niemal samodzielnie.

Mój rekord na razie jest skromny - tylko 7 fragów z bitwy. Normą jest wynik po 3-4.
Do mojego ukochanego "czwartotierowca" - T-28 (kilka razy wyrównany rekord to 9 fragów maks), brakuje mu przede wszystkim mobilności. Dużo słabszy napęd, powoduje iż powoli podjeżdża pod górki i wolno się rozpędza. A to czasem jest wadą u meda.

Nie mniej za całokształt jest to naprawdę udany czołg i świetnie się nim gra.
Ale też, podobnie jak T-28 jest dość trudny w prowadzeniu. A jak w wpadnie w kłopoty, to dwa- trzy strzały i po nim.
Może trochę łatwiejszy od "ruska" do nauki, bo mniejsza mobilność trochę go chroni przed wpadaniem w kłopoty. Na "rusku', nierzadko okazywało się, że jestem sam na środku mapy, bo reszta teamu wolała się schować w jednym kącie zamiast wspierać rushującego zwiadowcę - szturmowca.

:)

Powiem tak - Robię na raz tokeny do misji T26 na chińczyku 59-16, AMX 13 75 i CHI-HE.
I na tej czwórce, grając w tej samej liczbie bitew (jeden czołg po drugim), na japończyku jestem prawie 5K XP do przodu, względem pozostałych. :)

Czołg nie jest OP, nie jest super twardy i trudno się nim jeździ, ale za to bardzo przyjemny po opanowaniu i dziko skuteczny. Ale trzeba się przyłożyć do gry.
Co dziś wybrać na wizytę u sąsiadów: WZ-131, AMX 13 75, PZ 35T, Leopard, PzIII/IV, VK3601H, E-75, STUG III G, JgPanther II, Cromwell, Val AT, Alecto, Chaffe, T71, M4, M41, T29, Hellcat, T-127, LTTB, T-28, T-34, T-43, KV-85, KV-4, IS-3, ST-1,SU-85, Chi-He... ???

Wróć do „Czołgi japońskie”