M41

Paulusmaximus
Posty: 17
Rejestracja: 13 sty 2012, 9:32

Re: M41

Postautor: Paulusmaximus » 05 lip 2012, 13:40

Joł artylerzyści.
Tak sobie czytam Wasze opinie na temat M41 i mam uczucie, że z każdą złą opinią jakiś aniołek w niebie dostaje sraczki. Mi grało się nią wyśmienicie i mimo, że dotarłem już do artyleryjskiej nirwany (M40/43), to chodzi mi po głowie odkupienie M41. Wszystkie arty V trieru są wg mnie bardzo zbliżone parametrami, każda ma jakiś drobny plusik i minusik w porównaniu do konkurencji. W przypadku Hummela jest to jego mobilność, a w przypadku M41 wychył działa w poziomie, kosztem czasu celowania. Nie będę się wypowiadał na temat SU-8 i francy, bo nigdy nimi nie grałem.
Myślę, że większość narzekań na M41, bierze się braku umiejętności wykorzystania jej największego atutu, czyli wychyłu działa w poziomie. Ktoś powie, że ten wychył nie jest sporo większy niż ma np. hummel, ale na drugim końcu mapy wyraźnie widać różnice. To powoduje, że rzadziej przestawiamy kadłub i celownik się nie rozwala, oczywiście nie muszę chyba wspominać, że nie należy wykonywać gwałtownych ruchów myszką, tylko przesuwać celownik delikatnie i dość wolno.
Co do celności, to mam wrażenie, że humi był bardziej chimeryczny.
Ja gram mniej więcej tak:
Po rozpoczęciu gry zajmuję stanowisko, ustawiam kadłub w stronę w którą pojechały skauty i czekam, w tym czasie zgrywa się celownik. Zanim skauty coś wyspotują, mój celownik jest już zgrany i gotowy (Zawsze staram się unikać sytuacji, że lufa jest blisko krańca kąta wychylenia działa).....STRZAŁ.... zmiana pozycji, ustawienia kadłuba w interesującą mnie stronę (znów patrzę żeby lufa była na „środku” kadłuba).... łyk kawki....zostaje ok. 10 sek, w czasie których zgrywa się celownik...a ja mam spore pole manewru...ITD.
Obserwowałem ostatnio jednego „mistrza” w akcji, który grał M41, zanim wystrzelił jeden pocisk, 3 razy zmieniał pozycje kadłuba, czyli 3 razy zgrywał celownik. Najpierw zmienił, bo na minimapie pojawiła się jakaś czerwona „kropka”, to nic, że czerwony wyjechał na 3 naszych i zanim celownik zdążył się zgrać, czerwona „kropka” była już w garażu. Potem znów przestawia się i celuje w jakiegoś HT, który przesuwa się w prawo. Ale za słabo przestawił kadłub i zanim celownik się zgrał, znów kadłub się poruszył a celownik zapewne się rozjechał (a mógł od razu przestawić kadłub ze sporym „zapasem”).
I zapewne ten „kolo” też żali się na jakimś forum, jaka to M41 jest*&%$& (dowolne przekleństwo).
Pozdr.
-> World of Warships - walcz na morzu!
Awatar użytkownika
DevilScream
Posty: 24
Rejestracja: 24 paź 2011, 6:51

Re: M41

Postautor: DevilScream » 09 lip 2012, 10:47

Zdarzają się różne akcje z tym pancerzem. Wystarczy kosmiczny kąt (0-5°) i odbijesz nawet pocisk od T110E5. Miałem sytuację, że na M12 zrykoszetowałem w pełnym pędzie pociski od E-75, a następnie Ferdinanda. Radocha spora, ale tak naprawdę liczą się współczynniki.

Co do bohatera wątku to wspominam go bardzo dobrze. M41 jest naprawdę niezłą artylerią na początek. (M7 Priest to oczywiście trening, żeby się nauczyć grać) Jedyne minusy to - jak już zostało napisane - wolniutkie celowanie, oraz dość słaba celność. Działo bardzo lubi rzucać pociski na krawędzie kółeczka celownika. Plusy? Przy bezpośrednim trafieniu ładne dmg, spora mobilność idealna do uników przed ostrzałem, oraz łatwość schowania się w krzakach przez małe rozmiary.

Jeśli ktoś wątpi w tę artę ze względu na niefart (wystrzelone pociski niemal magicznie unikają środka naszego celownika) to radzę się przemęczyć do M12. Następca oferuje bardzo celne działo z krótkim czasem zgrywania celownika, oraz spore przyspieszenie do przodu.
uber78
Posty: 44
Rejestracja: 11 cze 2012, 14:03

Re: M41

Postautor: uber78 » 16 lip 2012, 14:10

A dla mnie w amerikańskich artach najgorsza jest celność...Su-8 którym grałem w porównaniu z m41 było niemal snajperką.
Krew mnie zalewa jak zgram celownik...mam wroga w celowniku strzelam...a tam pocisk leci obok...
Ale taki już urok z gry artą USA..Trzeba być cierpliwym.
a dzięki temu , że czas przeładowania jest dość wysoki to nie wkurzam się za często:D
Cena pocisków względem su-8 też jest wyższa ale nie o dużo więc luz.

Największa zaleta?- wychył działa
Największa wada?- Ta arta ma zeza chyba...

Ale to i tak nie przeszkadza w cieszeniu się grą artą i w ubiciu co jakiś czas 4,5 fragów.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Valier
Posty: 13
Rejestracja: 02 lip 2012, 22:22

Re: M41

Postautor: Valier » 30 lip 2012, 12:05

Cos wspaniałego! Właśnie udało mi się go nabyć i jestem ogromnie szczęśliwy. Kolosalna różnica od jego poprzednika, nawiasem mówiąc o M7 nie ma co wspominać, bo to porażka, a nie arta jak ze zwykłego KW schodzi tam po 100-150hp. Zszedłem trochę z toru, bo to nie temat o Priescie :) Co mogę powiedzieć o M41, ogromny damage, jest niski, co za tym idzie bardzo łatwo się schować oraz co mnie zdziwiło, ze stockowym działem można już nieźle namieszać. Dodam tez, ze ma duży zasięg, co jest ważne dla arty. Z czystym sumieniem mogę go polecić.
Dhannte
Posty: 14
Rejestracja: 21 wrz 2012, 11:12

Re: M41

Postautor: Dhannte » 22 paź 2012, 13:45

Witam wszystkich cierpliwych artylerzystów grających na artach USA,

Każdy z nas który przeszedł przez katorgę zwaną M7 Priest zasiadając za tym działem samobieżnym miał nadzieję, że wreszcie dostanie pojazd, który trafiając będzie zadawał damage, a nie oddawał strzały za 0 hp którym towarzyszą okrzyki załogi typu "w dziesiątkę". No i się doczekaliśmy. Przynajmniej ja :).
Moje M41 ma już wszystko wykupione, teraz zbieram exp na kolejną arte. Załoga na 97%, działowy i ładowniczy na 99, za kilka bitew będą na 100%. Wyposażenie siatka maskująca, mechanizm celowniczy i dosyłacz.
Przeczytałem posty poprzedników, o tym, że 2 działo jest niecelne, że nie czeka się 7 sek na oddanie strzału i że pociski mają magiczną właściwość do trafiania wszędzie ale nie w sam środek, gdzie znajduje się akurat wrogi czołg. Muszę się zgodzić, że 7 sekund to długo, ale nie wiem jak długo wy czekacie nim oddacie strzał bo mi jakoś te pociski tak bardzo na boki nie lecą. Może coś poprawiono w pachu 0.8 ale szczerze w to wątpię. Przy długich dystansach na jakie strzela artyleria pociski trafiają po kilku sekundach co oznacza, że i tak czeka się na moment kiedy czołg będzie stać, bo np zgrywa celownik, aby trafić w cel. Poza tym i tak nie musimy oddać do niego strzał od razu jak się go zobaczy. Można chwile poczekać, i tak za kilka sek wystawi blachę aby znowu spróbować strzelić, a my wtedy magmy go nie dość, że wystawionego to nie ruchomego a nasz zgrywający się 7 sek celownik na maksymalnym skupieniu. Przy 18 łuskach nie widzę sensu marnować strzału bo wiedzę cel i liczyć na szczęśliwy traf. Stosując tę prostą w gruncie rzeczy zasadę gram na M41 z 2 działem i mam dochody. Pierwszy raz zdobyłem rozpruwacza. Czasami strzały nie są świetne, zawsze się zdarzy pudło albo strzał obok za 200 hp lub co boli centralny w miejsce gdzie czołg ma najgrubszy pancerz i strzały za 200-300 hp. Natomiast możliwość ugodzenie przeciwnika za prawie 1000 hp jest tego warta. Zwłaszcza jak widzi się na przykład jak TD po naszej jednym pocisku nie ma wyboru tylko się wycofać albo paść ofiarą kogoś innego, lub też przeklinać swój pech po tym jak właśnie zmienił się w spalony i poskręcany fragment blachy.

Wybaczcie ale jeśli ktoś chce strzelać a arty jak z karabinu maszynowego to zapraszam na niższe tiery np. na M7 Priest i strzelajcie gdy tylko pocisk będzie w komorze.

Poza tematem Pach 0.8 - czyli przyjaciel artylerzysty ( czemu nie wprowadzili tego wcześniej. Szybkie wskazanie gdzie ludzie chcą wsparcia arty oraz łatwe informowanie o tym w co celujemy i kiedy przeładowujemy. MIODZIO.
waldek69
Posty: 35
Rejestracja: 24 lip 2012, 10:58

Re: M41

Postautor: waldek69 » 22 sty 2013, 2:21

Arta dość przyjemna. Na plus spora szybkość. Potrafi być kapryśna i trafić w cel przy niezgranym celowniku lub nie trafić przy zgranym. Duży minus za bardzo długie skupienie celownika. 7 sekund może trawa przy dodatkowym module i dodatkowych umiejętnościach. M41 mam wymaksowany + załoga na 100%. Nie posiadam dodatkowych modułów i skupianie całkowite trwa ponad 10 sekund. W żadnej innej arcie, którą grałem nie trwało to tak długo. W niemieckiej jestem na GWT, radzieckiej na S51, francuskiej na 1550. Wszystkie zrobione od początku drzewka. Mam jakie takie porównanie. W tym tierze najgorsza arta w porównaniu z konkurencją.
Awatar użytkownika
baba1234
Posty: 1253
Rejestracja: 20 paź 2010, 8:38

Re: M41

Postautor: baba1234 » 23 kwie 2013, 14:19

A ja pograłem dziś na teście m41 wymaxowaną. Powiem tak ten wychył działa to bajeczka :)
Na normalnym serwie gram su8 też wymaxowana i gra się dosyć dobrze. Ale w m41 jest coś co sprawia, że mam ochotę ją wyexpić :D Skupianie celownika wcale nie jest tragiczne, celność-jak arty ale okej. Najgorzej grało mi się hummelem-wymaxowanym. Jakoś za często rozjeżdżał mi się celownik i długo skupiał (mam wrażenie że dłużej niż w m41 która to podobno tak strasznie długo skupia się ;) ). Według mnie arta zajefajna, ale tu każdy musi sobie wypróbować, dostosować do stylu gry itp.
Garażtype59,IS7,isu152,Object 704,Fv4202
Awatar użytkownika
Abrakadabra77
Posty: 1330
Rejestracja: 17 maja 2011, 11:45

Re: M41

Postautor: Abrakadabra77 » 14 maja 2013, 19:08

Wstępne dane z supertestu aktualizacji 0.8.6

Tier: V
Załoga: 5
HP: 230
Pancerz kadłuba: 12,7/12,7/12,7
Pancerz wieży: ?/?
Zakres obrotu wieży/wychyłu działa: +/- -20,5 +17 stopni
Prędkość obrotu wieży/wychyłu działa: 12 stopni/s
Prędkość obrotu kadłuba:
podstawowy ? stopni/s
elitarny ? stopni/s

Prędkość przód/tył:56,3/14 km/h


Zasięg widzenia 350m
Zasięg radia
podstawowy 325m
elitarny 750m

Działa


Elitarne
155mm Howitzer M1
Penetracja : 78/240
Obrażenia :700/700
Szybkostrzelność: 2,6strzałów/min
Czas przeładowania: 23,1s
Celność: 0,8
Czas celowania: 7s
Ilość amunicji:22

Źródło http://ftr-wot.blogspot.cz
Obrazek

Q: "Will there be some drastically new modes introduced?" A (SerB): "Sure, tanks will grow gardens, collect harvest and visit each other in their homes"
Madrian
Posty: 550
Rejestracja: 02 maja 2012, 19:05

Re: M41

Postautor: Madrian » 09 lip 2015, 11:05

Mam tę artę w garażu już długo. Oficjalnie jest to u mnie najgorszy pojazd jakim grałem.
Od dawna usiłuję zaliczyć misję na STUG IV i tylko ta jedna cholera mnie powstrzymuje.
Artę amerykańską wybrałem dawno temu, raczej z przypadku. Skoro u ruskich miałem lekkie i medy, u Niemców ciężkie i niszczyciele, to z amerykanów wziąłem artę. A było to dawno, dawno temu, kiedy jeszcze KV jeździł w topie z wieżą KV2 i nikt nie myślał o podziale. :)

Niecelne jest M41 aż do przesady. Celownik się rozjeżdża niesamowicie przy najlżejszym ruchu działa. Skupia - bardzo długo. Cel podświetlony spokojnie zdąży zniknąć.
Nawet skupiony w pełni, na odsłonięty cel, stojący i nieświadomy - pudłuje niemiłosiernie.
Pociski słabe. Obrażenie dalekie od nominalnych. Wchodzi po 200-300. Strzela wolno, wolno celuje, pudłuje 7/10.

Owszem - swoje momenty ma. Raz czy dwa udało się wyjść z bitwy na I miejscu, czy z tytułem specjalisty. Ale to były pojedyncze walki, na granicy błędu statystycznego. Częściej zdarzały się bitwy, że nie trafiła ani razu w nikogo. Można się zachwycać, że arta najlepsza z puli bitwy, ale co z tego jak to jest raz czy dwa na pół tysiąca bitew?

Pierwszy pojazd, na który kupiłem golda (niedawno, usiłując wbić niezbędną do wykonania misji ilość dammage w bitwie, co na normalnej w ogóle nie wychodziło z powodu zbyt małych obrażeń za strzał). Zeżarła go już za ponad pół miliona w kilkunastu bitwach, nie dając prawie nic w zamian. Poza tym, że jak już trafił, to był chociaż dammage w okolicach obiecanych na papierze. No dobra. Ze złotem trzy misje przeszedłem w końcu.

Najgorsza artyleria V tieru. I mogą sobie aniołki mieć sraczkę dalej, ale to nic nie zmieni.
Nie pomagają ani moduły, ani szkolenie załogi, ani perki.
O ile reszta czołgów ma jakieś tam prawdopodobieństwo nietrafienia, to M41 ma takie samo prawdopodobieństwo trafienia. Od wielkiego dzwonu coś trafi skutecznie. I żaden skill tu nie pomoże, bo nie przewidzisz jak spudłuje tym razem i gdzie poleci pocisk. Częściej coś wyjdzie bo spartoliło się strzał i przypadkiem w coś trafił, niż świadomie trafić gdzie się chce.

Z goldem, chociaż zadaje jakieś uszkodzenia, ale kosztuje to fortunę. Sorry, ale ponad 60 tysięcy na bitwę (mam tylko 12 pocisków gold), to trochę dużo.
Bez golda jest tanio, ale i bez efektów.
M41 zniechęcił mnie do artylerii. Bardzo nie lubię nim grać. Poważnie myślę, czy nie zmienić arty na brytyjską. Podobają mi się tamte, szybkobieżne i szybkostrzelne artki, pokroju np. F304.

Podobno M44 jest już lepsza z topowym działem, a M12 to już malina i miód. Ale ciągle nie umiem się zmusić do wymarnowania złota na przeszkolenia załogi i zmianę arty.
Albo się wkurzę i zaczną ekspić inną narodowość w arcie.

Jakby co mogę wysłać aniołkom paczkę srajtaśmy.
Co dziś wybrać na wizytę u sąsiadów: WZ-131, AMX 13 75, PZ 35T, Leopard, PzIII/IV, VK3601H, E-75, STUG III G, JgPanther II, Cromwell, Val AT, Alecto, Chaffe, T71, M4, M41, T29, Hellcat, T-127, LTTB, T-28, T-34, T-43, KV-85, KV-4, IS-3, ST-1,SU-85, Chi-He... ???
Sfertinzoo
Posty: 2
Rejestracja: 28 lip 2015, 16:22

Re: M41

Postautor: Sfertinzoo » 28 lip 2015, 16:23

Słaby jest M41... ja grałem nim kilka razy i zawsze mnie rozwalają chyba Rosyjskie czołgi są lepsze czy coś nie wiem dziwna ta gra jest.

Wróć do „Czołgi amerykańskie”