Złom

Wasze ulubione czołgi w grze World of Tanks. Który czołg jest lepszy ? Jak nim grać ?
t0mal
Posty: 121
Rejestracja: 16 gru 2012, 17:15

Re: Złom

Postautor: t0mal » 21 kwie 2014, 0:04

Looknęłem na noobmeter wpisałem twój nickname, twój średni procent zwycięstw to 51,01% masz 16k bitew
na tych czołgach co pisałem masz odpowiednio:
B1 - 49,23%
AMX 13 75 - 44,39%
M4 - 47,83%
chi-ri nie ma bo pewnie grałeś na teście jak ja.

Ze statystyk wynika, że większość bitew przegrałeś na tych czołgach.
Widocznie lubisz przegrywać skoro piszesz, że fajnie się na nich grało.
Ja mam na B1 70% a i tak twierdze że to szajs i nie jestem odosobnoiny w tej opinii. A nie jestem jakimś guru koksem jak np dyaebl.
Obrazek
-> World of Warships - walcz na morzu!
Neoros
Posty: 444
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:16

Re: Złom

Postautor: Neoros » 21 kwie 2014, 9:25

Stare dane, brak mi 50k XP do STA-1. Ponadto grałem tymi pojazdami (AMX 40 i B1 przed 8.0, AMX M4 za chyba do 8.6) dawno temu. AMX 13 nie ogarnąłem, M4 był fajny, ale nie zawsze się sprawdzał. Dobrze mi się nim grąło, bo wymagał umiejętności - to zawsze jakieś wyzwanie, a ja lubię wyzwania. Ponadto win ratio nie mówi wszystkiego. Możesz trafić na nooba, co ma 60% zwycięstw i na pro z 45%.
Obrazek
Awatar użytkownika
Pejotl79
Posty: 588
Rejestracja: 18 kwie 2012, 10:47

Re: Złom

Postautor: Pejotl79 » 21 kwie 2014, 13:17

Proszę mi pokazać graczy którzy mają wysokie effi i 45 winratio.... Czekam.
Neoros
Posty: 444
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:16

Re: Złom

Postautor: Neoros » 22 kwie 2014, 8:15

masz gdzieś stronę, żeby pokazywać effi na kolejnych czołgach?
np. ja mam wysokie effi na T-62A, ale niskie win ratio.
Obrazek
Awatar użytkownika
Pejotl79
Posty: 588
Rejestracja: 18 kwie 2012, 10:47

Re: Złom

Postautor: Pejotl79 » 22 kwie 2014, 9:06

Neoros pisze:masz gdzieś stronę, żeby pokazywać effi na kolejnych czołgach?
np. ja mam wysokie effi na T-62A, ale niskie win ratio.


nie mam, a ja mowiłem o statystyce całego profilu, nie jednego czołgu ktory niektorym słuzy do poprawiania statów ;). co uważasz za dobre effi? 800?
Neoros
Posty: 444
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:16

Re: Złom

Postautor: Neoros » 22 kwie 2014, 14:23

nieee... 800 (750-950) można uznać za średnie...
Obrazek
Awatar użytkownika
Gorzki93
Posty: 536
Rejestracja: 21 sty 2012, 20:29

Re: Złom

Postautor: Gorzki93 » 02 sie 2014, 7:20

Z mojego doświadczenia: Przez prawie cały czas gry czołgi lekkie były moją udręką, nie umiałem na nich grać, 5% przeżywalności, ogólnie płacz. Bo potrzebowałem 2k bitew, żeby ogarnąć ciężkie, 4k żeby ogarnąć tedeki, 7k żeby zainteresować się medami, ale dopiero mając 11k bitew mogę stwierdzić że mało wiele umiem grać czołgami lekkimi typu A-20, T21, 69-16, Leo itd. Effi mam w okolicach 1100 i to jest wg rankingu średni wynik. Jestem przeciętnym graczem.

Teraz lista najgorszych czołgów wg mnie:

5. M41 - dawno temu gdy jeszcze grałem artą... Wkurzył mnie niemiłosiernie, nic nie można nim było trafić, śmieszny DMG, wolny. Od niego zaczęło się postanowienie, że kończę z artylerią w tej grze.
4. M36 Jackson - totalna beznadzieja bez camo i pancerza, wolniejszy od hellcata. A jak jeszcze nazywał się Slugger, ze 2 lata temu cuda nim wyczyniałem na kompaniach. O KV-3 nie chciałem słyszeć (wtedy jeszcze 6 Tier).
3. Churchill VII - szrot bez pancerza, w zasadzie bez niczego. Arta go wali na potęgę, non stop stoimy przez gąski, ogólnie był dla mnie mordęgą.
2. KV-1S - nie ogarniam tego czołgu. Tak jak lubię ciężkie, ten jest dla mnie nie do strawienia. Nie wiem dlaczego. Nie lubię go, z wzajemnością.
1. Chi-To - król dziadostwa, blaszak w którym sypie się wszystko od strzału z wiatrówki, wolny, bez pancerza, słabe działo. Latająca wieża min. raz dziennie, jak postanowię go podexpić.
X_______T110E5, IS-7
IX_______T95, VK45.02B
VIII______AMX50 100, Panther 2,
VII______Black Prince, T-43, SU-100M1, T71, Auf.Panther
Inne_____SU-100, CGC, 59-16, T21, E8 Sherman, A-20,
UnDead86
Posty: 229
Rejestracja: 11 lut 2012, 14:59

Re: Złom

Postautor: UnDead86 » 03 sie 2014, 19:42

Gorzki93 pisze:Z mojego doświadczenia: Przez prawie cały czas gry czołgi lekkie były moją udręką, nie umiałem na nich grać, 5% przeżywalności, ogólnie płacz. Bo potrzebowałem 2k bitew, żeby ogarnąć ciężkie, 4k żeby ogarnąć tedeki, 7k żeby zainteresować się medami, ale dopiero mając 11k bitew mogę stwierdzić że mało wiele umiem grać czołgami lekkimi typu A-20, T21, 69-16, Leo itd. Effi mam w okolicach 1100 i to jest wg rankingu średni wynik. Jestem przeciętnym graczem.

Teraz lista najgorszych czołgów wg mnie:

5. M41 - dawno temu gdy jeszcze grałem artą... Wkurzył mnie niemiłosiernie, nic nie można nim było trafić, śmieszny DMG, wolny. Od niego zaczęło się postanowienie, że kończę z artylerią w tej grze.
4. M36 Jackson - totalna beznadzieja bez camo i pancerza, wolniejszy od hellcata. A jak jeszcze nazywał się Slugger, ze 2 lata temu cuda nim wyczyniałem na kompaniach. O KV-3 nie chciałem słyszeć (wtedy jeszcze 6 Tier).
3. Churchill VII - szrot bez pancerza, w zasadzie bez niczego. Arta go wali na potęgę, non stop stoimy przez gąski, ogólnie był dla mnie mordęgą.
2. KV-1S - nie ogarniam tego czołgu. Tak jak lubię ciężkie, ten jest dla mnie nie do strawienia. Nie wiem dlaczego. Nie lubię go, z wzajemnością.
1. Chi-To - król dziadostwa, blaszak w którym sypie się wszystko od strzału z wiatrówki, wolny, bez pancerza, słabe działo. Latająca wieża min. raz dziennie, jak postanowię go podexpić.

Ad. 5. Moja jedyna linia art do właśnie amerykańskie. niby żałowałem, niby francuzy najlepsze, ale jakoś dotrapałem się do IX tieru. na stockowym dziale była jakaś kpina. niby bije co 23s ale średnie obrażenia 500dmg. W końcu zamontowałem top gun i w pierwszej bitwie na 1 strzał załatwiłem X tier i IX (oba się bidulki zapaliły). Więc uważam że warto było :)
Ad.3. Też ciekawa kwestia, bo jak ja go mam przed sobą to mnie szlag trafia że na 10 strzałów 7-8 odbije albo wejdzie za 0 :P
Ad.2. kocham KW-1S i smutek mnie ogarnia na myśl że go znerfią i rozbiją na dwa niegrywalne czołgi :( Mam na nim 100o bitew (faktycznie, za czasów gdy KW-1 miał wieżę z KW-2 i armatę 100mm to ciężko się grało, teraz ten czołg sieje śmierć i zniszczenie :D)
Ad.1. Dla mnie linia japońska to jest dla mnie jakaś porażka. Kartonowe pancerze, wielkie te pudełka. Dałem sobie spokój na VI tierze.
Garaż:
CCCP: T-54, ISU-152, IS-7, SU-122-54
Rzesza: Tiger II, Panther II, Indien-Panzer, Tiger P
USA: T1 Heavy, T-29
Francja: AMX 50 120, AMX AC 48
UK: AT-15
ChRL: T-34-2

Odblokowane: IS-4, Obiekt 704, T-32, AMX 50B, E 75, E 50, Leopard PT A, WZ 120, Ferdinand
Neoros
Posty: 444
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:16

Re: Złom

Postautor: Neoros » 04 sie 2014, 20:25

Gorzki93 pisze:5. M41 - dawno temu gdy jeszcze grałem artą... Wkurzył mnie niemiłosiernie, nic nie można nim było trafić, śmieszny DMG, wolny. Od niego zaczęło się postanowienie, że kończę z artylerią w tej grze.
4. M36 Jackson - totalna beznadzieja bez camo i pancerza, wolniejszy od hellcata. A jak jeszcze nazywał się Slugger, ze 2 lata temu cuda nim wyczyniałem na kompaniach. O KV-3 nie chciałem słyszeć (wtedy jeszcze 6 Tier).
3. Churchill VII - szrot bez pancerza, w zasadzie bez niczego. Arta go wali na potęgę, non stop stoimy przez gąski, ogólnie był dla mnie mordęgą.
2. KV-1S - nie ogarniam tego czołgu. Tak jak lubię ciężkie, ten jest dla mnie nie do strawienia. Nie wiem dlaczego. Nie lubię go, z wzajemnością.
1. Chi-To - król dziadostwa, blaszak w którym sypie się wszystko od strzału z wiatrówki, wolny, bez pancerza, słabe działo. Latająca wieża min. raz dziennie, jak postanowię go podexpić.

Ad. 4 - Grałem M18 Jędzą w CT, Sluggera przeszedłem. IMO każdy (oprócz Churchilla GC) TD VI tieru jest dobry. Jednakże to Sluggerem grało mi się porównywalnie lepiej. M18 brakuje zwrotności. M36 też nie jest królem zwrotności, ale ma za to pancerz. I dlatego uważam, że jest lepszy od Jędzy.
Ad. 2 - Ciekawe co powiesz na KV-85, które wyjdzie w 9.3. KV-1S nie jest czołgiem ani OP, ani UP, ale na swoim tierze robi różnicę, a i z VIII może coś pograć. Wystarczy wyjechać tak, aby zaskoczyć wroga, wycelować i buuuum. Banan na twarzy. Należy też unikać snapshotów z więcej niż 80m. To też częsty błąd.
Ad. 1 - Niby papier, niby słaba armatka, niby wolny, ale jako wsparcie nieoceniony. Trudno się dziwić, że ludzie nie umieją nim grać, jak jeżdżą za lemming trainem nie szukając niestandardowych pozycji. A do tego właśnie jest. I wtedy spisuje się obłędnie. Pojazd na którym mam jedną z najwyższych efektywności.
Obrazek

Wróć do „Czołgi”