Jaki LT II tieru - dla samego funu z gry?

Wasze ulubione czołgi w grze World of Tanks. Który czołg jest lepszy ? Jak nim grać ?
Awatar użytkownika
lszekg
Posty: 596
Rejestracja: 02 paź 2010, 13:41

Re: Jaki LT II tieru - dla samego funu z gry?

Postautor: lszekg » 18 lis 2012, 22:26

Ja mogę polecić dwa tanki. M2 lt i T2 lt.

Pierwszy to naprawdę miła odmiana od tych dziwactw na podwoziu inż. Christiego. Zgrabny, malutki i zwrotny - czyli trzy razy lepszy od tych ruskich i brytyjskich badziewi, które wyglądem przypominają autobus z dospawaną wieżą i mają zwrotność na podobnym poziome co ich nieszczęsny pasażerski przodek. Działo M5 jest przyjazne w obsłudze i nie wymaga zgłębienia żadnych tajemnic penetracji ani temu podobnych pierdół. Wroga zwykle i tak będzie się miało odwróconego tyłem albo bokiem, więc penetracja jest wystarczająca. Gra nim była dla mnie czystą przyjemnością, a przy obecnym MM powinno być jeszcze lepiej.

Drugi czołg jest, jak zdążyliście już się zorientować, pojazdem premium (tak tak, burżuj ze mnie, kasę wydaję na złote lole, bla bla bla...). Gdybym miał opisać prawdopodobną historię jego powstania, powiedział bym, że pewnej ciemnej nocy inżynierowie Christie i Carden osaczyli M2 i dokonali nań nader brutalnego i owocnego w skutki gwałtu. Z gwałtu owego narodził się potwór. Ni to autobus, ni to czołg. Po Cardenie odziedziczył dziwaczne zawieszenie, które szanowny inżynier z fetyszystycznym uporem instalował w każdym czołgu ze stajni Vickersa. Christie najwyraźniej brał M2 od tyłu, bo bękart zyskał niewyobrażalnego kopa i prędkość maksymalną rzędu 72km/h. Na szczęście geny M2 nie są w ciemię bite i dziecko tego strasznej napaści dalej jest malutkie i zgrabne. Zwrotność niestety (przez Cardena), diabli wzięli.
Podsumowując, mamy czołg zabójczo szybki i malutki, ale przez to słabo opancerzony (M2 został przed gwałtem najwyraźniej rozebrany), oraz o dużym promieniu skrętu. Uzbrojony jest w działko automatyczne 20mm Hispano-Suiza o niskiej penetracji, ale pojemnym magazynku. W odróżnieniu od oryginalnego M2, rzuca go na wyższe tiery - maksimum to IV. Ma również słabe radio i znikomy zasięg widzenia.
Zasadniczo istnieją dwie szkoły gry tym bączkiem. Pierwsza z nich to szybki szturm na pozycje wroga w celu rozwalenia wszystkiego co ma gdziekolwiek pancerz cieńszy od 30mm. Takie akcje polecam przeprowadzać w zgranym plutonie T2. Zamęt jaki spowodujecie będzie przeogromny. Druga to raczej taktyka dla samotników. Wykorzystując prędkość wjeżdżamy w jakieś trudno dostępne miejsce i pasywnie spotujemy przeciwników. O ile w pobliżu znajdują się jednostki przyjacielskie. Spotowanie pustej flanki nikomu nie pomoże przez to nasze słabiutkie radio. W 80% przypadków przeciwnik nas olewa i zajmuje się jakimiś tam III czy IV. Wtedy szybki wychył, władowanie magazynka w przedział silnikowy i cofka w bezpieczną pozycję. Bardzo satysfakcjonujące.
Obrazek
Obrazek
-> World of Warships - walcz na morzu!
Awatar użytkownika
megashooter22
Posty: 22
Rejestracja: 28 lis 2012, 22:38

Re: Jaki LT II tieru - dla samego funu z gry?

Postautor: megashooter22 » 01 gru 2012, 21:38

polecam A13mk1 brytyjski bardzo szybki i mobilny czołg ale pierwsze działo nie przebija żadnego meda.
I jeszcze polecam t26 w miare porządny
W garażu:
ZSRR- Su-18, T-46, Bt-2, T-28
III Rzesza- , Pz38(t), PzII, Marderll, Pzll Luchs
Czekają na miejsce lub środki:
Su-26, KW-1, Pz38na, T-50, PzIII Ausf A, Leopard, Hetzer
Zostają: Bt-2 i T-46
Madrian
Posty: 550
Rejestracja: 02 maja 2012, 19:05

Re: Jaki LT II tieru - dla samego funu z gry?

Postautor: Madrian » 05 gru 2012, 16:12

megashooter22 pisze:polecam A13mk1 brytyjski bardzo szybki i mobilny czołg ale pierwsze działo nie przebija żadnego meda.
I jeszcze polecam t26 w miare porządny



A13 MK1 jedynego meda jakiego może spotkać to T-28 z pancerzem 40mm. Ale to dwa tiery różnicy. To co możesz spotkać, to czołgi lekkie, artyleria i najprostsze niszczyciele. Medów nie ma na tym poziomie. Na III tierze można już spotkać pierwszy czołg ciężki.

Niestety sensownych dział ten czołg nie ma.
Na serwerze testowym rewelacyjny był POM-POM, ale został znerfiony i to mocno.

T26 to amerykański czołg średni VIII tieru. Trochę nie pasuje do tematu. ;)

Chyba, że chodziło ci o T-26. W grze występuje kilka czołgów o podobnych nazwach, dlatego tak ważne jest zwracanie uwagi na zapis nazwy.

Z czołgów II tieru nie grałem tylko francuzami H-35 i D1. Przeskoczyłem je za free.
Najmilej wspominam PZII i BT-2. T-26 był przyjemny w grze, ale nie aż tak. Niemiec świetnie się sprawdza w dynamicznym stylu gry, podobnym do medów. Rosjanin zaś to prawdziwa wyścigówka. Świetny scout i na tym tierze, tym samym świetny czołg do flankowania. Nie ma wielu konkurentów.
Patrzę oczywiście pod kątem zabawy, a nie tego żeby czołg był OP.
Akcje tymi maszynami sprawiały najwięcej radości.
Ale ja dziwny jestem. Wolę zginąć w ciekawej walce (a najlepiej prawdziwie epickiej), niż punktować zza krzaków. 8-)
Co dziś wybrać na wizytę u sąsiadów: WZ-131, AMX 13 75, PZ 35T, Leopard, PzIII/IV, VK3601H, E-75, STUG III G, JgPanther II, Cromwell, Val AT, Alecto, Chaffe, T71, M4, M41, T29, Hellcat, T-127, LTTB, T-28, T-34, T-43, KV-85, KV-4, IS-3, ST-1,SU-85, Chi-He... ???
Myster Tiger
Posty: 4
Rejestracja: 01 gru 2012, 13:05

Re: Jaki LT II tieru - dla samego funu z gry?

Postautor: Myster Tiger » 16 gru 2012, 20:35

Ja polecam Panzera II. Mobilny, super karabinek i pancerz jako taki jest:-)
NinjaVector
Posty: 4
Rejestracja: 06 sty 2013, 17:21

Re: Jaki LT II tieru - dla samego funu z gry?

Postautor: NinjaVector » 06 sty 2013, 17:31

Kiedyś zastanawiałbym się nad odpowiedzią. Dziś mogę z całą pewnością stwierdzić, że jak dotąd z tierów II największą frajdę sprawiał mi... <werble>... T1E6! Choć często jest oceniany jako g*wno, które się sprzedaje i zapomina, ja się z tym nie zgodzę. Mimo pozornie słabego działa, beznadziejnego pancerza i dość słabej zwrotności, z minimalnym wsparciem przeistacza się w plującego pestkami demona, rozwalającego każdy czołg 2T do max. 10% HP. Wiem, że nie jest on możliwy do kupienia jeśli się go sprzedało, ale taka jest moja opinia.
Hrothgar
Posty: 99
Rejestracja: 10 lis 2010, 12:51

Re: Jaki LT II tieru - dla samego funu z gry?

Postautor: Hrothgar » 06 sty 2013, 18:54

Ja lubię pojechać na 2 tierze brzydkim ślimakiem, zwanym D1. Jest ślepy , wolny, działko żadne nie zachwyca, ale pancerz oprócz wieży z weakspotami (a raczej weakspotem jako wieżą), jest boski. Raz przeżyłem 78 strzałów na tej maszynce, pewnie dużo z działek maszynowych ale jednak, jeszcze lepiej odporny jest H-35 ale nie przekonał mnie, może nie jest tak cudownie brzydki :D
Korsarz_87
Posty: 73
Rejestracja: 12 maja 2012, 23:09

Re: Jaki LT II tieru - dla samego funu z gry?

Postautor: Korsarz_87 » 07 sty 2013, 22:46

Jak już bawić sie w minipancerniki, to pewnie, że H35 jest lepszy, ma aż o 10mm pancerza wiecej- na 2. tierze to dużo. Wadą H35 jest tylko dwoch ludzików, wiec częsciej może sie okazać że wypadamy z gry mimo 80%hp. Dla tego moim zdaniem operując H35 lepiej sie ustawiać bokiem do przeciwnika, pancerza tyle co z przodu a jest wieksza szansa że kierowca nie dostanie przez "ta szybka".
Wcheelstander
Posty: 42
Rejestracja: 06 mar 2013, 17:30

Re: Jaki LT II tieru - dla samego funu z gry?

Postautor: Wcheelstander » 06 mar 2013, 20:03

Polecam trzy czołgi:

1. M2 LT- świetny czołg. Szybki z niezłym topowym działkiem. Zadowalające HP i pancerz (ja nie narzekałem). Ma jedną wadę, mianowicie zwrotność :/ Skręca długo, z jak nam uszkodzą gąske to obrót trwa prawie godzinę.

2. T-26- mały, zwrotny uzbrojony w silne działo. Sporo HP jak na II tier (180!). Zawraca w sekundę (nie to co M2). Taki mały ruski killer ^^

3. PzlII- całkiem dobry czołg z karabinem śmierci. Nie za wolny, nie za słaby (pancerz, HP). Zasypujesz wroga gradem pocisków :lol:. Moim zdaniem czołg przyzwoity... ale silnik pada mi podczas każdej bitwy :?

Reszta też ok ale to moje ulubione trio :)
Związek Radziecki: IS, T-34-85, LTP, IS-3
Anglia Crousader SP, Black Prince
Francja BDR G1B
III Rzesza VK 30.02.M JG Panher, Luchs, Pz.Ic
Chiny
Ameryka M18 Hellcat, T40, M4 Sherman, T7 CC (sprzedać?)
Neoros
Posty: 444
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:16

Re: Jaki LT II tieru - dla samego funu z gry?

Postautor: Neoros » 12 sty 2014, 19:15

A ja mogę polecić
1. T1E6 - z dobrą załogą jest całkiem całkiem...
2. T7 CC - o ile wystrzegasz się T18, OP arty która jest oznaczona jako TD...
3. Mk. VI C - o ile się gra inteligentnie...
4. Legendarny Tetrarch - wszyscy, którzy nim grają (których znam) polecają...
5. T2LT - podobno substytut Tetrarchy...
A z nie-premium/gift:
1. T-26
2. VAE Type B
dlaczego? Obydwa opracowano na podstawie Vickersa Mk. E, na podstawie którego opracowano polski 7TP i jego wzmocnioną wersję 9TP. I dobrze się gra.
3. BT-2
Obrazek
Newbiep
Posty: 444
Rejestracja: 16 kwie 2012, 13:53

Re: Jaki LT II tieru - dla samego funu z gry?

Postautor: Newbiep » 12 sty 2014, 22:32

Na dzien dzisiejszy ta klasyfikacja wyglada u mnie tak jak ponizej. Biore poprawke na to, ze ciagle, w zasadzie co bitwa wyrzuca nie na III tiery, do tego stopnia, ze jestem jedyna II na mapie, co jest malo przyjemne. Chyba musze jakos obnizyc swoje effi - moze bedzie mnie losowac "normalniej"

1. CruiserIII z "pomponem"
2. T18/BT-2/CruiserIII bez "pompona"
3. M2LT/H35
5. PzII
6. T18 z niehaubica/AT-2
7. inne TDki
8. T57 (arta II tieru)
9. Pz 35t.
10. pozostale "nie trwaly dlugo i nie daly mi przyjemnosci" (nawiazujac do pewnego cytatu z "300") ;)

Zaluje tylko, ze swego czasu sprzedalem Tetracha, bylem "mlody i glupi" (jesli o staz gry chodzi)
Tych smieciowych spamerkow pokroju T7CC/T1E6/ten co ostatnio nie zaluje :P Przynajmniej dostalem za nie 3 miejsca w garazu :)
Z dziennika zwiadowcy #1, czyli podstawy zwiadu
[spoiler][youtube]https://www.youtube.com/watch?v=_f5qF-MMdgs[/youtube][/spoiler]
Obrazek

Wróć do „Czołgi”