Złom

Wasze ulubione czołgi w grze World of Tanks. Który czołg jest lepszy ? Jak nim grać ?
UnDead86
Posty: 229
Rejestracja: 11 lut 2012, 14:59

Złom

Postautor: UnDead86 » 11 sty 2014, 0:38

Witam,
mam za sobą ponad 16K bitew i z tego tytułu mogę powiedzieć, że poczyniłem pewne obserwacje i nasuwają mi się pytania.
Przejdę do rzeczy, chodzi mi o złom garażowy. Każdy z nas ma/miał taki czołg, którego osobiście nie cierpi. Wtedy pozbywamy się go z hukiem i z głowy. gorzej na rozczaruje nas wózek na który czekaliśmy i nie daje nam takiej frajdy jak sobie to wyobrażaliśmy.
Ja coś takiego zauważyłem po raz pierwszy przy brytyjskich medach. Pierwszy czołg, który zalazł mi za skórę to Centurion (8 tier) co bym nie robił, granie nim było katorgą, po przejechaniu 310 bitew i winsach na poziomie 47% nerwy puściły i czołg poszedł na żyletki. Co dziwniejsze, na pozostałych medach procent zwycięstw plansował się na poziomie 57-59%! różnica 10% jest ogromna! ja nie wiem co robiłem źle, bo grałem starając się brać pod uwagę jego parametry (cienki pancerz, mułowata prędkość, gabaryty)
Następną bolączką był IS-7. 490 bitew, 49%. Staram sie cholera, ale głową muru nie rozbiję.
Potem przyszła kolej na M26 Pershing i AMX 50 120. Od samego początku praktycznie na topie (zbadane za wolne doświadczenie) Pershing 40% AMX 48%. Jak gram nimi na zmianę to mam pewność przynajmniej 10 porażek pod rząd. Dlaczego? Jak gram Tygrysem I i T29 jest odwrotnie (61 i 58% zwycięstw).
Przecież gra cały czas ta sama osoba (ja). Ilość obrażeń na bitwę cały czas rośnie (przekroczyło już 1000 na bitwę) tak sam exp na bitwę. A za cholerę nie mogę podciągnąć statystyk na tych czołgach. I to nie jest tak, że np. medami nie potrafię grać, T-44 (55%), VK 30.02 D (58%), T-34-1 (59%), Panther (55%) czyli się da!
Nie są to różnice kilku procent ale 10 i więcej, z czego to się bierze? czy może tylko ja mam takie spostrzeżenia.
P.S: na niszczycielach i arcie akurat idzie jak złoto :)

pozdrawiam i zapraszam do dyskusji o Waszych złomach w garażu ;-)
Garaż:
CCCP: T-54, ISU-152, IS-7, SU-122-54
Rzesza: Tiger II, Panther II, Indien-Panzer, Tiger P
USA: T1 Heavy, T-29
Francja: AMX 50 120, AMX AC 48
UK: AT-15
ChRL: T-34-2

Odblokowane: IS-4, Obiekt 704, T-32, AMX 50B, E 75, E 50, Leopard PT A, WZ 120, Ferdinand
-> World of Warships - walcz na morzu!
Some_Body
Posty: 463
Rejestracja: 19 lip 2011, 14:04

Re: Złom

Postautor: Some_Body » 11 sty 2014, 9:28

Jednym z czynników wpływających na % wygranych może być (oczywiście nie musi) fakt, że im wyższy tier tym wynik bitwy mniej zależy od pojedynczego gracza.
Na niższych tierach łatwiej samemu wygrać bitwę (nawet jeżeli drużyna będzie beznadziejna). Im wyżej tym większa zależność od całego teamu.

Chociaż ja też miałem w garażu czołgi, którymi grało mi się bardzo źle. Być może działa to tak, że gdy jakiegoś czołgu zwyczajnie się nie polubiło, to i do grania nim nie przykładamy się tak bardzo jak do grania swoimi perełkami z garażu. A przez to gramy gorzej.
pojazdy w garażu: T34 / M48A1 Patton / JagdPz E100 / StuG III / KV-1S / T57 / Waffentrager auf Pz. IV / T54

rozwinięte / sprzedane X-tki: Object 268 / T110E5 / T110E4 / E100
Awatar użytkownika
Abrakadabra77
Posty: 1330
Rejestracja: 17 maja 2011, 11:45

Re: Złom

Postautor: Abrakadabra77 » 11 sty 2014, 9:33

Są maszyny które po prostu nie pasują do naszej mentalności wotowskiej i tyle- ktoś dla kogo najlepszą zabawą jest np wjeżdżanie na pełnym gazie między wraże tanki i robienie tam szybkiego zamieszania będzie się męczył na tankach typowo camperskich. Każdy ma takie maszyny które mu wybitnie nie leżą - ja np kląłem na Conqerora który skutecznie zraził mnie do gry jego następcą :)
Obrazek

Q: "Will there be some drastically new modes introduced?" A (SerB): "Sure, tanks will grow gardens, collect harvest and visit each other in their homes"
Neoros
Posty: 444
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:16

Re: Złom - myślisz źle

Postautor: Neoros » 11 sty 2014, 9:40

Po prostu coś robisz źle.
Ja gram Centurionem i jest to jeden z najlepszych czołgów, jakimi grałem.
Przyjemnie mi się grało też AMXem 40 (tak, wiem, zaraz odezwą się hordy niezadowolonych graczy mówiących, że to największy złom), Ke-Ni, Ke-Ho, VK 3001 Henschel (jako VI-tierowy MT). Więcej czołgów zachwalam, niż klęłem.
Dla mnie złomem jest Chi-Nu bez ostatniej armaty (z ostatnią, to już miód, malina), M7 MT, Chi-Ni, T18 (tak, ta OP arta oznaczona jako TD), T40, M37 (8 killi w 1 rundzie na nim) i M4 "Kapelan", VK 30.01 Henschel (jako V-tierowy HT), PzIII/IV, T-60, T-70 i AneMiX 13 75 (na którym i speca nabiłem).
Tak więc to, czy czołg jest dobry, czy złomiasty zależy tak naprawdę od tego, jak go opanowałeś, jak nim potrafisz grać, oraz od tego, jaką masz na nim załogę, a nie od jego statystyk.

+1 Abra, ale Conqueror mi się spodobał.
Obrazek
Awatar użytkownika
Pejotl79
Posty: 588
Rejestracja: 18 kwie 2012, 10:47

Re: Złom

Postautor: Pejotl79 » 11 sty 2014, 11:22

Dla mnie ten temat jest niepotrzebny, bo o kazdym czołgu mozna napisac w osobnym temacie o tymże.
Powielanie, czyli miks płacztematu z działem czołgi.
Zamykać?
Neoros
Posty: 444
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:16

Re: Złom

Postautor: Neoros » 11 sty 2014, 15:21

Pejotl79 pisze:Zamykać?

Jasne!
Obrazek
Awatar użytkownika
FTR
Posty: 145
Rejestracja: 31 paź 2010, 21:09

Re: Złom

Postautor: FTR » 04 lut 2014, 12:15

Dla mnie katorgą był czołg IS-8.. Tak, ten czołg z dobrą mobilnością i super działem. Po prostu nie mogłem odnaleźć się w nim. O ile na takim T29 miałem 55% zwycięstw albo nawet na VK B 52% (który jest uważany za słaby czołg) to na IS-8 47% zwycięstw..

Pejotl79 pisze:Dla mnie ten temat jest niepotrzebny, bo o kazdym czołgu mozna napisac w osobnym temacie o tymże.
Powielanie, czyli miks płacztematu z działem czołgi.
Zamykać?


Dla mnie temat o preferencjach graczy ogólnie jest fajny, bo sam jestem ciekaw czego inni ludzie też nie lubią, a jakie czołgi większości graczy przypadają do gustu. Tego się nie wywnioskuje czytając wiele osobnych tematów.
Neoros
Posty: 444
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:16

Re: Złom

Postautor: Neoros » 04 lut 2014, 12:31

FTR pisze:Dla mnie katorgą był czołg IS-8.. Tak, ten czołg z dobrą mobilnością i super działem. Po prostu nie mogłem odnaleźć się w nim. O ile na takim T29 miałem 55% zwycięstw albo nawet na VK B 52% (który jest uważany za słaby czołg) to na IS-8 47% zwycięstw...

WR o niczym nie mówi. Mam T-62A, na którym obecnie mam 22% wygranych :roll: , a gra mi się nim świetnie, ba!, uważam go za najlepszy czołg (a przynajmniej MBT), jakim grałem. Spec jest, więc nie jest to zły pojazd. Co więcej mam tam Asa, więc umiem nim grać. Po prostu trafiam na lamy zamiast sojuszników i to po prostu często wpływa na naszą opinię o pojeździe.
Inny czołg - Alecto - mam 62% wygranych. A uważam ten czołg za lekki złom. Nie potrafię nim grać, mam "2-kę" i średnie doświadczenie 226 XP.
Wracając do IS-8, a może trochę właściwiej T-10, mam tą armatę na ST-I. Jest nawet dziwniejsza od BL-9. Obie armaty nie zadają zbyt dużych obrażeń modułom. M62-T2 jest jeszcze taka, że potrafi zdingować całą kupę strzałów w VII, kiedy w IX wchodzi bez problemu. Czasem uważam tą armatę za złom, ale kiedy trzeba potrafi uratować tyłek, jak żadna inna armata.
Piszę to, bo proszę, zastanówcie się czasem, czy na to, czy jakiś pojazd/moduł jest złomem nie wpływa wasze win ratio. To jest bardzo złudne.

//btw nadal jestem zwolennikiem zamknięcia tematu - można to pisać w tematach pojazdów, jako opinie.
Obrazek
renso
Posty: 1
Rejestracja: 21 lut 2014, 9:49

Re: Złom

Postautor: renso » 21 lut 2014, 10:19

Ja jakoś nie mogę się odnaleźć w T-62A, wolę AMX 40 :)
Newbiep
Posty: 444
Rejestracja: 16 kwie 2012, 13:53

Re: Złom

Postautor: Newbiep » 21 lut 2014, 17:39

"Są maszyny które po prostu nie pasują do naszej mentalności wotowskiej i tyle- ktoś dla kogo najlepszą zabawą jest np wjeżdżanie na pełnym gazie między wraże tanki i robienie tam szybkiego zamieszania będzie się męczył na tankach typowo camperskich. Każdy ma takie maszyny które mu wybitnie nie leżą - ja np kląłem na Conqerora który skutecznie zraził mnie do gry jego następcą :)" - Nic dodac nic ujac w temacie czolgow - zlomow

Moze pochwale sie moja klasyfikacja "najgorszego zlomu w WoT" :)

Miejsce 10: T-34 i jego chinski odpowiednik, oraz M7, strasznie meczylem sie psychicznie na tych czolgach, majac swiadomosc, ze musze pierdnac 10x na to, co KW z haubica robi na raz + swiadomosc tego, ze wraze czolgi schodza na hita od wiekszosci przeciwnikow, poza tym wszyscy wiedza jak wyglada rozgrywka na tierach V-VII i na pewno nie jest ona komfortowa na w/w czolgach

Miejsce 9: "Nowy" Marder II, to co z nim zrobili to jakas niegrywalna karykatura tego co bylo kiedys, piekielnie dlugo skupia, niecelny i gdzies wcielo jeszcze jedno dzialo ze ~130 pene

Miejsce 8: AT-8 i AT-7, Niby maja te 200 pancerza, jednak dziurawi je nawet KW1S w pelnym pedzie strzelajac byle gdzie, poza tym czesto bitwa byla juz rozstrzygnieta zanim oddalem jakikolwiek strzal

Miejsce 7: M41... strasznie kaprysna, Co prawda skonczylem ja, jednak skutecznie wstrzymala moje plany co do robienia US arty IX i X na CW

Miejsce 6: IS6, ten ktorego mozna bylo zdobyc ostatnio... po prostu kompletnie mi nie lezy i nie cierpie grac czolgami w stylu IS, a przynajmniej nie cierpie dziala D25T w zadnym wydaniu poza tymi na Su122-44 i Su152

Miejsce 5: M3Lee, brak wiezy, nisko osadzone dzialo przy wysokiej konstrukcji, jezdzacy weakspot, ciagla walka z KW1S i haubicami 10.5, ktore biora go na hita bez zajakniecia

Miejsce 4: AMX40, za to, ze gdy tym gralem to wrzucalo mnie ze stadem ISow (stare czasy starego MM), jego "50 km/h" i pierdziawke zamiast dziala

Miejsce 3: Crusader 5.5 (arta VII tieru), za to, ze potrafila przestrzelic stodole z 300m (a moze to byl inny budynek, ten co jest zniszczalny na fiordach w "prawej" bazie), strasznie dlugo skupiajaca w stosunku do zadawanego dmg, najmniejszy ruch myszka i trzeba bylo skupiac od nowa, poza tym nigdzie nie mialem takich zezow i w takiej ilosci jak na tej arcie

Miejsce 2: A-20 - O ile uwielbiam LT to ten za chiny ludowe mi nie podszedl. Wystarczylo, ze pocisk spadl kolo tego i juz plonal, poza tym nie skreca, nie strzela, jest slepy jak KW, taka kamikaze rakieta...

Miejsce 1: Bezapelacyjnie stockowy Chi-To (wymaksowany jest juz calkiem przyjemny) :) Uosobienie moich WoTowych koszmarow, papierowy, rozsypujace sie moduly i ginaca zaloga przy najmniejszym musnieciu, brak pancerza, wyrzutnia plasteliny zamiast dziala, wolniejszy od KW, kamuflazu nie stwierdzono, do tego jeszcze jest slepy jak KW - To w moich oczach czyni go liderem mojej niechlubnej klasyfikacji


/// Jak dla mnie temat moze byc otwarty i kontyunowany w formie malych ogolnikowych narzekan na czolgi, lub tez w formie rankingu jak np moj podany wyzej :)

Wolałbym w formie rankingu i z komentarzem jak to zrobił kolega.
Luźno rzucone uwagi z argumentacją ,, bo tak, bo mi się" będę usuwał
-Laurek
Z dziennika zwiadowcy #1, czyli podstawy zwiadu
[spoiler][youtube]https://www.youtube.com/watch?v=_f5qF-MMdgs[/youtube][/spoiler]
Obrazek

Wróć do „Czołgi”